Witam Kolegę Andrzeja (elservise) i wszystkich Kolegów na FORUM.
Kolego Andrzeju, coraz bardziej zaczynam Kolegi nierozumieć.
Nie odpowiedział Kolega na moje pytanie i podparł się żadnym paragrafem z rozporządzeń zawartych np. w PBUE.
W tym przypadku Kolega chyba chciał mnie tylko ośmieszyć, gdyż dobrze wie ile mam lat i że w latach 70-tych pracowałem w ZE i wiem co to jest „zerowanie”.
Tu się bardzo dziwię wypowiedzi Kolegi. Jasnym jest, że badania należy wykonywać wg obowiązujących przepisów. Proszę mi podać ważny akt prawny, gdzie badamy „zerowanie”?
Pomiarowiec wykonuje badanie instalacji i ma napisać „układ sieci nie określony”? Chyba inwestor musiałby być idiotą aby taki protokół odebrał.
Nie jestem wyrocznią i wiem na pewno, że nie wszystko wiem o pomiarach. W ciągu dziesięciu lat prowadzenia naszej firmy otrzymałem do zaopiniowania kilkadziesiąt lub więcej protokołów gdzie proszono mnie o opinię.
Ani ja, ani Kolega CYRUS nie posiadamy żadnego mandatu lecz wypowiadamy się wg naszej wiedzy technicznej.
Może Kolega poda mi akt prawny z przed lat 90-tych gdzie pisze o konieczności wykonania połączeń wyrównawczych w budynku.
Odpowiedziałem na pytanie, a to że kolega nie zna PBUE to jego problem.
Mnie to nie przeszkadza.
Gratuluje odzyskania pamięci.
Zapomniał kolega dodać obowiązujących w chwili oddania do eksploatacji.
Dla starych instalacji obowiązują PBUE jako podstawa do oceny ich stanu technicznego.
Proszę powiedzieć innym kolegom (ja wiem, że takiego nie ma) jaki akt prawny
nakazuje dostosowanie starych ale sprawnych techniczne instalacji do nowych przepisów.
Ja nie pisuję protokołów pod dyktando inwestorów tylko zgodnie ze stanem faktycznym.
Widocznie kolega ma inne doświadczenia.
Ja wiem, że taki jest a kolega może nadal popisywać się swoja niewiedzą.
Zainteresowani koledzy sami mogą sobie zinterpretować poniższy cytat. Rozległe uziomy naturalne (np. metalowej sieci wodociągowej lub
gazowniczej) powinny być połączone z punktem zerowym stacji
zasilającej oraz z przewodem zerowym w miejscach rozłożonych wzdłuż
zbliżeń do uziomu, przede wszystkim przy przyłączach domowych.
A w latach 70 pojawił się zapis W najniższej kondygnacji zelektryfikowanego budynku należy
stosować szynę wyrównawczą i przyłączać do niej metalowe
części konstrukcji i wyposażenia instalacyjnego budynku, uziemione
przewody zerowe oraz wszystkie wprowadzone do budynku
przewody uziemiające, połączone z uziomami naturalnymi i
sztucznymi. Wymaganie to nie dotyczy uziemień pomocniczych
wyłączników przeciwporażeniowych.
Żeby zawzięcie dyskutować trzeba mieć wiedzę, a nie przekonanie o swoim geniuszu.
To kolega zarabia na życie pisywaniem książek i artykułów, a ja pisuje dla relaksu.
Forum jest sposobem zbierania materiału do publikacji ale trochę własnej pracy też
wypada włożyć. Porady kosztują, a szczególnie wykorzystywane w celach komercyjnych.
Witam Kolegę Andrzeja (elservise) i wszystkich Kolegów na FORUM.
Na wstępie dziękuję Koledze za przytoczony cytat ale szkoda że Kolega nie przywołał na jakie akty prawne się powołuje.
Do wypowiedzi Kolegi dodam że cytaty Kolegi pochodzą z rozporządzenia Ministra Górnictwa i Energetyki oraz Ministra Administracji, Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska z dnia 30 Stycznia 1976.
a mnie chodziło o obiekty z lat 50-70.
Na to pytanie Kolega nie odpowiedział, czyżby kolejny unik?
I w jakim celu te insynuacje? Dobrze Kolega wie, że PBUE znam od lat 80-tych i sam Kolega mi przysłał PBUE gdy komuś kiedyś pożyczyłem i nie oddał.
Aby określać kto ma jakie doświadczenie, to należy przed szykanowaniem innych osób zastanowić się kto ma rację.
Nie ma ludzi wszech wiedzących a Kolega napisał „Ja wiem” ale nie chciał się pochwalić swoją wiedzą z innymi.
Kolego Andrzeju, to już jest uderzenie poniżej pasa i tego się od Kolegi nie spodziewałem.
