Witam,
Kupiłam mieszkanie ok 50 m^2 w środku/IIp/ starej kamienicy. Jest tu normalna instalacja el’ w dobrym stanie /podobno
/ a ogrzewa ja piec kaflowy.
Chciałabym ogrzewać je elektrycznie, ze względu na wygodę stosowania, ale nie mam pojęcia, czy warto ,jak się za to zabrać/ formalności/ oraz ile to by kosztowało mniej więcej.
Bardzo proszę o poradę.
Pozdrawiam
Bożka M.
Aby móc cokolwiek stwierdzić należy sprawdzić na miejscu w jakim FAKTYCZNIE stanie jest instalacja… To co użytkownik może samodzielnie sprawdzić i jednocześnie przygotować fachowcowi, to np. dokument z zakładu energetycznego “Warunki techniczne”, w którym szczegółowo opisano: rodzaj sieci, moc przyłączeniową, zabezpieczenia, itp.
To jest punkt wyjścia; od tego należy zacząć!
Resztę (kwestie formalne, oględziny, wykonanie wyceny, itp.) dobrze jest pozostawić fachowcowi, jak przybędzie i na miejscu stwierdzi.
Podpowiedź: jeżeli piec kaflowy jest zasilany 3-fazowo, jest to duży (+). Natomiast jeżeli mieszkanie nie posiada instalacji 3-fazowej (400V) - niestety ale “Houston, mamy problem…”
Piec kaflowy 3 fazowy? Tego jeszcze nie słyszałem.
Z mojego punktu, nawet bez patrzenia na mieszkanie, instalacja na pewno będzie do wymiany. Do ogrzewania elektrycznego potrzebujesz osobne obwody na poszczególne piece, no i dobrze by było mieć czujniki temperatury-termostaty, czyli kolejne przewody.
Moim zdaniem, nie warto. Już chyba lepiej mieć gaz jeśli jest taka możliwość…
Przepraszam, wyraziłam się nieprecyzyjnie - piec kafłowy jest na węgiel , oczywiścię!
![]()
Dziękuję za odpowiedzi ,ale mam jeszcze jedno pytanie -od jakiej mocy używanej w mieszkaniu potrzebna jest instalacja trójfazowa?
Teoretycznie od 5 kW.
Ja zaproponuję pompę ciepła woda- powietrze lub jak kto woli- czynnik-powietrze.Na takie mieszkanko powinna wystarczyć jednofazowa- z zabezpieczeniem max. 20A.Pracuję w Skandynawii.Tutaj prawie każdy ma grzejniki elektryczne plus pompę.Ta ostatnia służy głównie do schładzania lub do szybkiego nagrzewania mieszkań.Ostatnio jest moda na moduły WIFI na grzejnikach.Można sobie ustawić temperaturę w każdym pokoju przez telefon z drugiego końca świata…Nie jest to oczywiście najtańsza opcja- no ale Pani pisała raczej o wygodzie…P.S. Jeden kolega pisał o piecu kaflowym- wydaje mi się iż chodziło o trójfazowy piec akumulacyjny…Jeśli tak- to na pewno nie do użycia w normalnym nowoczesnym mieszkaniu…Pozdrawiam
Sprawdźcie sobie w grafice Google co to jest i jak wygląda piec kaflowy, a potem zapomnijcie o nim.
Czasem niektórzy go zostawiają jako ładny mebel ale z prądem i 3 fazami a nawet z jedną, nie ma on nic wspólnego…
Hi
Swego czasu takich piecy kaflowych podłączałem z kilkadziesiąt.
Do jednego pieca wchodziły grzałki o łącznej mocy do 3kW były zasilane 230V na osobnym obwodzie sterowanym zegarem.
Oprócz montażu grzałek i instalacji należało otworzyć piec w okolicach komina i go zalepić jednocześnie zostawiając niewielki otwór na mieszkanie żeby ciepłe powietrze również wychodziło do środka.