mam za zadanie dobrać kabel SN na 20kV i jedyne dane jakie posiadam to:
dane techniczne transformatora zainstalowanego w GPZ (10 MVA)
moc zwarciowa na szynach 110kV (3500 MVA)
dane stacji SN/nN do których będzie doprowadzana moc za pomocą dobranego kabla
i własnie pojawia się problem, szukając po internecie metodologii obliczeń, napotykam obliczenia oparte o moc zwarciową na szynach SN i na podstawie tej mocy później następuje dobór kabli średniego napięcia. Ja posiadam tylko moc zwarciową na szynach 110kV.
Proszę o podpowiedzi co mam zrobić w takiej sytuacji, za pomoc z góry dziękuję.
PS.
Moje zadanie nie ma charakteru zawodowego, a raczej “szkolny”.
Musisz obliczyć impedancję systemu, jak masz dane trafo. to przeliczyć jej wartość na stronę 20kV czyli Zs(1/vs)^2. Vs to przekładnia trafo. Założysz zwarcie na trójfazowe na końcu kabla i gotowe. Pamiętaj że dobierasz kabel na obliczeniowy cieplny prąd zwarciowy.
Oj warta, warta. Odpowiedz sobie kol. na pytania: co ma się stać ze zwarciem? i masz podstawowy parametr zwany minimalnym prądem zwarciowym. Oczywiście maksymalnego prądu zwarcia też nie można pominąć - zależy co chcemy wyliczyć.
Może dobrze by było żeby i na to pytanie odpowiedział dr. Musiał tak jak to uczynił w innym wątku - także prośba do Naszego Moderatora.
Moim zdaniem (być może znów się narażę dr-owi) kabel należny dobrać do największego prądu zwarcia występującego na początku, a nie dla prądu stłumionego.
Witam po dłuższej przerwie. Zacznę od tego że zdania kolegów zabierających w tej dyskusji lecz wypowiadane w poprzednich tematach wysoko oceniałem, to w tym temacie dodam małe sprostowanie. Otóż kabla nie dobiera się do mocy transformatora tylko do mocy obciążenia na końcu kabla. A kabel dobieramy z uwzględnieniem dopuszczalnego spadku napięcia który z kolei jest zależny od długości kabla. Zabezpieczenie dobieramy nie do grubości kabla tylko do mocy jaką mamy przekazać na koniec kabla. Podsumowując kabel który przeniesie moc roboczą na jego koniec zachowując normatywny spadek napięcia, przeniesie również moc zwarciową powodującą zadziałanie jego zabezpieczenia, niezależnie w którym miejscu ono wystąpi. Tak samo jest po stronie wtórnej, też kabla nie dobieramy do mocy transformatora zasilającego tylko do mocy pobieranej, gdyż w przeciwnym wypadku żarówki choinkowe musielibyśmy zasilać szyną przynajmniej aluminiową. Ponadto po stronie wtórnej transformatora należy zastosować zabezpieczenie główne wszystkich obwodów mające na celu ograniczenie mocy pobranej do możliwości transformatora zasilającego, ponieważ suma zabezpieczeń na wszystkich kablach odchodzących może przekroczyć wydolność transformatora. Być może źle zrozumiałem myśli kolegów, ale z treści tak to odebrałem.
Temat został już zakończony:) ale skoro został odświeżony to zabiorę głos, w moim wcześniejszym poście oczywiście się pomyliłem jeśli chodzi o dobór kabla na warunki zwarciowe, należy założyć zwarcie na początku linii, gdyż na początku wystąpią linii wystąpi największa gęstość prądu zwarciowego, minimalny prąd zwarciowy potrzebny będzie do doboru zabezpieczeń tego kabla.