Jak połączyć uszkodzony kabel w scianie

Witam, w jaki sposób połączyć uszkodzony kabel w ścianie ? Puszka odpada.
Czy skręcenie pojedynczych zyl na to zwykła termokurczka plus na wszystkie żyły termokurczka z klejem to pewne rozwiązanie ?

[quote=“XLooQx, post:1, topic:14759, full:true, full:true”]
w jaki sposób połączyć uszkodzony kabel w ścianie ?
[/quote]
Kabel w ścianie czy przewód? Co zasila?
[quote=“XLooQx, post:1, topic:14759, full:true, full:true”]
Czy skręcenie pojedynczych zyl
[/quote]
A jak zamierzasz “naciągnąć” żyły? Przecież ich zabraknie do skręcenia. Potrzebna będzie wstawka odpowiedniego kabla/przewodu jeżeli puszka Ci nie odpowiada. Jeżeli przekrój to 1,5 lub 2,5 to można to skręcić. Skoro takie pytanie zadajesz to domyślam się, że elektrykiem nie jesteś. Nie wiem jak masz zamiar wykonać to połączenie. Przy większych przekrojach i większej mocy obwodu technologia będzie inna.

Technologia izolowania wygląda realnie.

Sory pisałem na szybko i chodzi mi o przedłożenie przewodu do gniazdka 3x2,5mm2 i do wyłącznika 3x1,5mm2.
Jak to przeważnie bywa przy wykończeniach są jakieś zmiany.
Myślałem o skręceniu żył do siebie bo słyszałem od starych elektryków ze to najlepsze połączenie, na to zwykła termokurczka i później na wszystko termokurczka z klejem.
Tez widziałem ze łącza na izolacji samowulkanizujacej sie

Żyjemy w XXIw więc powiedz “starym elektrykom”, że czas albo się doszkolić albo przejść na emeryturę :wink:.
Bezproblemowe i wieczne, mówię o oryginałach, a nie podróbach
-np. wago szybkozłączka przelotowa 221-2411 2x0,2-4mm2

Tu niestety potrzebna odpowiednia zaciskarka, nie mylić z kombinerkami :wink:
-mufa kablowa tulejka CU KLA 2,5 -20mm
-mufa kablowa złączka izolowana tulejka Cu 1,5-2,5
A to tylko pierwsze z brzegu przykłady, a jest tego więcej.

Niestety nie można wkleić linku ale jak wpiszesz te nazwy w google, to Ci wyskoczą odpowiednie.

wago odpada bo nie da rady wstawić puszki :frowning:
Jeżeli chodzi o tulejki to wydaje mi się że spoko opcja i też w miarę szybka, tylko jakoś nie jestem pewien tych termokurczek na pojedyncze żyły bo wydają mi się że ta izolacja jest słaba (mówie o tych bez kleju) i nie jestem pewien czy nie będzie zwarcia po zgrzaniu ostatniej izolacji (mowię o jakiś przetarciach) . Później idzie termokurcz z klejem więc izolacja powinna byc ok.

[quote=“XLooQx, post:5, topic:14759, full:true, full:true”]
wago odpada bo nie da rady wstawić puszki :frowning:

Jeżeli chodzi o tulejki to wydaje mi się że spoko opcja i też w miarę szybka, tylko jakoś nie jestem pewien tych termokurczek na pojedyncze żyły bo wydają mi się że ta izolacja jest słaba (mówie o tych bez kleju) i nie jestem pewien czy nie będzie zwarcia po zgrzaniu ostatniej izolacji (mowię o jakiś przetarciach) . Później idzie termokurcz z klejem więc izolacja powinna byc ok.
[/quote]

Jak nie da rady? Znaczy nie chce ci się.

Z termokurczami, jak z innymi rzeczami, jak kupisz porządne i grube, nawet bez kleju, a nie te cienkie, jak folia do kanapek, to Ci się nic nie przetrze, chyba że będziesz grzał zapalniczką żarową w jednym miejscu, zamiast opalarką, równomiernie.
A co do wago, to nie wierzę, że się nie da ich zmieścić, no ale to Twoja decyzja, zawsze możesz też odpowiednio złączyć żyły i zalutować i wtedy zajmie Ci to najmniej miejsca.

Dla mnie puszka i wago jest to najszybszy sposób, lecz wago jakoś wole używać do tylko do oświetlenia.
O połączenie się nie przejmuje bardziej o izolacje żeby to było pewne, no i żeby różnicówka nie biła po jakimś czasie.

[quote=“XLooQx, post:8, topic:14759, full:true, full:true”]
wago jakoś wole używać do tylko do oświetlenia.
[/quote]
:lol:

Dobrze że producent, firma WAGO tego nie przeczytała bo pewnie przestała by produkować swoje produkty które są na świecie na pierwszych miejscach jeśli chodzi o technikę połączeniową.