Jestem początkującym pomiarowcem i po ostatnich-pierwszych pomiarach zaczałem się zastanawiać jakim cudem inni pomiarowcy potrafią tak szybko zmierzyć np. gniazda trójfazowe.
Może jestem nadgorliwy i mierząc Impedancje pętli zwarcia nie potrzebnie mierze wszystkie fazy do PE a później do N. Panowie oświećcie mnie proszę bo może wystarczy tylko jedną fazę zmierzyć do PE.
Podobnie jest z rezystancją izolacji. Tutaj juz kompletnie nie mogę pojąć jak szybko inni pomiarowcy wykonują te pomiary skoro na sepie mówili ze jeden pomiar ma trwać min. 1min i należy mierzyć 1 przewód do pozostałych zwartych ze sobą.
Pomiar 2gn 230V i 2gn 400V zajął mi prawie dwie godziny więc raczej w ten sposób na chleb się nie zarobi.
Proszę napiszcie mi jak to wygląda w rzeczywistości
Wygląda to tak jak piszesz. Podczas pomiaru gniazda siłowego,chodzi o sprawdzenie przewodu ochronnego,a nie fazowych,więc teoretycznie można poprzestac na pomiarze wykonanym do jednej fazy. Z czasem wykonania tych pomiarów,to troche przesadziłes,chyba że były one(gniazda) umieszczone w odległosci kilku kilometrów od siebie
Impedancja pętli zwarcia: Zl1-PE; Zl2-PE; Zl3-PE;Zl1-N;Zl2-N;Zl3-N - w takim razie po co jest funkcja Zl-n skoro mamy mierzyć tylko ZL-PE?
Rez. izolacji to mierzyłem wszystkie możliwe kombinacje przewodów między sobą.
no czas podałem taki trochę zawyżony bo do 4rech gniazd dochodził jeszcze pomiar zasilania maszyny z szynoprzewodu i sprawdzanie roźnicówki. I tak dokładnie to może faktycznie koło 1:30 to wszystko wychodziło.
Mam jeszcze takie pytanie czy jak sprawdzacie różnicówkę do której podpięte są dwa gniazda to sprawdzacie ją na każdym gnieździe czy tylko wystarczy na jednym?
Widzisz kolego jakim bezsensem jest pomiar rezystancji izolacji w każdym gnieździe. Nie jest to ani dokładność, ani nadgorliwość. Jest poprostu…
Musisz rozdzielić pomiar rezystancji obwodu od gniazda, czyli od sprawdzenia spełnienia warunki SWZ.
Rezystancję obwodu mierzysz w rozdzielni dla każdego obwodu a nie w każdym gnieździe. W gniazdach natomiast sprawdzasz wartość impedancji pętli zwarcia, ewentualnie ciągłość przewodów ochronnych.
Wtedy badanie wyłącznika różnicowoprądowego przeprowadzasz tylko w miejscu jego zamontowania.
P.S.
Może któryś z kolegów przytoczy odpowiednie czasy na wykonanie czynności pomiarowych, oraz wyszczególniony w katalogach zakres. Niech autor pytania przekona się na czym stoi.
Na wstępie chciałem podziękować za rozwianie moich wcześniejszych wątpliwości.
Jeszcze byłbym bardziej wdzięczny jak by mi ktoś rozwinął bardziej to zagadnienie “Rezystancję obwodu mierzysz w rozdzielni dla każdego obwodu a nie w każdym gnieździe”?
Nie wiem jak to się ma do protokołów które mam z innej firmy która wykonywała wcześniej pomiary i ma napisane rezystancja izolacji i podane gniazdo. Na szkoleniu Sonela tez wkładaliśmy sondy do gniazda trójfazowego i mierzyliśmy rezystancje izolacji. Tylko że tam mieliśmy ten adapter auto ISO i trwało to krócej.
ps.
Pomiary wykonywałem miernikiem SONEL MPI-511 niestety na razie bez adaptera auto ISO do rezystancji izolacji. Więc tylko dwa przewody.
Widzę, że Krzysiu woła do tablicy. A z którego katalogu ? Tak na szybko :
I masz rację, Krzysiu - np. sprawdzenie stanu izolacji to 3,68 rg ale … nakład pracy na 100 przewodów. Tak stoi w KNR 4-03 , tablica 1201. Katalog mówi o robotach remontowych.
