Witam
Czy jest możliwość przepiecia grzałek w kotle elektrycznym C.O. (który obecnie jest na 400V) tak abym mógł je podłaczyć na 230V. Wiem ze technicznie to nie ma problemu , tylko czy te grzalki beda miały taka sama moc jak na wyższym napieciu?
Witam
Czy jest możliwość przepiecia grzałek w kotle elektrycznym C.O. (który obecnie jest na 400V) tak abym mógł je podłaczyć na 230V. Wiem ze technicznie to nie ma problemu , tylko czy te grzalki beda miały taka sama moc jak na wyższym napieciu?
jezeli te 3 grzalki sa rowne to napewno sa polaczone w trojka.
Mozna wszystkie trzy polaczyc rownolegle, moc ich nie spadnie, ale za to wzrosnie pobor pradu.
Jeśli grzałki są połączone w trójkąt to są na 400 (380) V. Można je przepiąć na 230 V, ale ich moc spadnie ok 3x
Jeśli grzałki są połączone w gwiazdę (jeden zacisk wspólny) - podłączony przewód niebieski N to grzałki powinny być na 230 (220)V. Można je przepiąć i moc nie spadnie.
a jak to wyglada ze sa połaczone w trojkat, bo w gwazde to rozumie ze zero wspolne a faza (kazda inna) na jedna grzałke?
Wyobraź sobie trójkąt, który ma wpięte grzałki między wierzchołki
do których to wierzchołków są podpięte L1, L2 i L3.
to czyli jedna grzalka jest na 400V?
Jeśli są połączone w trójkąt to pewnie tak.
Witam wszystkich Kolegów na FORUM.
Osobiście nie spotkałem się z grzałkami na 400 V ale nie twierdzę że tokowych nie ma.
Jeżeli założymy, że są, to przy zmianie układu połączeń z trójkąta na gwiazdę spadnie o pierwiastek z trzech czyli 1,73 a nie jak napisał Kolega Yeti55 3x.
Natomiast jeśli grzałki są na 230 V, to łączymy je w gwiazdę z podłączonym punktem neutralnym. W przypadku gdy jedna grzałka się spali i punkt neutralny będzie podłączony do „PEN” lub „N” moc grzewcza spadnie o 33% natomiast w przypadku gdy punkt neutralny nie będzie podłączony do „PEN” lub „N” moc grzewcza spadnie o ok. 50%.
Kolego KSKRAK_Krystyn mimo, że to wątek " Nie jestem elektrykiem…" proszę sprostować swoją poprzednią wypowiedź.
Witam
Dla dobra tego forum niech kolega Krystyn unika rozważań teoretycznych.
Kolega Yeti55 podał poprawną wartość przy założeniu liniowości
obciążenia. W praktyce zależnie od rodzaju grzałki może być to wartość
z przedziału około 2,5 do 3.
Mnie z pomiaru grzejnika wyszło zmniejszenie mocy 2,97 raza przy obniżeniu
napięcia o 1,73.
Witam wszystkich Kolegów na FORUM.
Dziękuję Koledze Andrzejowi (elservise) za zwrócenie uwagi i zwracam honor Koledze Yeti55. Popełniłem błąd sugerując się tylko napięciem a nie mocą.
Gdy spada napięcie, to również spada prąd, czyli P=U x I co rzeczywiście daje zmieszenie mocy ok. 3 x.
Od tego są koledzy na forum.