Instalacja w mieszkaniu w bloku - czy dobrze zrobione?

Witam.

Niedawno została wymieniona (częściowo) instalacja elektryczna w mieszkaniu w bloku. Część instalacji została w przewodach aluminiowych, a część wymieniona na miedziane.

Co sądzicie o wykonaniu rozdzielnicy ?

  1. B20A - Obwód (wyłącznie) gniazdka pralki (przewód 2,5mm, gniazdo 16a)
  2. B16A - Gniazda i oświetlenie w pokoju nr 1 i nr 2 (łączą się z przewodami aluminiowymi 2,5mm)
  3. B16A - Gniazdko na przedpokoju, oświetlenie łazienki (2,5mm), oświetlenie przedpokoju (1,5mm)
  4. B16A - Obwód dwóch gniazdek w pokoju nr 1 (1,5mm)
  5. B16A - Obwód gniazdek w pokoju nr 3 (1,5mm)
  6. B16A - Oświetlenie kuchni i pokoju nr 3 (1,5mm)
  7. B20A - Wszystkie gniazdka w kuchni - Piekarnik, lodówka (2,5mm miedź), pozostałe gniazdka (2,5mm aluminium)

Na piekarnik dany jest przewód 4x2,5mm o kolorach brązowy, czarny, szary, zielono-żółty (szary robi za neutralny). Dodatkowa żyła ma służyć jako “rezerwa” w razie uszkodzenia starych aluminiowych przewodów i jest niepodłączona w rozdzielnicy. Ale nie rozumiem tego rozwiązania, ponieważ musiały by mieć one wspólny przewód neutralny równy przekrojowi żył fazowych i prądy się zsumują (chyba, że coś źle rozumiem)

Pozdrawiam.

Witam.

Masakra.

Z ciekawości - wymieniona … przez kogo ?
ad1. Bezpiecznik (wyłącznik samoczynny) 20 A, gniazdo wtykowe 16 A. Dobre. Tak dobre, że az tragiczne.
ad2. Kaszanka
ad3. Rozrzutny - 2,5 mm2 do oświetlenia
ad4. Gniazda przewodem 1,5 mm2 - dlaczego ?
ad5. To samo
ad6. Oświetlenie 1,5 mm2 i zabezpieczenie 16 A ! Dlaczego ?
ad7. To samo co p.1

ad wszystko - gdzie do ciężkiej … RCD ?

Reszta nie do zrozumienia :confused:

Rozdzielnicy ze zdjęcia nie będę komentował, bo tragedia, nie wykonawstwo !

Witam.

Instalacje wykonywał elektryk a uprawnieniami z jakimś pomocnikiem (nie wiem za dużo o tej osobie).

Dodatkowo, powiedział, że wykona osobny bezpiecznik do oświetlenia, a w instalacji były dwie puszki główne (jedna oświetleniowa, jedna do gniazdek), byłem przekonany która, za co robi, a elektryk nawet nie sprawdzając w żaden sposób tego, strasznie się spierał, że jest odwrotnie niż mówię i przez to wyszły różne zamieszania typu te 2,5mm na oświetlenie. Nawet nie pokusili się tego poprawić. Dodatkowo podczas łączenia rozdzielnicy na pewnym obwodzie (konkretnie kuchennym, aluminiowy) zamienili fazę z neutralnym, a na moje spostrzeżenie, że przewody są źle powiedzieli, że to żadna różnica i że doszukuje się kłopotów. Jak później się okazało jedno z gniazdek było zerowane i na bolcu pojawiła się w ten sposób faza. Mieli również okazje wymienić 2-żyłowy przewód do lodówki na 3-żyłowy, jednak tego nie zrobili.

Na pytanie, dlaczego nie zainstalowali różnicówki odpowiedzieli, że w instalacji z przewodami aluminiowymi może ona bez powodu wybijać. Czy to prawda?

Witam.

Została wykonana straszliwa fuszerka, i nic tego nie zmieni, nawet te pseudo-uprawnienia pseudo-elektryka.
Gość ma nikłe, a wręcz zerowe pojęcie o elektryce, o czym świadczy choćby stwierdzenie

Na pytanie, dlaczego nie zainstalowali różnicówki odpowiedzieli, że w instalacji z przewodami aluminiowymi może ona bez powodu wybijać. Czy to prawda?

Co ma materiał, z którego wykonano instalację do działania różnicówki ?
Po prostu nie wiedzieli, jak i gdzie zainstalować RCD, i dlatego takie mętne tłumaczenie.
Mam nadzieję, że gwarancja, rachunek, oświadczenie o poprawności wykonania są zostawione przez partaczy ?

Na temat rachunku gwarancji itp. nic mi nie wiadomo. Musiałbym się spytać ojca jak będę miał z nim kontakt.

A ja się pytam - kto to przyjął ?
Kto to odebrał ? Nie było widać, że coś jest nie tak ?
Nic nie dało do myślenia obserwując partaczy ?

Za zgodą kolegi wysyłam to zdjęcie do miesięcznika elektro-info, do cyklu artykułów “Elektryczne niechlujstwo”.

Witam.

Niestety, ciężko było przemówić elektrykom do rozsądku. Jak coś powiedziałem, to zaraz się obrażali, że obrażam ich jako elektryków. A sam mam tylko 13 lat, z tego względu może trochę mnie lekceważyli.

Ojciec niestety pogodził się z tym jak wykonana jest instalacja, a bardzo żałuje że tak się potoczyło.

Zawsze jak czytam tu słynne słowa pasujące do każdego poruszanego tu problemu i codzienni powtarzane “wezwij elektryka i nie interesuj się tym” to na śmiech mnie bierze bo właśnie coś takiego sobie wyobrażam. Potem przyjdzie taki dziad z reklamówką z supermarketu zamiast torby na narzędzia i narobi tylko problemów zamiast pomóc.

No niestety, takich elektryków mamy w kraju. Najgorzej jest wtedy kiedy w elektrykę ingerują spece od remontów.

Odnośnie speców od remontów opowiem jeszcze jedną historyjkę z baru szybkiej obsługi mojej babci.

Jest budynek wybudowany dawno (nie wiem dokładnie, ale powyżej 15 lat na pewno). W budynku mieszkanie mojego wujka, lokal do wynajmowania i ten bar szybkiej obsługi.
Wszystko jest zasilane z sieci 3-fazowej.

Na początku, po wybudowaniu tego budynku, instalacja wyglądała w większości tak, że na obwody oświetleniowe był użyty przewód 3x1mm, a gniazdka 3x2,5mm, jednak mimo tej 3 żyły, uziemienia w większości nie było (nie wiem czemu). Bar szybkiej obsługi był zasilony z jednego bezpiecznika topikowego, a jaką miał wartość nie wiem, fakt że przewód 4mm

W barze kolejna rozdzielnica z bezpiecznikami topikowymi, do której dochodziły przewody oświetleniowe 1mm i gniazdkowe 2,5mm. Jednak w końcu ze względu na zapotrzebowanie na nowe gniazdka i dodatkowe oświetlenie, podczas remontu „fachowcy” zabrali się za robotę. Uznali że idealny przekrój na gniazdka o małym obciążeniu to przewód 1mm, a na te o większym 1,5mm :neutral_face: , a na dodatkowe oświetlenie linka (na oko 0,75mm), była elegancko skręcona w puszcze z resztą obwodów (ze względów bezpieczeństwa została usunięta). Jedno z gniazdek zrobionych na 1mm było podpięte przewodem to jednej z lamp na suficie, której przewód w przełączniku światła był zmostkowany z fazą na stałe. „Fachowcy” uznali, że przyda się też żyła ochronna (PE), która w puszkach wisiała, a gniazdka były pod nią podpięte. (Raz babcia nawet poprosiła mnie o pomoc, bo jedno z gniazdek wykonanych przez tych fachowców nie działa. Okazało się, że na jeden styk w gniazdku dali fazę, na drugi swoje pozorne uziemienie, a na bolec przewód neutralny. :confused: ) Chyba sami uznali, że te przewody dużego obciążenia jednak nie wytrzymają i wkręcony został bezpiecznik samoczynny (w głównej rozdzielnicy) o wartości 10A, a w podrozdzielnicy w barze bezpieczniki drutowane tak żeby tylko zamykały obwód. Bezpiecznik 10A często wybijał przy obciążeniu i babcia musiała latać. Jakieś 3 lata temu, był wykonywany remont lokalu wynajmowanego została wymieniona w nim instalacja (przez tego samego elektryka co u mnie), oraz główna rozdzielnica. Babci problem z wybijaniem wreszcie się skończył, bo elektryk w miejsce bezpiecznika 10A dał B25A. 25A zabezpiecza więc dużą część gniazdek wykonanych na przewód 1mm i 1,5mm. :laughing: Dla bezpieczeństwa można by było wymienić bezpieczniki w podrozdzielnicy, lub nawet całą ją wymienić, ale tylko 3 obwody do niej dochodzą, a jeden obwód do niczego nie służy (prawdopodobnie zasila jakieś ukryte gniazdko, które jest nieużywane), jeden zasila tylko jedną żarówkę (nie rozumiem sensu), a jeden całą resztę, wszelkie piecyki, mikrofale, światła zewnętrzne itp, łącznie z tymi cienkimi przewodami dołożonymi do instalacji przez „fachowców”. Ze względu na to, że przewodów nie ma możliwości wymienić i ze względu na nowy sprzęt który nie chce współpracować z bezpiecznikiem 10A, wkręcony jest 16A, a babcia po prostu nie używa gniazd wykonanych cienkimi przewodami.
Moim zdaniem masakra, ale jednak jak patrzę to chyba jednak norma. :confused:

Pozdrawiam.

Witam.

Moim zdaniem masakra, ale jednak jak patrzę to chyba jednak norma.

Nie, kolego, nie norma.
Biorąc fachowca do tego typu roboty wystarczy poprosić o referencje, porozmawiać z jego wcześniejszymi klientami i/lub obejrzeć poprzednie dzieła.
Zaraz się okaże, że gość jest bezrobotny, bez zleceń, bez odstawiania fuszerek, czyli innymi słowy - pożytek dla społeczeństwa.
Daj mu namiary na ise, daj mu namiary na ten temat, niech się wypowie, jak jest postrzegany.
Będzie w stanie sprostać konfrontacji ?

Witam.

Nie, kolego, nie norma.

To z jednej strony pocieszające, ale oznacza to, że w moim mieście jest naprawdę wyjątkowo dużo partaczy.

Na przykład na działce mojej babci, instalacja wykonywana przez innego wykonawcę. Całą instalacja zrobiona na 1,5mm, nie ma żadnych wydzielonych obwodów na poszczególne urządzenia, cała piwnica na jednym bezpieczniku, całe piętro na jednym bezpieczniku. Wszsytkie bezpieczniki B20A. A pod pokrywą rozdzielnicy taki makaron, że żeby cokolowiek móc zobaczyć, a tym bardziej zrobić, trzeba wszystko “rozbebeszyć”. Szkoda że nie miałem aparatu i nie zrobiłem zdjęcia tego dzieła. W przyłączu występuje podział PEN na PE i N, a w rozdzielnicy pod makaronem oba te przewody włożone do jednej listwy (ponownie zmostkowane). Przewody odbiorników, zarówno niebieskie jak i żółto-zielono wsadzone też do jednej listwy, w ten sposób że po kilka przewodów siedzi w jednym zacisku, a druga listwa cała wolna.

PS. W razie wątpliwości. Z mojego ostatniego postu może wynikać, że to ten elektryk wykonał tę “instalację” w barze. Tę fuszerkę wykonali tzw. “złote rączki” od spraw remontu. Elektryk wykonał tylko instalacje w lokalu wynajmowanym (nie widziałem tej instalacji) i przyłączył instalację baru pod B25A w zastępstwie za 10A.

Pozdrawiam.

Dobrze doczytałem czy ten młody człowiek ma 13 lat jeśli tak to brawa dla jego poczucia bezpieczeństwa chłopie idź do szkoły za elektryka bo masz smykałkę do tego.
A co do tego RCD u twojego ojca to bym był ostrożny nie wszędzie da się budować RCD tak na ślepo co nie którzy proponują zwłaszcza w blokach.

Co do RCD to kolega ma rację, czasami nie ma możiwości zainstalowania. Ale cała reszta to partactwo.

Powyższe rozwiązania nie muszą być karygodnymi błędami. Nie chcę być adwokatem diabła (szczególnie w tym przypadku), ale nie należy pewnych rozwiązań od razu całkowicie potępiać. W wieku 13. lat łatwo popada się w skrajności i widzi świat w 2. kolorach :wink: Pytanie dla michalk09: czy podział PEN lepiej wykonać w przyłączu czy w rozdzielnicy?

ZGROZA!!!Ja miałem ostatnio wątpliwą przyjemność weryfikować instalację wykonaną przez “elektryka”. Oświetlenie(sic) wykonane przewodem 2,5-“bo taki był”. 26!!! gniazdek zasilonych z jednego obwodu, wył. B25A a przedlicznikowy 20A .Przewód ochronny w większości gniazd niepodłączony w części POWYCINANY! na pytanie kto to robił inwestor stwierdził że pan od wykończeniówki, ale twierdził że się zna. Ręce opadają. A na dodatek inwestor po otrzymaniu wyceny co do poprawienia całości stwierdził że drogo. Niestety, dla większości inestorów CCC-czyli cena czyni cuda. A że później taka instalacja to “cudo” to już inna sprawa, chociaż czasami należałoby sprawą zainteresować nawet prokuraturę.

Najlepiej jest wymienić cała instalacje w mieszkaniu ale to też zależy od decyzji właściciela/inwestora. W instalacji 2- przewodowej i aluminiowej róznicówka nie będzie działać ale t pomieszczeniach, w których wymienia się instalację należy zrobić to wg obowiązujących norm, przepisów i można na tą część instalacji zainstalować wyłączniki różnicowo- prądowe zaś należy rozdzielać obwody na oświetlenie, piekarnik, pralka, zmywarka, pozostałe gniazda, obwody dedykowane pod inne konkretne odbiorniki.