Gniazdko elektryczne.

Witam serdecznie,

na wstępie proszę o wyrozumiałość gdyż z elektryką nie mam zbyt wiele do czynienia w życiu.

Mój problem polega na tym, iż wyciągając wtyczkę wyciągnąłem ją razem z gniazdkiem i teraz sobie wisi. Aby włożyć je ponownie muszę odkręcić śrubkę na obudowie i poluzować śrubki od tego zabezpieczenia trzymającego gniazdko w wypuście aby je tam wcisnąć i ponownie dokręcić.

Moje pytanie może wydać wam się śmieszne ale proszę powiedzieć czy do manipulacji tymi śrubkami (tą od obudowy i dwoma od zablokowania) muszę wyłączać napięcie w całym domu? Problem w tym, że mieszkam w 4 mieszkaniowej kamienicy od niedawna i nie wiem co gdzie wcisnąć. Nad drzwiami wejściowym mam tylko takie coś: ImageShack - Best place for all of your image hosting and image sharing needs
Rozumiem, że tam na OFF nie przełączać bo to nie wyłączenie prądu tylko bezpieczników tak?

Proszę o rady i przede wszystkim o wyrozumiałość.



EDIT: Pomyliłem dział z rozpędu. Temat powinien znaleźć się w http://ise.pl/index.php?option=com_jfusion&Itemid=39&jfile=viewforum.php&f=23
Proszę o przeniesienie.

[przeniesiono wcześniej, nie było potrzeby “edytować”] [elpapiotr]

Te zabezpieczenia wyłączają poszczególne obwody w mieszkaniu. Jedno z nich odłączy interesujące cię gniazdo. Dla bezpieczeństwa możesz na czas zakładania gniazda wyłączyć wszystkie.

Aha dzięki. Czyli na czas zajmowania się usterką mogę wszystkie zmienić na OFF i po naprawie gniazdka przełączyć wszystkie na ON i nic złego się nie stanie?

Tak to są bezpieczniki, w czasie pracy wszystkie wyłącz w pozycję OFF, najlepiej gdybyś miał neonówkę i upewnił się czy w gniazdku na pewno znikło napięcie.
A jeśli masz jakieś obawy to wezwij elektryka :smiley:

Dzięki za pomoc. Usterka naprawiona.

W kwestii Twojej odpowiedzi @elektronb uważam, że wymiana gniazdka lub też naprawa to jedna z takich czynności, które facet powinien umieć wykonać bez wzywania pomocy elektryka, więc nigdy nie jest za późno aby się dopytać lub douczyć w tej kwestii.

Temat do zamknięcia.

Facet w Polsce (powinien umieć). Chociaż jest to niezgodne z przepisami.
Bez uprawnień kolega może wymienić żarówkę lub bezpiecznik pod warunkiem, że jego obudowa nie jest uszkodzona. :slight_smile:

Podstawowe wskaźniki dla elektryka to neonówka (taki śrubokręt w którym coś czasami świeci jak dotkniesz fazowego przewodu) i probówka (oprawka z żarówką i dwoma drucikami zakończonymi odpowiednimi końcówkami).
Generalna zasada - nie pracować przy włączonym napięciu.

Witam, mam jedno pytanie (nie będę zakładał nowego tematu bo kwestia podobna).


Jak podłączyć gniazdko na obrazku powyżej? Wystarczy, że podepnę drugi biały przewód po drugiej stronie analogicznie jak pierwszy?
Czy czarne też gdzieś podłączyć? Wydaje mi się, że ten czarny z krótszym “drutem” powinien być podłączony nad tym wpiętym białym. Dobrze myślę? A jak z drugiej strony? Biały na dole, czarny u góry, czy na odwrót? Jest jakaś różnica tak właściwie?

Zaznaczę, że to jedyne gniazdko w mieszkaniu z czarnymi przewodami, w większości mam gniazda bez bolców.

Z góry dziękuję za pomoc.

Proponuje unikać takich prac, wezwać elektryka z uprawnieniami.
Np. dla tego, że przerwanie przewodu PEN w sieci o układzie TN-C może nieść za sobą poważne konsekwencje.

Osoba bez uprawnień elektrycznych ma prawo wymienić żarówkę lub bezpiecznik jeśli oprawy/obudowy w/w urządzeń nie są uszkodzone.

Jakiś poprzedni lokator mojego mieszkania sobie odłączył przewody z tego gniazdka bo mu coś chyba przeszkadzało… Chciałem to ogarnąć we własnym zakresie bo wydaje mi się, że to nic poważnego.
Jak się dobrze przyjrzeć to widać, że końcówka z czarnego przewodu siedzi w zacisku gniazdka i chyba tam pierwotnie był ten przewód. Nie wiem czy mam rację. Będę wdzięczny za porady.

Mam jeszcze pytanie bo nie działają mi jeszcze 2 gniazda, czy ma to związek z tym, że to jest odłączone bo te 2 są chyba prawidłowo podłączone a nie działają.

Rozumiem prowadzić prace znając instalacje lub wiedząc do czego dane przewody prowadzą. Kolega jest nowy i nie rozumie jakie zagrożenie może wprowadzić swoim zachowaniem.
Tu nie chodzi o podłączenie tych 2 przewodów… Tu chodzi o zbadanie instalacji, sprawdzenie pod względem bezpieczeństwa dla osób użytkujących ową instalację.

Z jakiegoś powodu te przewody są odłączone…

Jednak zaproś elektryka, nasze rady w Twoim wykonaniu nie muszą zagwarantować bezpieczeństwa użytkowników.
Warto sprawdzić instalację pomiarami bo ja tam widzę miedziane i aluminiowe przewody.W pewnych pomieszczeniach powinny być gniazda z bolcem obowiązkowo.
Elektryk to zrobi/sprawdzi w kilka chwil i będziesz spał spokojnie.

Na ile wyceniasz bezpieczeństwo rodziny?
STANCA

Wydaje mi się, że są odłączone tak bez powodu jak oświetlenie sufitowe bo za mocno świeciło (wiszące przewody na suficie przecięte nożyczkami) :laughing:

Ale skoro jako doświadczona osoba w tym fachu wiesz lepiej to nie mam prawa w żaden sposób negować Twoich opinii i przyjmuję ze zrozumieniem.

To gniazdko jakieś priorytetowe i tak dla mnie nie jest. Niepokoi mnie tylko to, że jeszcze 2 nie działają i mam pytanie czy odłączone gniazdo, o którym mówimy może prowadzić do tego, że prąd nie dociera do jeszcze dwóch gniazd?

Może ale nie musi. To też jest powodem dla którego warto wezwać fachowca :wink:
Nie da rady jednoznacznie ocenić tego nie znając układu połączeń u Kolegi w domu.

Zakończmy ten temat słowami admina tego forum;
Zalecenie aby wezwać Elektryka z uprawnieniami zawsze wynika z troski o Twoje bezpieczeństwo. Jeżeli nie rozumiesz tego co robisz - nie ryzykuj życia!

Przygodę z elektryką zacznij od lekcji pt;
Pierwsza pomoc w przypadku porażenia prądem

STANCA