Witam serdecznie! Mam pewien problem z pomiarem wyłącznika RCD przy pomocy miernika RMP-1, wiec zwracam sie z prośbą o pomoc do szanowengo formum.
A wiec tak: Mam obwód jednofazowy, zabezpieczony wylącznikiem RCD 16A. W trakcie wykonywania pomiarów, miernik pokazuje mi wartości, które nigdzie nie są opisane w instrukcji i niebardzo znam przyczyne takich wynikow. Mianowicie, pokrętlo ustawiam na wartosc 30mA, wkladam RMP-1 do gniazda wyswietlacz pokazuje nastepujące nastawy: UL 50, oraz rysunek wtyczki informujący o prawidlowo podlączonym gniezdzie. Następnie wykonuje 1 pomiar UB, gdzie dostaje wynik o wartosci “< 1”, potem ponownie wykonuje pomiar TA i tu zaczyna się klopot, bo zamiast prawidlowego wyniku, otrzymuje na wyswietlaczu przeplatający się napis “PE z czasem zadziałania 30 w Ms”. Prawidlowo powienem otrzymac tylko czas zadzialania wylącznika w Ms ale tam tez wyświetla sie napis PE. Podobna sytacja ma sie w przypadku pomiaru RE i IA. Zna ktoś moze powod, dla ktorego pomiar wychodzi mi nieprawidlowy, wyswietlając napis PE??
Zna ktoś moze powod, dla ktorego pomiar wychodzi mi nieprawidlowy, wyswietlając napis PE??
Brak ciągłości przewodu ochronnego. Poprawić połączenie PE ze stykiem ochronnym gniazda.
No dobrze, rozumiem jakby faktycznie nie bylo ciąglosci przewodu ochronnego PE, ale pozwolilem sobiie zmierzyć ciąglosc przewodów L N i PE od rozdzielni do gniazda i jest ok, pozatym przy podlączonym zasilaniu w gniezdzie napięcie jest prawidlowe, zarówno przy pomiarze L i N jak i L i PE. Dzis pozwolilem sobie przemierzyc caly kabel i induktorem i zwyklym omomierzem i nie wykazalo mi blędów
wiec zrobilem kolejny test, podlączając nowy przewod luzem, od zabezpieczenia do pierwszego chronionego gniazda i wyszlo ze pomiar jest prawidłowy. Zacząłem następnie kombinowac z poszczegolnymi żylami przewodu i doszedlem do wniosku ze uszkodzony jest przewód fazowy (L), musi gdzieś być przycisnięty lub zwiera np do stelazu od plyt regipsowych. (stelaż nie jest uziemiony) Więc, aby zapobiec szukania i zastanawiania się co jest nietak z zylą fazową, odłączam cały obwód zasilania ganiazda i klade nowy przewód, koszt żaden a pewne bezpieczeństwo. Pozdrawiam wszystkich.
Instalacje za plytami na stelazach najlepiej prowadzic w metalowym peszlu aby zabezpieczyc przewody przed uszkodzeniem przez ostre elementy stelaza i wystajace wkrety.