Przy pomiarach skuteczności ochrony przeciwporażeniowej gniazda 230 V podwójnego - liczyć jeden czy dwa punkty pomiarowe???
Zawsze dwa
Ja tam liczę jako jedno… na ale ja jestem jakiś dziwny ;]
Witam Kolegę Dariusza (darsoft) i wszystkich Kolegów na FORUM.
Cytat z książki „Wytyczne - pomiary w elektroenergetyce…”
24.4.2. Pomiar gniazd jednofazowych podwójnych
Obecnie na rynku dostępna jest szeroka gama gniazda ale w każdym przypadku wszystkie elementy gniazda są montowane maszynowo, co nie gwarantuje w 100 % niezawodnego wykonania. Dlatego, można spotkać się z przypadkiem kiedy po wyciągnięciu wtyczki, razem z wtyczka wychodzi bolec ochronny. Co najgorsze, pseudo fachowiec wciśnie go z powrotem na swoje miejsce przy użyciu młoteczka.
Niektórzy uważają, że gdy wykonany zostanie jeden pomiar to drugi jest zbyteczny ponieważ przez bolec nie płynie prawie żaden prąd. Owszem prąd płynący przez bolec ochronny jest pomijalny w stosunku do prądów obciążenia ale w warunkach bezawaryjnej pracy. Lecz niewiele ludzi zdaje sobie sprawę, że przez ów bolec, w przypadku przebicia, płyną bardzo duże prądy. Dla przykładu, gdy gniazdko będzie zabezpieczone wkładką topikową 20 A to w przypadku przebicia przez bolec ochronny przepłynie prąd o wartości ponad 100 A.
Ze względu na to, że bolec ochronny w gnieździe stanowi element podstawowej ochrony przeciwporażeniowej zaleca się wykonywanie pomiarów wszystkich bolców ochronnych w gnieździe.Ilość pomiarów do wykonania:
- L1 - zacisk neutralny,
- L1 - zacisk ochronny 1,
- L1 - zacisk ochronny 2.
Do protokołu z pomiarów zapisujemy wynik:
- L1 - PE[PEN] (L1 - zacisk ochronny 1),
- L1 - PE[PEN] (L1 - zacisk ochronny 2).
Zależności wyników pomiarowych opisano w rozdziale 24.3 „Pomiar
impedancji pętli zwarciowej jednofazowych gniazd pojedynczych”.Analogicznie postępujemy przy wykonywaniu pomiarów impedancji pętli zwarciowej przy gniazdkach potrójnych, listwach komputerowych i innych podobnych urządzeniach.
Badam oby dwa, ale kasę biorę za jeden punkt. Jakoś tak sobie przyjełem kiedyś i tego nie zmieniam. Co do tego, że trzeba sprawdzać dwa nie ma żadnej dyskusji. Kto mierzy to wie jakie są czasami cuda.
Kiedyś w pomieszczeniu biurowym zacnej firmy od emerytur znalazłem 3 gniazda z bolcem ochronnym o potencjale 220V. Tak było z 3 lata. Nikt nie ucierpiał. To się chyba nazywa mieć szczęście w biurze. Jakoś kobitki przeżyły, ale mina była śliczna. Dodam jeszcze, że pomieszczenie te było po pomiarach ( trzy lata w stecz) I to jest w tym wszystkim tragiczne.
Witam
Pomiar dwóch do rozliczenia jako jeden punkt.
Witam wszystkich Kolegów na FORUM.
Szanowni Koledzy, jeżeli robimy pomiary w domkach jednorodzinnych, to możemy wykonywać wg umowy lub „dogadania się”.
W przypadku wykonywania robót w większych obiektach budowlanych kosztorys powinien (a wręcz musi) być opracowany na podstawie ilości pozycji w protokole z pomiarów.
Zawsze można zastosować zmniejszający współczynnik do gniazd podwójnych lub list komputerowych lub zmniejszyć stawkę za r-g.
Ja robię pomiary od ponad 20 lat i nigdy żaden inwestor nie zakwestionował mi takich pomiarów.
I tak na koniec, Koledzy szanujmy swoją pracę, gdyż nie chodzi tylko o wykonanie pomiaru drugiego styku ochronnego, lecz również na porównaniu wyników oraz wykazania tej pozycji w protokole.
Witam kolegę Zueich i Kolegów na forum.
Wykonywałem niejednokrotnie pomiary w podwójnych gniazdach jako dwa pomiary i często w tych gniazdach bolce były zamalowane przez malarzy farbą lub jeden z bolców się ruszał .
