Jaki CAD dla Elektryka?

Na polskim rynku dostępnych jest wiele programów CAD z przeznaczeniem dla branży elektrycznej, ale czy na pewno jest w czym wybierać?

Proponuję dyskusję na temat rzeczywistych potrzeb w codziennej pracy. Oczywiście inne potrzeby mają biura projektowe, inne wykonawcy według tychże projektów, jeszcze inne użytkownicy eksploatujący wykonane wg tych projektów obiekty.

Z moich doświadczeń wynika, że często każdy kolejny w tym łańcuchu skazany jest na program, który “współpracuje” z danymi od poprzednika. Oczywiście pierwszy najczęściej skazany jest na “kompatybilność” z inną branżą. Wynika więc stąd, że nasz wybór staje się ograniczony.

Oczywiście dla mniejszych projektów, nie musi to obowiązywać, bo wykonawca i użytkownik może wymagać tylko wersji papierowej i nie potrzebuje programu. Kupując jednak program należy rozważy wszystkie możliwości.

Ograniczenia wymagające współpracy z naszymi kontrahentami stanowią definicję wymagań. Chciałbym aby wynikiem tej dyskusji były informacje pozwalające pomóc w wyborze odpowiedniego programu CAD.

Zapraszam do dyskusji poprzez przedstawienie swoich doświadczeń.

Witam!

Myślę, że problem zgodności z “innymi” programami to już przeszłość. Większość liczących się producentów oprogramowania oferuje możliwość zapisu/odczytu rysunków w formacie DXF, czasem również DWG.

Obsługa tych standardów plików nie musi się też ograniczać tylko do odczytu/zapisu rysunków w postaci tzw. prymitywnych obiektów: linii, łuków, tekstów itp. - często możliwe jest “inteligentne” operowanie takimi rysunkami, bez utraty informacji np. o symbolach aparatów, ich atrybutach, podkładach architektonicznych itp.

Uważam, że projektanci nie są skazani tylko na ten “jedyny słuszny, używany we wszystkich branżach program”, czyli AutoCAD’a, który w podstawowej wersji (czytaj: bez żadnych nakładek) tak się nadaje dla branży elektrycznej jak nożyczki do koszenia trawnika. Pewnie, że się da, tylko ile to zajmie czasu…

Pozdrawiam
Arkadiusz Jaskulski
INFORMIK

Nawiązując do wypowiedzi Pana Arkadiusza podam, że według przeprowadzonej przez nas sondy: 33 % naszych Czytelników, schematy elektryczne przygotowuje w programie CAD o przeznaczeniu ogólnym (typu AutoCAD).

Czy aby na pewno podstawową przyczyną tego były finanse czy może istnieje inna przyczyna, np. umiejętność obsługi programu?

Moim zdaniem niemałe znaczenie ma tutaj naturalna niechęć każdego, a więc również i elektryka przed czymś nowym. Aby korzystać z dobrodziejstwa automatycznego tworzenia wykazu aparatury, wspomagania automatycznej numeracji, automatycznego tworzenia rysunków montażowych, wspomagania zabudowy szaf czy innych funkcji, tzw. przetwarzania CAE należy zainwestować trochę czasu i wykazać niemałą determinację w zgłębianiu podstawowych funkcji specjalistycznego programu.

Producenci czy dystrybutorzy oprogramowania dla elektryków udostępniają wersję demonstracyjne i to jest bardzo dobre rozwiązanie. Okazuje się jednak, że przed rozpoczęciem testowania takiego programu wymagana jest wiedza na temat koncepcji działania programu i znajomość podstawowych jego elementów.
Informacje te można przeczytać w materiałach informacyjnych ale najlepszym wyjściem jest prezentacja na żywo, przeprowadzona przez osobę dobrze znającą program. Niektórzy producenci organizują bezpłatne szkolenia wstępne, ale nie zawsze są one dostępne o odpowiednim czasie a szczególnie miejscu.

Proponuję poddać pod dyskusję potrzebę przygotowania kursów interaktywnych dostępnych dla użytkowników ise.pl z zakresu wykorzystania programów CAD/CAE.

Witam.

