jakiś czas temu była burza i centralnie przyłożyło w maszt anteny straty duze (u mnie na szczęście nie)
Deweloper upiera sie że przy budynkach niskich w zabudowie zwartej nie wymagana jest instaklacja odgromowa ( z resztą nie wiem jak się ma sprawa obecnie ale kiedyś jak się liczyło z norm czy instalacja musi powinna być czy nie to tak można było współczynniki dpoasować ze wynik był zgony z oczekiwaniem)
Są to bloki szeregowe 5-6 klatkowe poo 4 mieszkania na klatce piętrowe i oczywiście bez odgromu -
pomijając fak że ma się jeszcze gdzie mieszkać po przyłożeniu piorunka - antena przyjeła wszystko a potem cześć kabli z deszczem wróciła na ziemie
Pytanie jest następujące
Czy maszty antenowe powinny/muszą być uziemione i jaka jest podstawa prawna
maszt antenowy wystaje na około 3 m ponad linię dachu skośnego o przekroju “A”
z teorii wyładowań atmosferycznych wiadomo że uziemiony taki maszt moze pełnić funkcje ochrony od wyładowań bezpośrednich i powinien być w 99% skutecznym odgromem ale to teoria z praktyką może być inaczej a jak się ma do tego prawo ?
I następne pytanie czy wymagane są ograniczniki przepięć w instalacjach bloku wielorodzinnego i od kiedy one obowiązują
w ZK i na WLZtach bo znów deweloper upiera się że nie
Przepisy i normy jak mniemam należy wyszukać te, które obowiązywały w momencie opracowywania dokumentacji projektowej i wydawania pozwolenia na budowę.
A więc podstawowe pytanie - kiedy to było ?
Dotyczy to zarówno budynku jak i anteny - jeżeli było to w różnych okresach czasu.
Jak będą te daty to możemy odszukac odpowiednie dla tego przepisy.
włąśnie zapomniałem tego dodać
przepraszam wyleciało z głowy
zgoda na budowę została wydana w 2001 rozpoczęcie budowy 2002 zakończenie budowy lipiec 2004 budynek przekazany do eksploatacji 2005
pomimo że jak pisałem sa to budynki 5-6 klatek po 4 mieszkania na klatce zgłoszone jak i odebrane jako budownictwo jednorodzinne w zabudowie szeregowej
PS Deweloper to jeden wielki oszust więc nie ma się co dziwić ze to wszystko pokręcone
antena na budynku była wykonana w końcowej fazi ebudowy czyli około maja 2004
jeszcze raz przepraszam za nieścisłości i dziękuje
Dz.U. 2002 nr 156 poz. 1304
Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 12 września 2002 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie wprowadzenia obowiązku stosowania niektórych Polskich Norm dla budownictwa.
Data obowiązywania: 2002-10-10
Data uchylenia: 2002-12-16 http://isip.sejm.gov.pl/servlet/Search?todo=file&id=WDU20021561304&type=2&name=ATT2KSP9
No i teraz wypadałoby przestudiować dokumentację, czy odpowiadała powyższym wymaganiom, czy dokonano jakichś odstępstw lub zmian w procesie budowy.
Myślę, że w sprawie szczegółow wypowiedzą się Koledzy zajmujący się projektowaniem, bo ja niestety nie mam w tej dziedzinie wiedzy.
Witam Kolegów.
Wywołany przez Kol. Teodora do tablicy (projektant) odpowiem tak:
-na Naszym Forum przedstawiamy swój pogląd i opinię techniczną w oparciu o wiedzę i doświadczenie zawodowe ( w tym znajomośc Prawa Budowlanego, norm i obowiązujących przepisów).Jednak najbardziej wiarygodny wywód na TYM FORUM, nie będzie podstawą do uzyskania odszkodowań z tytułu “nieszczesnego wyładowania” w antenę.
Pozostaje jedynie droga postępowania przed Sądem, który powoła rzeczoznawców z jednej i drugiej strony …i wtedy zapadnie wyrok.
My możemy sobie “rzucić pytanie” i … temat się toczy.
A tak od siebie dodam ,że w tamtym okresie obowiązywały normy podane przez Kol. Teodora, i zapewne przy tak niskiej zabudowie i powierzchni zabudowy “szeregowca” mieszkalnego, współczynnik zagrożenia piorunowego “W”, wyliczony wg normy nie obligował do wykonania instalacji piorunochronnej (tak przypuszczam , bo brak konkretnych danych “szeregowca” )
Pozdrawiam, Janusz.
witam Kolegów:)
Kolega Janusz sprowadził mnie do parteru i muszę przyznać, ze może zbyt szybko napisałem swoją poprzednią odpowiedź.
Zasugerowałem się tym stwierdzeniem. w tym czasie obowiązywała norma PN-86/E-05003. Wg tej normy projektant winien obliczyć wskaźnik zagrożenia który to mówi o konieczności wykonania instalacji odgromowej.
Później dopiero
Ta informacja zmienia postać rzeczy. Jak daleko? Nie wiem ale możemy to policzyć.
W tym celu podaj:
ilość osób w szeregówce
czy zabudowa jest zwarta
powierzchnię zajmowaną przez szereg
długość obrysu
wysokość szeregu
czy konstrukcja, pokrycie dachu wykonane jest z materiałów palnych czy nie.
Znając te dane możemy coś poteoretyzować.
Witam Kolegów a szczególnie Jacka “opornika” - za “prowokację”.
Nie zamierzałem “sprowadzać Ciebie Jacku do parteru”- ale tak naprawdę to TEODOR nas do tego parteru sprowadził.Znamy się TYLKO z FORUM-ale myślę ,że wielu “forumowiczów” mogło przekonać się …skąd płyną RADY.
