Czas zadziałania wyłącznika "S" przy zwarciach

Witam,
stanąłem przed zapewne niezwykle prostym pytaniem, na które jednak nie znam odpowiedzi (być może to wstyd).

Próbuję dojść jaki jest przyjmowany do obliczeń prądów zwarciowych czas zadziałania wyłącznika “S”. Na pewno jest mniejszy niż 0,1s. Charakterystyka np dla wyłącznika B przy 5*In jest pionową kreską - nie da się odczytać jednoznacznie wartości czasu.

Biorąc pod uwagę warunek dopuszczalnego czasu zwarcia tkm=(k*s/Ik)^2 dla przewodu np 10mm2 i prądu Ik=6kA otrzymujemy czas 0,037s-czy to jest dobry czas?. Dla przewodu 4mm2 czas ten wynosi już tylko 0,006s a więc na pewno za mało. Czy wynika z tego, że w miejscach gdzie może się pojawić prąd rzędu 6kA (np oświetlenie stacji trafo) nie można stosować przewodów 4mm2?

Podobnie zastanawiam się jaką wartość czasu zwarcia przyjmować do obliczenia iloczynu kwadratu prądu zwarciowego zastępczego cieplnego Ith i czasu trwania zwarcia tak aby porównać go z dopuszczalnym skutkiem cieplnym przewodu.

Z góry dziękuję za pomoc w poukładaniu tego w mojej głowie. Dostępne publikacje (te na które trafiłem) odnoszą się tylko do zabezpieczeń topikowych, dla których nie ma problemu z odczytaniem czasu z charakterystyk.

Witam Kolegę

Pytać to nie wstyd…

Po części sam odpowiedziałeś sobię na postawione pytanie. Byłeś blisko lecz trochę obok. W stacji transformatorowej można stosować przewody o każdym przekroju.
Jak zauważyłeś przy dużych wartościach prądu zwarciowego ulegnie zniszczeniu bezpiecznik nie przewód. Breaking Capacity 6 - 10kA jaką ma większość “s-ek” jest za mała na stosowanie w takich obwodach. W tym przypadku nie ma chyba sensu ograniczanie prądu zwarcia wydłużając w nieskończoność obwód. Szukamy innego zabezpieczenia o większej wytrzymałości zwarciowej np BiWts lub BS88, BS1361 (breaking Capacity 60 - 80kA) Wracając do samego czasu zadziałania bezpiecznie jest przyjąć górny z widełek podawanych przez producenta. Można też odczytać z charakterystyki (w tym zakresie prądów do jakich został zaprojektowany).


Pozdrawiam

Jesli instalacja jest na terenie RP, rozporzadzenie wymaga instalowania wylacznikow miniaturowych na odbiorach koncowych. Powiedzmy sobie wprost, ze wylaczniki miniaturowe (zwane eSkami) o wytrzymalosci zwarciowej do 6kA sa zabezpieczeniami do zastosowan w instalacjach domowych a nie przemyslowych. Instalacja oswietleniowa w stacji trafo nie jest instalacja domowa. W instalacjach przemyslowych czy w biurach, obiektach uzytecznosci publiczej minimum jakie powinno sie zastosowac jest wylacznik o wytrzymalosci zwarciowej 10kA lub nawet 15kA.

Nalezy tez pamietac, ze charakterystyka czy wylacznika miniaturowego czy bezpiecznika jest charakterystyka pasmowa. Dolna czesc charaterystyki bedzie osiagalna dla wylacznika w stanie “cieplym” dla wylacznika w stanie “zimnym” nalezy brac pod uwage jej gorny zakres pasma, ktory jest najgorszym mozliwym wariantem. Czesc programow rysuje tylko charakterystyke jako linie bez zadnej tolerancji.

Do tego jest cos takiego co nazywa sie kaskadowosc i ograniczanie pradu zwarciowego przez poszczegolne zabezpieczenia w ciagu obwodu.

Poza tym prosze nie przytaczac norm brytyjskich (BS88 czy BS1361), ktore nijak nie przystaja do naszego polskiego podworka.

Dowolny producent popularnych eSek dostarcza calkiem przyzwoite charakterystyki pasmowe (np. Legrand, Hager, ABB, Siemens).

Witam, instalacja jest na terenie EU.

Czy przed “eSką” nie ma czasem jeszcze jakiegoś zabezpieczenia topikowego? To ono powinno ograniczyć prąd zwarciowy do wielkości bezpiecznej dla wyłacznika instalacyjnego (6kA). Włączania “eSki” w obwód o większym prądzie zwarciowym bez takiego dobezpieczenia bym nie ryzykował.

