Witam
wiadomo,że przeglądy i pomiary elektryczne odbiorcze i okresowe reguluje Prawo budowlane. A czy ktoś się zetknął z podobnym wymogiem firmy ubezpieczeniowej w trakcie budowy domu ?
Istnieje coś takiego, jak pomiary częściowe. Wykonuje się je rzeczywiście w trakcie budowy. Ale służą bardziej ocenie poszczególnych etapów rozłożonej instalacji, niż mają wpływ na ostateczne orzeczenie. Więc trudno powiedzieć czego wymaga firma ubezpieczeniowa, może właśnie dokumentacji z etapu budowy? Nie wiem po co, ale wiem że oni mają różne pomysły.
[quote=“wojciech59, post:1, topic:14813, full:true, full:true”]
Witam
wiadomo,że przeglądy i pomiary elektryczne odbiorcze i okresowe reguluje Prawo budowlane. A czy ktoś się zetknął z podobnym wymogiem firmy ubezpieczeniowej w trakcie budowy domu ?
[/quote]
Nie sądzę aby firma ubezpieczeniowa (najczęściej naganiana przez bank który udziela kredyt na daną budowę) miała cokolwiek w tym temacie do roboty.
Nawet bank, on tylko wymaga rozliczenia z każdej transzy, czyli np. czy wykonano instalację - jedynie zdjęcia zrobione przez rzeczoznawcę albo nawet czasem przez samego inwestora.
Moje pytanie było nieco przewrotne, bo akurat firma ubezpieczająca dom w budowie mojej potencjalnej klientki powiedziała,że nie wymaga na etapie budowy częściowych czy okresowych przeglądów instalacji elektrycznej. Ale tu pojawia się pytanie, czy jak dojdzie do pożaru z powodu zwarcia w instalacji to czy ubezpieczyciel pokryje straty, a dom jest na etapie wykończeniowym i już częściowo zamieszkały ?
[quote=“wojciech59, post:4, topic:14813, full:true, full:true”]
a dom jest na etapie wykończeniowym i już częściowo zamieszkały ?[/quote]
Skoro jest zamieszkały i instalacja elektryczna jest użytkowana, to została dopuszczona (ach, jakie to komunistyczne, uprawlienia, piczijatki…) do użytkowania. Na podstawie czego? A m.in. pomiarów.
[quote=“wojciech59, post:4, topic:14813, full:true, full:true”] to czy ubezpieczyciel pokryje straty,[/quote]
Ja to na miejscu ubezpa, to bym się wykręcał jak tylko mógł.
[quote=“wojciech59, post:4, topic:14813, full:true, full:true”]
A czy ktoś się zetknął z podobnym wymogiem firmy ubezpieczeniowej w trakcie budowy domu ?
[/quote]
A jak tynkarz robi ściany, to latasz z poziomnicą, kątownikiem i sprawdzasz winkle? Przecież nie ma takiego wymogu stawianego przez prawo budowlane.
[quote=“wojciech59, post:4, topic:14813, full:true, full:true”]
Ale tu pojawia się pytanie, czy jak dojdzie do pożaru z powodu zwarcia w instalacji to czy ubezpieczyciel pokryje straty, a dom jest na etapie wykończeniowym i już częściowo zamieszkały ?
[/quote] To raczej pytanie nie do nas, tylko do ubezpieczyciela.
[quote=“KonradOW, post:5, topic:14813, full:true, full:true”]
A jak tynkarz robi ściany, to latasz z poziomnicą, kątownikiem i sprawdzasz winkle? Przecież nie ma takiego wymogu stawianego przez prawo budowlane.
[/quote]
A właśnie jest i nazywa się “sztuką budowlaną”
[quote=“wojciech59, post:7, topic:14813, full:true, full:true”]
A właśnie jest i nazywa się “sztuką budowlaną”
[/quote]
O, to jednak już nie tylko przepisiki i normi nic ponadto? Chyba, że nie ta branża.
Na tej samej podstawie sprawdzasz elektryka, a mimo to wiesz i się pytasz.
Po prostu, weź sztukę budowlaną od tynkarza i daj ją elektrykowi.