Impedancja pętli zwarcia - jak obliczyć

witam Kolegów :slight_smile:

Zakładam, że piszesz o zwykłym nadmiarowym oraz selektywnym.

Dla obydwu charakterystyki są takie same, inaczej się zachowują przy zwarciach. Czyli dla charakterystyki C k=10. Stąd prąd wyłączalny Ia = 10 x 32 = 320A

I teraz mamy dwa przypadki: projektowanie oraz pomiary.

W pierwszym z nich

1.25 x Zs x Ia ≤ Ul czyli

Zs ≤ Ul/ 1.25 x Ia z czego Zs ≤ 230/1,25x320
Zs ≤ 0.575

Witam wszystkich Kolegów na FORUM.
Jeżeli mówimy o wyłącznikach (np. tzw. S’ka), to jak widzimy na poprzednim wykresie (Wysłany: 10 02 2006 15:25) to czas od 0,1 do 5,0 sek. zadziałania wyłącznika musi być mniejszy od 10 x In dla typu „C” i dlatego dla tych wyłączników mnożnik „k” w tym zakresie czasowym zawsze wynosi „x10”. Inaczej przestawia się sprawa przy wkładkach topikowych (bezpiecznikach) gdzie charakterystyka „t-I” jest inna dla każdego czasu.
Przy standardowym napięciu Uo = 230 V w TN rozważamy trzy podstawowe czasy:

  1. 0,2 sek. - warunki szczególne,
  2. 0,4 sek. - warunki normalne (urządzenia przenośne i gniazda),
  3. 5,0 sek. - warunki normalne (urządzenia stacjonarne).
    Tak jest w normach ale wielu inwestorów posiada własne instrukcje eksploatacji instalacji i urządzeń elektrycznych i żąda bardziej obostrzonych pomiarów co przestawnia zał. rys.
    Współczynnik korekcyjny (0,8 albo 1,25 zależnie jaki zastosuje się wzór matematyczny) stosuje się przy projektowaniu jak również przy pomiarach gdy instalacja jest narażona na różne warunki zmian temperatury czy wilgotności np. stołówki czy wymiennikownie.

Oczywiście, że do protokołu wpisujemy wyniki, które wskazał miernik ale zawsze współczynnik „Wk” możemy zastosować np. x0,8 dla minimalnej wartości wymaganej.

Witam Kolegów.
Dobrze, że poruszane są takie tematy na forum. Choć interpretacja jest różna to zbieżność wyników obliczeń i stosowanych współczynników jest godna podziwu.
Trochę projektuję i nadzoruję roboty elektryczne. Czasami nie wytrzymuję jak widzę projekt bez obliczeń lub z poważnymi błędami. W takim przypadku należy wspoczuć wykonawcy, który mimo tego instalację musi wykoanć i pomierzyć. Stąd budujące jest zainteresowanie tym problemem.
Ma rację kolega KSKRAK_Krystyn pisząc o krotności prądu x10, bo interesuje nas maksymalny prąd wyłączenia wyłącznika w wymaganym czasie. Mnożnik x8 jest to średni prąd wyłączenia wyłącznika.
Ntomiast wspołczynnik 0,8 ( dobrze że jest stosowany) uwzględnia spodziewaną impedancję wnoszoną przez układ zasilania ( średnie napięcie, strona pierwotna trafo, itd) oraz przyrost temperatury przewodu w momencie przepływu prądu zawarcia. Zakłada się, że temperatura przewodu wynosi 80 stopni ci daje współczynnik przyrostu rezystancji przewodu 1,24. ( H.Markiewicz).
Współczynnik 0,8 ma w przybliżeniu uwzględniać te wartości.
Błędem jest natomiast interpretacja sugerująca nie stosowanie tego współczynnika przy pomiarach. Pomiary są wykonaywane w warunkach innych niż zwaciowe. Temepratura przewodu jest też niższa. Stąd winno się stosować ten współczynnik.
pozdrawiam Kolegów