Geniuszem nie jestem ale może jakąś wiedzę posiadam.
Kolega chyba nie zdaje sobie sprawy ile zarabia się na książkach technicznych po opłaceniu recenzentów, współautorów, kosztów wydruku, prowizji dla hurtowni, prowizji dla księgarni, kosztów wysyłek itd.
Kolego Andrzeju, przed napisaniem czegoś o czym Kolega ma małe pojecie, najpierw proszę się zastanowić.
Odnośnie artykułów w czasopismach elektrycznych, to nie wziąłem ani złotówki za nie.
Jeśli chodzi o moje posty na forum (czy jednym się podobają a innym nie), to gdy Kolega policzy sobie moje ponad 4500 postów nad którymi czasami pracuję 1 minut a nad innymi 30 minut albo i godzinę, to będzie Kolega wiedział ile czasu to zajęło mojego życia.
Miałem nadzieję, że Kolega umie rozróżniać co to jest komercja, wzajemna pomoc i współpraca, itp.
Więc może określisz się jasno kolego Krystynie czy były wymagane połączenia wyrównawcze przed rokiem dziewiędziesiątym ubiegłego wieku, czy jest to raczej wymóg obecnie obowiązujących norm. Takie bicie piany i wychwalanie własnych zasług do niczego nie doprowadzi.
Witam Kolegę Krzysztofa (kkas12) i wszystkich Kolegów na FORUM.
Kolego Krzysztofie, nie widziałem aby kolega napisał coś meroterycznego w tym wątku z przywołaniem się na jakieś akty prawne lub logiczne wytłumaczenie wg wiedzy technicznej.
Szanuję wiedzę Kolegi ale może będzie lepiej gdy Kolega będzie omijał moje posty i ja również będę omijał posty Kolegi.
Ps.
Uważam Kolegi post za obraźliwy.
Już kolego raz proponowałeś EDI’emu omijanie postów szerokim łukim. Mnie w ten sposób nie zastraszysz. Twe unikanie odpowiedzi na zadane pytania jest zaprzeczeniem o rzekomej umiejętności przyznawania sie do błędów. Więc może zamieszczając swą wypowiedź zaznacz z kim chcesz “dyskutować” a wtedy nie ucierpi twe ego i taka “dyskusja” odbędzie się bez zgrzytów.
I uwierz mi, że naprawdę przykro jest pisać te słowa. Jednak widzę, że za sprawą jednego człowieka to forum cyrusieje a Ty niestety razem z nim.
nagminnym jest rozwadnianie tematu i unkanie odpowiedzi by kilka postów dalej (lub w innym wątku) powtórzyć wszystko od nowa.
Zamiast pisać bzdury, może wypadało by podzielić się wątpliwościami Cię nurtującymi kolego CYRUS w temacie połączeń wyrównawczych w układzie TN-C.
Ponieważ wiem (nie tylko ja), że od 1968 roku obowiązuje wykonywanie połączeń wyrównawczych jednak nie mam pewności gdzie się taki zapis znajduje. Jest jednak pewien ślad.
Otóż 31 grudnia 1968 roku wprowadzono w życie Zarządzenie Ministra Górnictwa i Energetyki oraz Ministra Budownictwa i Produkcji Materiałów Budowlanych w sprawie warunków technicznych jakim powinna odpowiadać ocrona przeciwporażeniowa w urządzeniach elektroenergetycznych o napięciu do 1 kV (PBUE wyd. do 1990r zeszyt nr 6) plus późniejsze zmiany.
Mam głęboką nadzieję, że niezmordowany kolega Teodor nam pomoże.
P.S.
Jak długo jeszcze bedą czynione próby toczenia pseudo filozoficzno-technicznych tematów, tworzenia niby problemów i rozwiązywania tego co już dawno z pozytywnym skutkiem rozwiązano.
Do tego stopnia macie potrącony umysł,ze nie widzicie,że w
10-tkach tysięcy obiektów realnie taki stan rzeczy istnieje ?
I nie jest uważany za niewadliwy, obiekty dopuszczone do eksploatacji ?
I jeszcze przez dobre 80-lat bedą obiekty z TN-C istniały !
W wielu obiektach instalacje W.K i gaz są w piwnicy objęte połączeniami wyrownawczymi ? Tam jest dojście do uziomu, lub GSU i jest to możliwe.
A co z pozostałą czescią budynku , gzie istnieje TN-C i 2 -żyły z pionu do lokalu, czesto w Al !
Czy wlaściciel lokalu może objąć łazienkę połaczeniami wyrównawaczymi ?
Czy rzeczywiście jesteście elektrykami ? Może z nazwy.
Twoje stwierdzenie ,kolego elserwice, to nieuprawniona nadinterpretacja. Kłamstwo, bo na temat układu TN nawet nigdy się nie wypowiadałem i nigdy nie użyłem tego terminu.
