Koledzy,
czy spotkaliście się w swojej karierze z pomiarami napięć rażenia na farmach PV?
Zastanawiam się nad tym, bo przecież jest tam sporo metalu.
Wiadomym jest, że uziom jest wykonany prawidłowo i można to sobie sprawdzić.
Sprawa też jest oczywista w przypadku GPZ do którego podpięta jest farma, ale jak to jest z tymi stelażami?
Pozdrawiam
Mieczysław
[quote=“Student3, post:1, topic:14749, full:true, full:true”]
z pomiarami napięć rażenia na farmach PV[/quote]
Szkoda pieniędzy. Inwestora FV interesuje podpis “instalacja jest sprawna”.
<LINK_TEXT text=“https://ise.pl/sklep/metrel-mi3295ps-sy … c-razenia/”>https://ise.pl/sklep/metrel-mi3295ps-system-do-pomiaru-napiec-razenia/</LINK_TEXT>
Kosztuje 20,000 netto. Więc bardzo szkoda pieniędzy.
[quote=“Student3, post:1, topic:14749, full:true, full:true”]
Wiadomym jest, że uziom jest wykonany prawidłowo i można to sobie sprawdzić.[/quote]
Po to właśnie jest ten miernik, żeby sprawdzić. Jak sobie wyobrażasz inne sprawdzenie?
Tylko, że elektryk jest głupi i potrzebuje przepisu, jak kucharz na ciasto.
A pomiar napięć rażenia to czasem nie jest robiony po stronie SN? Obwody DC poszczególnych stringów są odizolowane od potencjału ziemi, więc pojedyncze uszkodzenie nie powinno powodować przepływu jakichś dużych prądów, poza tym falownik na bieżąco monitoruje stan izolacji łańcuchów.
A GPZ nie jest częścią farmy 
[quote=“KonradOW, post:2, topic:14749, full:true, full:true”]
[quote=“KonradOW, post:2, topic:14749, full:true, full:true”]
z pomiarami napięć rażenia na farmach PV[/quote]
Szkoda pieniędzy. Inwestora FV interesuje podpis “instalacja jest sprawna”.
<LINK_TEXT text=“https://mierniki.com/pl/p/MI-3295-PS-Mi … azenia/414”>MI 3295 PS Miernik napięć rażenia ELMER Kraków - Mierniki, Aparatura Kontrolno Pomiarowa</LINK_TEXT>
Kosztuje 20,000 netto. Więc bardzo szkoda pieniędzy.
[quote=“KonradOW, post:2, topic:14749, full:true, full:true”]
Wiadomym jest, że uziom jest wykonany prawidłowo i można to sobie sprawdzić.[/quote]
Po to właśnie jest ten miernik, żeby sprawdzić. Jak sobie wyobrażasz inne sprawdzenie?
Tylko, że elektryk jest głupi i potrzebuje przepisu, jak kucharz na ciasto.
[/quote]
No sprawdzić można metodą techniczą. Wymuszalnik jakiś, multimetr itp. Nie trzeba 20k wydawać od razu.
[quote=“luka2nd, post:3, topic:14749, full:true, full:true”]
A pomiar napięć rażenia to czasem nie jest robiony po stronie SN?
[/quote] W sieciach SN to podstawa, ale nic nie szkodzi na przeszkodzie wykonywać taki pomiar dla urządzeń Nn, zwłaszcza jak określenie skuteczności ochrony przeciwporażeniowej za pomocą innych środków jest utrudniona lub niemożliwa.
[quote=“luka2nd, post:3, topic:14749, full:true, full:true”]
czy spotkaliście się w swojej karierze z pomiarami napięć rażenia na farmach PV?
[/quote] W przypadku konstrukcji PV, owszem można, ale wg mnie to strzelanie z araty do wróbla. Trzeba się odnieść do prądu wyłączającego i o ile od strony AC (do falownika) to dość proste, bo są zabezpieczenia, ale tu w zupełności wystarczy IPZ. Jednak panele PV (czyli część DC) wiszące na konstrukcji nie zostaną niczym wyłączone w razie uszkodzenia izolacji. Przy pomiarze napięć rażenia nie ma się do czego odnieść - sądzę, że to zły trop bo jaki wyniki napięcia i czasu ekspozycji uznać za pozytywne? Ochronę przeciwporażeniową paneli PV producenci rozwiązali stosując II klasę ochronności (choć dla mnie ta II klasa jest nieco kontrowersyjna, ale jest deklarowana
)
To jest badanie mające wykazać brak zagrożenia przy podwójnym zwarciu z ziemią w obszarze łańcucha modułów. Maksymalna wartość prądu to prąd zwarciowy modułu PV lub jego wielokrotność (jeśli występują gałęzie łączone równolegle). Czyli w okolicy 10 A lub dwu - trzy- krotność przy pr,y łańcuchach kilkugałęziowych. Zwarcie to będzie się utrzymywało, więc czas ekspozycji - nieskończony.
