Gdzie i ile różnicówek?

Witam.
Domyślam się, że temat ten był już omawiany, ale obserwując różne wątki często powraca. Jeśli gdzieś na forum padła już wyczerpująca odpowiedź to prosze o link. Chciałbym, aby koledzy wypowiedzieli się, jaka jest optymalna ilość zainstalowanych różnicówek w typowym domku i wskazali ich usytuowanie w instalacji. Osobiście montowałem te aparaty przede wszystkim w obwodach zasilających pomieszczenia o “podwyższonej wilgotności” (kuchnia, łazienka, kotłownia…). Zdązyłem się zorientować, że część projektantów przewiduje różnicówkę chroniącą całą instalację.
Zapraszam do rozwinięcia tematu.
Pozdrawiam
Michał K.

Witam!
Kolega Michał K. (berger1) utworzył obszerny temat.
Na początek proponuję powrót do tego, co w moich tematach zostało już powiedziane:
http://ise.pl/forum/viewtopic.php?t=5001
http://ise.pl/forum/viewtopic.php?t=5243
http://ise.pl/forum/viewtopic.php?t=5232
http://ise.pl/forum/viewtopic.php?t=5209
http://ise.pl/forum/viewtopic.php?t=4954
-Jestem zwolennikiem doprowadzania tematów do końca, ale w tym temacie będzie trudno to osiągnąć. Tym bardziej zachęcam do udziału w dyskusji. Może warto zacytować niektóre wypowiedzi kolegów z innych tematów na Forum.

Witam wszystkich Kolegow na forum. Kol Michale już wypowiedziałem się kiedyś na ten temat ale powtórzę , iż dla mnie stosowanie wyłącznika ochronnego różnicowoprądowego chroniącego całą instalację jest nie na miejscu. Projektantowi oczywiście jest bardzo wygodnie tak zaprojektować tylko, że rozwiazanie jest nie na nasze warunki. Osobiście instaluję takie aparaty tylko indywidualnie na pomieszczenia czy urządzenia wymienione w poście przez Kolegę. Metoda droższa lecz bardziej efektywna.
Jedno pytanie jakie ryzyko ponosimy w przypadku uszkodzenia w trakcie użytkowania takiego aparatu. Czy nie wiele wieksze niż w przypadku zainstalowania np 2 lub 3 wyłaczników różnicowoprądowych? ale o ryzyku mowa była już w poście “Stawka wieksza niz życie”
pozdrawiam

Witam!

Wprawdzie nie jest to rozdzielnia w mieszkaniu lecz jedna z wielu zamontowanych w budynku szkoły.
I co o tym sądzicie.

witam Kolegów:)
Temat rzeka i to jak Amazonka, ciągle zawracająca :slight_smile:
Gdzie i ile?? Pyta Kolega Michał.
Wersji może być kilka zależnych od możliwości Inwestora i mądrości wykonawcy.

  • 1 na cały dom - głupota
  • 2 (jeden na obw. oświetleniowe, drugi na gniazda)- wersja też zła
    Moim zdaniem niezbędne minimum to:
  • oświetlenie minimum dwa, (jeden kl. schodowa, wiatrołap, zewnętrzne, drugi pozostałe) chociaż dla tych obwodów poprawnie wykonanych widzę ochronę podstawową i możliwość rezygnacji z RCD
  • gniazda kuchnia (lodówka - z uwagi na rozmrożenie podczas naszej dłuższej nieobecności w domu)
  • gniazdo piec CO (z uwagi na zamrożenie instalacji z powodu jw)
  • łazienka,
  • obwód gniazda z którego zasilamy komputer,
  • pozostałe obwody gniazd.
    Zrobiło się z tego 7szt.- troche dużo ale opcja taka to już pewien komfort. Najlepszym rozwiązaniem i chyba najdroższym (kiedyś bogaty inwestor sobie zażyczył aby mu tak zaprojektować) jest zabezpieczać każdy obwód wyłącznikiem RCD z członem nadmiarowym np P312, P314.
    Przy takiej konfiguracji instalacji w domku (nie mieszkaniu w bloku) uzyskujemy jej przyjazność w sensie jej nieuciążliwości przy zadziałaniu któregoś z RCD. Zaraz pewnie koledzy napadną na mnie :frowning: za to, no cóż są to moje przemyślenia. Tak na marginesie robiąc projekt zawsze uzgadniam z inwestorem konfiguracje instalacji a jeżeli widzę że chce szkłem … wytrzeć i nie docierają do niego moje argumenty to biorę na papier te jego pomysły i proszę o podpis (dotyczy to przypadku jednego RCD).
    pozdrawiam jacek

Witam.
Wreszcie udalo mi sie przebrnąć przez wszystkie wypowiedzi, do których linki podał kolega Edi. Pierwszy z nich był najmniej trafiony, ale nie o tym chciałem napisać. Po przeczytaniu wszystkich postów można wyciągnąć taki wniosek: zwolenników i przeciwników zabezpieczania wszystkich obwodów aparatami RCD jest chyba po równo. Zauważyłem, że dyskusja nie dotyczyła krytyki zbyt ostrych wymagań norm, a raczej koledzy odchodzą od nich, ale (na szczęscie) w stronę bezpieczną.
W dużej mierze rozumiem tok myślenia kolegi Edi, jednakże nie wszystkie argumenty są dla mnie przekonujące. Rzeczywiście chciałbym myśleć podobnie jak kolega co do zabezpieczania przykładowo obwodów oświetleniowych RCD, ale proza dnia codziennego i niezbyt wygórowane budżety inwestorów, nie pozwalają realizować podobnych rozwiązań.
Pisze kolega

-Ja widzę głęboki sens stosowania wyłączników RCD I∆n = 30mA w instalacji oświetleniowej domków jednorodzinnych.
–Lampy z metalową obudową wymagają takiej samej ochrony, jak np. lodówka. → Świadczy o tym zacisk> , do którego należy podłączyć przewód PE czy PEN. -Zarówno metalowe żyrandole, lampy boczne ( kinkiety), lampy z czujnikiem ruchu czy lampy jarzeniowe (-na świetlówki) i słupowe mają zaciski ochronne PE.
W czasach, kiedy powszechnie używa się metalowych drabinek, należy się zastanowić, czy nie warto zabezpieczać wszystkich odbiorów wyłącznikami RCD I∆n = 30mA.

Po pierwsze, jeżeli urządzenie ma zacisk umożliwiający podłączenie przewodu PE to świadczy to o tym, że urządzenie to jest wykonane w I kl. ochronności, a nie że należy zabezpieczać je RCD. Myślę, że zagrożenie porażeniowe lodówki jest znacznie większe niż metalowej lampy zamontowanej na 3m. Proszę sobie wyobrazić sytuację, gdy następuje uszkodzenie izolacji roboczej takiej lampy w obwodzie której nie ma RCD. Jeżeli do metalowej obudowy bedzie podłączony przewód PE wówczas impedancją metalicznej pętli zwarcia jest na tyle mała (powinna być) aby zadziałało zabezpieczenie nadprądowe. Prawdopodobieństwo, że ktoś akurat dotykał tej oprawy jest raczej małe.
Po drugie, jeśli mają zacisk PEN to chyba nie muszę tłumaczyć dlaczego RCD nie wchodzi w rachubę.
NIe chciałbym, aby ta wypowiedz została potraktowana jako krytyka rozwiązań kolegi Edi. Uważam, że z pewnością podniosłoby to bezpieczeństwo urzytkowników instalacji, jednakże nie jestem do końca przekonany o zasadności tak dalece idących środków bezpieczeństwa. Wydaje mi się, że jest to kwestia akceptacji poziomu ryzyka ale ta rozmowa jest prowadzona w innym wątku :“stawka większa niż życie”
Pozdrawiam
Michał K.

Witam!
Kolega Jacek (opornik) napisał:
„[…] robiąc projekt zawsze uzgadniam z inwestorem konfiguracje instalacji [..]i nie docierają do niego moje argumenty to […]”
-To robię, jak sobie Klient życzy, czyli wszystkie obwody odbiorcze zabezpieczam wówczas jednym RCD. -Wówczas w przypadku zadziałania RCD niech się czuje się, jakby mu ZE odciął zasilanie, bo ma niesprawną całą instalację.
-Dwa RCD jest wg. mnie niezbędnym minimum, kiedy zabezpieczam wszystkie obwody odbiorcze pod względem porażeniowym i pożarowym.
Kolega Michał berżer. (berger1) napisał:
”W dużej mierze rozumiem tok myślenia kolegi Edi, jednakże nie wszystkie argumenty są dla mnie przekonujące.[…] Nie chciałbym, aby ta wypowiedz została potraktowana jako krytyka rozwiązań kolegi Edi.”
To jest Forum dyskusyjne i nie spodziewam się, że Wszyscy będą mieli jednakowe zdanie.
W cytacie mojej wypowiedzi jest jedna nieścisłość, którą postaram się wyjaśnić.
Ponieważ instalację odbiorczą w domkach jednorodzinnych wykonuję wyłącznie w układzie TN-S i wszystkie obwody zabezpieczam przez RCD (-niezależnie od ich ilości), mówienie o zacisku ochronnym lampy, należy rozumieć podłączenie przewodu PE w obwodzie zabezpieczonym przez RCD.
Dalej czytamy:
„Po pierwsze, jeżeli urządzenie ma zacisk umożliwiający podłączenie przewodu PE to świadczy to o tym, że urządzenie to jest wykonane w I kl. ochronności, a nie, że należy zabezpieczać je RCD.”
-Jedno nie wyklucza drugiego.
-Jeśli chodzi o porównywanie zagrożeń lampy na wysokości 3m i lodówki, to mam podobne zdanie.
-Dowodem tego niech będzie kontynuowanie tematu: http://ise.pl/forum/viewtopic.php?t=5624&start=30

Witam!

Ponieważ wczoraj miałem problem z wysłaniem załącznika spróbuję opisać układ.

W rozdzielni (T-3) zamontowane są cztery RCD P304 30mA trzy z nich chronią obwody gniazdowe, natomiast jeden obwody oświetleniowe.
Tych obwodów (oświetleniowych) jest dziewięć.

Czy waszym zdaniem jest to poprawne rozwiązanie?

Witam Kolegę " berger1" i wszystkich Kolegów na FORUM.
Jak zwykle pozwolę dodać swoje trzy grosze do tematu.

Może to być RCD jako ochrona p.poż. A jeżeli jest to RCD 30mA, to pewnie mają “prikaz” wykonać projekt jak najtańszy.

Jak napisał Kol. Jacek jest to temat “Temat rzeka”.
Jest to tak samo jak z bezpieczeństwem w samochodzie.
Ile optymalnie zainstalować poduszek powietrznych: 1,2,4,6 czy żadnej?
Kiedy, ile RCD i dlaczego:
[zero RCD]
łazienka bez gniazd i urządzeń elekt. - bark kasy
[jeden RCD 30mA na łazienkę]
łazienka z gniazdem lub urządzeniem elekt. - oszczędność kasy
[jeden RCD 30mA na cały domek]
oszczędność kasy - mały komfort w przypadku awarii
[dwa RCD 30mA - gniazda i oświetlenie]
nowa instalacja, nowe odbiorniki - opcja umiarkowana
[ilość RCD 30mA wg opcji Kol. Jacka]
opcja bardzo dobra, lecz trochę trzeba wydać. Ale za komfort się płaci.

Plik Kolegi Krzysztofa (klas12)

Witam!

Dzięki koledze Krystynowi rysunek został umieszczony na forum.
Interesuje mnie zdanie kolegów, czy zastosowanie jednego RCD na tyle obwodów oświetleniowych jest dobrym pomysłem.

witam Kolegów:)
Tak, jest dobrym pomysłem na sabotowanie obiektu i instalacji oraz pewnie na spowodowanie zagrożenia dla użytkowników. Przypomina mi się zdarzenie sprzed kilku lat jak to w pewnych oprawach świetlówkowych leciały kondensatory i RCD ciągle wyrzucał. Opraw było ilkadziesiąt.
Dlatego P312 lub kilka RCD i S301. Jeżeli za drogo to instalacja w układzie TN-S i szybkie wyłaczenie.
pozdrawiam jacek

Witam Wszystkich!

