-Zdecydowane to NIE, ale chętnie usłyszę opinię innych Kolegów na Forum.
-Może wypowiedzą się sami producenci ochronników przepięciowych.
-Było wiele podobnych tematów, ale nie wyjaśniono do końca działania
w/w ochronników.
-Miałem kiedyś wykres, jak działa ochronnik przepięciowy klasy C o parametrach:
Napięcie znamionowe: 230V, napięcie pomierzone przewodu odp. Uc: 275V.
-Co to oznacza?
[-Dla ochronników klasy D: Napięcie zn. 230V, napięcie Uc 250V.]
Witam !
Kolego Edi ! Z przykroscią stwierdzam, że o prawie Oma i jego stosowaniu to kolega chyba nie slyszał.
Należy wrócić do prawa Oma i rachunków o ktorych kolega nie ma zielonego pojecia. O rezystancji wewnętrznej sieci kolega też nie slyszał. Niech kolega nie wstawia elektrykom “fatmazonów” o ochronnikach
275V. Mówię świadomie “farmazony” bo jakieś słabe impulsy to ten ochronnik moze “strawi” - ale do “SIŁY” to może nie startować.
Sprawa prosta - niech kolega podłaczy taki ochronnik pod “ŻYWE” 380V
i zobaczymy co z niego zostanie ?
Niech kolega skoczy po rozum do głowy i zastanowi się do jakiego napiecia ochronnik ograniczy napiecie z 380V ?
Jak kolega potrafi, to proszę zmierzyć, a poźniej ferować opinie - ja potrafię zmierzyć ! Ile mocy wydzieli sie w ochronniku - 100A 300VAC = 30kW.
Być może jeszcze więcej. Po postach kolego Ediego zaczynam sie zastanawiać , czy kolega jest elektrykiem, jeżeli rachunki (Proste) sa koledze całkiem obce ?
Jeżeli kolega nie wie skąd sie bierze 230V AC w sieci trójfazowej 400V !
Czy można w takiej sytuacji prowadzic z kolegą dialog ?
Nawet z czytaniem norm i katalogow w takim stanie kolega ma duże problemy - to tak jabby kolega Edi czytal literaturę w jezyku Chińskim.
Kilka lat temu bylem na szkoleniu prowadzonym przez jedna z wiodacych firm zachodnich. Na szkoleniu były osoby z różnych stron kraju.
Fima jak i inni srwierdzill, że nie ma zabezpieczenia prze pojawieniem sie w sieci 230V AC np. 350VAC. Sam będąc na szkoleniu byłem ciekaw,
czy mają takie zabezpieczenia i postawilem taki problem.
CYRUS.
Witam !
Kolego Yetti ! Sprawa nie dotyczy tylko liczników trójfazowych w mieszkaniówce.
Budynek jest zasilany z sieci trójfazowej, natomiast odbiorcy jednofazowi są rozłożeni na poszczególne fazy i sa zasilani n jednego pionu.
Jeżeli na którejś kondygnacji upali się Neutral, to powyżej będą niewłaściwe napięcia, nie pomoże uziemienie N w przyłaczu.
Czasem jakiś nieopowiedzialny elektryk poluzuje N i są klopoty.
Dotyczy to zarówno sieci TN-C, TN-C-S i także TT.
W dużych budynkach piony sa zasilane poprzez styczniki. Wtedy można założyć czujniki napięcia na ostatniej kondygnacji, fazy bylyby odłączane w przypadku awarii.
Ale nikt tego nie chce i za to nie zapłaci. Pomijając normy i atesty.
Nie dla … kielbasa. Najważniejsza jest lustracja i postkomunisci.
CYRUS.
-Ja natomiast, stwierdzam z radością, że mamy na Forum niewątpliwie uczonego Kolegę (CYRUS), czego dowodem może być ten cytat:
-Może czasami wystarczy dokończyć takie tematy, jak ten: http://ise.pl/forum/viewtopic.php?t=5224&highlight=ochronniki
P.S.
-Z wielkim zainteresowaniem bedę czytał dalsze naukowe wywody w/w Kolegi, jak również innych, bardziej ode mnie ambitnych elektryków.