Witam kolegów…no i rozmowa się rozwinęła
Ja ze swojej strony chciałbym dodać (pewnie to oczywiste)jakie wartości cos fi przy Un stosujecie? że Un ma 230 każdy wie a cos fi :slight_smile:

Witam !
Tak obserwowałem obliczenia rezsystancji pętli zwarcia i znalazlęm wiele
błędów logicznych:
Po pierwsze, uwzgłędniając wartości podane i obliczone przez kolegów,
nie mowi się nic , o parametrach samego zwarcia lub przebicia.
Zwarcie lub przebicie traktujecie jak połacze nie o impedancji ,
bliżej nieokreślonej, pewnie kolku miliomów, czyli “0”.
W waszych rozważaniach jest to “zero” natomiast poprawki uwzględniają zupełnie inne czynniki.

Mierząc miernikiem pętlę zwarcia, jest to impedancja wewnętrzna źródła napieciowego, impedancja ta, ma zaledwie wpływ na prąd w obwodzie.
Nie uwzgłędnianie rezystancji zwarcia, czyli obciążenia, i to jeszcze na granicy wartości to nieporozumienie.
Pewien kolega napisał,że wszystkiego się nie liczy - przecież to oszukiwanie samego siebie. bo prąd nie wychodzi zzałożenia takiego jak kolega. tak naprawde nie liczy, bo nie potrafi zauważyć.
Dodatek do tego to ,nie uwzględnienie minimalnego napięcia w sieci, czyli wartośco 196V, a nie 230V.
Czy przy 196V petla zwarcia może nie działać ?
Jezeli rozważania maja coś przedtawiać, to musza uwzgłedniać wszystkie elementy, prąd nie toleruje innej sytuacji.
Także konieczne jest uwzględnienie rezystancji samego zwarcia, i dodanie jej do zmierzonej pętli zwarcia.
Błędy w obliczeniach i w rozumowaniu biorą sie stad,że elektrycy nie rysuja kompletnych schematów ideowych, nie widzą ich i stąd pożniej teoria nie zgadza sie z pratyką.
CYRUS.

to podaj tą rezystancję

a jaki jest najlepszy program do tego?

Witam wszystkich Kolegów na FORUM.

Załączę cytat z książki „Instalacje elektryczne”, prof. H.Markiewicza:

W czasie przepływu prądu zwarciowego temperatura żył przewodów może się znacznie różnić od temperatury otoczenia. Dlatego w obliczeniach prądów zwar-ciowych przy zwarciach jednofazowych, dokonywanych w celu oceny skuteczności działania urządzeń ochrony przeciwporażeniowej, rezystancje przewodów powinny być określone dla temperatury ok. 80°C, co można uzyskać mnożąc wartości uzyskane ze wzoru (2.11) przez współczynnik 1,24.

Oraz cytat z książki „Wytyczne - pomiary w elektroenergetyce…” na zał. rys.
Gdzie jest prawda, to nie wiem gdyż nie wykonywałem takich badań wzrostu temperatury. W naszej książce opierałem się na zapisie z normy [125] tj. PN-IEC 60364.

Witam

Człowieku z innego świata. Ty jesteś specjalistą tego Forum od mieszania pojęć i nie jest
to przypadek tylko brak wiedzy.

To brak wiedzy nie pozwala koledze zrozumieć sensu tych obliczeń i ich logiki.

Jak się wie po co się liczy to i wie się co trzeba policzyć.

Błędy w twoim rozumowaniu biorą się z braku wiedzy bo to ty napisałeś.

Jak by CYRUS rozumiał sens tych obliczeń to by wiedział, że istotny jest tylko moduł
impedancji

Widać, że kolega nie ma zielonego pojęcia o obliczeniach bo liczby zespolone stosuje się wyłącznie
do analizy stanów ustalonych przebiegów sinusoidalnych. Do opisu stanów nieustalonych wykorzystuje się inny
aparat matematyczny. Tylko w teoriach CYRUS’a może pojawić się czas narastania prądu zależny od obciążenia.
Elektrycy zajmujący się analizą stanów nieustalonych w układach zasilania nie operują takim pojęciem ponieważ
nic ono nie mówi.