Kolega Krystyn ma racje należy nie tylko mierzyć ale i liczyć dwa pomiary bo tyle razy trzeba zmierzyć podwójne gniazdo w celu rzetelnego wykonania pomiarów . A czy będzie za to zapłacone to inna sprawa. Powinno się liczyć dwa i mierzyć dwa i nie powinien żaden mądry praktyk i teoretyk nad tym dyskutować jak mamy naprawdę mierzyć to powinno być tak to zrobione jak mówi kolega Krystyn.
Osoby kontrolujące pomiary jak będą mieć uprawnienia dozoru nad pomiarami to na pewno rozliczeń jak i ilości pomiarów nie powinni zakwestionować - tylko stwierdzić rzetelność ich wykonania.
Pozdrawiam
Rysiu 71
Witam Wszystkich!
Przy pomiarach gniazdka podwójnego liczę to jako 1,5pkt.
Pomiary są dwa, ale rozkręcam i sprawdzam tylko jedno gniazdko, więc uczciwość nie pozwala mi na branie pieniędzy jak za dwa pojedyńcze.
Witam Kolegów na forum.
Kolega Bziko pisze, że przy odkręcaniu gniazdek odkręca
tylko jedno gniazdo i uczciwość nie pozwala mu na branie
pieniędzy za dwa gniazda.
Ja przy wykonywaniu pomiarów nie
rozkręcam gniazdek tylko przy oględzinach lub przeglądach
instalacji elektrycznej lub ewentualnym usuwaniu nieprawidłowości po wykonaniu pomiarów a wyceny oględzin czy przeglądów lub napraw nie łączę z wyceną za pomiary .
Pozdrawiam
Rysiu 71
Witam Wszystkich!
Wychodzi na to, że ja robię na odwrót.
Przy oględzinach stwierdzam tylko stan ogólny instalacji bez rozkręcania gniazdek, przy przeglądach szczegółowo sprawdzam stan instalacji i w ramach tych przeglądów dokręcam lub czyszczę wszystko, co jest poluzowane lub zaśniedziałe a przy pomiarach wszystko, co w przeglądzie + pomiary.
Może dla tego, że lubię wiedzieć co mierzę?
Witam Kolegę Zueiha wszystkich Kolegów na forum.
Kolega Zueih zadał pytanie a otrzymał tak różne odpowiedzi, że sam będąc na miejscu kolegi Zueiha bym zgłupiał.
Te różniące się miedzy sobą wypowiedzi świadczą o tym, że Koledzy zamiast odpowiedzieć jak powinno być piszą jak robią i tworzą zamieszanie dla pytającego i tego co przypadkowo odwiedzi nasze forum .
Jak mu Koledzy sami nie zaczniemy dbać o nas z wizerunek chociażby w odpowiedziach na pytania to nigdy nas nie będą szanować. Wiadomo, że każdy Polak ma różne zdanie ale w pomiarach nie może być, aż tyle rozbieżności. Teraz Kolega Zueih musi sam wyciągnąć wnioski z odpowiedzi i myślę ,że wybierze najbardziej trafną.
Wykonując dwa pomiary licząc za jeden i robić za te pieniądze jeszcze przeglądy to upadek zawodu elektryka pomiarowca i Koledzy muszą sobie z tego zdawać sprawę Ja rozumie, że niektórzy koledzy teoretyzują ale tak działając wprowadzacie w błąd Młodszych Kolegów zamiast odpowiedzieć konkretnie na pytanie.
Nie spotkałem jeszcze żadnego pomiarowca prowadzącego działalność gospodarczą żeby wykonał dwa pomiary na jednym gniazdku policzył jako jeden i jeszcze rozkręcił gniazdko i sprawdził stan połączeń, żeby sprawdzić to co mierzy. Jeżeli nie posiada legalizowanych mierników i sam sobie nie wierzy pracując na etacie z nudów może to zrobić ale kolegom młodszym niech takich informacji nie udziela bo robi zamieszanie.
Jeżeli kogoś uraziłem to przepraszam nie miałem takich zamiarów szczególnie w święta.
Pozdrawiam
Rysiu 71
Mam pytanie do pomiarowców.
Czy w pomiarach uwzględniamy np. przedłużacze?
Rozumiem, że pomiar gniazd jest jak najbardziej na miejscu.
Ale czy jest konieczność wykonywania pomiarów gniazd w przedłużaczach? Według mnie nie są one częscią stałą instalacji.
Co Panowie na to?
Witam!
Było to już przerabiane. Wpisz w wyszukiwarce na tym forum “badania przedłużaczy” (lub podobne) i znajdziesz kilka tematów. A w nich wszystkie “za” i “przeciw” takowym pomiarom. Wnioski wyciągniesz sam.
Witam Kolegę Lukenied i Kolegów na forum.