Obecnie kończę studia zaoczne na wydziale elektrycznym na jednej z politechnik. Jeżeli chodzi o projektowanie w zajeciach nie było ani jednej godziny na ten temat. Jako przyszły inżynier chciał bym zająć się projektowaniem i w tym kierunku chcę się dyplomować. Ostatnio sporo poszukuję w sieci narzędzi do programowania jak i samych projektów /przykładów/. Jest naprawdę cieżko cokolwiek znleść. jeżeli chodzi o mnie znam jedynie AutoCada i tutaj czynię wiele staran o zdobycie bibliotek itp. Obserwująć inne programy jest w nich brak instrukcji, samouczków. Napewno trafną propozycją były by szkolenia prowadzone przez producentów programów , nakłady napewno by się zwróciły.
Wielu kolegów mówi mi żebym się za to nie brał że projektanci jest to zamkniete grono i nikt mi nie pomoże, że do wszystkiego bede musiał dojść sam. Zobaczymy:).

P.S.
poszukiuję przykładowych projektó instalacji elektrycznych w formacie .dwg w celu wykorzystanie ich w pracy dyplomowej. Może ktoś pomoże:). dzięki

Witam!

Myślę, że popularność AutoCAD’a wynika z jego ceny! Najnowszą wersję można już kupić za 15-20 zł…

Nie znam osobiście żadnego projektanta, który z powiedziałby, że kupił legalnego AutoCAD’a do projektowania w branży elektrycznej. Przecież za cenę tego programu (ok. 15 000 zł) można kupić nawet kilka specjalizowanych programów dla elektryków! Do tego AutoCAD wcale nie jest taki przyjazny i intuicyjny w użyciu - żeby dobrze go poznać, trzeba spędzić wiele godzin przed komputerem. Może więc poświęcić te godziny na naukę specjalizowanego CAD’a?

Jeżeli chodzi o prezentacje i samouczki. Prezentacje są potrzebne, ale ja jeszcze nic się nie nauczyłem na prezentacjach - wręcz przeciwnie! Chcąc w domu powtórzyć to, co prezentowano na prezentacji krew mnie zalewała, bo nie wiedziałem, dlaczego IM to wyszło, a MI nie chce :frowning:.

Na pewno konieczne są instrukcje pozwalające na szybkie zapoznanie się z programem przez wykonanie np. prostego projektu. Daje to lepszy efekt niż czytanie kilkusetstronnicowej dokumentacji do programu, choćby najlepszego. Wiodący producenci oprogramowania udostępniają wersje testowe oporgramowania czasem również z instrukcjami, wystarczy poszukać w sieci!

Problem uczelni to odrębny problem, który można zamknąć jednym słowem: PIENIĄDZE. Uczelnie nie są bogate i muszą wybierać, co chcą kupić: komputery do laboratorium, czy program CAD. Ideałem byłoby, gdyby uczelnia posiadała kilka różnych programów i prezentowała wszystkie programy studentom. Może kiedyś do tego dojdziemy…

Pozdrawiam
Arek Jaskulski

Witam

Jestem elektroinstalatorem z wielo letnim doświadczeniem
i próbowałem rysować w różnych programach i staneło
na programie FreeHand . Nie jest to program Cad .
Bardzo dobrze mi sie w nim rysuje tylko ze biblioteki symboli
trzeba zrobić samemu. Ja dorabiałem poszczególne symbole
w miarę potrzeb. Program jest dostępny tylko w wersji
angielskiej ale jest dostępna książka z dokładnym opisem.
W ise. jest dostępny do kupienia funkcjonalne demo programu
do rysowania za 80zł + VAT . Chcę go kupić i sprawdzić
jak to funkcjonuje. A może już go ktoś kupił to prosił bym
o opinie na ten temat
Tomasz Kaczkowski

Panie Tomaszu!

W ISE.pl może Pan również zamówić funkcjonalne DEMO programu do rysowania ZA DARMO! Z pełną dokumentacją (w formie elektronicznej).

Pozdrawiam
Arek Jaskulski
INFORMIK

Pytanie postawione na początku dotyczy wymagań jakie stawiamy programowi CAD. Z zamieszczonych wypowiedzi wynika, że podstawowym wymaganiem jest cena, co rozumiem.

