Wykonuję czasami na zlecenie rozdzielnice elektryczne
1.Czy muszę posiadać dodatkowe certyfikaty tzw. CE
2.Jeżeli tak to jak zdobyć takie uprawnienia ?
tzw. CE wystawia producent
do wystawiania tzw. CE nie trzeba zdobywać uprawnień, pomijając zakres, w którym musi uczestniczyć jednostka notyfikowana
proponuję na początek:
Oznakowanie CE
Tu jest też wiele do tego tematu:
http://ise.pl/forum/viewtopic.php?p=50250&highlight=#50250
Cytuję kol. TEODORA
[/B]UWAGA: ROZDZIELNICE PODLEGAJĄ OZNACZANIU ZNAKIEM CE. KAŻDY KTO WYTWARZA (DOKONUJE MONTAŻU) ROZDZIELNICY W OPARCIU O PUSTA OBUDOWĘ LUB DOKONUJE ADAPTACJI GOTOWEJ ROZDZIELNICY JEST W ROZUMIENIU PRZEPISÓW JEJ PRODUCENTEM I OBOWIĄZANY JEST SPORZĄDZIĆ WYMAGANĄ PRZEPISAMI DOKUMENTACJĘ, WYSTAWIĆ DEKLARACJĘ ZGODNOŚCI ORAZ OZNACZYĆ WYRÓB ZNAKIEM CE.[/B]
STANCA
Witam.
To wielokrotne oznaczanie znaczkiem CE to jak to ma mniej więcej wyglądać. Wszystkie mają być koło siebie w poziomie czy w pionie. Czy może producent skrzynki umieszcza znaczek na drzwiczkach, montujący wyposażenie z na lewym boku a montującty ją na ścianie na prawym boku. A jak później jeszcze odróżnić które CE jest czyje .Może kolorować?
Pozdrawiam marcin714
Dobrze, że kolegę humor nie opuszcza.
Proponuję poczytać:
ROZPORZĄDZENIE MINISTRA GOSPODARKI, PRACY I POLITYKI SPOŁECZNEJ z dnia 10 kwietnia 2003 r. w sprawie zasadniczych wymagań dla maszyn i elementów bezpieczeństwa
oraz
ROZPORZĄDZENIE MINISTRA TRANSPORTU I BUDOWNICTWA z dnia 27 grudnia 2005 r. w sprawie dokonywania oceny zgodności aparatury z zasadniczymi wymaganiami dotyczącymi kompatybilności elektromagnetycznej oraz sposobu jej oznakowania
Tu jeszcze może coś się znaleźć do tematu.
ROZPORZĄDZENIE
MINISTRA GOSPODARKI1)
z dnia 15 grudnia 2005 r.
w sprawie zasadniczych wymagań dla sprzętu elektrycznego2)
(Dz. U. z dnia 28 grudnia 2005 r.)
Podpowiem ze dokumentację i protokoły odbiorcze rozdzielnicy i deklarację zgodności CE potrzeba przechowywać przez okres 10 lat.
Nie ma do śmiechu kolego M
Pozdrowienia
STANCA
Witam Szanownych Kolegów na Forum
Jeżeli producent umieści oznaczenie CE na tabliczce znamionowej , na której między innymi powinna się znajdować nazwa producenta, to moim zdaniem nie będzie wątpliwości kto to oznaczenie umieścił.
Pozdrawiam
Teodor
Witam kolegów
Ludzie, to jakaś paranoja jest. Monter zakładający rozdzielenkę w mieszkaniu, 1xRCD + 3xS301 w obudowie Legranda 1x8 ma ją znakować znakiem CE? Nie wiem ile kosztuje uzyskanie takiego certyfikatu, ale na pewno jest droższe niż sama rozdzielnica. Temu kto to wymyślił powinni 230V podpiąc w czułe miejsce.
