Witam
Koledzy dla kogo jest świadectwo kwalifikacyjne ?
Zakłady schodzą z kosztów . Jesteśmy świadkami narodzin uniwersalnego konserwatora który robi wszystko . Na przykład ślusarz zajmuje się wszystkimi instalacjami energetycznymi ( para , gaz , woda i elektryka wraz z pomiarami ) . A wszystko za sprawą świadectw kwalifikacyjnych . Pracodawca uważa że wystarczy zaprosić szanowną komisję do zakładu , zrobić kurs , zdadzą na pewno wszyscy . W ten sposób jeden człowiek robi wszystko . Nie jest potrzebne wykształcenie w danym kierunku i praktyka , wystarczy mieć kilka świadectw kwalifikacyjnych . Teraz organizują kurs na uprawnienia bez ograniczenia napięcia , w którym będą uczestniczyć uniwersalni konserwatorzy . Będą prawdopodobnie obsługiwać też wysokie napięcie . A ja myślałem , że zawód elektryka wymaga sporej wiedzy.
Pozdrawiam . Sylwester
a ja nadal tak myślę. i ten uniwersalny człowiek-konserwator od wszystkiego tańczy nad przepaścią. i kiedyś spadnie, miejmy nadzieję że razem ze swoim uniwersalnym szefem.
Witam!
Z uprawnieniami wiąże się jeden ciekawy aspekt, który ostatnio zauważyłem. Weźmy pod uwagę urządzenia sprężarkowe. Jest tam trochę elektryki i elektroniki, ale czy człowiek tylko z uprawnieniami E grupa 1 może w tym grzebać?
Oczywiście zakładamy, że zna się on na elektryce. Słyszałem, że potrzebuje on również świdectw grupy 2 (gazowe). Czy zatem jest on “gazownikiem”? Gdyby udzielać świadectw tylko ludziom wykształconym i stale pracującym w danym zawodzie, w wyżej wspomnianym przypadku doszlibyśmy do paradoksu.
Na marginesie uważam, że we wszystkich sprawach obowiązuje odrobina zdrowego rozsądku. Któż broni elektrykowi poznać tajniki gazów?
A czy uważacie, że człowiek dopiero co po szkole zna się na wszystkim?
Czy nie może on spowodować wypadku z niewiedzy wynikającej z braku praktyki? Dlaczego więc może on mieć świadectwo?
Moim zdaniem można mieć tyle świadectw ile tylko się chce. Trzeba tylko mieć świadomość tego co się potrafi i umie.
Witam
Temat nie dawał mi spokoju . Dlatego zasięgnąłem informacji w SEP-ie . Okazuje się , że żadna ustawa czy rozporządzenie nie mówi nic o wykształceniu jakie jest potrzebne przy ubieganiu się o uprawnienia elektryczne ( świadectwo kwalifikacyjne ) . Dlatego nic nie stoi na przeszkodzie aby na przykład sprzątaczka otrzymała uprawnienia bez ograniczenia napięcia . Musi się tylko wykazać odpowiednią wiedzą .
Pozdrawiam