Natomiast KNR 5-08 dla badań odbiorczych podaje pomiar rezystancji izolacji obwodów : np.
3 fazowy (pomiar pierwszy) = 0,83 rg/ na 1 pomiar ! Sporo !
Ale trzeba pamietać, że nakład ten obejmuje :
odłączenie zasilania i odbiorników
wykonanie pomiaru rezystancji izolacji między przewodami roboczymi i między przewodami roboczymi a ziemią
Dziś wiele rzeczy wykonuje się niby na skróty.
Jeżeli masz w obwodzie dziesięć gniazd, to jaki jest sens wykonywać pomiar rezystancji w każdym z nich?
Ty masz zmierzyć rezystancję w obwodzie. Mierząc ją w rozdzielni masz pewność, że dany obwód jest pozbawiony napięcia, oraz że zmierzyłeś go w całości wraz z zamontowanymi gniazdami. I za to zleceniodawca Ci płaci.
Piszesz np: “obwód gniazd wtykowych 230V nr 1” lub obwód gniazda 16/400 -pompa".
Natomiast wykonując ten pomiar w gniazdach powielasz raz wykonaną pracę, ale nikt Ci za to nie zapłaci. Stąd moja prośba do kolegów o przedstawienie odpowiednich pozycji z katalogów.
A przecież i wynik uzyskany w rozdzielni będzie dokładnie taki sam jak w poszczególnych gniazdach obwodu.
Z 4-03 Pawle, to raczej skłaniam się do skorzystania z tablicy 1202, oczywiście w badaniach okresowych. Jest to katalog “remontowy”.
Przynajmniej zawsze tak postępowałem.
Natomiast 5-08 to roboty w nowych obiektach.
Niestety nie mam teraz dostępu do katalogów o których wspomina kolega elektromax
Witam ponownie
Właśnie mam chwilę ,więc podam czas na poszczególne pomiary wg. KNR-W 5-08.
KNR-W 5-08 0901-01 i 02 Pomiary rezyst.izol. obw.1-faz.:
Pierwszy pomiar = 0,63 r-g/pomiar
Drugi pomiar = 0,42 r-g/pomiar
KNR-W 5-08 0901-03 i 04 Pomiary rez.izol. obw.3-faz. "
Pierwszy pomiar =0,83 r-g/pomiar
Drugi pomiar = 0,58 r-g/pomiar
KNR-W 5-08 0902-05 i 06 Sprawdzenie samoczynnego wyłączenia zasilania próby działania wyłącznika różnicowoprądowego:
Pierwszy pomiar = 0,33 r-g/pomiar
Drugi pomiar = 0,27 r-g/pomiar
Niby tak, ale … są różne symbole ETO dla poszczególnych zawodów występujących przy wykonywaniu robót.
Natomiast podałeś (mowa o Krzysiu) sumę pozycji dla elektromonterów grup III i IV - czyli sumę roboczogodzin wszystkich ludz biorących udział w procesie prac.
Według “Normy” mam podane :
Ale rozmawiamy o KNR 4-03 a nie o KNR-W 5-08.
Ja praktycznie z KNR-W nie miałem za wiele do czynienia. Po prostu nie zdążyłem się na nie załapać.
Co oznacza litera W?
Natomiast wprowadzenie określenia “pierwszy” i “następny” pomiar trochę kasę uszczupla, tym bardziej, że zapewne “pierwszy” występuje tylko raz na obiekcie.
Co do pomiarów izolacji to Krzysztof ma rację - robi się je dla obwodu. Ja nawet nie wpadłem na to, że można “obmierzyć” każde gniazdo - chyba tylko po to aby imitować pracę. Chociaż raz pamiętam - miałem gniazdo, które czasami robiło zwarcie, ale gdy się dopchnęło dobrze wtyczkę.
Co do kosztorysów, nawet nie wiedziałem że w 4-03 są takie pozycje pomiarowe. Zawsze ten knr wykorzystywałem tylko do przekuć.
Ona praktycznie nic nie oznacza - tylko, że dany knr został wydany przez WACETOB, a nie przez ORGBUD. Niekiedy różnymi literkami oznacza się różne rozszerzenia danego KNR-a
Z tymi literkami to tak myślałem, ale pewien nie byłem.