Biorąc pod uwagę to co napisał powyżej kolega, można jedynie przyjąć, że napięcie utrzymujące się w sposób ciągły nie powinno przekraczać 60V DC. Prąd pomiaru przyjąć na poziomie prądu zwarcia paneli, czy grup paneli PV i jakieś parametry wejściowe już są
. Tyle że, aby wykonać taki pomiar należałoby użyć zadajnika prądu stałego (aby warunki pomiaru były jak najbardziej zbliżone do rzeczywistych). Pierwsze słyszę o takim pomiarze, choć odpowiednio przemyślany pewnie da jakieś wyniki i pozwoli na wnioski. Obniżenie napięcia rażeniowego do wartości bezpiecznych zawsze jest dobrym środkiem ochrony pporażeniowej.
Bardziej to zdanie:
[quote=“DesignMaintenance, post:6, topic:14749, full:true, full:true”]
Czyli w okolicy 10 A lub dwu - trzy- krotność przy pr,y łańcuchach kilkugałęziowych. Zwarcie to będzie się utrzymywało, więc czas ekspozycji - nieskończony.
[/quote] niepokoi mnie pod kątem zagrożenia pożarowego, bo to w starszych (a i w nowych, niskobudżetowych) instalacjach PV całkiem realny scenariusz.
Proszę zwrócić uwagę że pytanie dotyczy farm a nie instalacji prosumenckich.
Odnośnie zagrożenia pożarem przy instalacjach na budynkach: m. in. dlatego wykonuje się połączenia wyrównawcze modułów - aby obniżyć napięcia dotykowego i zapewnić bezpieczną, niczego nie przegrzewającą drogę przepływu niewielkich ale długotrwałych prądów zwarciowych.
Nie upierałbym się też przy wymuszeniu stałoprądowym. Przy wymuszeniu przemiennoprądoqym w obwód - dodatkowo- może wejść reaktancja, a zatem impedancja będzie większa od reaktancji. W konsekwencji, przy tym samym wymuszeniu prądowym w [A], zmierzymy wyższe napięcia dotykowe niż przy prądzie stałym. Jeśli nie przekroczą wartości dopuszczalnych, to przy prądzie stałym tym bardziej nie przekroczą.
[quote=“DesignMaintenance, post:8, topic:14749, full:true, full:true”]
Proszę zwrócić uwagę że pytanie dotyczy farm a nie instalacji prosumenckich.
[/quote] Tak z ciekawości,… są jakieś wytyczne nakazujące takie badanie na farmach?
[quote=“DesignMaintenance, post:8, topic:14749, full:true, full:true”]
Nie upierałbym się też przy wymuszeniu stałoprądowym. Przy wymuszeniu przemiennoprądoqym w obwód - dodatkowo- może wejść reaktancja, a zatem impedancja będzie większa od reaktancji
[/quote] Niby masz kolego rację, jednak reaktancja w takich układach (myślę), że będzie pomijalnie mała i co najwyżej wprowadza błąd pomiaru w “bezpieczną stronę” a wiele większy wpływ na pomiar mogą mieć prądy błądzące (choć nie wiem jaka to skala zjawiska - chyba nikt tego dotąd nie badał), dlatego stworzenie układu pomiarowego najbardziej zbliżonego do rzeczywistego układu pracy byłoby bardziej wskazane - to moje zdanie.
Ale zdaje się, że to są czysto teoretyczne rozważania i to może być ciekawe.
Jest to element odbiorczej oceny skuteczności połączeń wyrównawczych - jeśli projektant lub wykonawca badań uznają ich wykonanie za zasadne. Odrębnych wytycznych nie ma.
Co do prądów błądzących: rozpatrywane tu obwody przez które może przepływać prąd zwarciowy (moduł PV - połączenia wyrównawcze zrównoleglone konstrukcjami wsporczymi - moduł PV) nie zawierają uziomów i ziemi więc to nie ten przypadek.
Same prądy błądzące bada się regularnie m. in. w podziemnych wyrobiskach kopalń, gdyż ich przepływ może spowodować niezamierzone odpalenie ładunków wybuchowych przy prowadzeniu robót strzałowych. Są nawet do tego specjalne mierniki.
