Dziś byłem na pewnym łódzkim podwórku w centrum miasta. Przez całe podwórze tj ponad 30 m ktoś poprowadził po ścianie przewód do lamp. Przewód co odcinek obwiązany na jakimś gwoździu czy innym wystającym elemencie budynku. Niechlujstwo na maxa. Ten przewód kończył się takim gniazdkiem przenośnym, uwaga - ten zawias jak i całe drzwi jest jest metalowy:
A te wkręty. pomysłowe.
jeden zabezpiecza nawet przed zbyt dużym wykorzystaniem gniazd. Eliminując jedno.
Zapewne cieć tego podwórka.
