Mam zlecenie na wymianę instalacji w betoniaku. Temat niezbyt lubiany, ale ja sie chyba podejmę. Mam pytanie do tych co specjalizują się w blokowiskach. Dla części obwodów mam zamiar wyciąc bruzdy w ścianach i sufitach, ale część by bło dobrze ułożyć w szczelinach przypodłogowych jak były pierwotnie z tym ze w peszlach z dobrą ochroną mechaniczną co wy na to ? Może koledzy podpowiedzą jakieś pomysły na instalacje w blokowiskach ?
Jak napisałem większośc obwodów będzie w szczelinach przypodłogowych gdzie pierwotnie były przewody. Oświetlenie natomiast biegnie w wylewce podłogowej sąsiada u góry. Nie ma opcji żeby rozkuc komuś podłogę. Po to jest właśnie to forum żeby podpytać bardziej doświadczonych kolegów jak oni to robią. Może zastosować przewody o mniejszym przekroju np. 1mm2 w sumie do oswietlenia przy odpowiednim zabezpieczeniu wystarczy. po przeczytaniu tematów dotyczących wielkiej płyty napewno wszędzie gdzie jest to możliwe zastosuję listwy i osprzet natynkowy, ale głupio by było położyc przewód w listwie na suficie. Co to jest naruszenie konstrukcji płyty ? otwór 6 mm2 , bruzda o głębokości 5 mm i długości 2 m . Gdzie jest granica ? Jak to zwymiarować ? Na pewnym osiedlu wszystkie wyłączniki są zagłębione na jakieś 10mm od początku ich istnienia. Czy to już jest naruszenie konstrukcji ? Tak na marginesie dodam, ze prawdziwe spustoszenie w blokowiskach robią hydraulicy i ich bruzdy.
Nic w takim razie mieszkańcom wielkiej płyty nie będzie dane cieszyć się nowoczesną instalacją lub pociecha będzie połowiczna bo zostana listwy na ścianach i osprzęt naścienny. Z drugiej strony to dziwne skoro bloki miały wytrzymać 60 lat, a wiele z nich juz osiągnęły ten wiek to czemu banki dają na takie mieszkania 30 letnie kredyty ?
Pozwolę się nie zgodzić z tą myślą. Do tych prac potrzebne jest pozwolenie na budowę wydane przez starostę powiatowego lub urząd miasta a nie “zgoda administratora”.
Witam
To właściciel lub zarządca decyduje co i jak może się dziać w obiekcie. Nie hydraulik czy elektryk i TYLKO właściciel lub upoważniony zarządca może występować do stosownych urzędów o pozwolenia, zgody czy akceptacje.
Tak więc wykonawca może zwrócić się jedynie do właściciela lub zarządcy (poprzez właściciela lub najemce lokalu-zleceniodawcę), a oni robią co im nakazuje PB.
Ostrzegam przed samowolą, bo zleceniodawca tak chciał. Nie tylko zleceniodawca będzie siedział na sądowej ławeczce w razie problemów, wykonawca też tam znajdzie miejsce.
Zaczynając od małego rowka na suficie (kol Teodor kiedyś opisał) możemy mieć kłopoty.
Nawet jeśli lokal w budynku jest własnościowy.
STANCA
Witam
1.Poradziłem sobie z tym problemem inaczej.“Wyłapałem” przewód do oprawy na suficie tuz pod stropem, odciąłem z zapasem.Przygotowałem puszkę instalacyjną fi 60 ( do kołnierza zostawiłem jakies 10mm) podkułem w miejscu pozostawionego zapasu przewodu na głębokość 11mm wkleiłem to co pozostało z puszki połączyłem z alu poprzez lutowanie,zakupiłem oprawy w 2 klasie.
2 opcja: pozostawić przewód od włącznika do oprawy stary. ( ale się zaraz z…oby posypią)
Na pewno nie mam problemów.
Może Kolega Expert STANCA poradzi jak nie siedzieć przy świeczce ?? Którą opcje wybierzesz, jednocześnie nie rezygnując z górnego oświetlenia ? Proszę o techniczne rozwiązanie w wielkiej płycie.
Połączenie nie jest zatynkowane , nie chcąc ingerować w “konstrukcje” ściany puszka jest minimalnych rozmiarów jeśli chodzi o głębokość.
Witam dorzucę i ja trzy grosze do tej dyskusji,płyty stropowe są to płyty kanałowe więc wcale nie trzeba ich bruzdować,żeby położyć nowy przewodzik,raz wymieniałem taką instalacje i nigdy więcej,pozdrawiam.
Witam, kolega Stanica zamilkł, wiec odpowiem Ci ja kolego.
Pewnie w mysl sztuki budowlanej w całym mieszkaniu w bloku z wielkiej płyty przy remoncie inst. elektrycznej tynki nalezy wykonac jako sucha zabudowe z płyt G-K na stelazu.
Wtedy puszki sie pomieszcza,tylko zmniejsza sie kubatura pomieszczen, po za tym jesli ktos wezmie kredytu, ze ledwie mu starczy na kawalerke w bloku, to na pewno bedzie robił tak kapitalny remont w mieszkaniu…
Ale przeciez na tym forum sa eksperci, ja jestem tylko skromnym posiadaczem dyplomów 2 techników i niedoszłym inż. ( 7 semestrów zaliczonych) , wiec nie uprawiam demagogi.
Zdaje sobie sprawe, jak jeszcze niewiele wiem o tym fachu, ale nie zabieram głosu w kazdym temacie gloryfikując siebie jako " mistrz Polski w elektroinstalacjach".
Zakoncze ten post słowami jakimi koncze rozmowe, gdy inwestor mnie spyta co sądzę o fachowcach ( elektrykach) ; po których czasami zdarza mi sie czasami robic poprawki- “moje wychowanie nie pozwala mi sie wypowiadać żle na temat moich poprzedników”
Powodzenia w walce z inwestorami i samych intratnych zleceń życzy ekipa firmy Elplum
witam kolego gruhha
Tak wykonuje takie remonty od ok 20 lat ale nigdy nie podcinałem, nie wykuwałem bruzd w ZELBECIE ZBROJONYM . I można zrobić instalację
nie ingerując w strukturę budynku, a instalacja jest schowana i nie ma tam żadnych koryt. Inwestor jest zadowolony. A JA wykonuje instalacje pod nadzorem inspektora nadzoru, ktory jest delegowany odpowiednio od miejsca wykonywania prac. Jest też taki PAN zatrudniony w mojej firmie./niezależny/
Pozdrawiam