Czy TT w mieszkaniu jest możliwe i czy można stosować zabezpieczenia na przewodzie neutralnym?

Przypadkiem przeglądałem zaciętą dyskusję na tym forum pomiędzy jakimś panem z bloku mieszkalnego a znanymi trzema doświadczonymi użytkownikami tego forum.

Podczas tej dyskusji (nie ważne o czym) padły dwa hasła które chciałbym wyjaśnić: “sieć TT” i “bezpiecznik na <>”.

Mam dwa swoje wnioski (ale jestem dopiero początkujący więc mogę być w błędzie):

  1. Sieć (załóżmy - jednofazową) TT w mieszkaniu interpretuje jako “wejście” do “mojego mieszkania” 2 przewodów: L + N. Zatem według mnie (i rysunku układu TT w podręczniku) sieć TT w mieszkaniu jest niemożliwa bo to by oznaczało, że przewód ochronny PE danego odbiornika (jednofazowego, trójfazowego, wszystko jedno) trzeba by było podłączyć do ziemi, ale chyba tylko przez rurę z wodą (:joy: ) bo nie wbijemy przecież tej “szpilki uziemienia” jak mieszkamy np. na 4 piętrze i nie uzyskamy 10 ohmów. Czy przypadkiem sieć TT to nie są te tzw. “uziemienia lokalne”? (takie hasło rzucił mój dziadek co na zakładach robił długo i tam mówił, że się lokalnie uziemiało maszyny do ziemi).
  2. Co do “bezpiecznika na zerze” to mało jest informacji w podręcznikach. Wiem, że w starych mieszkaniach są bezpieczniki na zerze (tata mi mówił), ale dzisiaj raczej się tak nie powinno robić chyba. Z drugiej strony, wyłącznik różnicowo-prądowy jest przecież pewną formą przerwy w przewodzie N bo zestyki torów prądowych RCD również rozłączają przewód neutralny w przypadku zadziałania wyłącznika. Zatem moim zdaniem nie powinno się przewód neutralny przerywać żadnym wyłącznikiem nadprądowym za to RCD jak najbardziej.

Jak ktoś znajdzie wolną chwilę to bardzo proszę o jakieś zwięzłe wytłumaczenie tym bardziej, że omawiamy na lekcji akurat układy sieci i jak pan inżynier weźmie do odpowiedzi to chciałbym mieć do powiedzenia coś więcej niż formułkę + schemat z podręcznika.

Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie i życzę udanej pracy w branży! :four_leaf_clover:

PS. Kiedyś już o to pytałem, wiem, ale teraz rozchodzi się tylko o mieszkanie! Można zwariować taki jest chaos w elektrotechnice :joy:

Ad.1
Akurat instalacje w TT w blokach się zdarzają, szczególnie chyba na południu Polski. Pochodzą one jeszcze z czasów w których jako uziemienie można było wykorzystać pion wodny. Jaja zaczynały się przy wymianie pionu na współczesny - plastikowy, gdy nikt z hydraulików nie wiedział czemu do rur są podłączone jakieś kabelki, albo podłączył je ponownie tym razem do plastiku. W takich wypadkach prawidłowym rozwiązaniem było ciągnięcie bednarki/przewodu uziemiającego równolegle do nowej rury. Przez tablicę licznikową przechodziły wtedy 2 przewody (tak samo jak i w TN), ale uziemienie ochronne nie było podłączone do listwy PEN, tylko gdzieś w bok do rury. Także sprawdź czy faktycznie masz TT, i czy masz sprawne uziemienie. Jeżeli nie to czeka Cię długa batalia z zarządcą budynku któremu trzeba wytłumaczyć co trzeba zrobić i czemu. Ale ponownie - zacznij od ustalenia układu sieci z wiarygodnego źródła. Możliwe że kiedyś sieć energetyczna pracowała w TT więc i budynek również, sieć już zmodernizowano do TN a mieszkania nie.
Ad. 2:
Dokładnie tak jak piszesz. Kiedyś bezpiecznik był jedynym stosowanym powszechnie zabezpieczeniem, a przewód neutralny nie jest nigdzie w TT połączony z ochronnym i może przynieść niebezpieczny potencjał, wystarczający prąd zwarciowy do PE by uszkodzić instalację, więc również należało zabezpieczyć N. Dzisiaj wyłącznik nadprądowy pełni rolę tylko przeciwprzeciążeniową/przeciwzwarciową, a za ochronę przeciwporażeniową (w TT przypomnę) odpowiada wyłącznik RCD, więc tylko on może sensownie przerywać N. W instalacji TN idea jest podobna - w razie jakiegoś uszkodzenia, “coś” może się stać, co wymaga przerwania N w celu zapewnienia bezpieczeństwa.

Nie wolno stosować zabezpieczeń w przewodach pełniących funkcję ochronną (PEN, PE). Dlatego w układzie TN-C (stare „zerowanie”) nie stosuje się bezpiecznika w “zerze”.

Może on (bezpiecznik) istnieć w starych układach TT (stare „uziemienie”) nawet bez RCD (stan zastany) , jednak ciągłość przewodu PE z uziemieniem musi być zachowana i wartość uziemienia ma znaczenie.

1 polubienie

Układ TT występuje jeszcze cały czas i spotykam się z nim na codzień, w szczególności właśnie na tematach południowych (np. Bielsko-Biała) lub w tematach kolejowych - i mówię o nowych obiektach. W skrócie, w układzie TT przewód ochronny PE “tworzysz” na obiekcie, podłączając go do uziemionej GSU.

