Jak w praktyce zrobić pomiary ochronne dużej maszyny?

Jak w praktyce wykonuje się pomiary ochrony przeciwporażeniowej kiedy maszyna jest bardzo duża i na jej konstrukcji metalowej zainstalowane są setki urządzeń-silniki, pulpity sterownicze,kasety, AKP itp. Nie realne jest
“odstawienie” tych elementów od konstrukcji maszyny.

Po każdym remoncie trzeba wykonać pomiary , trwały one by dłużej iż sam remont.

Witam Kolegów na forum.


Taki dylemat ma każdy pomiarowiec, czy wykonasz rzetelnie pomiary czy wykonasz tylko ich część - to należy do twojej decyzji.

Powinieneś wykonać całość ale czy Ci za to zapłacą to inna sprawa

Niekiedy przy rzetelnie wykonanych pomiarach mam wątpliwości czy skomplikowana maszyna po pomiarach będzie pracować ale takie są uroki pracy pomiarowca. Nie jest to łatwy chleb.


Pozdrawiam

Rysiu 71

Witam ponownie.
Dodając do porzedniego wątku jeszcze kilka pytań.
Jak wykonać pomiar pętli zwarcia dla silników prądu przemiennego zasilanych z falowników, silników prądu stałego zasilanych z układów tyrystorowych.Sprawdzenie ciągłości przwodów PE nie zawsze jest jednoznaczne kiedy wszytkie silniki itp. są podłączone przez kilometry
kabli i przewodów w centralnej sterowni i niemożliwe jest odszukanie
konkretnie kabla od tego silnika którego mierzymy.Ponadto w tej chwili kupujemy maszyny z całego świata, skąd brać charakterystyki zabezpieczeń.
Mam wrażenie ,że pomiarowcy w wielu przypadkach piszą tylko protokoły z pomiarów bo to klientowi jest praktycznie tylko potrzebne.

Czyżby za trudny temat?

No panowie pomiarowcy podzielcie się doświadczeniem.
Takie sytuacje jak opisałem powyżej są na porządku dziennym w zakładach przemysłowych.

Ja po prostu nie biorę się za “coś”, gdy widzę, że to “coś” przerasta to moje możliwości, np brak mierników, brak dokumentacji, brak charakterystyk zabezpieczeń, brak przepisów (norm) itp.
Wolę nie podpaść prokuratorowi, jak ktoś za kilka złotych chce mieć kłopoty to niech “fabrykuje” papiery.
Często bywa że pomiary trwają 2 dni , protokół kolejne 2 dni, ale szukanie przepisów i przeglądanie norm ponad 2 tygodnie.

Witam kolegów
zapytałeś trzeba coś odpowiedzieć. Moje refleksje są podobne jak poprzednika. Ja nie znam sposobu by dokładnie i w szczegółach wykonać tę pracę. Nikt nie pozwoli Ci na kilka dni unieruchomić i rozebrać maszyny produkcyjnej.
Aby pomierzyć wszystko powiadam wszystko konieczne jest porozłączanie bardzo wielu połączeń. Kto Tobie na to pozwoli.

Gdyby to była moja maszyna i dosyć skomplikowana z wiązkami kabli i przewodów zasilających, sterowniczych i elektroniką nie pozwoliłbym na taki demontaż. Jak to zrobić praktycznie po prostu nie wiem.

Zrobić częściowo to poświadczenie nieprawdy.

Ja myślę że kupując urządzenie możemy poprosić o podanie sposobu pomiarów takiej maszyny.
Może nasz kolega Krystyn specjalista od pomiarów ma jakiś pomysł.

Przepraszam za wywołanie Krystyna, ale temat dobry i potrzeba popatrzeć z każdej strony.

Stanisław Cały

Sądząc po ilości odpowiedzi chyba większośc pomiarowców mierzy instalacje w domkach jednorodzinnych.W swoje praktyce zwodowej oglądałem już wiele zakładów przemysłowych i wiele maszyn.
W większości przypadków są to maszyny duże z wieloma silnikami itp.
Zadałem to pytanie ponieważ przez wiele lat wykonywałem pomiary elektryczne ale od kilku lat zaprzestałem ponieważ "zmuszany"byłem
do robienia fikcji a nie właściwych pomiarów.Tak jak kolega wcześniej napisał nikt nie pozwoli sobie na rozbieranie maszyny i wielodniowe albo nawet tygodniowe pomiary i zatrzymanie produkcj.Myśle ,że wielu pomiarowców robi tą fikcję bo jak nie oni to ktoś inny zrobi za nich.

pozdrawiam

Witam wszystkich Kolegów na FORUM.

