Dobór zasilania

Szanowni koledzy proszę o sprawdzenie prawidłowości doboru zasilania budynku wielorodzinnego:
Dane:
1 26 mieszkań.
2 Jedna klatka schodowa.
3 4 szt WLZ Ly 50 mm2 sasilające mieszkania obciążone równomiernie prowadzone w jednym szachcie
4 Linia zasilająca od złącza kablowego Ly 240 mm2 prowadzona w rurze Arot 160.
5 Moc szczytowa wszystkich mieszkań mieszkań 366 kW
6 Moc szczytowa odbiorów administracyjnych 37 kW
Moje pytanie dotyczy prawidłowości doboru zasilania głównego i WLZ-tów tylko pod kątem obciążalności długotrwałej.
Jak i gdzie znaleź informacje dotyczące jednoznacznego doboru wspólczynników jednoczesności.

Pozdrawiam IBRA

Witam IBRA,
musisz jeszcze podać czy przyjąłeś moce szczytowe mieszkan z kuchniami gazowymi czy elektrycznymi i czy ciepłą wodą użytkową z kotłowni (miejskiej lub lokalnej), czy też z elektrycznymi podgrzewaczami wody.
Podam Tobie dobre źródła: ELEKTROINSTALATOR 7-8/2000(NORMA NIEMIECKA);
ELEKTROINSTALATOR 10/2002- PRENORMA SEP-E-2002.
Ja stosuję niemiecką, bardziej życiowe podejście.
Pozdrawiam, Janusz Warecki.

Panie Januszu, kuchnie elektryczne, ciepła woda z sieci miejskiej norma niemiecka bardziej wymagająca ale czy z praktyki wynika że lepsza do stosowania? Inwestor chce zejsć z kosztów czy w tym wypadku jest to możliwe? czy w wypadku kabla zasilającego YAKY 4x240 jest zasadne zastosowanie lini zasilającej od złącza do RG YKY 4x240+120?

Sądzę że Kolega przegiął “PAŁE” z tym doborem i to zdrowo
tak na oko ten dobór wystarczy na całkiem spory
wielo-klatkowy blok mieszkalny.
No chyba że się mylę

Witam IBRA i innych kolegów.
Wg normy niemieckiej przy Twoich danych przyjmuje sie moc zapotrzebowaną na 1/mieszkanie Pz=14,5kW; wg P-SEP, Pz=12,5kW
Odpowiednio kj=0,21 dla 26 mieszkań(DIN) i kj=0,23 (SEP)- to wlz złącze-RG.
Dla wlz do mieszkań (5 lub 6/wlz; kj=0,566;0,506 (DIN)
i kj=0,592;0,547(SEP)
Wg Twoich przyjętych przekrojów dla obliczonych mocy szczytowych, wlz
moim zdaniem ,są przewymiarowane moc szczytowa budynku to: Psz=26x14,5x0,21=79,2kW+37kW adm.=116,2kW
Mocą szczytową budynku nie jest suma mocy szczytowych (zapotrzebowanych) poszczególnych mieszkań-u Ciebie 366kW+37kWadm.
Dla tego obciążenia, to prąd szczytowy przy cosfi=0,95 jest równy 644A.
Jeden kabel 240mm2 to za mało a poza tym problemy z ENERGETYKĄ-jakie zabezpieczenie w złączu a jakie w stacji (złącza w wersji z podstawami PB-3/630A są rzadko stosowane,przeważają PB-2/400A)
Natomiast dla mocy Psz=116,2 kW;Isz=185,8A zabezpieczenie w złączu 200A, w stacji 250A i kabel 240mm2 Al jest dobry.Wlz od złącza do RG zaproponowałbym 4xLY120+LY70 (Idd=276A) .
I odpowiednio wlz do mieszkań( 6 mieszkań/wlz):
Psz(1 wlz)=6x14,5x0,506=44kW;Isz=70,4A;Ib=80A;YLY5x35 Idd=137A
To moje uwagi.Pozdrawiam,Janusz Warecki.

zjadłęm obiad i miałęm zacząć pisać ale widzę, że kolega Janusz mnie uprzedził:)
Dodam tylko, że autor obliczeń podanych przez Kolegę IBRA zapomniał o czymś wspaniałym i często ratującym z opresji czym jest wpółczynnik jednoczesności:(
Należy z grubsza pamiętać, że w najprostszej sytuacji kabel 120 Al można w stacji zabezpiweczyć bezp. 250A a kabel 240 bezp. 400A.
I jeszcze jedna sprawa - średniówki czy jak je tam zwać. Kiedyś tam (chyba 88r) projektowałem stacje trafo MSTw dla bloków mieszkalnych. Trochę gimnastyki i wyszło mi że trafo o mocy 630kVA.
W zeszłym roku musiałem z niej wyprowadzić kabel. Poszedłem do RE sprawdzić parametry stacji. Przeżyłem SZOK. Pomierzone przez Dyspozycję w zimie o godz. 20 prądy na trafo to około 120, 116 A. Czyli około 75 kW. I jak to się ma do starych średniówek???
Czy z nowymi o których pisze Kolega Janusz nie będzie podobnie za parę lat??
pozdrawiam i życzę trafnych współczynników jednoczesności

qrcze, ale byki. Kolego Jacku -Admninie przywróć możliwość edycji własnego posta, proszę

Witam Kolegę Opornik i wszystkich Kolegów na FORUM.

I o to chodzi. Popieram!!!
“do czasu gdy ktoś nie odpowie lub nie napisze kolejnego posta.”

Witam Kolegę Opornik i wszystkich Kolegów na FORUM.

