Witam wszystkich, mam pytanie jak powinien zachować się użytkownik domu jednorodzinnego wobec ZE (zakładu Energetycznego)?
Dom wybudowany w 1948 roku, instalacja TT w “bawełnie”, licznik na deseczce (nawet ładnej), wymienione są tylko kable do termy, hydroforu, cała łazienka zrobiona od nowa, gniazda w pokojach też maja nowe przewody (czyli bawełna została tylko w oświetleniu).
I teraz najwazniejsze: zabezpieczenie przedlicznikowe było na słupie w postaci BM (budynek jest połączony przewodem ze sztycy), jednak w 2002 roku ZE zlecił wymiane słupów elektrycznych na całej ulicy. Wykonawca oczywiście nie założył już BM-ów powołując się na nowe przepisy.
Tym samym domek z licznikiem na deseczce, został wpięty w sieć NN na “sztywno” bez jakiegokolwiek zabezpieczenia przedlicznikowego. Oczywiscie ani ZE, ani wykonawca nie poinformowal choćby ustnie o konieczności przebudowy instalacji w celu założenia zabezpieczenia przedlicznikowego.
Nie negując faktu konieczności wykonania gruntownego remontu instalacji w tym budynku mam kilka pytań:
Czy zakład energetyczny miał prawo zdjąć bez poinfgormowania na piśmie zabezpieczenie przedlicznikowe?
Czy po takim działaniu ZE obecny użytkownik ma prawo domagać się od ZE zwrotu części kosztów choćby za podstawę i wkładkę 25A którą będzie musiał umieścić w plombowanej skrzynce na budynku za własne pieniądze?
Pozdrawiam
Witam 
Kolego Gawel_111 opisana przez ciebie sytuacja jest dość typową chociaż z doświadczenia wiem ze jest ona dość niejasno rozwiązywana.
Zwykle każda przebudowa części obwodu elektrycznego w większym, mniejszym lub wręcz nieznaczącym stopniu ma wpływ na pozostałą część obwodu.
W opisanej przez ciebie sytuacji jak rozumiem ZE zdemontował zabezpieczenie przyłącza, a nie zabezpieczenie przedlicznikowe. A to też różnica.
Nie zawsze demontaż zabezpieczenia (przyłącza) na słupie wymaga zmian w instalacji.
To zabezpieczenie zabezpieczało przyłącze, a nie instalację. Oczywiście mogło zabezpieczać instalację, ale moim zdaniem od granicy stron instalacja winna mieć własne zabezpieczenie i z tego względu demontaż tego zabezpieczenia nie powinien mieć na nią znaczącego czy też istotnego wpływu. Jak jest w praktyce to już pominę.
Nie wiem też czy ZE wymienił przyłącze co też może być rzeczą ważną.
Ze względu na brak dokładnych danych nie rozważajmy może poprawności przebudowy sieci przez ZE i załóżmy, że byłą wykonana zgodnie ze sztuką.
Teraz co powinien zrobić ZE w przypadku istotnej przebudowy sieci mającej wpływ na instalację odbiorcy.
W takim przypadku ZE winien powiadomić na piśmie odbiorcę (w twoim przypadku z rocznym wyprzedzeniem) o konieczności przystosowania instalacji do nowych warunków zasilania (czy w Kolegi przypadku zmianę można uznać za mającą wpływ na instalację tego nie wiem).
Jest o tym napisane w Rozporządzeniu w sprawie szczegółowych warunków przyłączania podmiotów do sieci elektroenergetycznych, ruchu i eksploatacji tych sieci.
Konkretnie paragraf 33 ustęp 5.
Całość tekstu można pobrać z:
Pytanie co można uznać za powiadomienie i to w formie pisemnej?
Najlepiej gdybyś otrzymał np. list polecony z taką informacją. To dzisiaj chyba najskuteczniejszy i najbardziej powszechny sposób powiadamiania.
Inny sposób to: jeśli przebudowa obejmowała Twoją działkę najprawdopodobniej wyraziłeś zgodę w formie pisemnej na tą przebudowę np. w formie umowy w dwóch egzemplarzach (lub w innej formie) jeden dla Ciebie drugi dla ZE i to może być uznane za takie powiadomienie.
ZE mógł również wysłać do Ciebie list polecony, którego to wcale nie musiałeś otrzymać. O ile dobrze pamiętam ale mogę się mylić to w KPA jest zapis, że dwukrotne wysłanie listu poleconego którego odbiorca nie odebrał można uznać za powiadomienie. Mogę tutaj się jednak mylić.
Jakie inne sposoby powiadomienia są uznawane lub mogą być uznane za właściwe nie potrafię odpowiedzieć.
Zastanawiam się nawet czy może to być w formie tablicy ogłoszeń?
Sposób wykonywania tego typu przebudów, pomimo że jest jak najbardziej słuszny, a często konieczny pozostawia jednak wiele do życzenia i wymaga usprawnienia. I może na tym bym zakończył.
Podkreślam, że nie wiem czy zmiana miała czy też winna mieć istotny wpływ na Twoją instalację jeśli (Twoja instalacja) była wykonana zgodnie ze sztuką, a jest to ważny aspekt sprawy.
Serdecznie dziękuję Koledze za wyczerpującą odpowiedź.
Trudno mi wypowiadać się w kwestii wpływu zmian dokonanyh przez ZE na moją instalację, ponieważ w samej instalacji nie dokonano żadnych zmian. A to oznacza, że od sztycy dachowej do układu pomiarowego nie ma i nie było żadnego zabezpieczenia.
Tak więc jedyne zabezpieczenie przed układem pomiarowym jest umiejscowione na stacji transformatorowej dwa kilometry od bydynku..
Wobec tego teraz muszę na swój koszt wykonać wymianę przewodu połączeniowego od sztycy do licznika, licznik umieścić w skrzynce na zewnątrz budynku i założyć podstawę BM 25A na swój koszt.
Inaczej w razie pożaru, straż przybędzie, podłączy się do hydrantu i będzie prezentować gotowośc bojową oczekując na wyłączenie prądu w całej wsi.
Jeszcze raz dziękuję za odpowiedź i pozdrawiam serdecznie.