Yanc
Witam Kolegę Yanc i Szanownych Kolegów na Forum
Gwoli ścisłości to norma:
Numer: PN-EN 60439-3:2004
Tytuł: Rozdzielnice i sterownice niskonapięciowe – Część 3: Wymagania dotyczące niskonapięciowych rozdzielnic i sterownic przeznaczonych do instalowania w miejscach dostępnych do użytkowania przez osoby niewykwalifikowane – Rozdzielnice tablicowe
wymaga, aby rozdzielnice przeznaczone do użytkowania przez osoby niewykwalifikowane były konstruowane jak rozdzielnice sprawdzane w pełnym zakresie badań typu.
Proponuję uważną lekturę wymagań tego arkusza, gdyż są one charakterystyczne dla wyrobów tzw. powszechnego użytku, czy też do użytku domowego i podobnego.
A wymagania te, poza typowymi wymaganiami dla rozdzielnic , są rozszerzone między innymi o:
- odporność materiałów izolacyjnych na podwyższoną temperaturę
- odporność materiałów izolacyjnych na żar
- odporność obudów na uderzenie
- odporność mechaniczna elementów mocujących
W związku z tym rozdzielnica taka powinna być wykonana fabrycznie i oznaczona znakiem CE przez producenta.
Wówczas monterowi pozostaje zainstalowanie, podłączenie i wykonanie badań wyrobu, i oznaczeniem CE martwić się nie musi.
Jeżeli jednak decyduje się na montaż z elementów według własnego wyboru - to niestety staje się zarówno projektantem jak i producentem tego wyrobu i musi wypełnić swoją powinność.
Przepisy dotyczące oznaczania znakiem CE stanowią, iż nie jest istotne czy jest to wyrób wyprodukowany jednostkowo czy seryjnie, czy jest on mały, czy duży, prosty czy skomplikowany. Producenci pralek, lodówek czy podobnych sprzętów też są faktycznie monterami, gdyż sami nie wytwarzają większości części czy podzespołów wchodzących w skład tych urządzeń.
Pozdrawiam
Teodor
Witam
A więc Panowie elektrycy wykonujący instalacje elektryczne, mimo posiadanej wiedzy, praktyki i uprawnień i tak wykonujecie instalacje niezgodnie z prawem (przynajmniej większość z Was). Bo praktycznie nie zdaża się instalacja gdzie nie trzeba dołożyć jakiegoś obwodu, zabezpieczenia czy nawet głupiej lampki sygnalizacyjnej. I mimo że temat był poruszany wielokrotnie to nadal nie ma praktycznego rozwiązania tego problemu, co nakazuje prawo to każdy już wie a co pokazuje praktyka to też każdy widzi.
Prosimy kolego oleks wypowiedz się do tego tematu: Czy rozdzielnica musi mieć oznaczenie CE
Taki właśnie był temat. Zapraszam.
STANCA
Witam
Prosimy kolego oleks wypowiedz się do tego tematu: Czy rozdzielnica musi mieć oznaczenie CE
Taki właśnie był temat. Zapraszam.
STANCA
Czy to ma być napomnienie, że nie w temacie?
Odpowiedź na postawione pytanie padło w pierwszych dwóch postach, ale wg. mnie forum ma postać dyskusji a nie prostego pytanie-odpowiedź.
I dlatego wtrąciłem swoje trzy grosze, bo w podanych odpowiedziach przytoczono akty prawne które nakazują oznakowanie rozdzielnic CE ale jakoś nikt się nie podzielił swoim doświadczeniem w tym zakresie a zapewne byłoby to bardzo ciekawe i pouczające. Wsród forumowiczów zapewne jest wielu monterów którzy wykonują instalację elektryczne łącznie z montażem rozdzielnic i naprawdę jestem ciekaw jak sobie radzą z tym problemem (czy w ogóle wystawiają deklaracje, jakie i w jaki sposób robią potrzebne pomiary).
witam Kolegów ![]()
Z moich obserwacji. Na dużych obiektach gdzie jest inspektor nadzoru jest to standard. Natomiast wszystkie drobiazgi przechodzą poza prawem czyli elektryk wykona instalację, zamontuje rozdzielnię robi pomiary instalacji i wystawia fakturę.
Niestety, taka jest rzeczywistość. Bo jak się bierze robotę za 15, 20 zł za punkt to inaczej być nie może.