Pytanie: czy jest możlowóść wprowadzenia do lokalu
mieszakalnego z TN-C połaczeń wyrównawczych ?
Kolego Kkas 12 ! watpiwośc podstawowa, to podlączenie połączeń wyrównawczych do PEN . Na 8-mym pietrze nic innego oprocz PEN nie ma.
Nie chcialbym siedzię w wannie podłączonej do PEN. Moze innym to nie przeszkadza. w mim bloku PEN się już “upalał”.
Pozostawiam miejsce dla uczonego kolego gruhaa, a elsercice, twirdzi że temat nadaje się do usunięcia !
Z nimi podyskutuuj, ja nie mam ochoty na pyskówki !
To mój ostatni post w tym temacie. Czy rzeczywiście niektórzy koledzy
są “chorzy” na punkcie moich wypowiedzi, robią z forum instytucję
wprowadzająca w błąd, aby za wszelką cenę “przyłożyć” Cyrusowi ?
CYRUS.
Wasza złosliwość i bezmyślność przekracza wszelkie możliwe granice.
To jest wlasnie Polska, gdzie nawet teoria obwodów nie zajmuje sie ich realnością.
Więc wskaż człowieku miejsce, gdzie ja lub inni koledzy pisali, że należy w układzie TN-C stosować płączenia wyrównawcze miejscowe niezależnie od tego czy wykonano połączenia główne.
A to pytanie
czy jest możlowóść wprowadzenia do lokalu
mieszakalnego z TN-C połaczeń wyrównawczych ?
to zadałeś dopiero teraz. A odpowiedź na nie padła już dawno, Tylko trzeba mieć ochotę ją znaleźć.
I to jest podstawowy błąd prowadzącego dyskusję, że nie potrafi jasno sprecyzować jakie ma wątpliwości. Ale może być to zrozumiałe jeśli weźmie się pod uwagę pęd autora do jak największej ilości postów. Jednak ilość nie jest równoznaczna z jakością.
Na bezmyslość nie ma sposobu !
Caly obiekt pozostanie w TN-C, czy elektrykowi na twoim poziomie trzeba to wyklarować bo nigdy nie był na obiekcie !
CYRUS.
Naprawdę dalej nie mam zdrowia rozmawiać na tym poziomie.
A kto twierdzi że połączenia wyrównawcze główne spowodują zmianę układu. Znów dorabiasz ideologię do swych poronionych teori. Marzy Ci się wywrócenie do góry nogami całej ochrony przeciworażeniowej i pewnie nazwanie jej Twoim imieniem.
Zamieść taki temat na forum SEP (jestem bardzo ciekaw treści wypowiedzi kolegi Krystyna) to się przekonasz co oznaczają słowa “miażdżąca krytyka”.
Aby jednak odebrać argumenty osobom myślącym podobnie jak Ty, że można pozostawić “stare zasilanie” a zjąć się pseudo poprawą bezpieczeństwa w niektórych lokalach czy pomieszczeniach pozwolę sobie odgrzać pewien temat.
Podzielam jednak Twe zdanie o pisaniu na forum. Masz rację coraz częściej bowiem"dyskusja" z Tobą uwłacza godności biorących w niej udział.
Jest na to lekarstwo: nie pisz bzdur.
Stan umysłu CYRUSA charakteryzuje to, że nie potrafi bez błędu
napisać jednego wyrazu ‘elservice’
Nikt nie kwestionuje faktu, że istnieją obiekty budowlane bez głównych
połączeń wyrównawczych. Protestuję przeciwko określaniu takich instalacji układem TN (TN-C). To są błędy w sztuce, albo inny sposób ochrony niż ‘zerowanie’ (np. uziemienie).
Cały czas powtarzam, że jesteś niedouczony i nawet sam nie wiesz o czym piszesz. Byle pisać.
Może Kolega ma rację ale ja nie mam takiej pewności. Kolega powołuje się na rozporządzenie z 1968 gdzie jednoznacznie nie doczytałem się radykalnych i jednoznacznych wymagań stosowania GSU czy MSW.
W rozporządzeniu z 1976 r. pisze:
Proszę zwrócić uwagę na podkreślony cytat czyli MSW nie było potrzeby stosować.
W w/w paragrafie w pkt. 3:
W najniższej kondygnacji zelektryfikowanego budynku należy sto-sować szynę wyrównawczą i przyłączać do niej metalowe części konstrukcji i wyposażenia instalacyjnego budynku, uziemione przewody ze-rowe oraz wszystkie wprowadzone do budynku przewody uziemiające, połączone z uziomami nafuraljnymi i sztucznymi. Wymaganie to nie dotyczy uziemień pomocniczych wyłączników przeciwporażeniowych.
