Czy silnik elektryczny dwuuzwojeniowy, czyli o obrotach 2800 obr/min, i 750 obr/min może pracować jako transformator. Jeśli tak, to jakie parametry osiągniemy na wyjściu zasilając uzwojenie 2800 obr/min, napięciem sieciowym 3 x 400 V, pomijając opłacalność takiego rozwiązania.
Może, ale nie w każdych warunkach. W jakich?
Parametry osiągniemy nad wyraz kiepskie.
Co rozumiecie przez prace jako transformator? jedyny silnik jaki można wykorzystać w ten sposób to silnik pierścieniowy, jeżeli go się obciąży na pierścieniach impedancją to prędkość obrotowa silnika zmieni się od 0 do prędkości znamionowej a wraz z tym częstotliwość.
To może dla informacji tym, którzy nie mieli okazji się z tym spotkać. Silnik indukcyjny pierścieniowy może służyć jako transformator i to na dodatek transformator z płynną regulacją napięcia. Warunkiem jest mechaniczne zablokowanie wału silnika. Wówczas na zaciskach pierścieni uzyskujemy napięcie wynikające głównie z przekładni zwojowej stojan-wirnik. Jednak jeśli będziemy obracać wał takiego silnika w zakresie 0°…90° (oczywiście stopni elektrycznych) napięcie będzie się zmieniać od 0 do Un.
Zaś co do pytania z początku wątku. Taki silnik przetransformuje napięcie, o ile wał pozostanie zablokowany. Obowiązuje tu zasada zachowania energii: żeby dało się odebrać energię z uzwojenia “wtórnego”, wcześniej nie możemy jej odebrać z wału obrotowego. Urządzenie byłoby złożeniem dwóch transformatorów: jeden to transformator stojan 2800obr → wirnik, drugi to wirnik → stojan 750obr.
Jeżeli natomiast zablokujemy wał silnika, to jak pisze kolega, to faktycznie tak będzie. Nie bardzo rozumiem pojęcie płynnej regulacji napięcia, to nie zadziała jak resolwer. Mamy trzy fazy w stojanie i wirniku, strumień będzie przebiegiem sinusoidalnie zmiennym tak więc nie bardzo wiem skąd ta regulacja. Wartość napięcia w wirniku wynika z zależności E= 4,44Φ· f· z·k, a strumień ma przebieg
Kolega Rosol44 napisał to co miałem na myśli, otóż silnik taki można wykorzystać jako przetwornicę częstotliwości, a o silniku pierścieniowym zapomniałem, przyznaję się bez bicia. W tym przypadku na uzwojeniu 750 obr/min będzie 200 Hz.
Regulacja napięcia wynika ze zmiany sprzężenia magnetycznego pomiędzy uzwojeniami. Jeśli cewki obrócimy o 90°, sprzężenie spadnie do 0 i tym samym napięcie wyjściowe spadnie do 0. Miałem do czynienia z takim urządzeniem, sprawdziłem, na pewno działa.
Czy na pewno był to silnik trójfazowy pierścieniowy? Takie zjawisko występuje tylko i wyłącznie przy jednym uzwojeniu w stojanie i jednym w wirniku, na takiej zasadzie działa resolwer.
Proszę prześledzić sprzężenia magnetyczne w silniku i powstanie pola wirującego.
Urządzenie podobne do tego, z którym miałem do czynienia, opisane jest m.in. tutaj
http://www.zuime.republika.pl/pdf/dtr/dtr_regul_ind.pdf
Witam.
Urządzenie nazywa się regulator indukcyjny napięcia.Jest to transformator obrotowy.Występują regulatory indukcyjne jednofazowe i trójfazowe jednomaszynowe i dwumaszynowe.Znajdują zastosowanie w energetyce i automatyce.Wirnik jest zahamowany podobnie jak w przesuwniku fazowym.
Podsumowując silnik będzie działał jako trafo. w pierwszym przepadku jak opisałem p/w i w drugim poprzez rozwarcie uzwojeń stojana i podłączenie jednych końców uzwojeń stojana i wirnika. Dzięki temu uzwojenie wirnika będzie indukować siłę elektromotoryczna w uzwojeniu stojana. W zależności od obrotu wirnika o kąt od 0 do 180 stopni(elektrycznych) na skute przesunięcia fazowego pola magnetycznego wirującego w uzwojeniach wirnika i stojana. Przyznaje tego rozwiązania nie wziąłem pod uwagę.