Przedłużacz nie jest częścią stałą instalacji ale przyznasz kolego jak jest włączony w gniazdko to potrafi być tam parę lat. Jest bardziej narażony na uszkodzenia wyrywania przecięcia zadeptania czy przyciśnięcia meblem niż instalacja w tynku. Pomiary instalacji elektrycznej to jedna sprawa a pomiary urządzeń to druga .
Doświadczeni inspektorzy PIP wyłapią gdzie w budynku instytucji są zrobione pomiary instalacji bez urządzeń szczególnie w obiektach publicznych. Pomiary przedłużaczy robię zawsze a przy przeglądach a w uwagach piszę ” należy przy modernizacji zwiększyć ilość gniazd celem likwidacji przedłużaczy.
Przedłużacz powinien być elementem czasowym a nie docelowym. Przedłużacze zawsze robią jakiś problem nie tyle co gniazdka zamocowane w puszkach. Obowiązkiem wykonawcy instalacji jest zmierzyć instalację a urządzenia powinny być zbadane po zagospodarowaniu się w obiekcie .
Jak Kolego masz jakieś wątpliwości to zawsze rób lepiej niż w przepisach, żebyś nie stworzył komuś zagrożenia nie minimalizuj swoich obowiązków.
Jak jest jakaś luka w przepisach musisz kierować się wiedzą techniczna która niejednokrotnie jest przywoływana w przepisach . Jak będziesz się nią kierował nigdy nie będziesz miał problemów . Jak w przepisach nie jest napisane, że trzeba pomiary wykonać ale Twoje doświadczenia i napotykane przypadki skłaniają Cię do podjęcia takich czynności to znaczy że Twoja wiedza techniczna jest na wysokim poziomie.
Pozdrawiam
Rysiu 71
Witam kolegów na Forum.
Zamieszczę dwa fragmenty z wypowiedzi kolegi rysiu71
Pomiary instalacji elektrycznej to jedna sprawa a pomiary urządzeń to druga .
Pomiary przedłużaczy robię zawsze
Właśnie- tutaj może nas spotkać niespodzianka.
Oprócz oględzin stanu styków gniazda (gniazd) oraz wtyczki musi byc wykonany pomiar stanu izolacji przewodu przedłużacza, ciągłości żył, impedancja petli tak , jak na gnieździe. Do niego podłączone jest przecież urządzenie odbiorcze
Wg mnie to przedłużaczy wogóle być nie powinno. Jaką ja mam pewność że po zrobieniu pomiarów ktoś po pewnym czasie nie zmieni go na inny?? I co wtedy gdy ten nowy okaże się uszkodzony? Co jeśli komuś się coś stanie? Ja osobiście nie wziąłbym odpowiedzialności za taki przedłużacz. Owszem można zmierzyć ale tylko dla własnego spokoju ale nie ujmować tego w protokole. Przepisy nic nie mówią o przedłużaczach. Dla przepisów wogóle nic takiego nie istnieje. Pozdrawiam
Witam!
Masz kolego pherma rację, że przedłużacz to zło konieczne. Jest jednak nie do uniknięcia np, na budowie. Ten problem był już wielokrotnie wałkowany. Wpisz może w “szukajce” “przedłużacz” lub podobne a wyświetli Ci się wiele tematów.
Miłej lektury.
Witam Kolegę „pherma” i wszystkich Kolegów na FORUM.
Czyżby Kolega w swoim mieszkaniu (domu) przedłużaczy nie posiadał? Wątpię w to. Co mamy zrobić gdy mamy telefon, radio a następnie kupimy komputer, monitor, drukarkę, scaner, głośniki do PC, ładowarkę do tel. kom.? Podałem przykład tylko z pokoju mojej córki gdzie wszystkie te urządzenia są zasilane z jednego, podwójnego gniazdka. Jest to osiem odbiorników i bez przedłużacza i listw komputerowych nie ma szans ich zasilić.
Wg mnie, to jest bzdura.
Przedłużacz jest przedłużeniem instalacji i należy pomiary wykonać. W przepisach tego nie pisze gdyż ustawodawcy wiedzą, że pomiary powinny być wykonywane przez osoby posiadające odpowiednią wiedzę zawodową i zdali egzamin na otrzymanie świadectwa kwalifikacyjnego.
Proszę się zastanowić ile przedłużaczy jest na placach budowy i w przepisach nic nie pisze o ich pomiarach.
Ps.
Czy Kolega w ogóle zna się na pomiarach???
kol. Krystyn napisał;
Przedłużacz jest przedłużeniem instalacji i należy pomiary wykonać
trwale nanieśc numer na przedłużaczu by było jasne który jest zapisany w protokołe.
STANCA