Witam. Mam problem z doborem aparatury SN prądu cieplnego podczas zwarć.
Jak wiadomo prąd cieplny zależy od czasu trwania zwarcia tzn generalnie im czas zwarcia mniejszy to prąd Ith większy.
Dla przykładu: Wyłącznik zasila poprzez kabel i inna aparaturę SN
Przyjmując czas trwania zawarcia np 0,1sek. i współczynnik kappa=1,8 , prąd Ith zwiększa się z krotnością 1,22 w stosunku do składowej okresowej Ik".
Dla czasu trwania zwarcia 1sek. Ith=Ik"
Dla kabla dobór jest dla mnie jasny: krótszy czas trwania zwarcia
generalnie zmniejsza ilość ciepła podczas zwarcia, co pozwala zmniejszyć przekrój.
jest to proces adiabatyczny.
Natomiast przy doborze wyłącznika literatura podaje: Ith<=Ithw wyłącznika dla czasu zwarcia tr<=tcw czasu wyłącznika.
I w końcu pytania:
Zmniejszając czas trwania zwarcia zwiększa się Ith, przez co wyłącznik należy dobrać na większy prąd Ith (w powyższym przypadku x1,22). Przecież skutek cieplny dla czasu 1 sek i Ith jest większy niż dla czasu 0,1 sek. i 1,22xIth.
Czy dobór na wartość 1,22xIth i korzystanie z powyższego wzoru na dobór wyłącznika powoduje przewymiarowanie wyłącznika?
Czy aparaty za wyłącznikiem można dobrać podobnie jak kabel uwzględniając zmniejszenie trwania czasu zwarcia?
pozdrawiam
emilow
Kolego jeszcze norma 05002 zalecała aby nie uwzgledniać stosunku czasu zwarcia i czasu znamionowego łącznika i zalecała aby korzystać z zależności Ithn>=Ith. Tak samo sprawa jest rozwiazana w nowej normie 05025 i jest to zgodne z normą 60909 ( z pamięci piszę a wię c mogłem normy pomylić)
Zasada jest taka, że jeśli czas zwarcia jest dłuzszy od czasu znamionowego to masz obowiazek to uwzglednić aby pomniejszyć znamionowy prad krutkotrwały aparatu. Jak jest odwrotnie to obowiazku takiego nie masz bo bład jest w bezpiecznym kierunku. Masz nawet zalecenie aby tego nie robić. Ale jak musisz lub chcesz przeliczyć prąd znamionowy krótkotrwały załóżmy 3 s na 0,1 s to technicznie nie popełniasz błędu bo wszystko sprowadza siędo tego oczym mówiłeś na początku czyli efektu cieplnego od prądu zwarciowego. Cały problem tylko w tym, ze takie obliczenia to nie są obliczenia z geodezyjna dokładnością. To jest szacowanie pewnych wielkości i zawsze lepiej mieć sporo zapasu nż zrobić coś na styk. Pozatym i tak zazwyczaj przewymiarowuje sięaparaturę bo doboru powinno siędokonywać w stosunku do ustalonych standardowych mocy zwarciowych w danym miejscu sieci a nie do mocy na dzień dzisiejszy (chyba że się ktoś uprze) bo wszystko sięrozwija SEE także a nikt nie chce za chwilę modernizować swojej instalacji.
Tak więc nie przejmuj sięże coś tam zawyżasz bo tak sięrobi.
Witam
Kolega marcin714 jak najbardziej ma rację. Od siebie dodałbym jeszcze to, że najczęściej podawany prąd zwarciowy wytrzymywany wyłącznika (1-sekundowy czy 3-sekundowy) jest też prądem, który styki wyłącznika są w stanie przerwać, mówiąc tak ,łopatologicznie’'. To, że po przeliczeniu z np. prądu 1-sekundowego na 0,1-sekundowy wychodzi, że wyłącznik powinien wytrzymać prąd zwarciowy odpowiednio większy nie oznacza, że jego styki są zdolne przerwać tak powiększony prąd. Takie przeliczenia mogą być skuteczne jeżeli chodzi o kable, szyny, ale w odniesieniu do aparatury łączeniowej takie przeliczanie moim zdaniem jest ryzykowne.
Pozdrawiam
Witam.
Rozumiem, że dla przypadku gdy rzeczywisty czas trwania zwarcia wynosi 0,1 sek. prąd Ith sieci liczymy dla 1sek., bo uwzględnienie czasu 0,1 sek.niepotrzebnie przewymiarowuje dobierane aparaty.
Ale jest tez inne podejście niż podane wcześniej przez kolegów: w opracowaniu Pana dr E. Musiała edwardmusial.info na str.42 w doborze przekładnika prądowego uwzględnia się rzeczywisty czas trwania zwarcia jak w procesie adiabatycznym. Czyli wyłącznik działa ograniczająco na skutek cieplny prądu zwarciowego za wyłącznikiem dla innych aparatów, miedzy innymi wyłączników zainstalowanych bliżej odbiorów.
Dodatkowo mam pewne pytanie:
Sprawdzam wyłącznik NS1000H na warunki zwarciowe w istniejącej rozdzielni gdzie wyłącznik nie wyłączył zwarcia, natomiast i nie ucierpiał termicznie :
a) Ik"= 43kA jest <= Icu=70kA - warunek jest spełniony
b) Ith=Ik"=43kA > Icw=19,2 kA - warunek jest niespełniony!!!
c) ip=97kA > idyn = 40 kA (parametr - próg zabezpieczenia bezzwłocznego wartości szczytowej?) - warunek jest niespełniony!!!
Schneider twierdzi, że skutek cieplny wyłącznika oblicza się adiabatycznie uwzględniając wartość prądu Ik" oraz czasu 0,1sek (wynika z charakterystyki).
W tym przypadku Ith01=10,7 kA > Icw= 19,2 kA - warunek spełniony
A prąd dynamiczny wyłącznika wynosi 1,3xIcu=91kA < ip=97kA - warunek też niespełniony.
Zastanawiająca jest również dysproporcja pomiędzy parametrami wyłącznika tj . Icu i Icw - odpowiednio 70 kA i 19,2 kA, w sieciach nn, gdzie najczęściej Ith=Ik" jest nielogicze. No chyba, że jest to proces adiabatyczny, ale to jest chyba wykluczone.
No to chyba mam mętlik. Może któryś z kolegów pomoże mi usystematyzować ww dysputę.
Zadam inaczej pytanie.
Wyłącznik nn na dopływie rozdzielnicy dobierany jest dla Ik"=Ith=45kA.
Czy wyłącznik nn na jednym odpływów rozdzielnicy dobierany jest dla Ik"=Ith=45kA czy z całki Joule’a odczytanej z charakterystyki wyłącznika na dopływie?

Pozdrawiam
emilow