Należy jednak pamiętać, że możliwości najczęściej są uzależnione od ceny i dlatego warto wiedzieć co się chce kupić.

Witam!

Z moich doświadczeń z rozmów z klientami wynika, że wielu z nich używa albo kartki papieru, albo bardzo egzotycznych programów, takich jak Graf2000, CorelDraw, nawet Excel czy Word (moduł do rysowania prostych rysunków)!

Myślę, że elektrycy nie mają czasu zapoznać się z programami CAD przeznaczonymi dla nich, nie wiedzą też, czego można oczekiwać od programu dla elektryka!

Muszę też przyznać rację p. Jackowi, który stwierdził, że większą wagę przykłada się do ceny programu niż do tego, co oferuje. Cóż, pozostaje tylko cierpliwie edukować elektryków, że są inne programy niż AutoCAD, Corel, wspomniany wyżej FreeHand czy Excel…

Pozdrawiam i czekam na wypowiedź kogoś, kto miał okazję przetestować kilka różnych programów i może powiedzieć, czego oczekuje od takich programów!

Arek Jaskulski
INFORMIK

Wymagania co do CAD’a dla elektryków:
-tworzenie wieloarkuszowych schematów np.1000(budynki wielopiętrowe),
-rysowanie zarysów budynków i nanoszenie na nich instalacji,
-możliwość wielopiętrowego układania kabli i zarządzenie nimi(np. automatyczne numerowanie, oznaczanie
i łączenie o tej samej nazwie),
-możliwość wczytania plików ze skanera,
-import i export plików dwg, dxf, bmp,
-biblioteki z możliwością tworzenia własnych,
-podziałka od 1:1 do 1:1000,
-możliwość swobodnego definiowania arkuszy i tabelki,
-drukowanie na drukarki, plotery, do pliku np. do zbiorów postscriptowych,
-wymiarowanie,
-automatyczny zapis w odstępach czasowych definiowanych przez użytkownika,
-możliwość wielokrotnego cofania wykonanych operacji (cofnij-wróć),
-tworzenie rysunku na wielu warstwach,
-automatyczne tworzenie rozdzielnicy(np. jak w programie ELCOM),edycja i zarządzanie obwodami prądowymi,
-automatyczne tworzenie schematu(jedno- i wieloliniowego) od zarysu budynku z instalacją i edycja,
-obliczanie ilości materiałów potrzebnych do wykonania danej roboty(np. w podziale na mieszkanie, piętro),
-współpraca z digitizerem,
-wydruk listy obwodów i użytych materiałów,
-możliwość definiowania klawiszy funkcyjnych,
-tworzenie zestawień w formacie ASCII, Word, Excel,
-przyjazna cena (taka, aby program można było kupić za wykonanie instalacji w 200m2 domu ).

Pozdrawiam.

Czy ktos posiada wersje prodramu Galaxy badz Spica do kosztorysowania i projektowania rozdzielnic w systemie Cubic?

Bardzo prosze o kontakt.

