Co widzieliście ciekawego na ENERGETAB 2003 ?

Co widzieliście ciekawego na ENERGETAB 2003 ?
Myślę, że wymiana spostrzeżeń na tym forum nie będzie uznana za reklamę, ale za pożyteczną informację zarowno dla tych co byli i widzieli, tych co byli i nie widzieli i tych co nie byli.
Zauważyłem, że wielu wystawców - producentów stacji SN/nn działających w różnych regionach stosuje te same rozwiązania sprzętowe.
Po stronie SN rozdzielnice w SF6 z ABB lub Schneider-a, po stronie nn większa różnorodność ale w 80% jako rozłącznik główny SIRCO Socomec-a.

witam kolegów:)
Pierwsze co rzuciło mi się w oczy to fenomen Bielska. Patrząc na Poznań, Katowice (~60 wystawców) a w Bielsku ~600.
Druga sprawa to Materiały wystawiających. Coraz więcej na CD. A drukowanych coraz mniej. Widzę, że i oni szukają oszczędności. Po południu dnia drugiego w wielu firmach nie uświadczyłem już katalogów.
Trzecia sprawa to czs trwania, pierwszy dzień to rozbiegówka, drugi to horror a trzeci to prawie już pakowanie się.
Po czwartete tłumy w drugim dniu, duchota w namiotach nie napawały chęcią do długich rozmów z wystawcami.
W przyszłości pojadę na dwa dni albo w jednym wybiorę konkretne działy i nimi szczegółowo się zajmę.
Tyle na goraco, później technicznie;)
pozdrawiam jacek

Witam Kolegów!

Na początek małe sprostowanie: w Katowicach było nieco ponad 100 wystawców, w BB ponad 370 (wystawiałem się tu i tu).

W Katowicach głównie uczniowie zjadający cukierki i ciasteczka, w BB dużo osób “z branży”.

Co do długości targów i duchoty: w przyszłym roku targi mają trwać 4 dni (zarówno wystawcy jak i zwiedzający mają takie same zdanie jak Kolega Opornik: za krótko). Są też plany wybudowania nowoczesnej hali wystawienniczej, ale nie wiadomo, czy już za rok, czy za dwa (kwestia inwestora…).

Jeśli zaś chodzi o fenomen BB, to spotkałem się z ciekawą opinią, że te targi stają się bardziej jarmarkiem - miejscem spotkań firm z klientami niż miejscem negocjacji i podpisywania umów. Potwierdza to wiele przykładów, np. kasyno u Schneidera czy dziki zachód u Apatora. Myślę, że takie podejście jest również przyczyną, że mniej jest katalogów, a jeśli już są, to na CD (to prawda, jest to dużo tańsze rozwiązanie).

Na koniec pytanie: czy warto odwiedzić jeszcze jakieś targi, czy zawitać tylko na ENERGETAB? Ciekaw jestem opinii kolegów w tej kwestii.

witam Kolegę Arka i wszystkich Kolegów na forum:)
Liczby które podałem usłyszałęm od wystawców i nie wiem jaka jest do końca prawda. Tu nie będę polemizował:)
Co do Schneidera i Apatora rozwiązania niekonwencjonalne ale może o takie chodzi??
Poznań i Katowice pewnie odpuszczę, ale mam niedosyt w Bielsku w zakresie oświetlenia. Zostaje więc Wa-wa z targami oświetlenia.
Zastanawiam się czy w Bielsku nie mieliśmy do czynienia ze zmową oświetleniowców. Może jakieś lobby :wink:
pozdrawiam jacek

Witam!
-Targi ENERGETAB 2003 były jedynymi targami, jakie odwiedziłem w ostatnich latach.
-Teraz zrozumiałem mój błąd, bo takie targi uczą, tam się zdobywa wiedzę techniczną.
-Nie będę starał się ich porównywać do innych Targów, takich jak w Poznaniu, czy w Wiedniu, gdzie kiedyś miałem przyjemność być (-jako Elektryk przy urządzaniu i demontażu stoiska firmy wykonującej reklamy świetlne).
-Ponieważ byłem w drugim dniu Targów, więc było bardzo tłoczno i pierwsze wrażenie, to po zaparkowaniu (-po długiej podróży), co spotykam? –Wolnostojący budynek „pierwszej potrzeby” na terenie parkingu strzeżonego ( camping) jest pozamykany i wisi karteczka z ręcznym napisem (-tylko po polsku):„Nieczynne, najbliższy W.C. w Barze”. –A w barze, czyli innym budynku, tylko jedna ubikacja zamykana na klucz.
-Z reklamy wynikało, że to Międzynarodowe Targi, a takie swojskie widoki i problemy z oddaniem […] moczu. – Te ubikacje, to już nasza narodowa tradycja.
-Poza tym, że było gorąco w pawilonach, nie mam więcej krytycznych uwag o Targach.
Przybyłem na ENERGETAB 2003 prywatnie, w poszukiwaniu nowych rozwiązań odnośnie wykonywania instalacji elektrycznych w domkach jednorodzinnych. –W tym temacie, na Targach byli wszyscy czołowi producenci krajowi i przedstawiciele innych znanych i mniej znanych firm zagranicznych. –Przeprowadziłem wiele rozmów odnośnie rozdzielnic, wyposażenia, osprzętu …itp.,…itd. –Efekty i szczegóły zamierzam uwidocznić w kolejnych tematach na Forum. –Zwiedzanie Targów zajęło mi cały dzień (w godz. otwarcia), pisać można o nich całymi dniami.