Cieszy mnie , że FORUM wraca do poziomu merytoryki, są też “młode wilczki” Których szczególnie pozdrawiam (przepraszam za określenie-ale bez “świeżej krwi” , skostnielibyśmy).
Po dłuższym “milczeniu”- powiem, że miałem nawet ochotę pożegnać się z FORUM ( jakieś ostatnie 3 miesiące to była “pyskówka”) ale teraz widzę ,
że jednak to FORUM jest znaczącym “medium zawodowym”
na którym …i to jest najważniejsze…można szybko uzyskać dostęp do wskazówek n/t nas interesujący.
P.S.
KRYSTYN (wybacz poufałość ale nasze lata…),tak wyszło ,że to TEODOR i OPORNIK wezwali mnie do tablicy . ale to Ty jednak jesteś Dobrym Duchem tego FORUM.Tobie oczywiście WIELKIE DZIĘKI.
Przyznam, że obawiałem się tego co napisał Kolega Janusz (ppeisjw) odnośnie wskaźnika zagrożenia piorunowego W, którego wyliczona wartość mogła nie obligować do wykonania instalacji piorunochronnej dla tych budynków.
Kolega Jacek (opornik) proponuje przeliczenie tego wskaźnika. Myślę że warto to zrobić żeby potwierdzić lub zakwestionować nie wykonanie instalacji piorunochronnej
Zastanawiam się tylko Szanowni Koledzy, czy PN-86/E-05303/01 nie stanowi w tym miejscu pewnej “pułapki”. przy wartościach " p" - prawdopodobieństwo wywołania szkody.
Wydaje mi się ,że wartości współczynników R i Z dla budynków mieszkalnych nie uwzględniają rozmaitych instalacji jakie mogą się znaleźć na dachach wspólczesnych budynków a tym samym nie odpowiadają szkodom jakie mogą dzisiaj powstać w stosunku do tych jakie były wyobrażalne w roku 1986 - kiedy ustanawiano normę.
Zarządzenie Ministra Gospodarki Terenowej i Ochrony Środowiska z dnia 26 sierpnia 1972 r w sprawie warunków technicznych jakim powinna odpowiadać ochrona odgromowa budowli od wyładowań atmosferycznych.
( niestety nie potrafię zlokalizować tego Zarządzenia w bazie sejmowej - być może było publikowane w jakimś innym wydawnictwie niż Dziennik Ustaw czy Monitor Polski - np Dziennik Budownictwa ? - może ktoś z Kolegów ma to w jakichś starych papierach ?)
oraz norma:
PN-79/T-05210
Antenowe instalacje zbiorowe. Ogólne wymagania i badania
Norma została wycofana bez zastąpienia 2000-11-16.
Z dokumentów tych - zdaniem profesora Sowy wynika konieczność uziemienia masztu antenowego oraz zastosowania specjalnych odgromników niezależnie od tego czy budynek jest wyposażony w instalację odgromową czy nie.
Trudno w tej chwili stwierdzić czy powyższe dokumenty formalnie obowiązywały, czy mogły być jedynie źródłem “wiedzy technicznej”, ale wydaje mi się iż może to być jakąś szansą dla Kolegi Krzysztofa (baranek).
Serdecznie dziękuje za szybką odpowiedz z przytoczonymi normami szczególnie koledze TEODOR_P
Nie chodzi tu o podstawe do wypłaty odszkodowania tylko o wymuszenie wykonani ainstalacji odgromowej przez dewelopwera czy to pełnej choć wątpie czy to uziemienie masztu antenowego
wszystkie dane o które kolega opornik pyta sa do uzyskania z pomiarów “z natury” niestety dziwnym zbiegiem okoliczności projekty zagineły deweloper nie przekzazł ich administratorowi a w urzedzie gminy nie ma choć ponoć były
Jeśli chodzi o ścisłośc TAK TE BLOKI TO PRZEKRĘT który wykonał deweloper a na opisanie całości by troche czasy potrzeba było a połowa kolegow i tak by nie uwierzyła ze to prawda
zakładam że w tych tajemniczych projektach wyliczenia były ze nie jest konieczne wykonanie odgromu a wyliczenie “przez nas” że jest on wymagany nic nie zmieni bo eksperci dewelopera udowodnią swoje a my swoje i suma sumarum będzie to przypominać to kopanie się z koniem
owszem sprawa na 99% znajdzie finał w sądzie ale z pozostałych spraw które deweloper w umowach zapewnił a teraz oświadczył ze nie ma zamiaru tego wykonac
berdziej interesuje mnie sprawa masztu antenowego
niestety opracowania naukowe nawet przez najwybitniejszych specjalistów z danej dziedziny nie robią żadnego wrażenia na deweloperze a jedynie normy rozporządzenia itp itd
więc tu tylko widze szansę udowodnienia partactwa i zaniedbania podczas ewentualnej rozprawy (chyba ze sąd podzieli opinię prof Sowy)
PS ja miałem straty niewielkie tylko karta sieciowa
rekordzista 2 telewizory lodówka pralka magnetowid DVD laptop i kocioł grzewszy to z tych najważniejszych
Pozdrawiam Kolegów
serdecznie dziękujac za dotychczasową pomoc
Witam !
Przeanalizujcie ostatni post. Z niego ewidentnie wynika, że to wcale nie uderzenie pioruna w maszt antenowy był przyczyną uszkodzeń.
Widać na kilometr, sprawa stara znana od 14 lat. A frajerzy, niech myslą,że to piorun, bo akurat zdarzyło sie w czasie burzy. Developer nie jest winien.
A konieczność uziemienia to inna sprawa, i to wcale by nie zapobiegło
uszkodzeniom.
CYRUS.