I co tu dywagować na forum o randze zawodu o prestiżu o normach i przepisach.
Psy szczekają a karawana jedzie dalej. Oby tylko nie w kierunku wykolejki.
Wszyscy właśnie podzielili się swoim doświadczeniem, wskazali akty prawne, normy, rozporządzenia, dyrektywy itp.
Nikt Ci nie da gotowca.
Potrzeba wiele godzin by z wielu informacji powstała deklaracja zgodności CE.
Postaraj sie przerobić temat oznaczenie CE i zobaczysz jak to zrobić. Deklaracja zgodności CE wydana jest do konkretnego urządzenia.
W deklaracji producent stwierdza:
DEKLARACJA ZGODNOŚCI WE
Nr 1/06
Zgodnie z Dyrektywami Parlamentu Europejskiego i Rady:
1)
2)
po przeprowadzeniu analizy zagrożeń zgodnie z PN-EN
i PN-EN
Deklarujemy z pełną odpowiedzialnością, że wyprodukowany przez nas wyrób:
(produkcja jednostkowa na indywidualne zamówienie zleceniodawcy)
Nazwa wyrobu:
Typ/model/ nr …
Rok produkcji …
do którego odnosi się niniejsza deklaracja, jest zgodny z następującymi przepisami, normami, instrukcją użytkowania i innymi dokumentami:
ODNIESIENIE DO SHARMONIZOWANYCH NORM
…
ZOSTAŁY ZASTOSOWANE NORMY KRAJOWE
…
SPEŁNIAJĄ WARUNKI BEZPIECZEŃSTWA ZAWARTE W PRZEPISACH
…
Niniejsza deklaracja zgodności WE traci ważność w przypadku dokonania jakichkolwiek zmian i modyfikacji w konstrukcji bez naszego udziału lub naszej zgody.
miejsce i data wystawienia
CE 06
podpis osoby upoważnionej
aby odszukać wszystkie akty potrzeba trochę czasu poświęcić. Kupić potrzebne PN. To tak w skrócie. Do tego musisz mieć pełną dokumentacje i protokoły odbiorcze. Przechowuje sie te papiery przez lat 10. To wszystko jest w stosownych materiałach podanych na forum. Czytaj. Na pierwszy raz nie jest łatwo.
Można też komuś zlecić wykonanie tej pracy.
Powodzenia
STANCA
Witam Szanownych Kolegów na Forum
Wydaje mi się, iż tak jak napisał Kolega Stanisław (STANCA) - nasze głosy w dyskusji mogą być zrozumiane przez tych, którzy po pierwsze zapoznali się z odpowiednimi rozporządzeniami wdrażającymi dyrektywy, znają odpowiednie normy zharmonizowane dotyczące wyrobu oraz mają podstawową wiedzę dotyczącą zasad doboru elementów i sporządzania dokumentacji.
Przepisy prawne zostały wskazane, wykaz norm dotyczących rozdzielnic znajduje się na Forum:
http://ise.pl/forum/viewtopic.php?t=7133
A ponadto pewne ogólne wskazówki dotyczące doboru elementów są też na Forum
http://ise.pl/forum/viewtopic.php?t=7483
Pozostaje jeszcze literatura w postaci podręczników, które trzeba mieć.
Tworzona dokumentacja powinna zawierać zapisy potwierdzające prawidłowy dobór elementów w wyniku obliczeń ( jeżeli są potrzebne) i analizy parametrów dobieranego elementu.
Np:
Znamionowe napięcie izolacji elementu wynosi … V i jest równe lub większe od znamionowego napięcia izolacji rozdzielnicy
Znamionowa zwarciowa zdolność wyłączania wynosi… i jest równa lub większa od spodziewanego prądu zwarciowego w miejscu zainstalowania
Znamionowe napiecie izolacji przewodu wynosi…V i jest równe lub większe od znamionowego napięcia izolacji rozdzielnicy
Stopień ochrony części nadpulpitowej przycisku sterowniczego jest IPXX i jest odpowiedni do IP XX rozdzielnicy ( nie pogarsza IP obudowy)
Tego typu zapisy( które mogą się wydawać trywialne) zawarte w tworzonej dokumentacji ( która jak stwierdził Kolega STANCA mają być przechowywane co najmniej 10 lat) stanowią dowód, że wszystkie istotne parametry zostały przeanalizowane i dobór był prawidłowy.
