Czy istnieje przepis prawny lub norma, która mówi ile maksymalnie przewodów można podłączyć pod jeden zacisk śrubowy wyłącznika nadprądowego, różnicówki itp.
Czy jeśli jest podłączone więcej niż 2 przewody to jest to niezgodne ze sztuką elektryczną?
[quote=“kabelek1971, post:1, topic:13578, full:true, full:true”]
Czy istnieje przepis prawny lub norma, która mówi ile maksymalnie przewodów można podłączyć pod jeden zacisk śrubowy wyłącznika nadprądowego, różnicówki itp.
[/quote]
Nie ma takiego przepisu. Co nie znaczy że powinno się tak robić.
Pod jeden zacisk możesz podłączyć jeden przewód (w większości przypadków rozłączników nadprądowych). Karta katalogowa producenta powinna określać typ przewodu, przekrój a niektóre nawet długość na jaką trzeba odizolować żyłę. Jeśli potrzebujesz podłączyć kilka torów prądowych trzeba zastosować listwę zaciskową.
W innych aparatach (np rozłączniki bezpiecznikowe) producenci stosują często podwójne zaciski (np V klemy) umożliwiające podłączenie 2 lub więcej przewodów. Opcja z kilkoma przewodami pod jednym zaciskiem to spore ryzyko z przegrzaniem się połączenia nawet stosując skręcanie przewodów.
Jak widać każdy ma odmienne zdanie ile przewodów można wsadzić w jeden zacisk. Po co komu bloki rozdzielcze jak można wszystko pod jeden rozłącznik wcisnąć
Panowie, czasy się zmieniają i aparatura też. Mamy różne rodzaje złączek… listwowe, nawet bloki rozdzielcze. I pamiętajmy tam gdzie zmiana przekroju tam i zabezpieczenie. Tyle w temacie. Pozdrawiam
Na ogol przyłączalne są 2 przewody (drut) pod 1 zacisk, w większości przypadków powinny być tego samego przekroju i tego samego typu (zależy to od budowy zacisku). Są aparaty które mają zaciski które mają styk w postaci odcinka płaskownika i strzemiono ruchome - do takich zacisków mogą być przyłączalne 4 przewody (drut) w parach po 2 przewody: jedna para nad płaskownik, a druga pod płaskownik. W każdej z par przewody powinny być tego samego przekroju i tego samego typu. W dokumentacji aparatu jest podana ilość przewodów możliwa do podłączenia i ich przekrój w zależności od typu przewodu (linka, linka giętka, drut). Często ulotka jest na wewnętrznej stronie opakowania aparatu - trzeba rozerwać opakowanie i w środku jest opis i rysunki jakie przewody i w jakich konfiguracjach mogą być przyłączane do danego aparatu. Ten sposób umieszczania informacji najczęściej spotykałem przy małych stycznikach.
Nie przyłączać do tego samego zacisku przewodów różnego typu (linki i drutu). W tej sytuacji linka będzie zbyt słabo zaciśnięta i się upali.
Przewody typu linka da się więcej podłączyć pod jeden zacisk, tylko w tym przypadku zakańcza się je wspólną tulejką. Sumaryczny przekrój nie może być wiekszy niż maksymalny przekrój przewodu typu linka z końcówką przyłączalny do danego aparatu. W obwodach siłowych powinno się unikać przyłączania więcej niż dwóch przewodów pod jeden zacisk, częściej spotyka się takie podłączenie w obwodach sterowania gdzie przewody mają małe przekroje, nawet występuje to w maszynach wyprodukowanych w fabryce - z rozłacznika bezpiecznikowego z którygo są zasilane obwody sterowania wychodzi wiecej przewodów ale są one zakończone wspólną tulejką.