Faktyczne skutki zmiany napięcia z 220 na 230V.

Witam wszystkich Kolegów na FORUM.

Temat ten był już poruszany w formie pytania “Co będzie przy zmianie napięcia”.
Proponuję temat ten dla Kolegów, którzy już mają 230V.
Kto zauważył i jakie negatywne skutki tej zmiany?

Zapraszam do dyskusji.

Witaj KK
A niby co ma się dziać będzie jak dotychczas - bez zmian.
Nie wiem czy pamiętacie tą obłędna wizję z przełomu wieku
miało wszystko stanąć energetyka, samochody wszystko co ma
wbudowany mikroprocesor, im głupszy był dysydent tym więcej miał
do powiedzenia w temacie. Firmy wywaliły mnóstwo kasy na bzdurne
zabezpieczenie się przed rokirm 2000.
pozdrawiam

Witam
Najczęściej jest tak , że te 230V już dawno jest a niektórzy się dalej martwią nic o tym nie wiedząc . Ja mam 230 V już od kilku lat i nic dobrego ani złego nie zauważyłem . Po prostu ZE w ramach starej tolerancji już dawno podwyższył
Pozdrawiam , Sylwester

Heja
Dziwny temat jak na to forum. 230 zawsze było !!!
Dotejpory było 220 V z jaką toleracją ?
Co miało by się zmienić ?

Witam Kolegę " rasta " i wszystkich Kolegów na FORUM.

Do tej pory było 220V + 5% = max 231V.
Teraz może być 230V + 10% = max 253V.
Proponuję poczytać poprzednie tematy w forum ISE i wiele innych w Internecie o szkodliwości tej zmiany.

Pozdrawiam kolegów
Ja w jednym z zakładów mam napięcie zasilające 235-240 V i wydaje mi się, że są tam częściej wymieniane świetlówki - jeszcze się temu przypatrzę.
Heniek

Witam.
Wydawało mi się że było 220V -5% +10%, czyli max 242 V.
W praktyce wartość napięcia zmienia się w zależności od odległości od trafo i obciążenia sieci w danym momencie.
Wydaje mi się iżwszystkie użądzenia elektryczne są przystosowane do zasilania 250 V

Witam Kolegę " rasta " i wszystkich Kolegów na FORUM.

Widzę że Kolega nie znalazł poprzedniego tematu w ub. roku:
“SKUTKI zmiany napięcia z 220V na 230V dla odbiorców.” na:
http://ise.pl/forum/viewtopic.php?p=34911&highlight=253#34911
Polecam również stronę:
“Biuro Polskiego Towarzystwa Przesyłu i Rozdziału Energii Elektrycznej”

z której podam cytat:
Podsumowując można powiedzieć, że dopuszczalne odchylenia napięć znamionowych dla sieciach jednofazowych mogą wynosić:
a) Dla dotychczasowego napięcia znamionowego 220 V: od –10% do +5% tj. od 198 V do 231 V,
b) Dla podwyższonego napięcia znamionowego 230 V: +/- 10% tj. od 207 V do 253 V.

Również się z tym zgadzam. Ale tu jest kolejny problem początku i końca sieci. Do tej pory ZE aby podać odpowiednie napięcie na całej linii podkręcał trafo tak, że na jej początku odbiorca mógł mieć 230V po to aby odbiorca na końcu linii miał napięcie np.: 200V. Gdy ZE dostarczał napięcie poniżej normy, to tłumaczył się starą instalacją itp. ale nigdy nie mógł podać napięcia wyższego od normy, gdyż w tym przypadku nie ma na to żadnego wytłumaczenia za ewentualne szkody.
W obecnej sytuacji ZE może podnieść napięcie do 253V dla pierwszego odbiorcy aby ten odstani nie miał poniżej 207V.

W poprzednim temacie w ub. roku pialiśmy co może być do którego nadal wszystkich zapraszam. W tym temacie chciałbym abyśmy pisali o faktach tak jak np.: Kolega Heniek (praca).

Witam!
Wyższe napięcie może spowodować zauważalny wzrost strumienia świetlnego źródeł światła. Pociągnie to za sobą nieznaczne obniżenie trwałości lamp żarowych, ale może spowodować wzrost żywotności lamp halogenowych.

Witam Kolegę " eljan " i wszystkich Kolegów na FORUM.

Ciekawa teza. Można prosić coś więcej?

Witam!
Lampy halogenowe działają na podobnej zasadzie jak zwykłe żarówki.Zbudowane są z podobnych elementów.Różnica polega jednak na tym,że poprzez dodanie halogenu do gazu wypełniającego balon żarówki halohenowej,umożliwiono zaistnienie,tzw.regeneracyjnego cyklu halogenkowego.Proces ten zapobiega osadzaniu się wolframu na wewnętrznej powierzchni balona, zapewniając stały strumień świetlny, przedłuża żywotność lampy i pozwala na uzyskanie większej ilości światła,dzięki wyższej temperaturze skrętki(bańki są z tego powodu małe,a wyższe napięcie…temperatura)

Z tego co wiem, to lampy halogenowe nie lubią przekraczania napięcia pracy, gdyż ich żywotność się zmniejsza. Jeśli chodzi o napięcie pracy lamp żarowych, to od dawna są w sprzedaży na 230V.

