Instalacja pioruchronowa - jakie wymogi odnośnie montażu?

Witam ,
co prawda stary wątek ,
ale zastanowił mnie przypadek spustoszeń po tym potężnym władowaniu w czasie burzy i stratach opisanych powyżej przez kolegę "ppeisjw ".
Mam dom drewniany na wsi zbudowany 20 lat temu, dach pokryty blacho-dachówką, instalacji odgromowej nie ma, zabezpieczeń przeciwprzepięciowych w tablicy rozdzielczej też nie ma ( a nawet gdybym chciał je dołożyć to już nie ma na nie miejsca).
Instalacja typu TN-S , uziom bednarkowy przy złączu kablowym w ulicy ok 15m od domu. Innych uziomów przy domu nie ma.
Instalacja CO i CWU zasilana z 3-fazowych ogrzewaczy przepływowych KOSPEL. Rurki rozprowadzające PVC, ale :

  • wanna metalowa
  • natrysk bez brodzika (na terakocie)
  • baterie metalowe
    Burze w ostatnich latach co raz bardziej intensywne, a do tego pioruny ściąga pobliskie jezioro (ok 300m).
    Co się może stać w przypadku sytuacji (w końcu prawdopodobnej) opisanej przez kol. “ppeisjwas” jak poleci kilka kV przez instalację pracujących ogrzewaczy , a ktoś akurat będzie pod prysznicem lub w wannie .
    Ostatnio rozmawiałem z producentem tych ogrzewaczy KOSPEL i usłyszałem :
  • grzałki są izolowane od przepływającej wody tlenkiem magnezu
  • ich izolację mierzymy do 1kV (tylko).
    Podejrzewam , że wielu sąsiadów ma podobną sytuację .
    Może najwyższa pora coś z tym zrobić ?
    Pozdr

To dlaczego nie założyłeś nowego.

Pytanie pierwsze czy musi być.

Jeśli to wszystko dzieje się w najbliższym sąsiedztwie to na pewno warto wykonać instalację .

Oczywiście że może jest pora, ale twoje rozterki rozstrzygnie jedynie odpowiedni projektant takich instalacji .
Wykonanie takowej bez projektu nie będzie wart funta kłaków.

Witam,
sam wiesz jak to z dzisiejszymi projektantami jest, a o wykonawcach "tzw. elektrykach " już nie wspomnę , przerabiałem to niedawno.
W końcu jestem starej daty inżynierem elektrykiem , co prawda nie praktykującym w ostatnich latach ściśle i wykonawczo w tej branży , ale myślę , że sobie poradzę sam. Przecież podstawy Elektrotechniki się nie zmieniły przez ostatnie 30 lat , a z aktualnymi normami i trendami już jestem prawie na bieżąco dzięki m.in. tego FORUM.
Już wiem, że na pewno znajdę miejsce w rozdzielnicy na ochronniki p-przepięciowe.Niedawno odświeżyłem swoje uprawnienia Ei D i myślę , że nie będzie tak źle.
Jeśli zaś chodzi o instalację odgromową to mam mieszane uczucia , bo w końcu chałupa drewniana i nie wysoka (8m) , wokół 20m drzewa, dach co prawda blaszany , ale ma daleko do potencjału ziemi bo rynny z tworzywa, no ale komin murowany jest - ale jeszcze się dokształcę w tej kwestii .
Bardziej natomiast mi chodziło o tą część wątku :
"Co się może stać w przypadku sytuacji (w końcu prawdopodobnej) opisanej przez kol. “ppeisjwas” jak poleci kilka kV przez instalację pracujących ogrzewaczy , a ktoś akurat będzie pod prysznicem lub w wannie .
Ostatnio rozmawiałem z producentem tych ogrzewaczy KOSPEL i usłyszałem :

  • grzałki są izolowane od przepływającej wody tlenkiem magnezu
  • ich izolację mierzymy do 1kV (tylko)."