No i tu możemy powiedzieć o obowiązku stosowania GSU np. w piwnicy.
Kolego Krzysztofie, w naszym prawie, prawie wszyscy się gubimy. 11 lat temu kupiłem mieszkanie w naszej SM Oświecenia w Krakowie, która jest uważana za jedną z lepszych i w mieszkaniu (łazience) nie było MSW. Bardzo wątpię aby projektant się pomylił, inspektor nadzoru inwestycję odebrał, gdyby nie było możliwości innej interpretacji przepisów.
W piwnicy są połączenia wyrównawcze i GSU.
Kolego Andrzeju, nie będę pisał jakie są instalacje z lat 50-80-tych w Krakowie, Warszawie i innych miastach.
Mam nadzieję że Kolega dobrze wie w Gdańsku jest takich instalacji TN-C bez połączeń wyrównawczych z tego okresu czasu statki jak nie tysiące.
I po co pisać takie banialuki?
Odnośnie porównywania moich poglądów a Koleją Krzysztofem (CYRUS), to chyba wielu Kolegów albo nie ma o czym pisać albo robi to z złośliwości. Tak samo jak się dużo dowiaduję od Kolegi Cyrus, to tak samo wiele się dowiaduję od Kolegów Elservise, Kkas12 i wielu innych i nadal się uczę.
Nigdy nie krytykuję innych wypowiedzi lecz piszę, że mam odmienne zdanie dopóki gdy mi ktoś nie nadepnie na odcisk.
Szanowni Koledzy, najwięcej sprzeczek jest miedzy doświadczonymi elektromonterami, którzy mają ponad 30 lat praktyki w zawodzie i gdybym maił 18 lat, to bym ogólnie powiedział że zachowują się jak dzieci w piaskownicy.
Nigdy nie twierdziłem, że połączenia miejscowe były wymagane czy stosowane od 69 roku. Cały czas pisałem (w tym temacie) o połaczeniach głównych. A to że kolega CYRUS tak prowadzi dyskusję, że nie wiadomo o co mu chodzi to inna sprawa.
I nikt tu nie zwalcza ani nie próbuje dokopać koledze z Warszawy, jednak przedstawiając tak “karkołomne” teorie i pomysły powinien się liczyć z krytyką. A jeśli nie potrafi jej odeprzeć tu ucieczka w chamstwo i agresję siłą rzeczy prędzej czy później rodzi to samo po drugiej stronie.
A gdy nałożyć na to wszystko chaos temu towarzyszący, wiele pytań bez odpowiedzi lub z odpowiedziami wzajemnie się wykluczającymi a wszystko to przeplatane polityką, religią i literaturą to obraz jawi się nieciekawy.
I szkoda tylko naszej energii i naszego czasu, bowiem każda wymiana poglądów z kolegą CYRUS’em kończy się pyskówką.
Powtórzę jeszcze raz, że kolega popełnia błąd w sztuce nazywając te instalacje TN-C.
Ja bez szczegółowych oględzin i dostępu do dokumentacji nie potrafię ocenić układu instalacji.
Tak potrafią tylko geniusze w zawodzie z darem jasnowidzenia.
Wszystkie takie obiekty są położone w dzielnicach gdzie systemem ochrony jest uziemienie.
Nic mi nie wiadomo o zmianie tego systemu, bo wymaga to po dostosowaniu sieci przez energetykę wykonania
modernizacji całej instalacji w budynku. A tego nie wykonano.
Inspirowani kolegi postami niedouczeni elektrycy popełniają takie błędy
w sztuce i bezmyślnie traktują stare instalacje jako TN-C.
Konsekwencje są oczywiste. Zapominają często o bezpiecznikach w przewodzie N.
Czy zwracanie uwagi na błędy w zawodzie to banialuki ?
Witam
Oczywiście że było i jest-uziemianie,to nie ma nic wspólnego z TN-c.
Bolec uziemiający gniazda jest [lub był] połączony drutem Fe-Zn lub AL
z rurą wodociągową.GSW było lub nie[najczęściej nie].Nawet przy wymianie kabla zasilajacego budynek w TN-c w latach 70-90 GSW nie było wykonywane.A potencjał N na rurze bierze się przez ‘‘wyzerowanie’’
bolca gniazda pralki [metalowy wężyk zasilający pralkę w wodę] lub kuchenki
gazowej przez pseudoelektryków nie rozpoznajacych ukladu sieci.
Sam miałem 2 przypadki;
1.Swiatło w kuchni gasło przy wyłączeniu wtyczki kuchenki gazowej.stan taki trwał podobno 3 lata ,według mnie od czasu przerwania przewodu N podczas
mocowania regału w pokoju.
2.Sąsiad wyjechał na urlop wyłączył bezpieczniki i pralka u klienta nie chodziła.
Pozdrawiam
Grzegorz