Koledzy, znalazłem w internecie EICR (eletrical installation condition report). Jest to oficjalny i obowiązkowy wzór protokołu dla każdego elektryka, któremu zlecono pomiary na Wyspach.
A tu macie drugi:
Ah, zazdroszczę im, że nie muszą się martwić, czy ich protokół zawiera wszystko czego potrzeba, bo mają odgórny formularz. Przy okazji zobaczcie, że kolorystyka i forma jest dowolna, ale treść ma być taka sama.
Koledzy, czy wy również im zazdrościcie tego braku bałaganu i degrengolady?
Pozdrowienia koledzy
[quote=“JakubAmper, post:1, topic:15258, full:true, full:true”]
Ah, zazdroszczę im, że nie muszą się martwić, czy ich protokół zawiera wszystko czego potrzeba, bo mają odgórny formularz.
[/quote] Zapytam Cię …miałeś w rękach normę PN-HD 60364-6?
[quote=“elmontjs, post:2, topic:15258, full:true, full:true”]
Zapytam Cię …miałeś w rękach normę PN-HD 60364-6?
[/quote]
Odpowiem może nieco za autora, ale z moich obserwacji wynika, że jedynymi osobami faktycznie posiadającymi normy są projektanci. Cała reszta coś słyszała, coś czytała, albo widziała w internecie opracowanie w formie prezentacji. Przecież to takie fajne i ładne jest, a czytanie normy nudne jak czytanie książki telefonicznej.
Żeby ktoś miał faktycznie w rękach normę musiałby:
a) kupić ją i wydać na to sporo gotówki
b) wypożyczyć w internetowej czytelni za może i niewielkie pieniądze, za to dostęp jest czasowy, niemal chwilowy
c) znać kogoś kto taką normę posiada, i od niego pożyczyć
d) oczywiście być projektantem który faktycznie musiał ją kupić by coś mądrego narysować
Nie wiem która opcja nie licząc punktu D jest bardziej nieprawdopodobna. Ale jak w internecie zapytasz to oczywiście, każdy zna na pamięć i na wyrywki, a norma leży zaraz obok niego. Tylko zupełnym przypadkiem nie są w stanie nic z niej zacytować.
[quote=“w3501yyyy, post:3, topic:15258, full:true, full:true”]
Odpowiem może nieco za autora, ale z moich obserwacji wynika, że jedynymi osobami faktycznie posiadającymi normy są projektanc
[/quote] W sąsiednim poście autor pisze, że ma 10-letnie doświadczenie w pomiarach. Norma którą przytoczyłem to elementarz pomiarowca i są w niej zawarte odpowiedzi na wszystkie pytania, które zadał. Jestem trochę zdziwiony, dlatego zapytałem autora o znajomośc tej normy, choć dobrze wiesz, że pozostałe arkusze w/w PN są nie mniej ważne. Owszem, można je zastąpić dobrymi książkami, czy opracowaniami w necie.
[quote=“elmontjs, post:4, topic:15258, full:true, full:true”]
W sąsiednim poście autor pisze, że ma 10-letnie doświadczenie w pomiarach. Norma którą przytoczyłem to elementarz pomiarowca[/quote]
Nie ujmując koledze doświadczenia ani umiejętności - mówisz o byciu pomiarowcem w kraju, w którym o SEP z pomiarami dostaje się na 4-godzinnym kursie internetowym, a większość “elektryków” jest samoukami i bohaterami w swoim (i cudzym) domu. W kraju w którym przegląd instalacji nie ma być rzetelny tylko tani, zatem pomiarowiec absolutnie nie może być chodzącą encyklopedią bo wtedy z automatu staje się za drogi, do tego się czepia instalacji, których myślę większość w Polsce jest niesprawna, a połowa nie widziała przeglądu od kilkunastu-kilkudziesięciu lat. W którym okresowy przegląd instalacji elektrycznej jest obowiązkowy, ale za ich brak kar nie ma (niby są ale nikt ich w rzeczywistości nie widział). No chyba że się dom spali i będzie za późno. W końcu, w którym teoretyczna kara za brak przeglądu okresowego jest maksymalnie 2x wyższa niż koszt przeglądu, więc albo płacisz 1-2 tysiące co 5 lat, albo masz 1% szansy że wlepią Ci karę o podobnej, maksymalnie 2x wyższej wysokości. Zatem absolutnie mam prawo podejrzewać, że kolega autor jest pomiarowcem który idąc na wykonanie przeglądu może zapomnieć miernika, ale absolutnie nie może zostawić pieczątki i portfela. Wynika to z prostej statystyki - połowa moich znajomych i osób z którymi spotkałem się na polu zawodowym “coś tam dłubią w kabelkach”. Dobrych pomiarowców mogę policzyć na palcach jednej ręki. Zatem statystyka spotkania kolejnej takiej osoby… sam rozumiesz 
[quote=“elmontjs, post:4, topic:15258, full:true, full:true”] choć dobrze wiesz, że pozostałe arkusze w/w PN są nie mniej ważne. Owszem, można je zastąpić dobrymi książkami, czy opracowaniami w necie.