-Z Energetyki ciekawość wzbudziły cyfrowe mierniki tablicowe, rejestratory parametrów sieci oraz KOLUMNA SYNCHRONIZACYJNA typu KS3 –produkty Firmy LUMEL:
www.lumel.com.pl
-To tyle na początek przekazywania zdobytej wiedzy na Targach ENERGETAB 2003.
-Pozdrawiam!
-Edward W.

Witam Kolegę “lema” i wszystkich Kolegów na FORUM.

Nasza firma wystawia się na różnych targach od kilku lat.
Ogólnie biorąc ilość wystawców się z roku na rok zmniejsza.
Jak również ilość odwiedzających jest coraz mniej.
Spowodowane to jest, dostępem informacji poprzez Internet, jak również działalnością firm, które przyślą do naszej firmy swojego przedstawiciela handlowego.
Brak czasu, odległości, hotele itp. czasami są problemem.

Ale!!!

To co się zobaczy i dotknie na żywo, to jest TO.
Jak można zobaczyć stację SN czy działanie wyłącznika w prospekcie.
Jak można zobaczyć, nie dotykając działanie zwykłego RCD lub elastyczności puszki nt.
Nie wspominam o ładnych kobietach, które prezentują takie czy inne produkty.

Witam Kolegę Arkadiusza i wszystkich Kolegów na FORUM.

Licząc podwystawców = razem ok. 430.

Tego sformowania trochę nie łapię.

  1. miejscem spotkań firm z klientami
  2. miejscem negocjacji i podpisywania umów
    Wydaje mi się iż p.1 i p.2 są równorzędne.

Ja myślę że tak. Odwiedzać tak. Wystawiać się ???

Ps.
Kolego Arkadiuszu. Na wszystkich targach jesteśmy: Warszawa, Katowice oraz BB. Może się spotkamy. Szkoda że Kolega nie był na spotkaniu w BB.

Witam Kolegów na Forum

Faktycznie, posłużyłem się liczbą wystawców podawaną przez orgranizatora, nie uwzględniłem podwystawców.

Też żałuję, że nie dotarłem na spotkanie. Zatrzymały mnie obowiązki gospodarza stoiska. Ale może uda mi się wybrać na jakieś targi incognito, wtedy będę miał więcej luzu :slight_smile: .

Dobre pytanie! Tylko jak nie będzie wystawców, to kogo będziemy odwiedzać? :cry:

Zgadzam się z tą opinią z całą rozciągłością :slight_smile: . Targi są okazją do zobaczenia na własne oczy “jak to działa” oraz na porównanie jednego produktu z innym (np. konkurencyjnym).

Podobną opinię znalazłem w innym wątku, kolega Hpl napisał, że to bardziej targi energetyczne niż instalacyjne.
I znowu ciekawostka. Inne targi tracą zainteresowanie wśród wystawców, a w BB rośnie udział innych branż, nie związanych z energetyką. Może organizatorzy powinni wraz z budową nowego pawilonu pomyśleć o poszerzeniu zakresu tematycznego targów. Wiem, że może to grozić zniknięciem z kalendarza innych targów, ale myślę, że byłoby to z korzyścią zarówno dla wystawców jak i zwiedzających.
Zaryzykuję stwierdzenie, że jeżeli dobrze pokieruje się rozwojem targów, to ENERGETAB może wyrosnąć na jedyne (główne) liczące się targi w branży elektryczno-energetyczno-instalacyjnej. Zastanawiałem się, czy nie poszerzyć formuły o automatykę, ale myślę, że to chyba już przesada, tym bardziej, że jest Automaticon w Wa-wie.

…a może fenomen Bielska, to właśnie ta piknikowa atmosfera? Chociaż trudno sobie wyobrazić udany piknik w Bielsku przy lejącym deszczu, a liczyć na pogodę? Na pewno są to targi na które najłatwiej w branży można uzyskać delegację. Niektórzy byli dość dalecy od zbierania informacji technicznych - o 10:00 już pod silnym “wpływem” :slight_smile:
Jestem za targami ściśle “branżowymi” i od strony instalacji elektrycznych brakuje mi właśnie takich. Warszawa - jak pisałem w innym miejscu - zupełne nieporozumienie lokalizacji. PKiN nie jest dobrym miejscem na targi. Eltarg katowicki w tym roku był katastrofalny. Poznań, to zupełne niezrozumienie idei targów przez organizatorów (myślę o łączeniu wszystkiego pod hasłem “instalacje”).
Pozostaje poczekać na imprezę branżową taką, jak targi we Frankfurcie/M, ale czy wystarczy życia?:slight_smile: