Pewnie jest to banalne pytanie ale muszę je zadać.
W pewnym domu był chyba każdy elektryk z gminy, natomiast chodzi o płytkarzy, życzą sobie aby puszka pod gniazdko była schowana pod płytką, oni wywiercą tylko otwór w płytce i przyłożą na puszkę ( wiadomo gniazdko będzie zamocowane o płytę). Jestem młodym elektrykiem ale od początku swojej działalności chce robić dobrze albo chociaż chcę wiedzieć że zrobiłem źle.
Więc oto moje pytanie czy rant puszki musi być równo z płytką czy może być pod płytką?
Daniel
ps. Moim zdaniem jedyna dobra opcja to: "rant puszki musi być równo z płytką "
Niech Kolega sobie przejrzy ofertę np. ELEKTRO-PLAST.
Kolego doctorek, odwieczny dylemat, kto …
Jeżeli płytkarz osadza puszki, to spartoli robotę (jak zwykle zresztą, co widać na załączonych fotografiach !).
Jeżeli elektryk, to musi sobie wcześniej przygotować podłoże pod płytkami.
No właśnie o to chodzi, bo płytkarze nakręcili mojego inwestora. A ja musiałem ich prostować. Tylko delikatnie bo to Wujki jego narzeczonej. Puszkę osadziłem tak żeby była równo z płytką tylko mam nadzieję że dobrze wytną otwór w płytce.
Moim zdaniem gniazdo na płytkach ceramicznych najlepiej wygląda gdy jest umieszczone pośrodku (jeżeli chodzi o pion) płytki. Dlatego robię to zwykle tak, że w przewidywanym miejscu gdzie ma być gniazdo wykonuje “wnękę” pod puszkę ale taką, jaką stosuje się do płyt gipsowo kartonowych. “Wnęka” jest odpowiednio większa tak by uwzględnić błędy przy układaniu płytek. Po ułożeniu płytki z wyciętym otworem odpowiednim do puszki, czekam aż klej trzyma mocno płytki, mocuję puszkę (czasami obklejam ją klejem do płytek). Montaż gniazda przebiega standardowo
Witam kolegów
Jestem elektrykiem, ale od jakiegoś czasu układam też kafelki. Zawsze bez względu na to czy ja czy inny elektryk układa instalację wystawiam i każę wystawić tylko kable. Puszki natomiast osadzam dopiero gdy układam płytkę, t.z.n.
wycinam idealny otwór w płytce (najczęściej na środku)
przymierzam i wycinam otwór w ścianie
wklejam płytkę
po zaschnięciu osadzam puszkę
Wygląda to ja na fotce, zaznaczam, że nie jest to łazienka
Jak Nico napisał, bez sensu robić pod płytkami, bo jak coś się zepsuje - to może się okazać, że kucie płytek to jedyne wyjście i wtedy może też wyjść tak, że płytki do okoła się zniszczą, albo nie będzie jak “załatać” dziury i łazienka od nowa. Pod takim względem, warto właśnie rozpatrzyć, aby puszka była na wierzchu płytek. Ja jak robiłem [cenzura] to miałem podobny problem i nauczyłem się tego w zły sposób Choć na swoją obronę, tak było zrobione jak kupiłem mieszkanie : P