Czy ma znaczenie z której strony podłączam zasilanie do RCD?
Tak jakoś mi się porobiło że podłączyłem od strony L2,L4,L6 i TEST nie działa (a strasznie nie chce mi się przekładać :slight_smile: ).
A może to dla tego, że na razie z braku laku podłączyłem 1-ną fazę?
Co na to Szanowni Koledzy?

Witam Kolegę Kosiu i Kolegów na Forum

Pewnie za mało tych faz i dlatego nie działa. Jeśli to LEGRAND - podaj adres to prześle pliczek katalogowy z obrazkami połączeń wewnętrznych.
Niemal w każdym typie jest inaczej.
Pozdrawiam
Teodor

Witam Kolegę Kosiu i Kolegów na Forum

Jeżeli zaciski są oznaczone, to chyba powinno sie tego przestrzegać.
Wiem, że przy braku oznaczeń producent urządzenia dopuszcza dowolność.

Witam!
Wiele dyskutujemy o ilości RCD, a tu mam kolejny problem.
Na schemacie ideowym TR (tablica rozdzielcza) w domku jednorodzinnym jest jako wyłącznik główny FR104/100A, P302/25A/0,03A szt.4 i P304/25A/0,03A. Wiele dyskutowaliśmy o tym, że jak zabezpieczymy całą instalację tylko jednym RCD, to zgaśnie światło i stworzymy zagrożenie (-takie, jakby ZE wyłączył zasilanie).
-A tu, mimo tak wielu RCD (4szt.-1-faz. + 1szt. -3-faz) całe oświetlenie budynku zabezpiecza P302, czyli jest 1-fazowe.
-Ten schemat zaprojektowała osoba z uprawnieniami budowlanymi bez ograniczeń, adoptowała osoba z upr.arch. bez ograniczeń (i jeszcze jedna pieczatka; Proj. i nadzór robót elektrycznych).
-I co ja (-ten ciągle uczący się do egzaminów Wykonawca) mam z tym zrobić?
P.S.
-Budynek ma dwie kondygnacje: Parter i zagospodarowane poddasze.

witam Kolegę:)
Miło jest zobaczyć aż tak rozbudowaną instalację (tyle RCD :unamused: ). Jest to milowy postęp w instalacjach gdzie do tej pory bywał tylko jeden na całość. Z tym jednym na oświetlenie to bym tak nie popadał w panikę :wink:
Zawsze po jego wyłaczeniu coś będzie załączone do obwodu gniazd. A to TV, lampka nocna, lodówka.
Jeżeli inwestor pójdzie na dobudowę jeszcze jednego to go zamontuj. Jeżeli nie to przeanalizuj cały schemat i może “wygospodarujesz” z tych pięciu jeden na oświetlenie poddasza.

Witam!
Kolega Jacek (opornik) napisał;
”Z tym jednym na oświetlenie to bym tak nie popadał w panikę :wink:
Nie o panikę tu chodzi, a o rozsądne wykorzystanie każdej z 3-faz zasilania, także do celów oświetlenia domu.
Z tej jednej RCD -1faz. na oświetlenie są wyprowadzone tylko trzy obwody zabezpieczone
S-301 B10A (-Na cały domek z 1-fazy!).
Zgadzam się, że po wyłączeniu całej grupy oświetlenia przez RCD lub przy zaniku tej fazy:
”coś będzie załączone do obwodu gniazd. A to TV, lampka nocna, lodówka.”
Zadam kolejne pytanie:
-Czy jedna kondygnacja musi mieć całe oświetlenie zasilane z jednej fazy?
-Wzorce w wielu publikacjach książkowych (w tym komentarzy do norm) zawierają obwody oświetleniowe z różnych faz. (-np.: L1-strona lewa, L2-korytarz, L3-strona prawa).
P.S.
-Prosiłbym Kolegów o szeroki udział w dyskusji na ten temat.

Witam Wszystkich!

Znalazłem fajny art. “Stosowanie wyłączników różnicowoprądowych
w świetle przepisów”

http://www.elektroinstalator.com.pl/artyk/2004-01/10_stosowanie.htm

Witam Kolegę Kosiu i wszystkich Kolegów na FORUM.

Artykuł też jest na forum, a tutaj toczy się dyskusja.