Pozdr

Podstawą bezpiecznej instalacji odgromowej jest ekwipotencjalizacja. Pojawienie się napięcia na urzadzeniach może być skutkiem np. przeskoku iskrowego który moze powstać przy nieprawidłowo wykonanej instalacji odgromowej czy wyrównawczej. Do porażenia może dojść także przypadku wnikniecia prądu piorunowego do budynku. O tym pisze profesor Sowa. Na stronie internetowej firmy DEHN też są ciekawe rzeczy i warto poczytać. Modne ostatnimi czasy wykonywanie uziemienia instalacji odgromowych domków jednorodzinnych za pomocą czterech niezależnych szpilek i piątej od uziemienia roboczego to tylko proszenie się o kłopoty…

Nie chcąc zaczynać nowego wątku, podepnę się pod istniejący :slight_smile:

Otóż, wykonałem w pewnym obiekcie przegląd instalacji, podczas którego stwierdziłem, że instalacja odgromowa (a w każdym razie jej nadziemna część) nie nadaje się do eksploatacji.

Problem polega na tym, że przedstawiciel zleceniodawcy nie chce przyjąć protokołu z uwagami, chce żebyśmy tę instalację wymienili i po wszystkim oddali protokół bez uwag. Nie miałbym nic przeciwko, gdyby nie fakt że wykonanie nowej instalacji jest tu traktowane jak wymiana przepalonej żarówki, czyt. wywalić stare druty, w ich miejsce zamontować nowe i gra muzyka. Osobiście jestem zdania, że nie tak to powinno wyglądać, zwłaszcza że instalacja jest zrobiona wedle standardów sprzed 30-40 lat i nie ma mowy o naprawie wadliwych elementów - tu potrzebny jest projekt wykonany przez osobę uprawnioną, która policzy ryzyko itd. Zwłaszcza, że obiekt (choć nieduży) należy do państwowej spółki i pełni dość ważne funkcje techniczne - średnio mi się widzi brać na siebie ryzyko wykonania instalacji bez projektu.

No, chyba że wyolbrzymiam problem i szukam trudności tam, gdzie ich nie ma :slight_smile: W każdym razie, liczę na poradę od bardziej doświadczonych Kolegów, zwłaszcza projektantów.

Witam
A co to za protokół - okresowych pomiarów elektrycznych ?

Hi

Kolego luka2and podaj cenę wykonania nowej instalacji z ukrytą ceną projektu, gdy się zgodzi to wykonasz zgodnie z projektem a na koniec dasz mu fakturę z nowym projektem, on nawet nie musi wiedzieć ile projekt kosztuje.

Chodzi o przegląd pięcioletni.

Kwestie finansowe są tu mało istotne, chodzi mi raczej o przekonanie rozmówcy, że nie jest to praca na jeden dzień :slight_smile:

Jeżeli jakikolwiek pracodawca próbuje ci wmówić jaki ma być czas na wykonanie prac to sobie odpuść, nie ma nic gorszego od udowadniania że nie jest się słoniem.

Mówisz cenę termin i to wszystko.

Jak zaczniesz się tłumaczyć dlaczego tak długo a co za tym idzie drogo to zawsze przegrasz.

Witam
A co to za protokół - okresowych pomiarów elektrycznych ?

Pozwolę sobie rozwinąć temat, może komuś z młodych się przyda.
Tak się zastanawiam, czy jest konieczny projekt, może uda się podstawić temat pod remont, o ile nie nastąpiła zmiana użytkowania obiektu Art. 71 PB i wynikająca z tego klasa ochrony odgromowej?

Dz.U. 1994 Nr 89 poz. 414 USTAWA z dnia 7 lipca 1994r. Prawo budowlane z p zmianami
remoncie –należy przez to rozumieć wykonywanie w istniejącym obiekcie budowlanym robót budowlanych polegających na odtworzeniu stanu pierwotnego, a niestanowiących bieżącej konserwacji, przy czym dopuszcza się stosowanie wyrobów budowlanych innych niż użyto wstanie pierwotnym;

Domyślam się, że trawniczek chociaż częściowo przekopany by zobaczyć jak bednarka się trzyma?

Rozporządzenie wykonawcze do prawa Budowlanego;
Dz U. z 2002 r. nr 75 poz 690 z p. zm.