Myślę, że koledzy praktycy poprawią albo uzupełnią moją wypowiedź.
Pozdrawiam
Teodor
A tak właściwie co ta dokumentacja daje?
Robi się ją po to tylko, że tak wymyślili sobie biurokraci-pasożyty w Brukseli. Tak samo jak wymyślili krzywizne banana i długośc ogórka i wiele innych genialnych przepisów.
Witam Kolegę Jacor i Kolegów na Forum
Co daje projektantowi prawidłowo sporządzona dokumentacja - to wiedzą już projektanci zawalonej hali w Katowicach. Inni jeszcze nie wiedzą - bo nie siedzą.
Natomiast co do wymagań jakości handlowej owoców i warzyw nie wypowiadam się - dodam tylko że sadownicy i ogrodnicy też mają swoje normy i nie wszystko co urośnie na drzewie czy na polu nadaje się do sprzedaży.
Nie wiem, czy to jest dobrze, że w kraju, który jest potęgą ziemniaczaną trudno jest kupić określony gatunek w przyzwoitym rozmiarze i nie wytytłanych w przyklejonej ziemi. No ale u nas nie mamy biurokratów.
Pozdrawiam
Teodor
To mówimy o dokumentacji czy o projekcie?
Sam kolega napisał:
“Tworzona dokumentacja powinna zawierać zapisy potwierdzające prawidłowy dobór elementów w wyniku obliczeń”
Więc dokumentacja jest opisem wykonanego projektu.
Projekt jest częścią dokumentacji jak i wszelkie protokoły odbiorcze-sprawdzenia.
Ja wykonuje deklarację zgodności maszyn gdzie karta kontroli ma kilkanaście pozycji i tam wpisywane są potwierdzenia sprawdzenia poszczególnych elementów i układów. Za każdą pozycją stoją dokumenty odbiorcze.
Ta deklaracja powstaje w wyniku analizy zagrożeń. Aby to określić potrzeba dopasować PN i inne przepisy. Jest co czytać.
Należy pamiętać:
W naszym kraju przepisy, PN i inne rozporządzenia często się zmieniają i musimy ciągle sprawdzać czy np PN na które się powołaliśmy są w danej chwili aktualna jeszcze.
Od kilku lat poprawiłem i uzupełniłem jedną deklarację już pięć razy w wyniku zmian.
Nie twierdzę że jest łatwo zrobić pierwszą deklarację CE.
STANCA
Witam
Nikt Ci nie da gotowca.
Ależ ja nie oczekuję żadnego gotowca. Chyba się nie zrozumieliśmy.
Chodzi mi o stronę praktyczną wystawiania deklaracji przy montażu rozdzielnic mieszkaniowych, każda z nich jest praktycznie inna i dla każdej trzeba wykonywać badania typu. Dlatego pytałem jak elektromonterzy radzą sobie z tym w praktyce, bo o ile zakres badania wyrobu nie stanowi problemu to już zakres prób przy badaniach typu nie jest takie proste. Przykładowo trzeba sprawdzić czy rozdzielnica nie nagrzewa się zbytnio i pytałem który elektromonter to robi po zamontowaniu rozdzielnicy albo po dołożeniu elementów do już istniejącej.
Dlatego zgadzam się z tym co napisał kolega opornik:
Natomiast wszystkie drobiazgi przechodzą poza prawem czyli elektryk wykona instalację, zamontuje rozdzielnię robi pomiary instalacji i wystawia fakturę.
Niestety, taka jest rzeczywistość. Bo jak się bierze robotę za 15, 20 zł za punkt to inaczej być nie może.
Chodziło mi o jasne stwierdzenie że tak jest a nie udawanie, że wszystko jest cacy i elektrycy wykonują instalacje zgdonie z prawem bo jak dla mnie to akurat w dziedzinie instalacji mieszkaniowych to przepisy te są “martwe”