Nie ma za co przepraszać, jeżeli coś wiem to staram się pomóc.

Ilości odpowiedzi jest mała gdyż temat ten był już omawiany kilka razy na forum.
Są pewne zasady:

  1. Badania maszyny powinien wykonywać jej konserwator lub pomiarowiec przy udziale konserwatora lub pracownika z serwisu.
  2. Jakie i co jaki czas wykonać badanie powinno być napisane w DTR’ce maszyny ale jak znamy życie, to pewnie nie ma tam takich zapisów.
  3. Jeśli nie ma w DTR’ce takich zapisów jw., to powinna być opracowana instrukcja eksploatacji instalacji i urządzeń elektrycznych ale pewnie jej też nie ma.
    Pomiary:
  4. Rezyst. izolacji obw. zasilania maszyny.
  5. SSW w kilku miejscach (zależnie od wielkości maszyny) np. tabl. sterownicza, wył. krańcowe, puszki sterownicze itd.
  6. Można wykonać pomiary rezyst. izol. silników. Najprościej z zacisków na stycznikach.
  7. Pomiar całego sterowania to już większa filozofia. Pomiar rezyst. między L a N przeważnie nie jest do wykonania. Natomiast między L a PEN (PE) czasami jest możliwy. W obwodach TN-S nie musimy nic rozłączać jeśli jest wyłącznik główny 4-torory a jeżeli go nie ma to na czas pomiaru odłączany N od zasilania od N lub PEN, zwieramy L z N i mierzymy między LN a PEN (PE).

Wszytko fajnie ale pytałem o pomiary skuteczności ochrony przeciwporażeniowej a nie pomiarow izolacji kabli i uzwojwń silników.
Przy pomiarach izolacji jest dużo mniej problemów bo można wykonać pomiary bez odłaczania urządzeń.Szkoda że nikt opisał jak mierzyć skuteczność ochrony silników zasilanych z falowników i układów tyrystorowch.Myśle że jak większośc pomiarowców podłaczacie fazę z jakiegokolwiek gniazdka i mierzycie za jej pomocą wszyskie urządzenia na maszynie.Tylko gdzie tu jest pętla zwarcia?.Przy zasilaniu silnika z falownika nie dysponujemy fazą z tego silnika bo je po prostu nie ma.
Podobnie jest przy silnikach DC.Praktycznie przy obecnym poziomie techniki stosowanie falowników jes bardzo powszechne i zostaje praktycznie tylko pomiar ciągłości przewodu PE ale jak pisałem wcześniej jest tez kłopotliwe.

pozdrawiam

tu jest książka do tego tematu:

Ochrona przeciwporażeniowa w układach energoelektronicznych

http://ise.pl/sklep/product_info.php?cPath=2&products_id=9025

Stanisław

Witam
Temat ciekawy, może uda się kontynuować. Problemy podobne co raz częściej będą nas dopadać.

Właśnie mamy problem by od producenta uzyskać informacje na podobne pytanie w temacie;
http://ise.pl/forum/viewtopic.php?t=8919&highlight=

młodzi myślą, miernik uprawnienia i co mi tam pomiarowiec jestem!

Jestem po kilku szkoleniach, masę materiałów i książek otrzymałem, jak przerobię to podzielę się z kolegami. Temat mnie ciekawi.

Podzielcie się koledzy informacjami jak robicie kompletne pomiary takich rozległych obiektów? Nawet jeża można podejść.

STANCA

Witam
Jeżeli chodzi o specjalistyczne maszyny to zazwyczaj ktoś je serwisuje - firma zewnętrzna, producent lub przedstawiciel producenta.
A konserwacja obejmuje wykonywanie pomiarów okresowych zainstalowanych urządzeń.
To producent powinien w DTR-ce określić sposób oraz częstotliwość wykonywania pomiarów swoich wyrobów, ze zwróceniem uwagi na wyjątkowo wrażliwe elementy.

Witam
Tego co kolega napisał domyślamy się. Nastawienie producentów tak wygląda:

Czyli dalej pat
STANCA

Witam!