Art.62.1. Obiekty budowlane powinny być w czasie ich użytkowania
poddawane przez właściciela lub zarządcę kontroli:
(…)
2. okresowej, co najmniej raz na 5 lat, polegającej na sprawdzeniu stanu technicznego i przydatności do użytkowania obiektu budowlanego, estetyki obiektu budowlanego oraz jego otoczenia; kontrolą tą powinno być objęte również badanie instalacji elektrycznej i piorunochronnej w zakresie stanu sprawności połączeń, osprzętu, zabezpieczeń i środków ochrony od porażeń, oporności izolacji przewodów oraz uziemień instalacji i aparatów;
(…)
5.Kontrole stanu technicznego instalacji elektrycznych, piorunochronnych i gazowych, o których mowa w ust.1 pkt 1 lit.c i
Pkt 2, mogą przeprowadzać osoby posiadające kwalifikacje wymagane przy wykonywaniu dozoru nad eksploatacją urządzeń, instalacji oraz sieci energetycznych i gazowych.
**Art.70.**1. Właściciel, zarządca lub użytkownik obiektu budowlanego, na
których spoczywają obowiązki w zakresie napraw, określone w przepisach odrębnych bądź umowach, są obowiązani w czasie lub bezpośrednio po przeprowadzonej kontroli, której mowa w art.62 ust.1pkt 1–4a, usunąć stwierdzone uszkodzenia oraz uzupełnić braki, które mogłyby spowodować zagrożenie życia lub zdrowia ludzi, bezpieczeństwa mienia bądź środowiska, a w szczególności katastrofę budowlaną, pożar, wybuch, porażenie prądem elektrycznym albo zatrucie gazem.

2.Obowiązek, o którym mowa w ust.1, powinien być potwierdzony w protokole z kontroli obiektu budowlanego. Osoba dokonująca kontroli jest obowiązana bezzwłocznie przesłać kopię tego protokołu do organu nadzoru budowlanego. Organ nadzoru budowlanego, po otrzymaniu kopii protokołu, przeprowadza bezzwłocznie kontrolę obiektu budowlanego w celu potwierdzenia usunięcia stwierdzonych uszkodzeń oraz uzupełnienia braków, o których mowa w ust.1.

Domyślam się, że zleceniodawca zna PB i chce mieć w papierach czysto.
Często po wstępnych oględzinach przedstawiałem wszystkie problemy jak ich było sporo i pytałem kto ma poprawiać. Przeważnie dostawałem dodatkowe zlecenie na poprawki/naprawy i kończyłem roboty pomiarami z czystym protokołem.

Wiadomo, dokumentacja fotograficzna z oględzin pomaga uzyskać lepszą kwotę.

pozbierał
STANCA

Dziękuję wszystkim za wskazówki, zobaczymy jak się do tego wszystkiego odniesie zleceniodawca :slight_smile:

Zabawne w tym wszystkim jest to, że zleceniodawca, bardzo duża spółka Skarbu Państwa, do tej pory zlecał przeglądy innej bardzo dużej spółce Skarbu Państwa, które niby były regularnie wykonywane, ale z niewiadomych względów złącza kontrolne instalacji odgromowej w większości są pokryte dwudziestoma warstwami farby elewacyjnej, a wnętrza tablic rozdzielczych wyglądają tak, jakby ostatnio zaglądano do nich w trakcie montażu. Wszyscy robią wielkie oczy, że teraz ktoś te zabytki otwiera i dokręca luźne zaciski :slight_smile:

No i oczywiście, dopóki przeglądy podpisywali ‘swoi’ to wszystko było dobrze - a jak weszła zewnętrzna firma, to trzeba przebrzydłych prywaciarzy wycisnąć. Ech, życie :slight_smile:

A może wcale nie chodzi o to , aby “uciskać” prywaciarzy.
Może jakaś “dobra zmiana” i ten “swój” już komuś nie pasuje (zarządowi).
Pogadaj na stronie z przedstawicielem zleceniodawcy (to w końcu też człowiek) i wyciągnij o co chodzi (może o pieniądze jak nie wiadomo o co chodzi), ale bez domysłów co by komuś dawać łapówki za zlecenie .
Jak wyczujesz “drugie dno” - radzę wycofać się z tej zabawy - szanuj swój fach i swoją wartość .
Pozdr
WP

Raczej nie dopatrywałbym się złej woli - wydaje mi się, że po prostu wyczuli okazję i chcą naprawić wszystko za jednym zamachem. Szkoda, że lata zaniedbań sprawiły, że w niektórych przypadkach nie zostało wiele do naprawy.

