Witam
A co stanowi projekt? Bo tam należy szukać odpowiedzi.
Z informacji ogólnych (bo zawsze należy rozważyć kontekst właściwej rozdzielnicy) to:
1 Jeśli zabezpieczenie poprzedzające jest za duże (sprawdzić z typem zastosowanego aparatu przeciwprzepięciowego) to musi on (ochronnik przepięciowy) być dodatkowo dobezpieczony (wkładkami topikowymi a nie wyłącznikami instalacyjnymi).
2. Jeśli projektant wstawia na wejściu zabezpieczenie nadprądowe to należy je wstawić (aczkolwiek IMHO w prostych układach lepiej jest gdy kabel zasilający całość zabezpieczony jest na odpływie w rozdzielnicy zasilającej a na wejściu rozdzielnicy zasilanej wystarczy rozłącznik)
3. Układ RCD - S należy też każdorazowo przeanalizować biorąc za punkt wyjścia ilość oraz rodzaj przyłączonych odbiorników (lub gniazd) i typ RCD ale to też domena projektanta.
Nie brakuje niedouczonych elektryków jak i niedouczonych inspektorów nadzoru. Oczywiście nie znamy całości zagadnienia, ale ze swojego podwórka muszę powiedzieć, że niejednokrotnie spotykałem się z delikatnie mówiąc głupimi zaleceniami inspektorów nadzoru.
Nie napisałeś szczegółów ale wynika z tego, że jest to prosta, nierozległa instalacja i nie widzę tu potrzeby dobezpieczania RCD. Dla mnie zawsze podstawą jest projekt. Jeżeli kwestionuje go inspektor, żadam nowego projektu lub zalecenie wprowadzenia zmian na piśmie. Dla świętego spokoju nie wykłucam się nawet wtedy gdy zmiana jest debilna. No chyba że, zagraża bezpieczeństwu przyszłych użytkowników. A polecenie inspektora jeżeli powoduje zwiększenie kosztów inwestycji jest podstawą do żądania zwrotu tych kosztów przez Inwestora lub GW. A debilne polecenia inspektorów nadzoru są dobrym materiałem na osobny wątek.
Debilne to są wasze koledzy komentarze.
Nie znając stanu faktycznego deprecjonujecie słuszne słowa a przede wszystkim podejście inspektora nadzoru.
Montowanie zabezpieczenia głównego rozdzielni zaraz za wyłącznikem było swego czasu stosowane i w tym kraju.
Dziś zostało to słuszne rozwiązane zarzucone niewiadomo dlaczego.
A może i wiadomo.
Pomijanie i lekceważenie niewygodnej selektywności zabezpieczeń jest tego powodem.
Szkoda tylko, że natchmiast znajdują się bezkrytyczni propagatorzy takich rozwiązań.
Oto rozdzielnia mieszkaniowa,
gdzie widoczny rozłącznik bezpiecznikowy pełni rolę i wyłącznika głównego i zabezpieczenia rozdzielni. Wartość wkładki 63A.
A nic nie ma w tym złego
A rozdzielnica zainstalowana jest gdzieś w Irlandii
I w dodatku na obwodzie ring gdzie wykorzystywany jest przekrój przewodu co najmniej 10mm2.
To nie taka technologia jak w Polsce i nie ma co jej przyrównywać do naszych warunków montażu instalacji.
Nie ma mowy o żadnym połączeniu w pętli.
Nie ma też znaczenia kraj gdzie owa rozdzielna jest zamontowana.
Z powodzeniem może być ona zamontowana i nad Wisłą.
Chociaż z powodu, tego iż energia elektryczna staje się powoli luksusem w mieszkaniówce raczej nie znajdzie ona miejsca.
A prądy płyną wszędzie tak samo.
Zaś przekrój w.l.z. to 16mm2.