Moim zdaniem:
Jeśli w protokóle z pomiarów wpisuje się tylko wyniki z pomiarów, których się dokonało, to nie jest to poświadczenie nieprawdy.

z tematu:
http://ise.pl/forum/viewtopic.php?t=10028&start=0

Przepisał
STANCA

Witam
Wypowiedź kolegi melon jest jak najbardziej słuszna szkoda tylko ze w teorii.
Nie zdaje sobie kolega sprawę jak trudno jest ściągnąć serwis do uszkodzonej maszyny, a co dopiero do wykonania pomiarów. Mowie o maszynach rozbudowanych w większości cnc i po gwarancji.
Podam przykłady:

  1. jedna z maszyn jest częściowo uszkodzona ( nie podaje materiału sama z zasobnika. Trzeba podawać samemu i bez ryzyka, ponieważ taka funkcje ma) Z tego, co wiem takich maszyn było wyprodukowanych chyba 4. Serwis ma napięte terminy, bo woli montować nowe, a przy starych można strącić dużo czasu, którego nie mają.
  2. nowa włoska maszyna, cnc ustawiana przez serwis ( Polska firma, która jest przedstawicielem na kraj). Na początku problemy jak to z nową maszyną na nowym stanowisku, ale sobie poradzili. Po krótkim czasie pewien błąd się zaczął powtarzać i tu serwis miał problem. Dopiero po przyjechaniu inżyniera z Włoch po dwóch dniach doszli do przyczyny.
  3. kupiona używana maszyna, zamówiony serwis do jej ustawienia wyregulowania i sprawdzenie żeby było dobrze i bezpiecznie i przyjechał serwisant ( zresztą bardzo równy gość), który był bardziej po mechanicznej stronie i pracuje w tej firmie od 2 miesięcy.
    I mam pytanie czy kolega wyobraża sobie zamówienie serwisu do pomiarów, bo ja jakoś nie. Na pewno wywołałbym burze śmiechu w serwisach.
    Nie wiem czy kolega widział taką szafę sterowniczą, postaram się może kiedyś zrobić zdjęcie koledze pokazać.

Witam

Panowie przed laty był ciekawy temat. Pytania pozostały bez odpowiedzi. Może po czasie ktoś ma jakieś nowe spojrzenie.

Jak do tego podchodzicie, omijacie szerokim łukiem, czy sposobem.
Zapraszam do kontynuowania tematu.
Na maszynach często jest wiele elektroniki, sterowania, silników.
Są zakłady o ruchu ciągłym.

STANCA

Witam !
Sam jestem ciekaw praktycznej strony tego tematu.
W zakładzie, w którym pracowałem wykonywałem pomiar oporności tylko kabla zasilającego ( po odpięciu go od listy podłączeniowej w maszynie), oporności połączeń miejscowych wszystkich korpusów maszyny. Pomiar ochrony p-poraż z włączoną funkcją RCD. Teoretycy wytkną mi dużo błędów w tych pomiarach, a w praktyce jest niewielu, którzy by to zrobili tak jak to powinno być. Pomiary takie powinien wykonać inżynier pomiarowiec z dobrym doświadczeniem i odwagą, ponieważ jak Pan sobie zdaje sprawę w grę wchodzą duże pieniądze ( chodzi mi o wartość maszyny ), a i pomiary takie nie są tanie, na co nie łatwo namówić właścicieli.

Widzę ,że temat który rozpocząłem znowu odżył. Szkoda tylko ,że nikt do tej pory
nie wyjaśnił zagadnienia. Tyle tu mądrych głów i nic. Ciekawe czy forum czyta któryś z Panów egzamnatorów komisji wydających uprawnienia. Pracuję w zawodzie już 30 lat i od początku jestem też pomiarowcem. Miałem mnóstwo kursów na ten temat ale wszędzie omawiany jest ten temat jakby maszyna składała się z 1 silnika i 1 wyłacznika.Zapytacie dlaczego nie zapytać na kursie-
próbowałem i o mało co miałem poprawkę egzaminu bo facet się zamotał przy moich pytaniach.
Niestety w dziale przemysłu, w którym pracuję maszyna ma kilkadziesiąt silników mnóstwo AKP, szaf i szafek sterowniczych nie mówiąc już o innych podzespołach elelktrycznych.Wykonanie pomiarów zgodnie z przepisami jest “niemożliwe” z przyczyn o których pisałem wcześniej.
Obejscie tematu jak to proponował któryś z kolegów i “darować” sobie takie obiekty to nie metoda.W końu ktoś to musi to zrobić żeby nie doszło do nieszczęśliwego wypadku. Niestety po dotychczasowej dyskusji nie ma “tych innych” , którzy by wiedzieli jak to zrobić w praktyce a nie w książce i na wykładach szkolenia.

Pozdrawiam wszystkich pomiarowców a w szczególności praktyków.