Wszak jestem początkujący i moja wiedza jest jeszcze nie pełna, więc pytam doświadczonych ludzi :
Jak to jest z tą instalacją odgromową w budynkach mieszkalnych wielorodzinnych (mogą być biurowce czy tym podobne):
Kiedy (i czy w ogóle można ?) wykorzystać zbrojenie budynku jako elementy instalacji odgromowej ?
Czy uziom kratowy jest potrzebny czy wystarczy uziom układany w ławach fundamentowych ?
Jakie wy forumowicze stosuje rozwiązania ? Może ktoś podzieli się swoją wiedzą ?
ależ chętnie dzielimy się wiedzą wszystko jest w normach
Ad.1. Tak można, jest to naturalny zwód odprowadzający, ale jest kilka obostrzeń, musi być zachowana ciągłość galwaniczna od dachu aż po uziom, a z wykonastwem tego jest dużo problemów, ale to iiny temat
Ad.2. Uziom fundamentowy jak najbardziej i z reguły inny nie jest potrzebny, w normie PN IEC 61024-1 jet opisane jak powinien być wykonany żeby był dobry
a uziom kratowy jest stosowany w szczególnych przypadkach, np. gdy nie można wykorzystać uziomu fundamentowego, otoku, a uziom “szpilowy” pionowy nie wystarcza
Szczerze mówiąc (to moja prywatna opinia) wykorzystywanie jako przewodów odprowadzających zbrojenia w budynku mieszkalnym wydaje mi się nieporozumieniem. Jest to rozmyślne wprowadzanie prądu piorunowego do wnętrza budynku, jego ścian i stropów. W dodatku bez praktycznie żadnej możliwości kontroli drogi przepływu. W tych samych ścianach będą ułożone instalacje elektryczne (pozostałe również). Nie mamy żadnej gwarancji że prąd piorunowy nie “skorzysta” z tych instalacji, sami mu przecież to ułatwiamy zamiast utrudniać.
Wchodzą nowe normy PN-EN 62305 i trzeba będzie wiedzę uzupełnić - niestety. No i wydatek ładnych parę stów.
Materiał do przerobienia dla projektantów i wykonawców, których to nowy projekt Prawa Budowlanego proponuje dopisać do grupy uczestników procesu budowlanego.
DOKŁADNIE!!!
Ochrona odgromowa zewnętrzna i wewnętrzna (fachowcy wiedzą o co chodzi) musi być wykonana w/g projektu. Obie te ochrony powinien zaprojektować jeden projektant by kłopotów nie było. Jak to u nas wygląda wiemy, każdy sobie. A przecież tylko skoordynowana ochrona odgromowa, przeciwprzepięciowa i właściwie wykonanych połączeń wyrównawczych z resztą instalacji może zapewnić właściwą skuteczność.
Przyjdzie czas gdy ubezpieczyciel zapyta o metrykę urządzenia piorunochronnego i pomiary.
Nawet jak byś chciał utrudniać, to nic nie pomoże… kilkanaście cm betonu czy styropianu to dla pioruna tyle co nic: przeskoczy i tyle. Nawet jak nie przeskoczy, to zaindukuje (w tym co niepołączone w gęstą sieć masy) napięcie, które zakłóci lub uszkodzi elektronikę. Ocaleje wtedy zwykle stary sprzęt bez elektroniki (z roku na rok mniej go zostaje…).
Jak sam zauważyłeś, w budynku są instalacje elektryczne i dlatego mamy się starać aby prąd zakłócający (np. z pioruna) płynął w masach a nie w przewodach zasilających, alarmowych, komputerowych, antenowych, itd. Pioruny nie czytają napisów w stylu “Główna Szyna Wyrównawcza” czy projektów nawet z wieloma pieczątkami, jest im też wszystko jedno czy mają do przebycia 1567 metrów czy 1576 metrów (i nawet dodatkowo 30cm przez ścianę…)
Wykorzystywanie zbrojenia jest bardzo OK, chociaż IMHO pod warunkiem że ktoś je przed zalaniem betonem pospawa w 3 wymiarach (wystarczy punktowo “aby złapać elektrycznie”) i połączy w wielu miejscach zarówno z metalowymi instalacjami wewnątrz, uziomem (z natury rzeczy także fundamentowym) jak i ew. zewnętrzną instalacja odgromową. Wtedy całość takich połączeń jest zwana zwykle po angielsku Mesh Bonding Network (lub Commmon Mesh Bonding Network, C-MBN), a po polsku: sieć masy budynku.
