A co jest złego w układaniu YDYp w arocie? Albo OMY?
A taki OW? Ten to nawet w ziemi bezpośrednio mógłby leżeć. Ta izolacja wieczna jest.
No z tym “OW” … to ja przyjmuję do wiadomości tylko żartobliwe podejście do sytuacji ![]()
Przewód / kabel ma być taki jaki jest dedykowany!
Robiąc za szopą wiatę do opału kładźmy sobie co chcemy.
Tam gdzie pracują ludzie i ciężki sprzęt zawsze może dojść do dziwnych sytuacji.
Nikt nie będzie chodził jako wartownik wzdłuż linii zasilającej.
Mam kilka placów budowy gdzie generalnym są firmy z DE na terenie PL.
Tam nikt ni dyskutuje jaki typ … tam jest zrobione nawet stopniowanie przekroju od RG do ostatniej RB - co miesiąc kontrola + pomiary. Do tego dochodzą elektronarzędzia itp.
Pamiętajmy, że po naszej kontroli część winy może spaść na Nas jeśli papiery i stan faktyczny nie będzie się zgadzał z obowiązującymi przepisami.
Na szczęście aż tak dużo budową nie kierowałem. Jednak nie mogę się z Panem zgodzić ,że to gabaryty budowy mają decydować o bezpieczeństwie osób znajdujących się na budowie. Nie chce wytykać błędów komu kolwiek ale chce ukazać problem jaki występuje na wielu budowach. (BHP oraz nadzór budowy przeważnie jest zainteresowane tym czy osoba ma kamizelke odblaskową bądź okulary ochronne itp. ) chociaż nie twierdzę że o takie środki ochrony nie należy dbać.
Na fotografii można zobaczyć jak to mniej więcej wygląda, ciężki sprzęt jeździ na okrągło po tym kablu i nikt problemu nie widzi.
Tylko, że o ile dobrze widzę to nie kabel tylko wąż
Nikt tu nie mówi żeby nie przestrzegać przepisów BHP i ochrony środowiska ale bawi mnie sadzenie się o ułożenie NLK w rurze ochronnej poza szlakiem komunikacyjnym na budowie. Wcześniejsze gadki że sprzęt urwie itp. tez są śmieszne, takie instalacje się planuje z uwzględnieniem etapów budowy itp. Jak wiedzie kopara i szarpnie to nie ma znaczenia czy to NLK czy XRUHAKXS 240/25
uwierzcie:)
![]()
A ja kieruje budową R400kV
(70 osób) i wiem jakie są problemy ale niestety kultura pracy pozostawia wiele do życzenia i co najgorsze również w śród kadry kierowniczej. Ale to temat rzeka. Przed wszystkim należy kierować się zdrowym rozsądkiem.
Przypominam mówimy linii tymczasowej na okres 3-4 tygodni zrobionej z głową. I kończę temat z mojej strony bo już jest nudny…
Kolego ryba gnije od głowy , jaki szef taka budowa . Zdjęcie które dałem pochodzi z budowy dużych hal . W pierwszej części firma z Rumi robiła fundamenty , było wszystko jak należy . Kabel zasilający do RB-tki w arocie ( żaden ASx ) szedł po konstrukcjach nie walał się po ziemi. Jak zalało fundamenty to sprowadził motopompy spalinowe nie na prąd, bo lało jak cholera by nie narażać ludzi na porażenie . Pomiary ochrony Pporażeniowej były też szło , szło bo kierownik odcinka był chłop z jajami. Te zdjęcie pochodzi od montażystów tych hal ( inna firma) i co, wszystko leży w błocie , ich pakamery metalowe mają instalację wykonane z DYp ( tak ten stary w pojedyńczej izolacji) i też budowa hula . O pomiary się nie pytajcie. Więc punkt widzenia zależy od wzorowego szefa .