[-Może w końcu coś zrozumię i pojmę to Prawo Ohma.]
-A co z tym: http://www.pollin.pl/
-Jest tam ciekawy: Kontroler napięcia jednofazowego KN-1S.
Kolego CYRUS transil 1,5 na napięcie 250V wytrzymuje chwilowo (1-5ms) prąd ok 5A. Może niezbyt wyrażnie napisałem, że ideą zabezpieczenia jest zwierak tyrystorowy lub coś podobnego, wszelkie urządzenia mechaniczne mogą być stanowczo za wolne aby były skuteczne. Zwierak tyrystorowy (triak, IGBT itp) mają spowodowac zadziałanie dalszych zabezpieczeń, jednocześnie chroniąc urządzenie.
Czy teraz zostałem zrozumiany.
Transil to prosty element wykrywający przekroczenie progu zadanego napięcia. Po prostu charakterystyka jest lepsza od warystora czy zwykłej diody lawinowej (diody zenera), ochronniki iskiernikowe sa w tym zastosowaniu do bani.
Nie mówmy o AC bo w urządzeniach są zasilacze impulsowe, zatem AC x 1,41, stąd z AC 230V mamy DC 325V z AC 400VAC mamy DC 565V.
Kondensatory są standardowe 350-400V, tranzystory 450-600V one najczęściej polecą z hukiem i smrodem.
panowie wielkie dzięki.
czyli ogranicznik przepięć nie uchroni mnie przed tzw upaleniem zera.
no trudno bo ja myślałem że pomoże.
dzieki za wypowiedzi. pozdrawiam
Witam!
Polecam jeszcze lekturę: http://www.moeller.pl/DesktopDefault.aspx?PageID=28&DokumID=3&StartNodeID=3&DokTyp=W
Z katalogu „Ochrona przeciwprzepięciowa” Moellera:
“Podstawy teoretyczne
Większość niebezpiecznych przepięć w instalacji elektrycznej, które mogą uszkodzić lub zakłócić pracę urządzeń występuje w wyniku bliskich i dalekich wyładowań atmosferycznych. Drugą najczęstszą przyczyną powstawania przepięć są procesy łączeniowe urządzeń podłączonych do instalacji elektrycznej budynku. Mogą one osiągać wartość wielokrotnie przekraczającą wytrzymałość udarową urządzeń. Aby zapobiec ich uszkodzeniu, stosuje się wewnątrz budynku trójstopniowy system ochrony przeciwprzepięciowej: B, C, D (DIN/VDE 0675) / klasy I, II, III (IEC 61643-1). Stosując prawidłowo trójstopniową kaskadę zabezpieczeń wewnątrz obiektu możemy do minimum zredukować ryzyko uszkodzenia kosztownej aparatury.”
-A także: http://www.moeller.pl/DesktopDefault.aspx?PageID=231
Witam !
Kolego Yetti, mówimy o tym samym. Jeżeli chodzi o transil 1,5KE,
to w ciagu 8 msek wytrzymuje dużo, dużo wiecej niż piszesz.
W impulsie to ma być 100kW, studiowałem przed próbą charakterystyki.
Ja opieralem sie na danych katalogowych z ktorych wynikało,
że bezpiecznik 6,3A do zabezpieczenia triaków transil przeżyje.
Wyładowania nie są dla urzadzeń zagrożeniem, bo to są krotkie impulsy, ktore mają się na czym wytracić. zagrożeniem jest natomiast rozregulowanie sie na pewien czas napiecia sieci, spowodowane wlasnie wyladowaniem. Niektórzy myślą, że przyczyną awarii jest samo wyładowanie.
Pozdrawiam.
CYRUS.
Kolego jest na to bardzo prosta rada, ponieważ różnicówka nic nie pomoże gdy zero trafi szlag przed różnicówką więc przekażnik kontroli napięcia pomoże który bedzie sterowł stycznik odłączający napięcie całego mieszkania. Wysyłam Ci link do F&F Pabianice dostaniesz to od ręki lub na zamówienie w każdej hurtowni elektrychnej. pozdr.
-A jednak da się “odseparować” instalację mieszkania, od sąsiadów.