Witam!
Tak się składa, że miałem możliwość przetestowania kilku programów dla elektryków. W gronie Grupy Pomiarowej przetestowaliśmy ich jeszcze więcej. Pomiędzy sobą wymieniliśmy doświadczenia. Faktycznie, wybór oprogramowania CAD/CAE dla elektryka to wbrew pozorom walka z pozytywnymi cechami jednego programu, ale z kolei funkcjami nie do przyjęcia w swoim działaniu w innym.
W 1997 roku stanąłem wobec konieczności zakupu programu specjalizowanego CAD/CAE. Ponieważ miałem już pewne doświadczenia w rysowaniu schematów w Corelu, Autocadzie itp. (grzeszyło się trochę - programy u piratów były za grosze, no może poza legalnym Corelem) nie odpowiadało mi robienie schematów sterowań, automatyki, sygnalizacji na piechotę. Skontaktowałem się z różnymi firmami. Testowałem: Schemę 8, póżniej SEE2000, WSCAD 4.0 (a ostatnio 4.2), ElektroCad 7.11 i wiele innych. Dzięki dobrym zabiegom marketingowym firmy Logotec mój wybór padł na Eplana w wersji 5.11 Compact. Na droższe rozwiązania nie było mnie wtedy stać! Miałem wiele uwag do działania programu, ale z czasem kupiłem pełną wersję 5.20PL SP2, a potem drugiego Compacta, ale 5.20, którego i tak musiałem zamienić na wersję SC1. Wersja Compact przez swoje ograniczenia była wkurzająca. Jeśli chodzi o jakąś pomoc ze strony firmy Logotec, to nie ma na co liczyć. Do wszystkiego trzeba dojść samemu, co zajmuje sporo czasu, ale zostaje w głowie na lata. Symbole, Makra, bazy elementów najlepiej stworzyć samemu. Unika się wtedy przeszukiwania absurdalnych baz 4 - 5 tys. elementów nikomu niepotrzebnych, jak to jest w innych programach. Aktualnie Eplan oferowany w Polsce jest w wersji 5.40PL SP1, ale upgrade kostuje 1700Euro. Kapcie spadają!
Jeśli chodzi o wykonywanie nowej dokumentacji sterowań, sygnalizacji, automatyki, programowania sterowników PLC (nie przerysowywanie starej robionej ręcznie) to Eplan jest świetnym rozwiązaniem. Nie nadaje się natomiast do projektów instalacyjnych. W końcu od czego jest Planelec?
Warto zainteresować się Eplanem 5.XX Professional lub rewelacyjnym Eplanem 21 teraz w wersji 4.0, który kosztuje jednak fortunę (jakieś 25 tys. zł, kiedyś 10000DM).
Pozdrawiam Piotr

Witam!

Widzę drugą wypowiedź tej samej grupy na innym temacie. Ponawiam pytanie: jak się ma do tych programów PCschematic ELautomation? DEMO można ściągnąć ze stron www.pcschematic.com.pl.

Pozdrawiam
Arkadiusz Jaskulski
INFORMIK

Jestem elektrykiem projektantem, mam wylatane ponad 6000h na AutoCADzieLT2000 . Testowałem wiele znanych i mniej znaych specjalizowanych programów dla elektryków ale żaden nie przypadł mi do gustu. Plany instalacji, sieci, schematy i widoki robię w AutoCADzieLT rozszerzonym o własną nakładkę.
Dla czego nie używam oprogramowania specjalizowanego?

  1. oprogramowanie takie narzuca schemat pracy i myślenia
  2. funkcje rysunkowe są primitywne i często jest problem nawet z narysowaniem kółka czy kwadratu a czasem potrzeba dodać do rysunku coś od siebie
  3. programy takie obliczają mnóstwo niepotrzebnych informacji
    np. 150 harmoniczną prądu, 15 prądów zwarciowych itp
  4. nie można dodać własnych symboli a jeżeli nawet to jest to
    trudne i upierdliwe
  5. programy do tworzenia widoków tablic często bazują tylko
    na wyrobach jednego producenta i często narzucają rozmieszczenie aparatury.
    Za co cenię AutoCADa?
    1.Flexibiiiiiiiiiiiiiiility!!!
  6. Profesionality
  7. stabliity
    :slight_smile:))

Witam,

Zalet AutoCADa jest wiele. Dla branży elektrycznej jedną z nich jest zapewne dostępność wersji ograniczonej funkcjonalnie oznaczonej - LT.

Jak pokazuje praktyka, wydatek ponad 5 tys. złotych to w wielu przypadkach zbyt wiele. Powołując się na naszą sondę można zauważyć, odrzucając piratów, że wielu czytelników ise.pl na oprogramowanie zainstalowane na swoim komputerze wydało od 0.5 do 2 tys. zł.

Dlatego warto zwrócić uwagę na IntelliCADa, którego cena zaczyna się od 700 zł i jest dostępny w polskiej wersji. Wszystki wypunktowane 3 cechy za które “Bronsky” ceni AutoCADa można przypisać IntelliCADowi, dodająć (już po polsku) Przystąpna cena.

Powyższa ocena jest trochę niesprawiedliwa dla programów sepcjalistycznych. Specjalizacja pozwala na wspomaganie wykonania pewnych elementów przygotowywanych projektów, dzięki czemu projekty są wykonywane szybciej, łatwiej (oczywiście po zapozaniu się z koncepcją pracy programu).