PS: Zupełnie przez przypadek na drugim Forum, pogląd podobny do tezy Kolegi z przed kilku miesięcy (którą może już Kolega zdążył porzucić - ale dopiero teraz trafiłem na ten temat) miał (od dawna i przynajmniej jeszcze niedawno) pewien b. uczestnik tego Forum.
Jaki wpływ, według was Koledzy, ma przepływ prądu piorunowego przez zbrojenia,na trwałosc betonu,a tym samym na konstrukcje budynku? Ja uwazam ze niekorzystny,wystarczy popatrzec co dzieje sie z betonowymi słupami NN. Mysle ze prąd piorunowy nalezy odprowadzac do ziemi poza budynkiem,a nie wprowadzac go do srodka.
Bardzo dobre pytanie Kolego. Dlatego napisałem że będzie OK ale jak zbrojenie będzie na początku pospawane, sprawdzone i to nie przez kogoś kto nie robi tego jak sabotażysta… Tylko naprawdę w rozważaniach trzeba by uwzlednić kilka przypadków: realny pobliski świat, gdzie z tej samej ilości betonu na słupy, domy powstaje “cudownym sposobem” dodatkowo kilka domków jednorodzinnych i przypadek prawidłowy, gdzie proporcje składników i technologia wykonania betonu jest w 100% OK. W obu przypadkach jest przypadek spawania i niespawania zbrojenia. Mamy już więc co najmniej (bo zapewne trzeba uwzglednić rodzaj obciążeń statycznych i dynamicznych: wysokie budynki, mosty) 4 przypadki do badań, z których w 99% przypadków wystepuje niestety tylko jeden…
CYTAT:
Wykorzystanie zbrojenia ścian i fundamentów podobnie jak stosowanie uziomów fundamentowych zaleca odpowiednia norma opracowana na podstawie wieloletnich badań. Krótki czas przepływu prądu piorunowego nie zagraża trwałości konstrukcji, pod warunkiem poprawnego (zgodnego z normą) wykonania połączeń.
Więcej w przedmiotowych PN i
Dziekuje Kolego STANCA za bardzo ciekawe linki. Ochrona odgromowa i przeciwprzepięciowa jest ogromnie wazną częscią naszej pracy i dlatego nalezy ją wykonywac starannie oraz zgodnie z przepisami. Nie mniej jednak słyszałem ze zbrojenia nie powinno sie spawac(nie jestem fachowcem od konstrukcji budowlanych) poniewaz powstają napręzenia. Poza tym prąd piorunowy podczas przepływu przez zbrojenie powoduje jego nagrzewanie,a co za tym idzie rozszerzalnosc metalu pod wpływem temperatury,co sciśle wiąże sie z możliwoscią jego pęknięcia. Wiem z autopsji ze zarówno budowlańcy jak i hydraulicy nie są zachwyceni wprowadzanien pioruna do ich roboty. (Tak tylko głośno myślę).
Jestem pod wrażeniem ilości wiedzy jaką dysponuje Kolega STANCA.
Pozdrawiam-Zbyszek!
W żadnym wypadku nie wykorzystuj konstrukcji zbrojenia ścian i fundamentów do instalacji odgromowej.
Był taki głupi pomysł chyba DEHNA i Słońce a promowany przez chyba lobbiste profesora SOWA ale i On udaje, że takiego rozwiązania już nie zna.
Nasza technijka ochrony wyklucza wykorzystanie nawet kranów z wodą do ochrony odgromowej.
Pozdrawiam
Krzysztof