Co do aparatów rozłączających również przewód N, to tak jak po części koledzy napisali - w układzie TT podstawowym urządzeniem wyłączającym w ochronie przeciwporażeniowej jest urządzenie różnicowoprądowe, i to ono rozłącza przewód N. Wyłączniki nadmiarowoprądowe stosuje się co do zasady 1-, 3- biegunowe, chociaż sam stosowałem 2-, 4-biegunowe np. przy zasilaniu urządzeń przytorowych na kolei (gdzie powszechny układ zasilający to TT, wyspa TT w układzie TN) - ale to trochę inny temat. Dodatkowo w układzie TT inne aparaty stosuje się również typowo pod ten układ np. ograniczniki przepięć 1+1 (3+1) tzw. konfiguracja CT2 oraz rozłączniki izolacyjne 1P/3P+N.

Pozdrawiam kolegów

1 polubienie

Oczywiście, że kiedyś tak się budowało - wrzucalem nawet zdjęcie bezpiecznika w 0. To właśnie była instalacja bardzo stara, obecnie niby TT. Lata 60-te.

Do takiej instalacji były produkowane niektóre pralki - niby w klasie II (wtyczka bez UZ), ale za to z żabką i kabelkiem do rury wodnej - metalowej.

W instrukcji niektórych producentów był zapis:

Instalacja elektryczna pralki jest wykonana w II klasie izolacji, dzięki czemu nie wymaga dodatkowego uziemienia.

8. Podczas prania należy unikać jednoczesnego dotykania pralki i instalacji wodociągowej lub centralnego ogrzewania itp.

Czyli tak:

Przychodzi elektryk zeruje gniazdo, jak zobaczy “korek w zerze”, to go zwiera. Bierze 150 zł i wszyscy są zadowoleni.

Przecież ten, co mówi, że trzeba wymienić instalację w mieszkaniu i bloku (brak PE - była rurka wodna) to trzeba pogonić widłami.

Nie ma chaosu - jest jedna zasada - musisz być tańszy niż kolega.

Masz powiedzieć formułkę i przerysować schemat. Państwo z kartonu nie toleruje jakiś jednostek wybitnych i chcących coś więcej.

W pracy Ci się nie przyda wiedza - musisz na małpkę wykonywać powtarzalne czynności: Eseczka na dół, kręcony pstrykacz w lewo na zero, potem pstrykasz korkami, a na końcu bierzesz adapter do mierzenia, czerwony do czerwonego, czarny do czarnego, żółty do obudowy. Potem na mierniku klikasz AŁTO-POMIER. Popiszczy trochę i wyświetli się zielony ptaszek. Klikasz ENTER i zapisuje się do pamięci. Potem siadasz do kompa, podłączasz po blutucie, impotrujesz do programu, wypełniasz dane klienta drukujesz i Panu Właścicielowi fyrmi Pomiarowej wpada 800 netto.

Widzisz, jakie to proste - tu nie ma za co płacić więcej niż 35,50 na godzinę. I właśnie takie stawki oferują pracodawcy na Praca OLX dla specjalistów-pomiarowców.

1 polubienie

W układzie TT nie wolno robić takich rzeczy ! Tak się robi jeżeli energetyka przechodzi na układ TN w zasilaniu. Ale elektryk powinien się o takiej zmianie dowiedzieć przed swoją usługą.

Ostatnio w Rzeszowie grzecznościowo mierzyłem mieszkanie z bardzo starą instalacją … pozostałość po uziemieniu i niestety instalacja nie nadaje się do eksploatacji ponieważ Spóldzielnia odrobiła lekcję, doprowadziła do mieszkań przewód PE, ale obwody z rozdzielncy wychodzą 2-żyłowe, żeby było ciekawie, w gniazdkach są 3 żyły, więc … jest stary, znany układ : L+N+rura :grinning_face_with_smiling_eyes:. Ochrony przeciwporażeniowej (IPZ) nie ma już w żadnym gniazdku :unamused_face:

Więc jakie cuda chcesz zrobić aby w takim mieszkaniu, jak napisałem instalacja z zasilaniem TT była bezpieczna ?

  1. Cuda królewskie, na przykład cudowne zjawienie portretu Kazimierza Wielkiego.
  2. Cuda papierkowe
  3. Cuda stemplowe
  4. Cuda podpisikowe.

Ewentualnie przyjdzie inny cudotwórca i będzie dobrze. Może nawet tańszy.

W takiej sytuacji mozna przewod pe ktory wprowadzila spoldzielnia przedluzyc do miejsca podlaczenia istniejacych przewodow pe gniazd do rury wodnej i z tymi istniejacymi przewodami pe polaczyc, jesli instalacja wodna mieszkania jest metalowa a piony juz z tworzywa to nie bedzie zadnej ochrony. A czesto przy usuwaniu awarii hydraulicy nawet nie wiedza ze pion wodny jest jednoczesnie przewodem uziemiajacym i stosuja wstawki z PP, PEX-AL-PEX i nie wykonuja obejscia elektrycznego wstawki, w takim przypadku mieszkania powyzej wstawki traca ochrone przeciwporazeniowa. Od poczatku wykorzystanie skrecanych instalacji wodnych jako przewodow PE bylo fatalnym rozwiazaniem, w przypadku duzego luzu na gwincie gdzie jest nawiniete grubo szczeliwa od poczatku jest spora rezystancja przejscia na takim polaczeniu, a na tradycyjnych instalacjach wodnych jest sporo polaczen gwintowanych. W niektorych spoldzielniach do szachtow instalacji wodnych wciagnieto przewod PE albo bednarkei przelaczono przewody ochronne mieszkan do przewodu PE albo bednarki.