A tak w ogóle, do zabezpieczenia obwodów oświetleniowych w stacji trafo może warto rozważyć rozłącznik typu Tytan czy R301.

Czy Kolega uważa, że jakiekolwiek zabezpieczenie ma jakikolwiek wpływ na wartość prądu zwarcia? Który parametr wkładki topikowej go ograniczy?

Oczywiście że prąd zwarcia będzie taki sam przy zarówno zastosowanych aparatach zabezpieczających na 10kA i 6kA, lecz skutki prądu zwarcia dla tych aparatów nie będą takie same - aparat o zdolności wyłączenia 10kA wyłączy taki prąd skutecznie, aparat o zdolności wyłączenia 6kA skutecznie się wyłączy z dalszej pracy z efektami typu światło i dźwięk, i to jest sens doboru prądu wyłączeniowego aparatów do spodziewanych prądów zwarcia.

Witam
Dodam do wypowiedzi kol. profusa, iż aparat o niskiej zdolności wyłączania niekoniecznie wyłączy prąd o dużym natężeniu. Widziałem zniszczoną rozdzielnię, gdzie łuk z takiego aparatu przeniósł się na szyny.
Dlatego taki wyłącznik instalacyjny powinien być dobezpieczony tak jak to wcześniej napisał kol.andrzejwie.


pzdr
-DAREK-

Oczywiście, że ma.

“Jedną z charakterystycznych właściwości bezpieczników z materiałem drobnoziarnistym jako gasiwem jest ograniczenie prądów zwarciowych. Jest to związane z nagłym wtrąceniem do obwodu zwarciowego znacznej rezystancji łuku elektrycznego w chwili odparowania elementu topikowego i zapłonu łuku.”

Przytoczyłem za:

Henryk Markiewicz, “Urzadzenia elektroenergetyczne”, WNT W-wa 2001, strona 196

Witam

Zgodnie z polskimi i międzynarodowymi normami
PN-EN 60898 (PN-IEC898) – wyłączniki do instalacji domowych i podobnych,
PN-EN 60947-2 (PN-IEC 947-2) – wyłączniki do instalacji przemysłowych.

Więc ten sam bezpiecznik może mieć różne wartości w zależności gdzie jest stosowany.

Jeśli mowa o oświetleniu w stacji transformatorowej to na 100% będzie tam bezpiecznik topikowy na samym początku.

W katalogu firmy Hager z 2007 r na stronie 6.20 (szósty rozdział “aparatura modułowa” strona 20 ) jest tabelka w której podano, że wyzwalacz elektromagnetyczny wyłącznika o charakterystyce B dla prądu zadziałania 5xIn jest <0,1s, podobnie dla wyłacznika o charakterystyce C dla 10xIn oraz D dla 20xIn.
I nic więcej tam znaleźć nie udało mi się.

Czy Kolega uważa, że jakiekolwiek zabezpieczenie ma jakikolwiek wpływ na wartość prądu zwarcia?

Odnosząc się do tego pytania, powiem, iż norma starsza zwarciowa 5002 dopuszczała dobór aparatury z warunku:
insz >= iogr * h
gdzie:
insz - prąd znamionowy szczytowy aparatu
iogr - prąd ograniczony wkładki topikowej
h - wsp zależny od szerokości pasma, ch-ki prądu ograniczonego (w przypadku braku 1,5)

Większość producentów aparatów dopuszcza ten warunek, bynajmniej jeszcze nie spotkałem się z negatywna odpowiedzią.

Witam

Moim zdanie dyskusja jest nie na temat.
Autorowi chodziło o sytuację w której jest duży prąd zwarciowy (który powoduje, że czasy wyłączeń są <0,1) a z zależność tkm=(k*s/Ik)^2 wychodzą gigantyczne przekroje przewodów

Otóż zgodnie normą przy prądach powodujących czas wyłączenia aparatów zabezpieczających <0,1 należy porównywać całki cieplne “przenoszone” przed urządzenie zabezpieczające z dopuszczalnymi dla danego przewodu. Całki takie w każdym katalogu producentów aparatury można znaleźć.

Oczywiście mój post dotyczy sprawdzenia skuteczności ochrony przewodu przed prądami zwarciowymi, a nie sprawdzenia zdolności wyłączeniowej zabezpieczenia.

Pozdrawiam
Łukasz