Skoro nie na złej woli , to życzę powodzenia w negocjacjach ,
ale powtórzę się :
" szanuj swój fach i swoją wartość "
Pozdr
WP

W kraju tym trzeba mieć orientację, który Urząd, które zarządzenie i jakie prawo za “piorun” odpowiada. Jak patrzymy na magazyn uzbrojenia, widzimy, że jest bardziej szczelnie okratowany niż mur więzienny, ale nie mamy świadomości w/g jakich przepisów i czy aktualnych został objęty ochroną. Specjaliści od pioruna praktycznie jak nie potrafili ochronić stogu siana od wyładowania atmosferycznego, to kończyli swoje dokształcenie w areszcie. Nie uczyli się jak nasz kolega 40 lat. Tytuł profesorski zdobywali w praktyce życiowej na służbie u okupanta? Dzisiaj literatura jest zbyt bogata, żeby właściwie chronić obiekty stacje paliwa, czy też inne zbiorniki z cieczą łatwopalną…itp.

Normy, instalacje robi się w/g normy VDE…, lub innej zgodnej z linią UE. Zabezpieczenia przeciwprzepięciowe nie kupuj w Onninen. Ja robiłem instalacje odgromową na stacji paliw i zatwierdzałem wykonanie instalacji własnym podpisem w trakcie budowy. Nikt mnie nie aresztował , tak jak Szpora za spalenie przez piorun stogu siana. Obecnie stosowałem zabezpieczenia zgodnie z wymogami prawa nie powołując się na polską normę.

[quote=“rel, post:35, topic:3779, full:true, full:true”]
Dzisiaj literatura jest zbyt bogata, żeby właściwie chronić obiekty stacje paliwa, czy też inne zbiorniki z cieczą łatwopalną…itp.
[/quote]

A jest, właśnie szukam za książką z roku 1784, tej pozycji jeszcze nie znam :slight_smile:



„Sposób ubezpieczający życie i majątki od piorunów”

[quote=“rel, post:35, topic:3779, full:true, full:true”]


"Trzeci pobyt ks. Józefa Hermana Osińskiego w rzeszowskim Kolegium w latach 1783–1786 przypadł na czas osobistych rządów cesarza Józefa II (1780–1790).



W tym też okresie wydał pierwszą książkę z elektrotechniki w Polsce „Sposób ubezpieczający życie i majątki od piorunów” (1784r.) .



Sformułował w niej wskazówki, jak należy: konstruować, montować i prawidłowo użytkować urządzenia piorunochronne oraz przedstawiał poradnik ratowania osób porażonych piorunami.





https://sep.com.pl/photo/files/Jozef_Herman_Osinski.pdf
[/quote]

[quote=“STANCA, post:37, topic:3779, full:true, full:true”]
A jest, właśnie szukam za książką z roku 1784, tej pozycji jeszcze nie znam :slight_smile:



„Sposób ubezpieczający życie i majątki od piorunów”
[/quote]
Też szukam, jeśli uda się Panu znaleźć, to poproszę o informację :slight_smile:

[quote=“luka2nd, post:38, topic:3779, full:true, full:true”]
STANCA pisze: ↑

06 lis 2018 11:09

A jest, właśnie szukam za książką z roku 1784, tej pozycji jeszcze nie znam :slight_smile:



„Sposób ubezpieczający życie i majątki od piorunów”



Też szukam, jeśli uda się Panu znaleźć, to poproszę o informację :slight_smile:
[/quote]

:slight_smile: oto jest:

http://ebuw.uw.edu.pl/dlibra/doccontent?id=101151



[i][b]"Z tego przypadku pokazuje się.

  1. Że gdy przewodnik zbyt cienki, iż go piorun psuje"[/b][/i]



    Niesamowita wiedza, polecam

    STANCA

[quote=“rel, post:36, topic:3779, full:true, full:true”]
(…)

Obecnie stosowałem zabezpieczenia zgodnie z wymogami prawa nie powołując się na polską normę.
[/quote]
A w czym Ci to przeszkadzało stosowanie PN? :slight_smile:



Dz.U. 2002 nr 75 poz. 690 z p. zm (Status aktu prawnego: akt posiada tekst jednolity)



<LINK_TEXT text="http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDe … 020750690 ">http://prawo.sejm.gov.pl/isap.nsf/DocDetails.xsp?id=wdu20020750690
</LINK_TEXT>





par 184.3 powinna być wykonana zgodnie z Polską Normą





<LINK_TEXT text=“Przydatne linki - ISE.pl - Forum Elektryka … skie-19966”>Status norm PN-EN w świetle obowiązującego prawa i odpowiedzi na interpelacje poselskie - Przydatne linki - ISE.pl - Forum Elektryka</LINK_TEXT>



Status norm PN-EN w świetle obowiązującego prawa i odpowiedzi na interpelacje poselskie





tak do tematu

STANCA