Czy dobrze rozumiem sieć TT? Pomoc dla poczciwego ucznia

Siema, mam pytanie czy dobrze rozumiem kwintesencje sieci TT (bo uczę się na zaś materiału).

Otóż sieć TT (powiedzmy trójfazowa, żeby już nie upraszczać wywodu) rozumiem jako sieć w której dostawca energii (powiedzmy PGE) daje nam 4 przewody z sieci: L1, L2, L3, N. Czyli nie mamy tam PEN-a żadnego i nie możemy sobie tej N-ki rozdzielić na N i PE.

Natomiast jeśli mamy jakiś odbiornik (np. maszyna) z metalową obudową i chcemy go “uziemić” (zapewnić ochronę przeciwporażeniową), to tę obudowę łączymy z ziemią bezpośrednio nieopodal tej maszyny. Ja bym to nazwał potocznie “uziemieniem lokalnym”.

Zatem dwa pytania mam do Was:

  1. Czy dobrze rozumiem?
  2. Jak odróżnić sieć TN-C od TT? (bo przecież wzrokowo albo telepatycznie się nie da ustalić czy możemy z tego “niebieskiego” przewodu zrobić podział na N i PE)


    PS. Proszę o łopatologiczne wytłumaczenie tematu i nie posługiwanie się zbyt skomplikowanym słownictwem bo dopiero zaczynam :laughing: :smiley:

Pozdrawiam serdecznie wszystkich

Z ciekawości wrzuciłem pytanie autora do naszej „mądrej sztucznej inteligencji” i w zasadzie jestem pod wrażeniem co ugotowała :smiley:

ChatGPT:
Świetne pytanie – jedno z tych, które elektryków często wprowadza w zakłopotanie, zwłaszcza w starszych instalacjach lub przy modernizacjach. Masz absolutną rację – “na oko” nie da się jednoznacznie stwierdzić, czy dana instalacja to TN-C czy TT, bo:

  1. w obu przypadkach do budynku mogą wchodzić 4 przewody (L1, L2, L3, PEN),

  2. przewód niebieski wcale nie musi być neutralny (może być PEN),

  3. fizycznie przewody mogą wyglądać identycznie.

:magnifying_glass_tilted_left: Jak więc rozpoznać, czy mamy do czynienia z siecią TN-C czy TT?

  1. Sprawdzenie u dostawcy energii
    Najpewniejsze źródło to:
    umowa przyłączeniowa, dokumentacja techniczna przyłącza (warunki przyłączenia),

  2. zapytanie do operatora sieci dystrybucyjnej (OSD). Tam będzie jasno określony rodzaj sieci zasilającej.

  3. Pomiar impedancji pętli zwarcia + pomiar rezystancji uziemienia

W sieci TN-C:
impedancja pętli zwarcia jest zazwyczaj niska (duży prąd zwarciowy),
uziemienie lokalne nie ma znaczenia dla zadziałania zabezpieczeń – ochroną jest szybkie zadziałanie wyłącznika nadprądowego na zwarcie do PE.

W sieci TT:
impedancja pętli zwarcia jest dużo wyższa, bo przewód PE nie jest połączony z PEN, ochrona opiera się na wyłącznikach różnicowoprądowych (RCD),
niezbędne jest dobre lokalne uziemienie instalacji (R < 30 Ω lub niższy w zależności od RCD).

  1. Obserwacja punktu rozdziału PEN (jeśli jest dostępny)
    Jeśli masz dostęp do złącza lub rozdzielnicy głównej budynku i:
  • PEN jest rozdzielony na PE i N wewnątrz budynku → prawdopodobnie TN-C lub TN-C-S,

  • PE jest prowadzony niezależnie (oddzielne uziemienie PE, bez połączenia z N) → TT.

  1. Obecność i rola uziemienia w instalacji
    W TN-C lub TN-C-S uziemienie budynku to tylko uzupełnienie (redukcja potencjału PEN), a przewód PE jest pochodną PEN. W TT uziemienie budynku jest obowiązkowe i podstawowe – przewód PE nie ma ciągłości z siecią zasilającą (czyli z PEN).

:warning: Uwaga na niebezpieczne praktyki:
Nie wolno na ślepo dzielić przewodu niebieskiego na N i PE w rozdzielnicy, jeśli nie masz absolutnej pewności, że to sieć TN-C i że PEN jest rzeczywiście PEN-em.
Jeśli okaże się, że to TT, to takie połączenie stworzy groźny potencjał na obudowach urządzeń – a różnicówka nie zadziała.

[quote=“PoczciwyUczen, post:1, topic:15298, full:true, full:true”]
Natomiast jeśli mamy jakiś odbiornik (np. maszyna) z metalową obudową i chcemy go “uziemić” (zapewnić ochronę przeciwporażeniową), to tę obudowę łączymy z ziemią bezpośrednio nieopodal tej maszyny. Ja bym to nazwał potocznie “uziemieniem lokalnym”.
[/quote]
I tak, i nie. Jak napisałeś - sieć dostawcy ma tylko przewód neutralny. Przewód ochronny musimy sobie zrobić sami. Możesz wykonać uziom przy maszynie bezpośrednio do tej maszyny, a możesz mieć też jeden centralny uziom (lub grupę uziomów), z niego odejść na szynę PE, i do tej szyny PE podłączać przewody ochronne w instalacji.

Z elektrycznego punktu widzenia, porównując układ TT do TN, TN nie ma połączenia zaznaczonego na czerwono, a połączenie niebieskie jest N a nie PEN (chociaż fizycznie to nadal kawałek metalu w izolacji).
[attachment=0]eee.png[/attachment]
[quote=“PoczciwyUczen, post:1, topic:15298, full:true, full:true”]
Nie wolno na ślepo dzielić przewodu niebieskiego na N i PE w rozdzielnicy, jeśli nie masz absolutnej pewności, że to sieć TN-C i że PEN jest rzeczywiście PEN-em.

Jeśli okaże się, że to TT, to takie połączenie stworzy groźny potencjał na obudowach urządzeń – a różnicówka nie zadziała.
[/quote]
Nie do końca. Zarówno w układzie TN jak i TT przewód PE musi być uziemiony po stronie odbiorcy. Różnica to głównie ten mostek zaznaczony wyżej na czerwono. A niebezpieczeństwo nie do końca wynika z wysokich potencjałów na obudowach ponieważ prawidłowo wykonane uziemienie o niskiej rezystancji u odbiorcy to zagrożenie likwiduje, tylko ze sposobu realizacji ochrony przeciwporażeniowej.

Sieci dystrybucyjne w układzie TT są budowane najczęściej jako sieci starsze, pracujące w układzie TT tylko na papierze bo sami operatorzy mają opory by wprost nazwać ten układ sieci. Natomiast pracują w takim układzie gdy przewody dostarczające energię są stare i cienkie, a operator nie jest w stanie zapewnić niskiej impedancji pętli zwarcia. Jak napisał Chat GPT wyżej, w instalacji odbiorczej zasilanej z sieci w układzie TT, za ochronę przeciwporażeniową odpowiadają wyłączniki różnicowoprądowe, które są w stanie wykryć nawet bardzo mały upływ prądu do PE i uziemienia. W instalacjach zasilanych z TN (bez znaczenia czy TN-C czy TN-S), prądy zwarciowe do PE są wielokrotnie wyższe i tutaj za ochronę przeciwporażeniową odpowiadają zabezpieczenia nadprądowe (wyłączniki nadprądowe i wkładki topikowe), które są dużo pewniejsze od RCD.

Dlatego wykonanie instalacji odbiorczej w układzie TN zasilanej z sieci o układzie TT jest bardzo niebezpieczne, ponieważ ochronę przeciwporażeniową opieramy o nieistniejące duże prądy zwarciowe które tak duże nie są, a nawet mogą być niewystarczające i ochrona nie istnieje. A my o tym nie wiemy do momentu aż będzie za późno.

Jako ciekawostka - można zrobić w drugą stronę. Można wykonać instalację odbiorczą w układzie TT, ale zasilaną z sieci o układzie TN. Nie używamy wtedy niskiej impedancji pętli zwarcia, możemy położyć dużo cieńszy przewód zasilający a uziemienia zrobić lokalnie na końcu, chociaż to rozwiązanie ma wiele wad w porównaniu z pełnym TN.

Są też sieci w układzie IT, chociaż tutaj mówimy bardziej o lokalnych instalacjach aniżeli sieciach dystrybucyjnych niskiego napięcia. Często sieci dystrybucyjne średniego i wysokiego napięcia pracują w IT. W tym układzie stawiamy bardziej na niezawodność i możliwość pracy sieci po pojedynczym uszkodzeniu (zwarcie któregokolwiek przewodu do uziemienia nie powoduje natychmiastowego zasilania), natomiast taki układ wymaga drogich i skomplikowanych aparatów monitorujących stan sieci. Często używane w szpitalach na blokach operacyjnych.

[quote=“PoczciwyUczen, post:1, topic:15298, full:true, full:true”] bo uczę się na zaś materiału[/quote]
Twoja wiedza za kilka lat nie będzie klientowi potrzebna.

Na ile oceniasz udzieloną odpowiedź przez czata - podaj w złotówkach.

Następnie podaj cenę, za jaką byś Ty posiadł taką wiedzę i napisał tyle.



To jest rewolucja w zawodach wiedzowo-umysłowych. Tak jak kiedyś maszyna parowa w zawodach fizycznych.

Pozdrawiam.

No to teraz na poważnie! Garść przydatnych informacji od zmarłego niedawno (szkoda!!!) Pana Dr. Musiała:

http://www.edwardmusial.info/pliki/koegzystencja_tn_tt.pdf

No I jeszcze oczywiście Bezel:

Panowie, a jesteście w stanie coś sami napisać a nie tępo wklejać prompty do AI i kopiować co wypluło? Bo jakby autorowi zależało na wysrywach sztucznej inteligencji to by sam ją zapytał.

Przykro mi, ale nie jestem w stanie napisać więcej i mądrzej niż ŚP dr Musiał.
A także nie mam w głowie tak pojemnego i szybkiego dysku, żeby konkurować z AI.
Darmowa AI udziela odpowiedzi na poziomie darmowego forum. Dlatego myślisz, że to jest “wysryw”.

[quote=“KonradOW, post:7, topic:15298, full:true, full:true”]
Przykro mi, ale nie jestem w stanie napisać więcej i mądrzej niż ŚP dr Musiał.

A także nie mam w głowie tak pojemnego i szybkiego dysku, żeby konkurować z AI.

Darmowa AI udziela odpowiedzi na poziomie darmowego forum. Dlatego myślisz, że to jest “wysryw”.
[/quote]
W takim razie ja zostaję lekarzem. I prawnikiem. Jednocześnie. Będę pytał ludzi w czym mają problem, wpisywał to do AI, i klienta kasował 3 stówy za przeczytanie im to co AI wypluło. Całkiem dobry biznesplan :slight_smile:

[quote=“w3501yyyy, post:8, topic:15298, full:true, full:true”]
W takim razie ja zostaję lekarzem. I prawnikiem. Jednocześnie. (…) Całkiem dobry biznesplan
[/quote]
Przykro mi, ale twój biznesplan już został wymyślony wcześniej przez handlowców.

Za kilka lat, jak będziesz miał poradę lekarską on-lajn u lekarza, to coś takiego będzie.

U prawników już działa. W USA już były sprawy, że AI nawymyślało:

<LINK_TEXT text=“Sztuczna inteligencja w kancelarii – amerykański prawnik surowo ukarany za fikcyjne orzeczenia • Kancelaria Iuridico … rzeczenia/”>Sztuczna inteligencja w kancelarii – amerykański prawnik surowo ukarany za fikcyjne orzeczenia • Kancelaria Iuridico</LINK_TEXT>

Umiesz już mówić, że to trudne, to trzeba się znać, to będzie kosztować. Będzie Ci łatwiej wdrożyć Twój Bizznes-plan. Wymyślanie zostawisz AI.

Pozdrawiam.

No więc mamy sprowokowany nowy temat (wątek), “AI a nasza praca” i podyskutujmy :blush: Ciekaw jestem opinii…

[quote=“w3501yyyy, post:3, topic:15298, full:true, full:true”]
[quote=“w3501yyyy, post:3, topic:15298, full:true, full:true”]
Natomiast jeśli mamy jakiś odbiornik (np. maszyna) z metalową obudową i chcemy go “uziemić” (zapewnić ochronę przeciwporażeniową), to tę obudowę łączymy z ziemią bezpośrednio nieopodal tej maszyny. Ja bym to nazwał potocznie “uziemieniem lokalnym”.
[/quote]
I tak, i nie. Jak napisałeś - sieć dostawcy ma tylko przewód neutralny. Przewód ochronny musimy sobie zrobić sami. Możesz wykonać uziom przy maszynie bezpośrednio do tej maszyny, a możesz mieć też jeden centralny uziom (lub grupę uziomów), z niego odejść na szynę PE, i do tej szyny PE podłączać przewody ochronne w instalacji.

Z elektrycznego punktu widzenia, porównując układ TT do TN, TN nie ma połączenia zaznaczonego na czerwono, a połączenie niebieskie jest N a nie PEN (chociaż fizycznie to nadal kawałek metalu w izolacji).

eee.png
[quote=“w3501yyyy, post:3, topic:15298, full:true, full:true”]
Nie wolno na ślepo dzielić przewodu niebieskiego na N i PE w rozdzielnicy, jeśli nie masz absolutnej pewności, że to sieć TN-C i że PEN jest rzeczywiście PEN-em.

Jeśli okaże się, że to TT, to takie połączenie stworzy groźny potencjał na obudowach urządzeń – a różnicówka nie zadziała.
[/quote]
Nie do końca. Zarówno w układzie TN jak i TT przewód PE musi być uziemiony po stronie odbiorcy. Różnica to głównie ten mostek zaznaczony wyżej na czerwono. A niebezpieczeństwo nie do końca wynika z wysokich potencjałów na obudowach ponieważ prawidłowo wykonane uziemienie o niskiej rezystancji u odbiorcy to zagrożenie likwiduje, tylko ze sposobu realizacji ochrony przeciwporażeniowej.

Sieci dystrybucyjne w układzie TT są budowane najczęściej jako sieci starsze, pracujące w układzie TT tylko na papierze bo sami operatorzy mają opory by wprost nazwać ten układ sieci. Natomiast pracują w takim układzie gdy przewody dostarczające energię są stare i cienkie, a operator nie jest w stanie zapewnić niskiej impedancji pętli zwarcia. Jak napisał Chat GPT wyżej, w instalacji odbiorczej zasilanej z sieci w układzie TT, za ochronę przeciwporażeniową odpowiadają wyłączniki różnicowoprądowe, które są w stanie wykryć nawet bardzo mały upływ prądu do PE i uziemienia. W instalacjach zasilanych z TN (bez znaczenia czy TN-C czy TN-S), prądy zwarciowe do PE są wielokrotnie wyższe i tutaj za ochronę przeciwporażeniową odpowiadają zabezpieczenia nadprądowe (wyłączniki nadprądowe i wkładki topikowe), które są dużo pewniejsze od RCD.

Dlatego wykonanie instalacji odbiorczej w układzie TN zasilanej z sieci o układzie TT jest bardzo niebezpieczne, ponieważ ochronę przeciwporażeniową opieramy o nieistniejące duże prądy zwarciowe które tak duże nie są, a nawet mogą być niewystarczające i ochrona nie istnieje. A my o tym nie wiemy do momentu aż będzie za późno.

Jako ciekawostka - można zrobić w drugą stronę. Można wykonać instalację odbiorczą w układzie TT, ale zasilaną z sieci o układzie TN. Nie używamy wtedy niskiej impedancji pętli zwarcia, możemy położyć dużo cieńszy przewód zasilający a uziemienia zrobić lokalnie na końcu, chociaż to rozwiązanie ma wiele wad w porównaniu z pełnym TN.

Są też sieci w układzie IT, chociaż tutaj mówimy bardziej o lokalnych instalacjach aniżeli sieciach dystrybucyjnych niskiego napięcia. Często sieci dystrybucyjne średniego i wysokiego napięcia pracują w IT. W tym układzie stawiamy bardziej na niezawodność i możliwość pracy sieci po pojedynczym uszkodzeniu (zwarcie któregokolwiek przewodu do uziemienia nie powoduje natychmiastowego zasilania), natomiast taki układ wymaga drogich i skomplikowanych aparatów monitorujących stan sieci. Często używane w szpitalach na blokach operacyjnych.
[/quote]

Bardzo dziękuje za wyjaśnienie! Przyda się na zajęcia! Pozdrawiam serdecznie!

Moja frustracja wynikała głównie z tego, że autor zapytał na forum ekspertów, więc liczy na odpowiedź ekspertów z danej branży. Jakby chciał odpowiedzi od ChatuGPT to zapewne zapytałby sam. Aczkolwiek jeżeli pójdziemy offtopic’em:

roberto:
To jest raczej pytanie do projektantów. Ja wiem że AI pracy elektromontera nie zastąpi, a na pewno nie za szybko. Może jak pojawią się humanoidalne roboty które będą kręcić kabelki 24/7 z dużą dokładnością i wkrętakiem dynamometrycznym wbudowanym w rękę.
Natomiast czy AI zastąpi projektantów? Cóż. Wykonywanie projektów to praca wymagająca ogromu doświadczenia i wiedzy, oraz logicznego myślenia, rozumowania i rozwiązywania problemów. Jeżeli chodzi o logiczne myślenie, rozumowanie i rozwiązywanie problemów - kwestia odpowiedniej mocy obliczeniowej i samego języka. ChatGPT w obecnej wersji to bardzo duży model LLM. To prawdopodobnie największy model z jakim się spotkałem. Ten temat nie jest o AI dlatego będę się streszczał. Dzisiaj AI działa na kartach graficznych. Wykonują one bardzo proste obliczenia (mnożenie i dodawanie liczb i całych macierzy, technicznie rzecz biorąc karta nie potrafi wiele więcej), natomiast wykonuje te obliczenia równolegle na dziesiątkach tysięcy rdzeni. By model LLM działał sprawnie, cały model wraz z dodatkowymi danymi musi zmieścić się w pamięci karty graficznej, lub może być podzielony na wiele kart graficznych równolegle. Ty jeżeli masz dostęp do komputera z taką kartą graficzną (lub komputera z dużą ilością pamięci współdzielonej RAM+VRAM jak te od Apple), jesteś w stanie na własnym komputerze uruchomić całkiem spore modele o wielkościach kilkunastu - kilkudziesięciu gigabajtów. Trochę trudno mówić o wydajności modelu bo tutaj jest kwestia możliwości i kontekstu języka, ale patrząc czysto na ilość tokenów na sekundę czyli coś co mniej więcej może nam powiedzieć o użyciu kart graficznych - pojedyncza instancja ChatuGPT odpalona w przeglądarce (lub przez API w zewnętrznym programie) używa około 1/5 - 1/6 wydajności karty RTX 5080. Mówiąc wprost - to ogromny ale świetnie zoptymalizowany model o ogromnych możliwościach, chociaż użytkownik końcowy dostaje tylko ułamek wydajności konsumenckiej karty graficznej. Uruchamiałem takie modele o wielkościach 20-40GB na mojej karcie i o ile model z racji wielkości i złożoności był bardziej ograniczony, to był kilka razy wydajniejszy od ChatuGPT.
By porównać jeszcze złożoność modelu możemy porozmawiać o wielkości samego LLM. Dane nie są podane publicznie, ale z racji iż wiadomo że GPT 4.1 ma maksymalnie 2 biliony parametrów, a 1 parametr w FP16 to 2 bajty, to samo to daje nam wielkość 2 TB. W praktyce po dodaniu reszty funkcji i zapasu miejsca na dane, spokojnie można mówić o 3, może nawet 4 TB. I te 4TB trzeba upchnąć w kartach graficznych. Musiałbyś mieć 40-50 kart H100 80GB by samodzielnie moc w stanie uruchomić GPT 4.1, co kosztowałoby jakieś 6-7 milionów złotych (same karty) i pobierało moc 30kW (same karty, bez procesorów, ramu, zasilaczy…). Ale może upchnąłbyś to w 2-3 szafach rack :slight_smile:
Oglądałem jakiś czas temu wywiad w którym brali udział założyciele kilku największych modeli AI, między innymi Perplexcity, z którego wynikało że do niedawna AI co pół roku podwaja swoją moc obliczeniową, a od pewnego czasu nawet potraja ją co pół roku. Zatem rozwój jest bardzo szybki co widać też w tempie wzrostu możliwości samego GPT.
Co z tego wynika? Moim zdaniem coraz szybciej zbliżamy cię do momentu gdzie AI będzie w stanie wykonać w pełni poprawny i idealny projekt całego budynku w kilkanaście sekund.
Jeszcze słowo odnośnie szkolenia AI. Jakiś czas temu oglądałem webinar o procesie szkolenia takiego AI. Podano w nim przykład sprzed kilku lat w którym ktoś zapragnął sprawić by AI samo nauczyło się grać w szachy. Opisał mu szachownicę, opisał figury i ich możliwości ruchu, oraz kilka ograniczeń (roszady itp). AI nie znało żadnych taktyk, nie znało innych współczesnych gier które się odbyły. Grało samo ze sobą rozgrywając miliony partii na sekundę. O ile typowe boty szachowe pisane ręcznie przez ludzi bazują na czymś zwanym dewaluacją ruchu (dosłownie określają który ruch jest najlepszy w danym momencie), to AI nabierało doświadczenia samo i widziało jakie ruchy i taktyki cześciej prowadzą do zwycięstwa, a jakie są błędami oznaczającymi szybką przegraną. Szkolenie AI zajęło uwaga - 40 minut. Po 40 minutach powstał najpotężniejszy bot szachowy jakiego widział świat, który był w stanie pozamiatać każdego człowieka i maszynę z jaką grał. Osoba która programowała sam proces szkolenia nawet nie musiała potrafić grać w szachy - wystarczyło że znała zasady ruchów figur i nic więcej. Resztę zrobił komputer w niecałą godzinę.
Czy dałoby się to samo zrobić z projektowaniem instalacji? Myślę że bez najmniejszego problemu, kwestia mocy obliczeniowej.