Pierwszy taki pokaz widziałem na targach w Warszawie, na stoisku firmy Pollin, (o czym
kiedyś wsponinałem ogólnikowo, że pokaz był bardzo ciekawy i trwał około pół godziny).
P.S.
-Również dziękuję Koledze (Grzzzesiek) za tę internetową stronę, bo o tej firmie zapomniałem, a mam jeszcze jej katalogi z Energetab.
-Serdecznie zapraszam na spotkanie Forumowiczów, o którym napisał Kolega Krystyn. http://ise.pl/forum/viewtopic.php?t=7707&start=0&postdays=0&postorder=asc&highlight=
Ograniczniki przepięć jedynie zmniejszają prawdopodobieństwo powstania uszkodzeń w wyniku przepięcia - nie zapewniają ochrony w 100%. Zadziałanie ogranicznika jest uzależnione od szeregu warunków. Istotnym elementem jest tu rodzaj przepięcia - czy atmosferyczne, czy łączeniowe i jego charakter.
W swojej praktyce spotkałem się z szeregiem uszkodzeń odgromników, gdzie ich 25mm porcelanowa osłona rozlatywala się na drobne kawałki.
Osobiście kupiłem układ przeciwprzepięciowy - a nuż może się uda oszczędzić choć w malym stopniu komputer?
-Słuszna decyzja, u mnie się sprawdza i w czasie burzy nie wyłączam komputera, chociaż telewizor często sam mi się wyłącza, kiedy zdrowo gdzieś, niezbyt daleko przywali grom […],
a komputer działa.
P.S.
-Proszę mi nie pisać, że należy wyłączać komputer w czasie burzy, bo już o tym wielokrotnie czytałem.
[-Na burzowe dni, dobry jest laptop w sieci bezprzewodowej.]
Witam !
Edi, twoje rysunki niczego nie reprezentują.
Bez rezystancjii wewnetrznej źródła, to bezwartościowy obraz
( kicz) króry niedoswiadczonego kolegę może tylkowprowadzic w błąd.
Podłącz ogranicznik do sieci o Rw=0,5om podlącz oscylskop i wtedy zobaczysz co się stanie. Edi , jeżeli ten pokaz widziałeś to napisz na czym to polega !
W przeciwnym wypadku wychodzi na to, że widziałeś, tylko dokładnie nie wiesz co.
Wielu kolegów zarzuca ci pisanie o niczym. Jak cos wiesz to napisz, zwłaszcza o pokazie.
CYRUS.
-Znowu Kolega (CYRUS) nie odrobił lekcje, bo lekturę poleciłem, skąd pochodzą te rysunki i połaczył to wszystko z zupełnie innym pokazem.
-Wiem, ale nie licz Kolego (CYRUS) na moje prelekcje, jeśli nie odrabiasz zadane lekcje.
P.S.
-Ci, co lekcje odrobili, wiedzą i cicho siedzą lub śpią spokojnie i nie myślą o kolejnej wojnie.
-Na spotkaniu Forumowiczów chętnie opowiem, co dokładnie widziałem.
Witam !
Kolego Edi ! Twoje posty niczego nie wnoszą.
Podpisuję się pod zdaniem innych kolegów,że piszesz,aby nabijać “sztuki” postów - a posty są beż treści.
W twoich rysunkach sa kardynalne błędy. Pominąłeś sprawy oczywiste,
o krórych nie wiesz nawet że istnieją. Nie wiesz nawet co to jest uziom- to wynika z twojego rysunku.
To co narysowałeś, nie odpowiada temu co jest w sieci. Rysunki odpowiadają treści zadania: do bterii 3R12-4,5V podłączono oprnik 4,5 oma, Jakie będzie natężenie prądu ? Twoje rysunki odpowiadają poziomem tych osób, które za to zadanie dostały “pałkę”.
Co t tego wynika ! Może kolega Edi odrobi lekcje, a po edukacji może porozmawiamy o przepięciach.
CYRUS
Ps. Elektrycy nie posługują sie rysunkami tylko schematami ideowymi.
Myślę,że kolega nie wie jaka jest różnica pomiędzy rysumkiem a szhematem. Chyba, ze kolega jest mechanikęm, bo rysunki wykonuja mechanicy.