[/quote] No niestety, PN-HD60358 powie Ci jak mierzyć. Pod warunkiem wiesz co chcesz mierzyć, a by to wiedzieć musisz kupić mniej więcej połowę całego zbioru norm 60358, plus kilka dodatkowych. A to już są spore wydatki, oraz masa danych do przyswojenia, przeanalizowania i zrozumienia powiązań. Z resztą rozmawialiśmy o tym niedawno przy okazji dyskusji o elektronicznych włącznikach oświetlenia.
[quote=“elmontjs, post:2, topic:15258, full:true, full:true”]
[quote=“elmontjs, post:2, topic:15258, full:true, full:true”]
Ah, zazdroszczę im, że nie muszą się martwić, czy ich protokół zawiera wszystko czego potrzeba, bo mają odgórny formularz.
[/quote] Zapytam Cię …miałeś w rękach normę PN-HD 60364-6?
[/quote]
Powiem ci tak, tym postem chciałem porozmawiać z kimś kto tak samo jak ja chciałby, żeby był z góry narzucony jakiś uniwersalny protokół wymagany rozporządzeniem. A twój komentarz, twone pytanie, nie dość, że jest ironiczny, to na dodatek w pewien sposób uszczypliwy. Czy możesz kolego przemyśleć swoje komentarze albo znaleźć inne forum na którym będziesz krytykował i „gasił” innych użytkowników? To merytoryczne forum kolego.
[quote=“w3501yyyy, post:5, topic:15258, full:true, full:true”]
[quote=“w3501yyyy, post:5, topic:15258, full:true, full:true”]
W sąsiednim poście autor pisze, że ma 10-letnie doświadczenie w pomiarach. Norma którą przytoczyłem to elementarz pomiarowca[/quote]
Nie ujmując koledze doświadczenia ani umiejętności - mówisz o byciu pomiarowcem w kraju, w którym o SEP z pomiarami dostaje się na 4-godzinnym kursie internetowym, a większość “elektryków” jest samoukami i bohaterami w swoim (i cudzym) domu. W kraju w którym przegląd instalacji nie ma być rzetelny tylko tani, zatem pomiarowiec absolutnie nie może być chodzącą encyklopedią bo wtedy z automatu staje się za drogi, do tego się czepia instalacji, których myślę większość w Polsce jest niesprawna, a połowa nie widziała przeglądu od kilkunastu-kilkudziesięciu lat. W którym okresowy przegląd instalacji elektrycznej jest obowiązkowy, ale za ich brak kar nie ma (niby są ale nikt ich w rzeczywistości nie widział). No chyba że się dom spali i będzie za późno. W końcu, w którym teoretyczna kara za brak przeglądu okresowego jest maksymalnie 2x wyższa niż koszt przeglądu, więc albo płacisz 1-2 tysiące co 5 lat, albo masz 1% szansy że wlepią Ci karę o podobnej, maksymalnie 2x wyższej wysokości. Zatem absolutnie mam prawo podejrzewać, że kolega autor jest pomiarowcem który idąc na wykonanie przeglądu może zapomnieć miernika, ale absolutnie nie może zostawić pieczątki i portfela. Wynika to z prostej statystyki - połowa moich znajomych i osób z którymi spotkałem się na polu zawodowym “coś tam dłubią w kabelkach”. Dobrych pomiarowców mogę policzyć na palcach jednej ręki. Zatem statystyka spotkania kolejnej takiej osoby… sam rozumiesz 
[quote=“w3501yyyy, post:5, topic:15258, full:true, full:true”] choć dobrze wiesz, że pozostałe arkusze w/w PN są nie mniej ważne. Owszem, można je zastąpić dobrymi książkami, czy opracowaniami w necie.
