Witam i mam pytanie (że aż wstyd) Prosze wytlumaczyć czemu transformator nie zadziała po podłaczeniu go pod prąd stały??
Czy to jest to że prąd zmienny wytwarza indukcję zmiennego pola magnetycznego.
Witam.
Takie pytania zadaje się w dziale “Nie jestem elektrykiem, proszę o poradę”.
Zadziała, a jego działanie to zamiana prąd w swąd
Wytłumaczenie nie do konca. Tak, zaczyna się od wytworzenia pola magnetycznego zmiennego w rdzeniu trafo pod wpływem prądu w uzwojeniu pierwotnym, natomiast zmienne pole magnetyczne wywołuje w uzwojeniu wtórnym siłę elektromotoryczną dążącą do przeciwdziałania zmianom tegoż pola magnetycznego. Natomiast w przypadku prądu stałego, zakładając, że ograniczymy prąd tak, żeby nie przekroczył prądu znamionowego trafo prąd ten wywoła pole magnetyczne w rdzeniu ale stałe. Nie ma zmian pola - nie ma indukowania SEM (siły elektromotorycznej. W uzwojeniu wtórnym nic nie powstanie…
Przy okazji. Zatem dlaczego cewki zaplonowa w samochodzie działa? Przecież to tez taki transformator a prąd jest stały.
Cewka w samochodzie “dostaje fragment” prądu zmiennego w momencie gdy ma dać iskrę. W starszych konstrukcjach generowało to rozwarcie styków przerywacza, w nowych elektronika.
Cewka nie jest transformatorem. A działa w taki sposób, że rozwarcie obwodu z dużą indukcyjnością powoduje wzrost napięcia na jego zaciskach, ponieważ prąd nie może skokowo zmienić swej wartości.
Lubię drążyć. Jak to nie jest transformatorem? Przecież jest zbudowana jak transformator, różna ilość zwojów, wspólny rdzeń, zamiana napięcia itp.
Po podaniu napięcia stałego (z “zerowymi” lub pomijalnymi tętnieniami) na trafo, na wtórnym pojawi się krótki impuls a następnie trafo najprawdopodobniej się zjara (zależy to od wielu czynników - w tym od wielkości tego napięcia). Dodatkowo i bardzo prawdopodobnie rdzeń trafa/cewki ulegnie nasyceniu - ale to również zależy od wielu czynników: wielkość i przekrój rdzenia, materiał (stal, ferryt, powietrze etc), obecność lub nie i “wielkość” przerwy powietrznej lub inna “przerwa” celem zmiany materiału i zmiany punktu nasycenia. Itd itp.
Może być napięcie stałe i przerywacz (to musi być starannie przemyślane i zaprojektowane jak prawie wszystko) wtedy idzie krótki impuls napięcia stałego i w miarę możliwości rezonans przy pomocy kondensatora (obwód rezonansowy LC) przez co powstaje iskra w dość tani, łatwy i skuteczny sposób.
Swego czasu naprawiałem układ zapłonowy w Maździe z lat 90 i tam była cewka sterowana elektroniką umieszczoną dosłownie na silniku i tam też dwie rzeczy:
- czujnik Halla wykrywający położenie wału.
- “wybierak” który był zrobiony w ten sposób że było to jak przełącznik obrotowy tyle że z przerwą gdzie podczas zbliżenia się styku powstawał łuk zamykający obwód i “odpalało” świecę.
Ma Kolega rację, mój błąd ![]()