Instalacje odgromowe - remont czy modernizacja

Mam do wykonania remont zwodów odprowadzających z budynku zabytkowego przy jednym z głównych placów w mieście. W tym momencie istniejące zwody są wykonane od strony podwórka. Budynek jest długi ok.100m i szeroki na 12m. Czy można pozostawić ten układ zwodów odprowadzających, czy muszą być wykonane dwustronnie?

witam:)
Niestety należy instalację wykonać zgodnie z normą PN-86/E-05003 oraz PN-IEC 61024-1.
Mało tego prace podpadają pod konserwatora a tu mogą zacząć się schody. Na takie prace powinien być uzgodniony projekt.

PS
Swoją drogą; “Mam do wykonania…” i …

witam.
jeśli to remont, to dlaczego kol. myśli o zmianach?
jeśli mają być zmiany, powinien zostać wykonany projekt.
jeśli będzie projekt, wszystko będzie jasne.
pozdrawiam

Witam wszystkich Kolegów na FORUM.
Aby odpowiedzieć na pytanie autora tego wątku należy się zastanowić kiedy robimy remont instalacji a kiedy modernizację.
Odpowiedź niby jest prosta:

  • remont = wymianą elementów instalacji wg oryginalnego projektu,
  • modernizacja = zmiana instalacji, dołożenie obwodów lub zwodów.

I tu powstaje zasadnicze pytanie (w szczególności dla obiektów zabytkowych):
„kiedy konserwator zabytków wraz z inwestorem zaliczą dane roboty jako remont czy modernizację?”

Witam

Prawo Budowlane nie zna pojęcia modernizacja, a obowiazuje
inwestora i konserwatora zabytków.

http://ise.pl/forum/viewtopic.php?t=7096

Witam Kolegę Andrzeja (elservise) i wszystkich Kolegów na FORUM.

Kolego Andrzeju, nie zrozumiałem ów wypowiedzi.
Jak to jest? Czy inwestor konserwator zabytków nie musi się stosować do Ustawy prawo budowlane? Jak to jest, że w normie PN-IEC 60364 słowo „modernizacja” jest stosowane?
Ja znam bardzo prostą odpowiedź „wielki burdel w naszych prawodawstwie”, co zapewne Kolega i inni Koledzy potwierdzą.
Załączę pewne cytaty ze strony

Pojęcie „modernizacji” zostało wykreślone z art. 3 pkt 7 ustawy z dnia 7 lipca 1994r. Prawo budowlane(…)
Jednakże mając na uwadze, że brak pojęcia „modernizacja” może powodować wątpliwości w zakresie prawidłowego zakwalifikowania wykonywanych robót budowlanych, szczególnie dotyczących projektów realizowanych w ramach Unii Europejskiej, dopuszcza się umieszczanie, w razie konieczności, w wydawanych decyzjach o pozwoleniu na budowę, dotyczących przebudowy albo rozbudowy, w nawiasie określenia „modernizacja”.

Należy natomiast podkreślić, że wydawanie pozwolenia na budowę - wykonanie robót budowlanych określonych w decyzji jedynie pojęciem „modernizacja”, które nie występuje
w ustawie Prawo budowlane – nie jest właściwe. Akt administracyjny, jakim jest decyzja
o pozwoleniu na budowę, musi obejmować wyłącznie ustawowo określoną nomenklaturę.

I na koniec dodam mój cytat z innego wątku:

Witam kolegów.
Kolego KSKRAK_Krystyn wydaje mi się że nie ma aż takiego “wielkiego burdelu” :wink: Co innego przepisy prawne a co innego normy. Po to w publikacjach na początku są podawane definicje aby było wiadomo o czym się pisze. Nie ma obowiązku aby Sejm RP uzgadniał nazewnictwo z PKN. Sprawa jest bardzo prosta jak czyta sie normę to w jej zakresie obowiazuja definicje z normy jak czyta sie przepisy np. ustawy lub rozporządzenia to obowiazują definicje z tych przepisów. Jest to co prawda niewygodne ale nie wprowadza wcale “burdelu” Dobrze by było gdyby terminologie były ujednolicone ale to jest bardzo trudne do wykonania i wprowadzałoby ogromne zamieszanie. Nawet kolega podaje tutaj na forum swoje interpretacje a co dopiero ujednolicenie nazwenictwa w ramach róznych instytucji.