[/quote] No niestety, PN-HD60358 powie Ci jak mierzyć. Pod warunkiem wiesz co chcesz mierzyć, a by to wiedzieć musisz kupić mniej więcej połowę całego zbioru norm 60358, plus kilka dodatkowych. A to już są spore wydatki, oraz masa danych do przyswojenia, przeanalizowania i zrozumienia powiązań. Z resztą rozmawialiśmy o tym niedawno przy okazji dyskusji o elektronicznych włącznikach oświetlenia.
[/quote]
Kolejny kolega pomylił forum. Dlaczego mówisz na mój temat uszczypliwe rzeczy i insynuujesz, że jestem pomiarowcem co zapomina miernika, ale nie portfela? Nie znasz mnie, a mnie w pewien sposób obrażasz. Właśnie przez takich użytkowników forum ISE z merytorycznego staje się zbiorowiskiem aroganckich krytycznie nastawionych osób.
Chciałem jedynie podzielić się ciekawym odkryciem i tyle. O ujednoliconych wzorach, które na wyspach sumiennie się stosuje i tego im zazdroszczę po prostu.
[quote=“JakubAmper, post:6, topic:15258, full:true, full:true”]
[quote=“JakubAmper, post:6, topic:15258, full:true, full:true”]
Zapytam Cię …miałeś w rękach normę PN-HD 60364-6?
[/quote]
A twój komentarz, twone pytanie, nie dość, że jest ironiczny, to na dodatek w pewien sposób uszczypliwy. Czy możesz kolego przemyśleć swoje komentarze albo znaleźć inne forum na którym będziesz krytykował i „gasił” innych użytkowników? To merytoryczne forum kolego.
[/quote]
Wystarczyło powiedzieć “nie” 
Zauważyłem że jesteś tu od wczoraj, zatem nie uważasz że zanim zaczniesz zwracać ludziom uwagę na ich niewłaściwe zachowanie, najpierw należałoby spojrzeć na siebie?
A poważnie - jak zauważył kolega wyżej, wszystkie odpowiedzi na Twoje pytania zawarte są w normie. Konkretnie co powinno być zmierzone, i co powinien zawierać protokół. Niewiele gorzej niż w Anglii, patrząc na pliki które wysłałeś. Tak samo jak u nich - dowolność jest w kolorystyce i układzie tabelek. Nie wiem tylko czy ich normy są publicznie dostępne. U nas trzeba za nie płacić i to również uważam za patologie.
[quote=“JakubAmper, post:6, topic:15258, full:true, full:true”]
A twój komentarz, twone pytanie, nie dość, że jest ironiczny, to na dodatek w pewien sposób uszczypliwy. Czy możesz kolego przemyśleć swoje komentarze albo znaleźć inne forum na którym będziesz krytykował i „gasił” innych użytkowników? To merytoryczne forum kolego.
[/quote] Nie chcę być uszcypliwy wobec Ciebie, zadałem pytanie ale już nie odpowiadaj … widzę że nawet nie wiesz po co i normy to raczej nie ogladałeś a warto , tam jest własnie wzór protokołu o ile takiego szukasz
. Bez wiedzy zawartej w tej normie nie wyobrazam sobie pomiarowca (mam nadzieje że posiadłeś ją z innych źródeł
)
[quote=“JakubAmper, post:6, topic:15258, full:true, full:true”]
mówisz o byciu pomiarowcem w kraju, w którym o SEP z pomiarami dostaje się na 4-godzinnym kursie internetowym, a większość “elektryków” jest samoukami i bohaterami w…
[/quote] Czy ten fakt zwalnia elektryka (każdego) z posiadania wiedzyna, na temat tego co robi, pochodzącej z norm ? Przypomne, że jak ktoś nie chce ich kupywać bo rzeczywiście są drogie a do tego ostatnio już nawet nie tłumaczone, można skorzystać z bezpłatnych opracować - nie brakuje ich.
[quote=“JakubAmper, post:7, topic:15258, full:true, full:true”]
Kolejny kolega pomylił forum. Dlaczego mówisz na mój temat uszczypliwe rzeczy i insynuujesz, że jestem pomiarowcem co zapomina miernika, ale nie portfela? Nie znasz mnie, a mnie w pewien sposób obrażasz.
