Dupochrony dla twojego protokołu

Witam, oto kilka patentów, które ochronią Cię przed problemami prawnymi związanymi z twoim protokołem, oto kilka zasad:

  1. Zawsze precyzuj w protokole ZAKRES INSTALACJI poddanej badaniu.

  2. Orzekaj o BADANEJ INSTALACJI OKREŚLONEJ W ZAKRESIE, a nie o całej instalacji.

  3. Posiadaj rubrykę dotyczącą UTRUDNIEŃ w wykonywanych pomiarach (zaleca takową norma PN tra ta ta ta), np. użytkownik nie wyraził zgody na demontaż meblościanki itp.

  4. Precyzuj na protokole ZAKRES BADAŃ. Jeśli wykonujesz tylko niektóre pomiary, zaznacz to.

a tak w praktyce to uwierzcie mi, że radziłem się wielu biegłych sądowych i czytałem mnóstwo orzeczeń i absolutnie nikt w Polsce jeszcze nie miał poważnych problemów prawnych o pomiary elektryczne

Także jeśli twoje pomiary polegają na sprawdzeniu probówką czy lodówka albo pralka nikogo nie pie***lnie za 6 zł od mieszkania, to śpij spokojnie ziomeczku!

[quote=“BoguslawLecina, post:1, topic:15256, full:true, full:true”]
Witam, oto kilka patentów, które ochronią Cię przed problemami prawnymi związanymi z twoim protokołem, oto kilka zasad:
[/quote]

Hmmm , gdybyś pisał o pomiarach/przeglądach eksploatacyjnych, poawaryjnych itp , to przyznałbym Ci kolego rację.

Jeżeli myślisz o przeglądzie budynku wymaganym przez Prawo Budowlane to zapytam Cię jak chcesz wybierać sobie zakres badań (zrobię Riso a RCD mi się nie chce?), czy części badanej instalacji w obiekcie (zrobię parter a do piwnicy nie chce mi się schodzić ?), przecież muisz orzec czy instalacja elektryczna budynku jest sprawna, czy nie ?

Rozumiem, że budynek może mieć części z niesprawną i części ze sprawną instalacją ale orzeczenie musi dotyczyć wzystkich części a finalnie całego obiektu.

Samochód jest sprawny, w trzech kołach jest powietrze. Czwarte też na górze ma, ale na dole była trawa i nie było dostępu.

Poproszę 20 zł za przegląd samochodu.
[quote=“BoguslawLecina, post:1, topic:15256, full:true, full:true”]
2. Orzekaj o BADANEJ INSTALACJI OKREŚLONEJ W ZAKRESIE, a nie o całej instalacji.
[/quote]
Czyli nadal nie ma pełnych badań instalacji. Może się spalić zgodnie z protokołem. Od gniazda w zabudowie.
[quote=“BoguslawLecina, post:1, topic:15256, full:true, full:true”]
absolutnie nikt w Polsce jeszcze nie miał poważnych problemów prawnych o pomiary elektryczne
[/quote]
Wielokrotnie to powtarzałem, że pomiary to ściema dla papierka, bo “psiepisi każom”.

Podpisik osoby z uprawnieniami za 800 zł nie może być dużo warty.
[quote=“BoguslawLecina, post:1, topic:15256, full:true, full:true”]
Także jeśli twoje pomiary polegają na sprawdzeniu probówką czy lodówka albo pralka nikogo nie pie***lnie za 6 zł od mieszkania, to śpij spokojnie ziomeczku!
[/quote]
Sprawdziłem, że ten kraj z dykty w prosto stoi. Sznurki od snopowiązałki się trzymają.

Daj piątkę za protokół pomiarowy z podpisikiem.



A rozwiązanie jest proste i szybkie:

Przeglądy są nieobowiązkowe. Chcesz się ubezpieczyć, to wyłączenie odpowiedzialności za szkodę od instalacji elektrycznej, albo składka 10.000 rocznie. Jak zrobi przegląd elektryk-pomiarowiec z listy pomiarowców ubezpieczalni i wynik będzie pozytywny, to płacisz 500 za ubezpieczenie.

Proste, szybkie, tanie, nieobowiązkowe.



Pozdrawiam.

Wasz Troll.

Dziękuje wam wariaty, widać, że ogarniacie temat! Pozdrawiam was serdecznie!

Kolego, powstrzymaj się z takimi słowami