  • remont = wymianą elementów instalacji wg oryginalnego projektu,
  • modernizacja = zmiana instalacji, dołożenie obwodów lub zwodów.

Myślę że to o co pyta kol. ZCH to są roboty budowlane polegajace na przebudowie instalacji piorunochronnej.
definicja z ustawy
robotach budowlanych - należy przez to rozumieć budowę, a także prace polegające na przebudowie, montażu, remoncie lub rozbiórce obiektu budowlanego
Moim zdaniem nie ma wcale potrzeby wprowadzania definicji “modernizacji” nawet dobrze że jej nie ma w przepisach. Te definicje które są moim zdaniem są wystarczające.

Witam Kolegę “Jacek_4” i wszystkich Kolegów na FORUM.
Witam nowego Kolegę na forum. Szkoda, że Kolega nic nie napisał o sobie w profilu i dlatego nie wiem z kim mam przyjemność.

Od 1985 r. zacząłem się interesować przepisami. Od 1999 r. śledzę akty prawne wraz z normami bardziej dokładnie, i to co od tej pory się dzieje, to jest „wielki bałagan” (delikatnie mówiąc). Przykładem jest nasz sejm i senat.
Np. od 2000 r. normy były obowiązujące, następnie wykaz norm wycofanych (zabronionych), następnie dobrowolnego stosowania łącznie z normami wycofanymi, po czym normy przywołane oraz normy uznaniowe.
A co będzie, gdy wejdzie nowy rząd z Lepperem lub Lipińskim na czele?

Kolego Jacku, zgadzam się, że może definicja „modernizacja” zniknąć z aktów prawnych ale nasze ministerstwa tak szybko zmieniają ustawy i rozporządzenia, że normotwórcy z tym nie nadążają.
Ustawa nie zawiera definicji „modernizacja” ale odwołuję się do normy, gdzie definicja ta jest.
Z tego wynika, że ustawa jest do du…
== motto ==
Jeśli np. dwuosobowa f-ma elektryczna chce działać zgodnie z aktami prawnymi i normami, to musi zapłacić odpowiedniej firmie za nadzór nad przepisami.

Witam ponownie.
Kol. KSKRAK_Krystyn
Nie zgadzam się że nasze ministerstwo jest do du… w tym względzie. I nie bardzo rozumiem czemu miałoby dostosowywać nazewnictwo do nazewnictwa zawartego w normach lub czemu PKN miałby dostosowywać terminologie do zawartej w przepisach prawnych. To moim zdaniem takie trochę pomieszanie pojęć i gdyby miało być realizowane to mielibyśmy dopiero “burdel na kółkach” :wink:. Ministerstwo zajmuje się przepisami a PKN normami - czyli standardami. Zadaniem ministra jest określenie minimalnych wymagań technicznych które spełnią wymagania podstawowe z ustawy Prawo budowlane a PKN określa standardy do dobrowolnego stosowania. Wcale nie jest powiedziane że minister musi korzystać z norm PKN. A co będzie jesli minister uzna że lepsze są np BS’y albo DIN-y to co też ma dostosowywać nazewnictwo w przepisach prawnych do obcych publikacji ? Moim zdaniem byłoby szkodliwe takie działanie. Musimy raz na zawsze oddzielić te dwie sprawy czyli obowiązujacych przepisów prawnych i nie mających znaczenia prawnego dokumentów technicznych wydawanych przez “kogoś tam”. Moim zdaniem sytuacja zaczyna normalnieć. Nie bardzo czuję w czym jest problem że jest część norm przywołanych (czytaj obowiązkowych) a część dobrowolnych ?? Nie widzę tu żadnego bałaganu ?

Do motta : “albo się nie brać za robotę” :wink:

P.S.
Nie piszę o sobie w profilu bo uważam że to nie ma znaczenia kto pisze uważam że ważne jest wyłacznie co się pisze.

Witam Kolegę “Jacek_4” i wszystkich Kolegów na FORUM.

Owszem, po kilkunastu postach wielu Kolegów, mniej więcej wiem z kim rozmawiam i jaka jest ich wiedza. Nie wiem, czy w wątku tym odpowiadać do młodego studenta czy doświadczonego elektromontera lub projektanta.