Witam!
Rozpatrujemy podniesienie napięcia np. 210V na 235V.
To dla w/w zjawiska regeneracji żarnika jest to korzystne.

Witam Kolegę “” i wszystkich Kolegów na FORUM.

Mało się na tym znam ale mnie to nie przekonało.
W takim przypadku przecież producent powinien o tym myśleć i wykorzystać tą zasadę.
Czyli dobierać żarnik np. na 200V wiedząc że w sieci będzie 230V.

Witam!
http://www.schneider.pl/nl/nlad.php?url=www.schneider-electric.pl/newsletter/01/zmiany_napiecia.php
W tym artykule jest krótka inf. o żywotności lamp hal.

Witam!
Lampy halogenowe, podobnie jak żarówki, są promiennikami ciepła. Skrętka wykonana z żaroodpornego wolframu znajduje się w balonie wypełnionym gazem szlachetnym. Dzięki przepływowi prądu elektrycznego rozżarza się, wytwarzając energię cieplną i świetlną.
Żarzenie skrętki powoduje parowanie cząsteczek wolframu, które osadzają się jako czarny, nie przepuszczający światła osad na wewnętrznej ścianie balona.
Wraz ze wzrostem ciśnienia gazu proces ten może zostać wyhamowany.
Ze względu na rozmiary i niską stabilność balona tradycyjnej żarówki nie ma możliwości zwiększania ciśnienia gazu.
Im większa temperatura skrętki, tym więcej światła zostaje wyemitowane.
Jednocześnie następuje szybsze parowanie wolframu, co powoduje obniżenie trwałości żarówki.
Podwyższenie napięcia tylko o 5% powoduje wzrost emisji światła o 25% i obniżenie trwałości o 50%. W przypadku lamp halogenowych większość tych niekorzystnych zjawisk została wyeliminowana. Balon lampy halogenowej, produkowany ze szkła kwarcowego, został wielokrotnie pomniejszony.
Szkło kwarcowe jest żaroodporne, a małe gabaryty gwarantują stabilność.
Ciśnienie gazu zostało zwiększone, co zwolniło szybkość parowania wolframu.
Poprzez dodanie halogenu do gazu wypełniającego balon, umożliwiono zaistnienie regeneracyjnego cyklu halogenowego zapobiegającego zaczernieniu balona i gwarantującego stały strumień świetlny.
Cząsteczki wolframu łączą się przy temperaturze 1400oC, jeszcze przed osiągnięciem powierzchni balona, z cząsteczkami halogenu. Dzięki cyrkulacji termicznej ta halogenowo-wolframowa mieszanina dostaje się w pobliże rozżarzonej skrętki i pod wpływem wyższej temperatury ulega rozpadowi.
Cząsteczki wolframu osadzają się ponownie na skrętce, a cząsteczki halogenu powracają do obiegu.

Proces obiegu halogenu ma wiec dużo zalet.

  • Więcej światła przy tej samej mocy lampy, dzięki wyższej temperaturze skrętki.
  • Dłuższa żywotność dzięki stałemu odnawianiu się skrętki.
  • Stały strumień świetlny w ciągu całego okresu eksploatacji w rezultacie nie zaczerniania balona.

Witam Kolegę " eljan " i wszystkich Kolegów na FORUM.
Jak wspomniałem mało się znam na tych gazach, ale po przeczytaniu kolejnych danych chyba pojąłem pierwszą wypowiedź Kolegi.
Tylko odwrócę kota do góry nogami, mianowicie:
Obecnie produkowane żarówki halogenowe są przystosowane do U=230V. Przy U=220V nie wykorzystuje się ich nominalnej (obliczonej) wydajności.
Czy taka formuła jest dobra? Proszę o wypowiedź czy tak może być.
I może nie rozpisujmy się więcej w temacie “co może być”, gdyż taki temat już jest, lecz poczekajmy na faktycznie stwierdzone skutki, jak mówi nazwa tego tematu:
Faktyczne skutki zmiany napięcia z 220 na 230V.

Witam
Cząsteczki wolframu osadzają się ponownie na skrętce tylko nie osadzają się równomiernie tak jak byśmy chcieli . Najczęściej wracając osadzają się w pewnych stałych miejscach pogrubiając skrętkę . A w pewnych miejscach cząsteczki osadzają się bardzo mało . Wiadomo , że najsłabsze ogniwo decyduje o trwałości całego żarnika . Wraz z podwyższeniem napięcia mamy więcej światła ale kosztem trwałości podobnie jak przy żarówkach .
Pozdrawiam

Niestety, skrócenie żywotnosci jest i to czasami wyraźne :?
Mam w eksploatacji obiekt wokoło którego jest 7 lamp (150W) halogenowych. Niestety napięcie na obiekcie to około 240V (blisko trafo). Żarniki mają żywotność 2 tygodnie. Zmienilem same lampy na nowe - hermetyczne, zamiast tanich żarnikow za 3zl/szt kupilem lepsze żarniki OSRAM za 18zl. Pomogło, ale na dwa miesiace :frowning: Stwierdzam, że na żarnikach mimo że jest napisane 220-240V jest to czysta teoria :frowning: Niestety dopiero kiedy zastosowałem trafo w układzie odejmowania napięcia żarniki świecą juz ponad pół roku :wink:

…ups… delete please… :wink: