To pytanie o realizację nowych instalacji. Mam wrażenie, że w wielu przypadkach elektrycy z uprawnieniami SEPowskimi proponują inwestorom wykonanie instalacji w taki czy inny sposób i de facto projektują lub przeprojektowują te instalacje (np. w mieszkaniu, bliźniaku, itp. relatywnie małych obiektach). Jednak wydaje mi się, że formalnie do projektowania należałoby mieć uprawnienia projektowe a nie tylko SEP. Jak więc to się dzieje, że tak się dzieje?
Innymi słowy - gdzie jest ta granica po przekroczeniu której uprawnienia SEP D/E nie wystarczają i potrzebne są już uprawnienia budowlane?
Z resztą podobne pytanie dotyczy też wykonawstwa - od którego momentu nie wystarczają uprawnienia SEP i potrzebne są uprawnienia wykonawcze w specjalności IE?
[quote=“MarJanPol, post:1, topic:15111, full:true, full:true”]
Jak więc to się dzieje, że tak się dzieje?
Innymi słowy - gdzie jest ta granica po przekroczeniu której uprawnienia SEP D/E nie wystarczają i potrzebne są już uprawnienia budowlane?
Z resztą podobne pytanie dotyczy też wykonawstwa - od którego momentu nie wystarczają uprawnienia SEP i potrzebne są uprawnienia wykonawcze w specjalności IE?
[/quote]
Co do uprawnień budowlanych
Uprawnienia budowlane do kierowania robotami budowlanymi nazywane są potocznie uprawnieniami wykonawczymi i upoważniającymi do kierowania budową lub robotami budowlanymi w zakresie i specjalności określonej w treści decyzji, a uzależnionej od wykształcenia i odbytej praktyki zawodowej, określonej przepisami ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. (t.j. Prawo Budowlane) oraz przepisami aktów wykonawczych.
Na bazie Prawa budowlanego osoba wykonująca instalacje elektryczne to wykonawca któremu wystarczą uprawnienia SEP, a nad nim jest osoba kierująca pracami która posiada uprawnienia budowlane. Polecam poczytać przepisy jak “powinno” się robić, a jak się robi - to dwie różne kwestie w naszym kraju.
[quote=“MarJanPol, post:1, topic:15111, full:true, full:true”] … Jednak wydaje mi się, że formalnie do projektowania należałoby mieć uprawnienia projektowe a nie tylko SEP. Jak więc to się dzieje, że tak się dzieje?
Innymi słowy - gdzie jest ta granica po przekroczeniu której uprawnienia SEP D/E nie wystarczają i potrzebne są już uprawnienia budowlane?
…[/quote]Uprawnienia projektowe są niezbędne przy czynnościach określonych w prawie budowlanym.
Nie można zaświadczeń kwalifikacyjnych traktować jako uprawnienia, a już na pewno nie jako uprawnienia projektowe.
Natomiast można wykonać w tym przypadku projekt czy plan instalacji, z wszelkimi obliczeniami i wg danych otrzymanych od dostawcy energii, do tego nie potrzeba formalnych uprawnień, ale taki dokument nie rodzi żadnych zobowiązań i konsekwencji, ponieważ formalnie nic nie znaczy.
Oczywiście należy mieć wiedzę o przedmiocie projektu, ale to inne zagadnienie.
Osoby wykonujące instalacje elektryczne mogą mieć wiedzę na różnym poziomie, to znaczy, że i bardzo dużą, przekraczającą praktycznie wiedzę teoretyczną projektanta.
Odpowiedź więc brzmi - osoby z zaświadczeniem kwalifikacyjnym nie mające uprawnień budowlanych nie mogą wykonywać projektów budowlanych, mogą wykonywać plany i projekty instalacji oraz wykonywać instalacje elektryczne.
“Odpowiedź więc brzmi - osoby z zaświadczeniem kwalifikacyjnym nie mające uprawnień budowlanych nie mogą wykonywać projektów budowlanych, mogą wykonywać plany i projekty instalacji oraz wykonywać instalacje elektryczne.”
Witam, jak dla mnie zapis nieprecyzyjny. Można zrozumieć że elektryk Wykonawca może sam zaprojektować sobie instalację i ją wykonać. Może jeszcze w domkach jednorodzinnych albo w innych małych obiektach. Ale gdyby cokolwiek się stało: porażenie albo pożar bierze całą odpowiedzialność na siebie. Pierwsze pytanie Nadzoru budowlanego: czy instalacja została wykonana zgpdnie z projektem?
Przypominam że do projektowania instalacji elektr. w obiektach nawet poniżej 1000 m3 trzeba mieć uprawnienia - tak zwane projektowe.
Spotykałem się z mądrymi wykonawcami, którzy wykonywali instalację w małych barach, sklepach itp. zwykle jechałem sam inwentaryzować w trakcie budowy. W przypaku domów 1-rodz. wystarczały plany, schematy, zdjęcia. Jak było coś nie tak dawałem znać i robili zmiany na budowie.
Ja robiłem projekt wykonawczy, przekazywałem a oni podpisywali się na tym jako wykonawca i powstawała dokumentacja powykonawcza dla użytkownika. Odpowiedzialność brał każdy z nas za swoją część pracy.
Jest wielu bardzo dobrych wykonawców, którym brakuje jedynie praktyki w biurze projektowym aby zdobyć uprawnienia na przykład technika czy inżyniera, ale są też słabi wykonawcy. I tutaj prosty projekt obiektu nawet domu 1-rodz. - jest niezbędny już na samym początku procesu inwestycyjnego.
Pozdrawiam
Niestety nie mają prawa. Poczytaj PB i punkty z sepów - na sepach nie ma nigdzie napisane, że może dobierać parametry urządzeń do instalacji. Może je natomiast sprawdzać.
Bo tak:
- Szkoda pieniędzy na parę kartek i pieczątkę.
- Sami elektromonterzy z podróbkami SEP twierdzą, że się znają i mogą i szkoda pieniędzy na jakiegoś durnia-inżyniera.
- Tradycyjne: Będzie mi taki wykształciuch mówił, co mam robić.
- Właściwie, jak się znam - jestem elektrykiem i specjalistą od wypadków lotniczych.
- Zapytam się na forum, co nie wiem. Położę druciki, połączę na kolory. Elektryka weźmiemy do schodowych i krzyżaków.
Pozdrawiam.
Wasz Troll.