Bardzo dobre. Akty prawne swoje a normy swoje.

Ustawy, m.in. Prawo Budowlane powołuje i przywołuje normy i tu powinna być spójność a nie zbieżność.

Tego zdania nie rozumiem i nie wiem co to jest „BS’y”?

Kolego Jacku, bardzo proszę o informację, gdzie w aktualnych aktach prawnych jest wyjaśnienie pojęcie „modernizacja”, które znajdziemy w różnych normach?

Witam ponownie
Kol KSKRAK_Krystyn
Teraz ja nie bardzo rozumiem co kol. miał na myśli pisząc

Bardzo dobre. Akty prawne swoje a normy swoje.

I gdzie tu występuje jakiś problem. Przecież nie od dzisiaj wiadomo że ustawy i rozporządzenia to przepisy prawne a normy to tylko dokumenty standaryzacyjne bez mocy prawnej. Wynika z tego że ustawa i rozporządzenie będzie zawsze nadrzędne nad normą. Nawet gdy wystąpi jakaś sprzeczność to rozstrzyga przepis prawny. Powtórzę jeszcze raz prawo to jedno a normy to drugie. Zadaniem prawa jest co innego a norm co innego. I to wszystko
Jeśli chodzi o BS to sa to normy brytyjskie.
Nie widzę też powodu czemu miałaby wystapić spójnośc pomiędzy normami a przepisami prawa. Minister dowolnie może sobie przytaczać fragmenty róznych norm jako minimalne wymagania. Może część wymagań opracować samemu, częśc przepisać z PN, część z DIN itp. Jego zadaniem jest w tym przypadku sformuowanie minimalnych wymagań wypełniajacych wymagania ustanowione przez sejm. Ma tu “wolną rękę” (jeśli pominiemy naciski różnego rodzaju lobby itp.) Owszem byłaby to sytuacja idealna gdyby spójnosć była ale to chyba utopia. Jesli chodzi o definicje modernizacji to najpierw nalezy określić w jakim celu jest potrzbna taka definicja. Czy chodzi o modernizację linii produkcyjnej w fabryce powiedzmy żarówek czy też chodzi o obszar działalności człowieka regulowany przez ustawę Prawo budowlane. Jeśli chodzi o to drugie to definicje zawarte w ustawie wyczrpuja ogół czynności i prac i nie jest potrzebne wprowadzanie nowej definicji czyli dublowanie rzeczy już wcześniej zdefiniowanych. W pierwszym przypadku nie podam ci definicji modernizacji bo nie znam takiej ustawy :wink:

Witam Kolegę “Jacek_4” i wszystkich Kolegów na FORUM.

Dziękuję za wyjaśnienie.

Witam wszystkich na forum.
Widzę że Kol. KSKRAK_Krystyn nieco z przekąsem cytuje wypowiedzi :wink: :slight_smile:.
A tak na poważnie Kolego napisz jaką definicję modernizacji masz na myśli i w jakim kontekście i do czego jest ona potrzebna. Na pytania stawiane zbyt ogólnie raczej nie ma jednoznacznych odpowiedzi. Nie ma ogólnej definicji pojęcia modernizacja. Nawet w języku potocznym modernizacja jest rozumiana w różny sposób. Tak samo wiele pojęć o tej samej nazwie ma różne definicje w różnych aktach prawnych aby zawsze było wiadomo co autor danego przepisu ma na myśli. Jeśli Kolega ma odmienne zdanie to chętnie się z nim zapoznam.

Witam Kolegę „Jacek_4” i wszystkich Kolegów na FORUM.
Kolego „Jacek_4”, proszę przeanalizować swoje ostatnie posty i zastanowić co Kolega pisze.
Ja w tym wątku napisałem dużo i myślę że osoby posiadające kawałek inteligencji wiedzą o co mi chodzi.

Witam Kolegów na Forum
Kolega zch napisał :

Mam do wykonania remont zwodów odprowadzających z budynku zabytkowego przy jednym z głównych placów w mieście.

A czy nikt z kolegów nie pomyślał o “Metryce urządzenia piorunochronnego” oraz ostatnim protokóle badań ?
Czy tam nie powinno byc zawarte ilość i rozmieszczenie zwodów pionowych na obiekcie ?