Może jak CYRUS będzie rozróżniał średnią geometryczną od sumy geometrycznej to przestanie
wypisywać bzdury, że elektrykom teoria nie zgadza się z praktyką.

Dołączam się do apelu kolegi marekb

Napisałem:
“S 313 C32 wyłączy w wymaganym czasie przy prądzie 8 X większym od znamionowego (najlepiej sprawdź dla wyrobu danego producenta) czyli 32x8=256A.” - Oczywiście powinno być 10X.
Przepraszam.
Nie wiem dlaczego napisałem 8X skoro na protokółach uwzględniam 10X. Nie wiem skąd mi się wzięło 8X.
Wspólczynnik 0,8 stosuję jeszcze z innego powodu: napięcie w instalacji w chwili zwarcia może być 10% niższe od znamionowego, uchyb miernika też nie zawadzi uwzględnić.
p.s.
Już się boję co Cyrus będzie wypisywał.

Witam wszystkich.

TYle postów a tylko kolega Opornik zauważył ,że S90 AEG to wyłącznik selektywny.
Tyle postów na temat krotności prądu przy danej charakterystyce powinien trochę niepokoić.
Przecież to elementarna wiedza każdego elektryka i nikt nie powinien nawet zadawać takiego pytania chyba ,że w dziale dla nie elektryków.
Co do współczynników bezpieczeństwa zmniejszających prąd zwarcia przy pomiarach odbiorczych i każdych następnych to sprawa jest jasna.
Kolega krystyn zacytował fragment normy 60364-6-61 i tam wyraźnie występuje współczynnik 0,66 i kto go nie stosuje bierze na siebie odpowiedzialność za ewentualne wypadki. Można się z tym współczynnikiem nie zgadzać ale wynika on z normy. Inna sprawa ,że w innych arkuszach tej normy na etapie projektowańia obostrzenia te są mniejsze stąd wniosek ,że przy projektowaniu też trzeba zastosować tak wyśrubowany współczynnik bo inaczej przy pomiarach wyjdzie nam że nie ma ochrony.
Wszystko to tyczy się oczywiście nowych instalacji powstałych po wprowadzeniu normy 6-61.
Wcześniej zwiększało się impedancję o 25% czyli te 0,8.

I jeszcze pytanie do kol. Krystyna. Czy pana program uwzględnia współczynnik 0.66 czy można sobie wybierać inne współczynniki?.

Pozdrawiam marcin714

Witam Kolegę „marcin714” i wszystkich Kolegów na FORUM.

Zał. scan z naszego programu chyba jest odpowiedzią na Kolegi pytanie.

Witam wszystkich

Jeszcze jedno pytanie do kol. Krystyna.
Aczemu nie można za ten wskażnik przyjąć 2/3=0.67?
I ptanie drugie: skąd wziąść ody miernków sonela kupionych z drugiej ręki gdy nie ma się do nich żadnej dokmentacji.
I jszczejedno Czy przewody do transmisji danych też można u kolegi kupić ? Pozdrawiam marcin714

Witam Kolegę „marcin714” i wszystkich Kolegów na FORUM.

Nie jesteśmy w aptece i proszę zapoznać się z PN-EN 61557.

A tak coś dla żartu. Gdy kupujemy samochód z drugiej ręki, to jedziemy do serwisu aby zobaczył co „w trawie piszczy”. Gdy bierzemy kobietę z drugiej ręki, to dobrze analizujemy jej życiorys (o ile nam się to uda).
Gdy kupujemy z drugiej ręki miernik, to powinniśmy go wysłać do SONEL S.A. w celu sprawdzenia, czy nie kupiliśmy „kota w worku”.