[/quote]
Pisząc “Nie ujmując koledze doświadczenia ani umiejętności” wskazałem że nie mówię konkretnie o Tobie, tylko o sytuacji jaka panuje na rynku pomiarowców w Polsce. Napisałem nieprawdę? Coś nie dopowiedziałem, pominąłem? Ilu znasz porządnych elektryków a ile kręcidrutów?
[quote=“JakubAmper, post:7, topic:15258, full:true, full:true”]
Właśnie przez takich użytkowników forum ISE z merytorycznego staje się zbiorowiskiem aroganckich krytycznie nastawionych osób.[/quote]
Obawiam się, że jeżeli odbyłoby się tu głosowanie kto ma “oddać fartucha”, to raczej nie byłbym to ja. Słuchaj, każdy z nas tutaj jest bardziej lub mniej doświadczonym fachowcem. Jedni projektują skomplikowane instalacje, inni potrafią je bardzo szybko i dokładnie wykonać. I każdy z nas nie jest alfą i omegą, i każdy z nas czasem o coś pyta. Dzieli się przemyśleniami, prosi o zweryfikowanie podejścia. Ale Ty właśnie napisałeś że jesteś pomiarowcem z 10-letnim doświadczeniem, a potem zapytałeś czy jest norma która mówi jakie pomiary należy wykonać. To co Ty robisz od 10 lat? Sprawdzasz czy próbówka w gniazdku świeci?
[quote=“JakubAmper, post:7, topic:15258, full:true, full:true”]
Chciałem jedynie podzielić się ciekawym odkryciem i tyle. O ujednoliconych wzorach, które na wyspach sumiennie się stosuje i tego im zazdroszczę po prostu.
[/quote]
W Polsce mamy gniazdka jakie mamy. Norma precyzuje gdzie ma być ochronny, natomiast kwestia umieszczenia L-N jest dowolna. Polscy elektrycy umówili się że będą montować po lewej. We Francji mają identyczne gniazdka, ich prawo również określa podłaczenie PE a nie określa L-N. Francuscy elektrycy umówili się że fazę będą montować po prawej. Którzy elektrycy się mylą i robią niepoprawnie? Bo przecież nie może byćtak że wszyscy robią odwrotnie i jest dobrze, prawda?
Prawo w PL precyzuje co ma zawierać protokół pomiarowy. Polscy elektrycy rysują tabelki jak uważają że będzie czytelnie i jasno, każdy sobie, nikt się nie umówił. Prawo w UK też precyzuje co ma zawierać protokół. Teraz kwestia jest taka - czy podobieństwo obu protokółów które wysłałeś jest wynikiem jasno określonych wytycznych jak dokładnie mają być ustawione poszczególne okna tabelek, czy może elektrycy też się umówili że będzie tak samo?
[quote=“JakubAmper, post:7, topic:15258, full:true, full:true”]
Czy ten fakt zwalnia elektryka (każdego) z posiadania wiedzyna, na temat tego co robi, pochodzącej z norm ? Przypomne, że jak ktoś nie chce ich kupywać bo rzeczywiście są drogie a do tego ostatnio już nawet nie tłumaczone, można skorzystać z bezpłatnych opracować - nie brakuje ich.
[/quote]
Oczywiście że nie zwalnia. Jedynie wskazałem że posiadanie 10-letniego doświadczenia nie jest synonimem bycia dobrym fachowcem, tak samo jak bycie 70-letnim starcem nie jest synonimem bycia wyrocznią o jedynym słusznym zdaniu na każdy temat.
Nie spotkałem jeszcze opracowania, które mogłoby się jakkolwiek równać do oryginalnej normy, aczkolwiek przyznam że sam też nie posiadam całego kompletu norm tej grupy… bo nie mierzę publicznych basenów przykładowo 
Do w3501yyyy:
Co to jest PN-HD 60358? W zbiorach PKN takiej nie ma. Są PN-EN 60358 i PN-EN IEC 60358 a dotyczą kondensatorów sprzęgających i dzielników pojemnościowych, więc chyba słabo się mają do pomiarów instalacji?