[quote=“DesignMaintenance, post:10, topic:14749, full:true, full:true”]
Co do prądów błądzących: rozpatrywane tu obwody przez które może przepływać prąd zwarciowy (moduł PV - połączenia wyrównawcze zrównoleglone konstrukcjami wsporczymi - moduł PV) nie zawierają uziomów i ziemi więc to nie ten przypadek.
[/quote] Jestem zaskoczony tym co piszesz, bo oglądając ostatnio małe farmy PV, wszystkie miały uziemione konstrukcje. Ponieważ nie był to obiekt moich badań, więc w projekt się nie zagłębiałem, ale sądzę że wykonanie musiało być pod nadzorem kierownika robót (firma państwowa) i te uziomy nie są błędem.
A skoro tak, to nie można wykluczyć udziału ziemi przy zwarciu w dwóch odległych miejscach. Analogicznie do pomiarów przy urządzeniach SN, tutaj też wypadałoby wykonać “napięcia krokowe” i “dotykowe” (np.: ziemia-konstrukcja).
Co do prądów błądzących to nie tylko kopalnie (choć tam z nimi zetknąłem się pierwszy raz). Za ich największe źródło uznaje się trakcje elektryczne, więc tramwaje i kolej (tak w kopalniach też są …250V DC), ale potencjalnie każde źródło napięcia stałego może generować wokół siebie prądy błądzące. Jak już wyżej pisałem nie znam skali zjawiska występowania takich prądów wokół paneli PV, bo chyba nikt się tym nie zajmował. Jako ciekawostkę podam, że w odległości ok 0,3km od torowiska tramwajowego zmierzyliśmy wartość ponad 3A w momencie przejazdu tramwaju; zakres miernika MPB to ledwo 1A, dalej trzeba było posiłkować się układem pomiarowym własnej konstrukcji.
Badania napięć dotykowych (według obenej normalizacji nie wykonuje się już badań noga-noga a napięcie nogi-ręka to też dotykowe) zawsze wykonuje się jako rezultat spadku napięcia wywołanego prądem zakłóceniowym.
Z uwagi na cechy charakterystyczne modułów PV (wymiary ok. 1x2m) oraz zasadę maksymalnego obniżania spadków napięć, jeden obwód PV (przyłączony do 1 wejścia DC falownika) jest jak się da “ściśnięty” liniowo. Z uwagi na maksymalne napięcie wejściowe DC falownika (zwykle nie więcej niż 1000V, w dużych falownikach może dochodzić do 1500V), maksymalne napięcie biegu jałowego modułów i temperaturowy współczynnik napięcia, do jednego wejścia DC można maksymalnie przyłączyć 25 - 35 modułów, zwykle zabudowanych na jednym stole (metalowa konstrukcja wsporcza, solidne profile Al) lub dwóch blisko położonych. Moduły są połączone połączeniami wyrównawczymi.
Po to aby podwójne zwarcie z ziemią stało się zwarciem silnoprądowym (wspomniane 10A lub wielokrotność), oba zwarcia muszą wystąpić w obwodzie jednego wejścia falownika, a zatem- patrz na opis wyżej - w odległości nie większej niż 30 - 40m, na urządzeniach mocowanych na wspólnej przewodzącej konstrukcji, objętych połączeniami wyrównawczymi.
Obwód zwarciowy nie obejmuje uziomów mimo że stół jest uziemiony.
Nawet jeśli są dwa stoły to rezystancja połączeń wyrównawczych zrównoleglonych konstrukcjami wsporczymi jest znacznie mniejsza od rezystancji uziemienia. W warunkach praktycznych dla napięć rażenia ten uziom nie ma znaczenia.
[quote=“DesignMaintenance, post:12, topic:14749, full:true, full:true”]
Obwód zwarciowy nie obejmuje uziomów mimo że stół jest uziemiony.
Nawet jeśli są dwa stoły to rezystancja połączeń wyrównawczych zrównoleglonych konstrukcjami wsporczymi jest znacznie mniejsza od rezystancji uziemienia. W warunkach praktycznych dla napięć rażenia ten uziom nie ma znaczenia.
[/quote] Wobec powyższego nie ma sensu pomiar napięć rażenia, wystarczą pomiary rezystancji przewodów wyrównawczych i zwykłe obliczenie spadków napięcia. Tak jak napisałem w pierwszym swoim poście - to strzelanie z armaty do wróbla. Zaprzęgnięcie do tego zadajnika silnoprądowego to w zasadzie to samo tylko zamiast wyniku obliczeniowego uzyska się wynik pomiaru; zaletą takiej metody jest jedynie sprawdzenie połączeń rzeczywistym, spodziewanym prądem zwarcia.