Czy istnieje terminologia znaczenia słów ustawodawcy?

Witam Kolegów na Forum.


Mam pytanie do Kolegów-czy ktoś wie czy istnieje terminologia znaczenia słów ustawodawcy ?.
W niektórych ustawach ,przepisach, normach istnieją takie dziwne słowa jak:

Zaleca się – słowo to utarło się jako nieobowiązkowe.
Jak traktować wtedy wnioski po kontroli, które powinny być poważnie traktowane jako zalecenia pokontrolne do wykonania.

Czy podobnie jak w przepisach można je zignorować przecież w zaleceniach pokontrolnych podają terminy usunięcie nieprawidłowości.

Słowo- należy przewidzieć- nie wiem co znaczy w rzeczywistości ale wiem jakie są skutki.
W szpitalu w, którym pracowałem 25lat w stary szyb montowali nowa windę na siłownikach projektant, który wykonywał projekt napisał „w maszynowni należy przewidzieć wentylację.Wykonawca mało przewidujący wentylacji nie wykonał, odbiór maszynowni został dokonany bez wentylacji.
W okresie letnim winda przestała działać bo w maszynowni można było jajka smażyć .

Szukano winnego wykonawca tłumaczył się ,że słowo przewidzieć to nie obowiązek,
Sprawę załatwiła klimatyzacja pomieszczenia.

Dwa lata temu na kontrolę mojego obiektu przyszedł strażak i doczepił się świeżo zamontowanej skrzynki gazowej pomalowanej na zielono i spytał dlaczego ona nie jest żółta więc powiedziałem „ miesiąc temu takie samo pytanie zadałem wykonawcy to odpowiedział mi, że w przepisach pisze zaleca się żółte a słowo zaleca się nie jest obowiązkiem. Dobrze że strażak nie miał odpowiedzi bo nie wiem jak bym się mógł inaczej wytłumaczyć

Proszę Kolegów o odpowiedz czy jest jakaś terminologia znaczenia słów, które mogłyby pomóc w interpretacji tego co chciał przekazać lub co miał na myśli ustawodawca lub twórca norm.



Pozdrawiam

Rysiu 71

Witam Kolegę Rysiu i Kolegów na Forum

Jężeli chodzi o normy to określone są wyrażenia odnoszące się do wymagań, zaleceń itp.
Proszę obejrzeć załaczniki F1..F4 w tym pliku:

http://www.pkn.com.pl/pdfy/WM8.pdf

Jeżeli chodzi o język prawniczy stosowany w przepisach prawnych - to trzeba siegać do podręczników z prawa.

Natomiast to co pisze w projektach - to nie będę się wypowiadał.

Pozdrawiam
Teodor

Witam Kolegę Teodora i wszystkich Kolegów na FORUM.
Kolega Teodor podał rok czy dwa lata temu w którymś z wątków odnośniki jak należy interpretować w/w zdania.
Jeżeli Kolega ma gdzieś to w pamięci w głowie lub w PC’cie, to można by przypomnieć.

Witam kolegę Teodora i Kolegów na forum.


Dziękuje koledze Teodorowi za profesjonalna odpowiedz i pomoc mogę w tym przypadku zacytować słowa Pana Sklepikarza z forum:
Bardzo serdecznie dziękuję panu Teodor za tę wypowiedź, w której zawarte jest wszystko: i przepisy i logika.
Mogę powiedzieć jedynie tyle, że gdybyśmy w życiu trafiali na takie rzeczowe opinie jak ta, to nasze życie byłoby po prostu łatwiejsze.
Ja dodam od siebie szkoda ,że takich właśnie ludzi jak Ty Kolego Teodorze mamy mało w Sejmie a tedy nie tylko życie jak pisze Pan sklepikarz ale i przepisy byłyby bardziej logiczne i profesjonalnie opracowane.
Szkoda, że nie mieszkam w Twoim rejonie Kolego Teodorze ,z miłą chęcią pomógłbym w kampanii wyborczej bezinteresownie i z satysfakcją.

Jesteś Kolego Teodorze niepowtarzalnie wyjątkowy

Pozdrawiam

Rysiu 71

Nie jest istotne znaczenie wyrazów, ale intencja ustawodawcy,
czyli jak należy rozumieć określony przepis.
W prawie problem jest od dawna znany, i dlatego w prawie wiążące są
orzeczenia Sądu Najwyższego stanowiące ostateczną wykładnię prawną.
Normy prawne, to normy prawne, i nie ma tu różnicy jakiej dziedziny życia i prawa dotyczą.
W prawie podatkowym, taka role spełniają interpretacje Izby Skarbowej, kilka razy było tak, że naczelnik Urzędu Skarbowego interpretuje inaczej
niż Izba Skarbowa, i dopiero Izba Skarbowa rozwiązuje problem.
CYRUS.

Parę lat temu można było wejść na http://www.pkn.com.pl/pdfy/WM8.pdf i można było przeczytać wytyczne metodyczne.

Pewnego dnia ktoś nawet przysłał takie wytyczne do mojej firmy.

Teraz niestety nie można w tym linku przeczytać wytycznych metodycznych. Czy wiecie Koledzy co się zmieniło?

Poprzednio wyglądało to jak propozycja normy, czy teraz jest to norma i dlatego jest niedostępna bezpłatnie?

Z dobrze poinformowanych źródeł wynika, że w PKN już nie ma wytycznych metodycznych tylko ma procedury.

Niestety w nowych procedurach nie ma znaczenie słowa np “zaleca się”- czy słowa “należy” .
W procedurach nie ma również innych słów, które były w starych" Wytycznych Metodycznych".

O tyle dobrze, że nikt nie zakwestionuje już słowa zaleca się bo nie będzie miał podstaw gdyż nie ma już terminologi, że nie jest to obowiązek.

Od teraz słowo zaleca się (kiedyś dobrowolne dostosowanie się do zaleceń) będę traktował jako obowiązek wykonania w terminie wyznaczonym przez kontrolującego.

Czasami drobne zmiany w PKN są korzystnie dla osoby przeprowadzającej kontrolę.

Gdyby ktoś z Kolegów miał skan starych nieaktualnych już wytycznych metodycznych to proszę zamieścić na forum aby inni wiedzieli co stracili lub co zyskali.