Natomiast co do “pierwszego” pomiaru to w założeniach szczegółowych w
KNR 4-03 w pkt 2.4 jest umieszczona informacja, że określenie to dotyczy: określonej w rozdziale grupy badań lub grupy urządzeń występującej raz na obiekcie. Za obiekt uważa się budynek lub budowlę należącą do jednego zleceniodawcy. Czy tak jest i w przypadku przytoczonych katalogów nie wiem, ale wiem że w tym kraju nie dokonuje się zmian w celu dołożenia pieniędzy. Raczej odwrotnie. Więc inspektor jednym ruchem długopisu może zniweczyć sen o wielkiej kasie.
Ja w badaniach kontrolnych zawsze korzystałem z KNR 4-03.
Witam
Cieszę się, że ktoś opisuje swoje perypetie z pomiarami. Widać chce zrobić to uczciwie i dziwi się, że inni robią to szybciej (czytaj niedokładnie, byle była szybka kasa). Wielu już się przejechało na pomiarach, które zrobili byle jak. Rozmowy na temat pomiarów prowadzili z prokuratorem. Wszystko panowie do czasu.
Jest kilka Art. w kodeksach KK i KC, które biją po d… nieuczciwych “pomiarowców”. Jak widzisz zrobienie dokładnego przeglądu instalacji i pomiarów kosztuje sporo pracy, trzeba też mieć sporą wiedzę i dostęp do starych i aktualnych przepisów i norm.
Poczytaj w wielu wątkach napisaliśmy o ocenie stanu instalacji w obiektach.
Czytając ze zrozumieniem Prawo Budowlane Art. 62. 2 widzimy co i jak wykonać.
okresowej,
co najmniej raz na 5 lat, polegającej na sprawdzeniu stanu technicznego i przydatności do użytkowania obiektu budowlanego, estetyki
obiektu budowlanego oraz jego otoczenia; kontrolą tą powinno być objęte
również badanie instalacji elektrycznej i piorunochronnej w zakresie stanu
sprawności połączeń, osprzętu, zabezpieczeń i środków ochrony od porażeń,
oporności izolacji przewodów oraz uziemień instalacji i aparatów;
Tak więc musisz zaglądnąć do KAŻDEJ rozdzielnicy, by zobaczyć czy nie da się czegoś dokręcić, poprawić styk. Przy okazji sprawdzić wielkość zabezpieczenia i przekroje przewodów TO BARDZO ważne.
Paweł ostatnio opisywał przewody fi 6 na WLZecie i zabezpieczenie 100A . Trochę się izolacja ugotowała .
Pomiary to kolejny krok po oględzinach. Jak oględziny wychodzą źle to nawet nie ma co robić pomiarów. Zleceniodawca dostaje listę prac do wykonania przed pomiarami. Przy samych pomiarach też wychodzą różne dodatkowe znaleziska.
Uczciwe przeglądy z pomiarami kosztują wiele pracy, za którą nikt nie chce zapłacić, ba nasza “rodzina zastępcza” wykona to na skróty i za mniejszą kasę.
Jak ważne są uczciwe przeglądy i ocena stanu instalacji przekonujemy się jak straż pożarna z policją przegląda pogorzelisko. i szuka winnego.
Wiele już napisałem ogrodnikom, których jeszcze wielu w naszym zawodzie.
Dobrze, że pytasz i chcesz zrobić to uczciwie, ale pamiętaj za uczciwe pomiary nikt nie chce płacić.
Wlaściciele lub zarządcy budynków szukają jelenia dla sądu w razie kłopotu, O tu jest ten pan co robił pomiary i się podpisał, ja się na tym nie znam i co po d… wykonawcę.
E. Musiał wiele napisał o oględzinach, warto poczytać.
dobrym w ocenie stanu instalacji zostaje się po wielu latach praktyki
STANCA
“Najszybszą metodą pomiarową” jest użycie + oraz +, wtedy to po pierwsze można “zrobić” szybko a po drugie i co najważniejsze tanio co nie znaczy że sugeruję taką metodę pomiarów…
Jak to dobrze koledzy zauważyli taki sposób wykonywania pomiarów skutkuje wcześnij czy później spotkaniem w najgorszym razie z prokuratorem.
Cóż, walka z szarą strefą jest “walką z wiatrakami”, a nieuczciwych “pseudofachowców” mamy bardzo wielu.