[quote=“w3501yyyy, post:5, topic:15258, full:true, full:true”] w którym o SEP z pomiarami dostaje się na 4-godzinnym kursie internetowym,[/quote]
Proszę nie obrażać Stowarzyszenia z ponad 100-letnią tradycją techniczną.
Koledze chodzi o firmy, które przyjęły model biznesowy wydawania świadectw kwalifikacyjnych. Często nazwa ich jest zbliżona do SEP, czyli SEEP, SPE, SBP i tym podobne.
To tak, jakbym miał nicka VV3501yyy i mówił, że jestem świetnym elektrykiem i możecie sobie o mnie na ise poczytać.
[quote=“w3501yyyy, post:5, topic:15258, full:true, full:true”]
A twój komentarz, twone pytanie, nie dość, że jest ironiczny, to na dodatek w pewien sposób uszczypliwy.[/quote]
To już moje kompetencje, żeby pisać takie komentarze.
[quote=“w3501yyyy, post:5, topic:15258, full:true, full:true”] Powiem ci tak, tym postem chciałem porozmawiać z kimś kto tak samo jak ja chciałby, żeby był z góry narzucony jakiś uniwersalny protokół wymagany rozporządzeniem.[/quote]
Czyli żeby się go dało wklepać w program miernika i żeby nie trzeba było nic myśleć, niewiele wiedzieć, tylko wkładać wtyczkę do gniazdka i klikać AutoPomiar?
Dopiero będzie tanie i szybkie.
W protokole przeczytałem: in need of improvement to bring up to standards. Czyżby ichniejszy elektryk nakazywał ponieść niepotrzebne wydatki, jak instalacja działa? Toż to naciągacz na pieniądze!
U nas dopóki działa, to może być z lat 60-tych i nie musi być modernizowana, ani wymieniana.
Czytam dalej: different brand of mcbs used in distribution board 1
Nosz, k-a. Żeby mi elektryk kazał mieć wszystkie zabezpieczenia jednego producenta.
U nas obok siebie może być adelid, VOX, i inne, aby tanie i prawidłowej charakterystyce.
[quote=“KonradOW, post:12, topic:15258, full:true, full:true”]
Koledze chodzi o firmy, które przyjęły model biznesowy wydawania świadectw kwalifikacyjnych. Często nazwa ich jest zbliżona do SEP, czyli SEEP, SPE, SBP i tym podobne.
To tak, jakbym miał nicka VV3501yyy i mówił, że jestem świetnym elektrykiem i możecie sobie o mnie na ise poczytać.
[/quote]
A czy dokumenty wydawane przez SEEP i SPE mają jakąś inną moc prawną, niż te z SEPu? Nie, według prawa są dokładnie takie same.
[quote=“w3501yyyy, post:13, topic:15258, full:true, full:true”] Nie, według prawa są dokładnie takie same.[/quote]
Dokładnie tak! Jednakże Twoja wypowiedź dotyczyła oryginalnego Stowarzyszenia, jakby wydawało swoje akredytacje - “uprawnienia”. ŚK są “wydawane przez” URE, a p0lscy biznesmeni zrobili sobie z tego patologię, to znaczy dobrze działający zarobek.
[quote=“w3501yyyy, post:13, topic:15258, full:true, full:true”] A czy dokumenty wydawane przez SEEP i SPE[/quote]
A pokaż mi opracowania branżowe SEEP, SPE o zawartości merytorycznej jak INPE z SEP?
Bo jakoś nie widzę, a często widzę “uprawnienia SEP”, wydane przez “podróbki”. Bo z tego jest kasa. A opracowania branżowe tylko tą kasę pochłaniają.
Może wypadałoby przeprosić Stowarzyszenie Elektryków Polskich i podziękować ładnie () za opracowania branżowe, które są za darmo?
() - z dziękujów zwykłych to zupy nie ugotujesz, ani nie zapłacisz dziękujami jakiemuś profesurkowi za napisanie opracowania branżowego.
[quote=“w3501yyyy, post:3, topic:15258, full:true, full:true”]
[quote=“w3501yyyy, post:3, topic:15258, full:true, full:true”]
Zapytam Cię …miałeś w rękach normę PN-HD 60364-6?
[/quote]
d) oczywiście być projektantem który faktycznie musiał ją kupić by coś mądrego narysować
[/quote]
Projektant jak i każdy z UB (oczywiście z opłaconą składką w Izbie) ma dostęp do tych norm za darmo.
[quote=“JakubAmper, post:1, topic:15258, full:true, full:true”]
Koledzy, znalazłem w internecie EICR (eletrical installation condition report). Jest to oficjalny i obowiązkowy wzór protokołu dla każdego elektryka, któremu zlecono pomiary na Wyspach.
<LINK_TEXT text=“https://www.rutland.gov.uk/sites/defaul … n_2025.pdf”>https://www.rutland.gov.uk/sites/default/files/2025-02/ryhall_library_electrical_installation_condition_report_jan_2025.pdf</LINK_TEXT>
A tu macie drugi:
<LINK_TEXT text=“https://warwick.ac.uk/services/accommod … fctory.pdf”>https://warwick.ac.uk/services/accommodation/staff/campus/forth/forth_house_eicr_10.02.2020_remedials_completed_satisfctory.pdf</LINK_TEXT>
Ah, zazdroszczę im, że nie muszą się martwić, czy ich protokół zawiera wszystko czego potrzeba, bo mają odgórny formularz. Przy okazji zobaczcie, że kolorystyka i forma jest dowolna, ale treść ma być taka sama.
Koledzy, czy wy również im zazdrościcie tego braku bałaganu i degrengolady?
Pozdrowienia koledzy
[/quote]
Nie. Już panowie napisali, że jest norma 60364-6, która zawiera wszystko odnośnie pomiarów, ma nawet wzory protokołów. W Polsce problemem dużo większym jest rozdawnictwo uprawień. Taki wzór protokołu to rzecz wtórna.
Co z tego, że będą narzucone wzory protokołów skoro poziom wiedzy i podejście tzw. “pomiarowców” się nie zmieni? Uważam, że wtedy ceny mogą być jeszcze niższe, będą robili za 100% za darmo, albo będzie ujemna cena jak za energię, bo będą mieli przygotowane gotowce przed otwarciem szafy.
Pan zazdrości, bo być może nie jest Pan pewien swoich protokołów i się waha - taka jest moja ocena. Dobry fachowiec wie co ma być zrobione a w Polsce mamy dostęp do norm, oczywiście beznadziejne jest to, że jest to dostęp płatny, ale jak ktoś się zajmuje tą robotą to naprawdę może poświęcić te kilka stów. Drugą rzeczą jest dostępna literatura, która jest napisana na podstawie tychże.
[quote=“JakubAmper, post:1, topic:15258, full:true, full:true”]
Kolejny kolega pomylił forum. Dlaczego mówisz na mój temat uszczypliwe rzeczy i insynuujesz, że jestem pomiarowcem co zapomina miernika, ale nie portfela? Nie znasz mnie, a mnie w pewien sposób obrażasz. Właśnie przez takich użytkowników forum ISE z merytorycznego staje się zbiorowiskiem aroganckich krytycznie nastawionych osób.
Chciałem jedynie podzielić się ciekawym odkryciem i tyle. O ujednoliconych wzorach, które na wyspach sumiennie się stosuje i tego im zazdroszczę po prostu.
[/quote]
Pańska postawa jest bardzo roszczeniowa i infantylna. To drugi wątek, gdzie Pan czuje się obrażany i atakowany. Frustrujące jest takie zachowanie, ponieważ od tego jest forum, aby napisać co się myśli (w kulturalny sposób) - a to ma tu miejsce.
[quote=“MEGAVOLTA, post:16, topic:15258, full:true, full:true”]
a w Polsce mamy dostęp do norm, oczywiście beznadziejne jest to, że jest to dostęp płatny, ale jak ktoś się zajmuje tą robotą to naprawdę może poświęcić te kilka stów.[/quote]
Szkolnictwo jest “za darmo”, więc nikt go nie szanuje. Za szpadel już trzeba już zapłacić i społeczeństwo bardziej szanuje finansowo pracę fizyczną niż umysłową.
Stowarzyszenie Elektryków Polskich opracowało swoje zalecenia zwane “normami SEP”. Są za ćwiartkę wódki do pobrania - stanowczo za drogo.
<LINK_TEXT text=“https://sklep.cosiw.pl/wersje-elektroni … -3_31.html”>Wersje Elektroniczne Do Pobrania</LINK_TEXT>
Nikt ich nie uważa za dobrą praktykę projektowo-wykonawczą, a jak pokaże się, że w takiej normie jest, to kolega po fachu prawidłowo stwierdzi, że te “normy to nie są obowiązkowe (tylko te w WTB), nie trzeba i ja taniej zrobię, a on naciąga na pieniądze”.
Jakoś nie spotkałem się z opracowaniami z dużą ilością wiedzy tzw. Stowarzyszeń Równoważnych SEP. Natomiast spotkałem się głównie z Równoważnymi Uprawnieniami sep.
Dziwne, ale Amerykanie także każą sobie płacić za wiedzę. U nich szkolnictwo jest płatne. A po dobrej szkole, to wymaga się dobrej płacy i odpowiedniego zwrotu z inwestycji w głowę.
<LINK_TEXT text=“https://www.nema.org/docs/default-sourc … a-espg.pdf”>https://www.nema.org/docs/default-source/news-document-library/nema-espg.pdf</LINK_TEXT>
[quote=“KonradOW, post:17, topic:15258, full:true, full:true”]
Dziwne, ale Amerykanie także każą sobie płacić za wiedzę. U nich szkolnictwo jest płatne. A po dobrej szkole, to wymaga się dobrej płacy i odpowiedniego zwrotu z inwestycji w głowę.
<LINK_TEXT text=“https://www.nema.org/docs/default-sourc … a-espg.pdf”>https://www.nema.org/docs/default-source/news-document-library/nema-espg.pdf</LINK_TEXT>
[/quote]
Tylko że jak w Ameryce skończysz Harvard to z miejsca jesteś kimś. A jak w Polsce skończysz takie AGH to jesteś niewiele lepszy od takiego co skończył Polibudę w pobliskim mieście, w dodatku zaocznie.
Nie wiem jak wygląda studiowanie na takiej amerykańskiej uczelni, ale wystarczyła mi informacja że statystycznie studenci podczas studiowania na takiej amerykańskiej uczelni mają większe osiągnięcia, niż co polacy po ukończeniu studiów osiągną do końca życia. Pierwszy lepszy przykład - Zuckerberg Facebooka założył będąc mniej więcej w połowię studiów na Harvardzie. A takich osób jest stosunkowo dużo.
Nie wiem też jak wyglądała nauka i studiowanie w czasach przed wojną światową, ale raczej znanym faktem jest to że po wojnie program nauczania został tak skonstruowany by tworzyć armię niezbyt mądrych, za to posłusznych obywateli podległych rządzącym. I ten program jest kontynuowany do dzisiaj, z większymi lub mniejszymi zmianami. Widać to po samym programie - dzieci nie uczy się jak rozwiązywać własne problemy, jak założyć firmę, jak działają podatki, jak samodzielnie szukać i weryfikować informację. Za to uczy się ich o pantofelkach, uczy się ich że słońce w południe jest na kierunku południowym (co nie jest prawdą), oraz że jest wtedy w najwyższym punkcie (co też nie jest prawdą). Matematyka na poziomie względnie sensownym, za to fizyka na poziomie żadnym. Program języka polskiego i historii ułożony w taki sposób by skutecznie obrzydzić te dziedziny każdemu uczniowi - by nie drążyli dalej.
[quote=“w3501yyyy, post:18, topic:15258, full:true, full:true”]
A jak w Polsce skończysz takie AGH to jesteś niewiele lepszy od takiego co skończył Polibudę w pobliskim mieście, w dodatku zaocznie.
[/quote] No tu Cię zaskoczę. Wśród bardziej lukratywnych firm elektrycznych funkcjonuje (nieoficjalnie oczywiście) lista preferowanych uczelni, których absolwenci są (powiedzmy) wyżej punktowani na rozmowie kwalifikacyjnej.
[quote=“elmontjs, post:19, topic:15258, full:true, full:true”]
Wśród bardziej lukratywnych firm elektrycznych funkcjonuje (nieoficjalnie oczywiście) lista preferowanych uczelni, których absolwenci są (powiedzmy) wyżej punktowani na rozmowie kwalifikacyjnej.
[/quote]
Ależ oczywiście. Tylko że ja tu porównuję prestiż po skończeniu takiego AGH a Harvardu. Najlepsza polska uczelnia, mimo ze jest najlepsza, nijak się ma do najleoszej uczelni amerykańskiej lub brytyjskiej.