Już wypadłem z tematów projektowania instalacji elektrycznych.
Ale pozwolę coś dodać do wypowiedzi Kolegi Opornik.
Współczynnik jednoczesności dla mieszkań jest opisany w poradniku montera i inżyniera elektryka dostępnego na ISE. Dla przykładu owego tematu, przy ilości 26 mieszkań, współczynnik wynosi 0,35. [Dział 3, rozdział 6, podrozdział 2, str. 3]

witam Kolegę Krystyna:)
w swoim poprzednim poście napisałem o konsekwencjach przyjęcia obowiązujęcego obecnie wg jakichś tam przepisów współczynnika jednoczesności. Na swojej skórze przekonałem się do czego one mogą doprowadzić.
Wyobraźcie sobie teraz osiedle domów wielorodzinnych, kilka bloków, kilkaset mieszkań. Projektant liczy, liczy i wychodzi mu kilka stacji trafo. A rzeczywistość weryfikuje teorię. Całe szczęście, że nikt projektanta nie pyta potem dlaczego naciągnął inwestora na nieuzasadnione koszty. Dlatego ja podpieram swoje obliczenia pomiarami jakie są w posiadaniu ZE i przyjmuję złoty środek krakowskim targiem. Problem ten dotyczy rejonów Teren, czyli wsi z rozległymi sieciami, gdzie na każdym prawie obwodzie jest kłopot z warunkiem szybkiego wyłączenia. Pozostaje jeszcze w odwodzie RSA ale to znowu koszty:(
Nie chcę tutaj udowadniać jakie jest życie projektanta ale czasami warto wiedzieć jak musi się on nagimnastykować aby wszystko na papierze wyszło ok. pozdrawiam

Witam Kolegę Opornik i wszystkich Kolegów na FORUM.
Coś mi się przypomniało z dawnych lat.
Normy (noremki) zalecały stosowanie współczynnika jednoczesności. Projektanci mieli i nadal mają do ów danych wątpliwości. Ale inwestor szukając jak najmniejszych kosztów inwestycji je popiera.

A w której normie jest zapis współczynnik awaryjności, związany z innymi mediami.

Naście lat temu zaprojektowano osiedle mieszkaniowe. Zasilanie energetyczne zgodnie z projektem. Centralne ogrzewanie z MPC-u. Ciepła woda z MPC-u. Gazu brak. Pewnej zimy, w noc ok. – 15oC, padły rury z MPC-u. I co się działo?
Ogrzewanie osiedla się znalazło. Stacje trafo się dość grzały, bezpieczniki w złączach też ogrzewały, a gorąca krew pracowników ZE jeżdżących do awarii rozgrzewała wszystkich.

A może przypomnijmy sobie serial ALTERNATYWY 4.

Witam wszystkich kolegów.
Przwdą jest ,że współczynniki kj (wg norm) są jakie są , średniówki też ,ale “robiąc” projekt trzeba na czymś bazować.
Padło konkretne zapytanie i podałem konkretną odpowiedź w oparciu o moją wiedzę, popartą dwiema normami.
Wiem ,że 14,5 kW mocy zapotrzebowanej /1mieszkanie to dużo ,ale wyliczmy dla standardu średniego wyposażenia mieszkania:kuchnia elektr. z piekarnikiem-10kW,zmywarka-3,5kW;mikrofalówka-1,5;czajnik elektr.2;
toster-1,5;zelazko-1; odkurzacz-1;pralka-3;komputer (zestaw)-1;ekspres do kawy-2;oswietlenie-1. To razem urządzeń Pi=27,5kW, przy wspólczynniku kz=0,5moc zapotrzebowana 1 mieszkania Pz=13,75kW-norma niemiecka przyjmuje 14,5kW.
Wiem, wiem ,że taki standard wyposażenia to marzenie wielu rodzin.Ale życie idzie do przodu i obrastamy w dobra.W domu pojawiają się 2komp. ,2 telewizory, praleczka, zmywareczka, czajniczek,ekspresik i za “DUDKIEM”: kafelki,duperelki, kraniki dywaniki…
Prawda jak szybko zaczyna brakować gniazdek ,oddzielnych obwodów dla odbiorników 3-fazowych?.Wlz-y się palą , kable magistralne do wymiany.
A wracając do bilansu mocy zespołu domów wielorodzinnych czy osiedla, to średniówki dla obliczeń sieci energetycznych: linii kablowych o,4kV , liczby stacji transformatorowych a w końcu obciążenia mocą szczytową osiedla w GPZ to już zupełnia inna historia.
Pozdrawiam,Janusz Warecki
P.S. dla mieszkania z podgrzewaczem elektrycznym wody przyjmuje sie Pz=34kW( podgrzewacze od 18-27kW).
Podany przykładowy zestaw odbiorników elektrycznych jest standardem w Niemczech, Austrii i projektant nie może sobie pozwolić na oszczędności.Tablica mieszkaniowa zawiera: 2obw.3-faz,i ok.12obw. 1-faz.Standard ochronnik przepięć ,RCD 30mA i topik na wlz.

witam Kolegę Janusza:)
Daleki jestem od rozbierania na czynniki pierwsze Kolegi wypowiedzi. mało tego powiem, że podpisuję się pod nią co do bilansu mocy. W kwesti kj to dopiero pomiary za rok, za 5 czy 10 lat mogą wykazać jego słuszność lub nie. Ale w końcu projektant od czegoś musi zacząć. Sam wiem, że czasami lepiej coś przewymiarować niż martwić się że be-emy świecą;). I chodzi tutaj o tzw. złoty środek aby nie było przypadku o którym pisze Kolega Ibra. pozdrawiam

Bardzo dziekuję za odpowiedzi na moje pytanie.
Temat jak wiekszość dosyć trudny do jednoznacznego roztrzygnięcia.
Pozdrawiam szanowne forum.