Co to jest Projekt Wykonawczy instalacji elektrycznych?
Kto może go sporządzić? Komu nie wolno go podpisać? Co powinien zawierać taki projekt? Czy jest związek pomiędzy takim projektem a Prawem Budowlanym?
Czy to pytanie jest zbyt proste i odpowiedź jest zbyt oczywista, czy raczej nikt nie zna tej odpowiedzi?
Jeżeli to pierwsze to proszę - uświadomcie mnie.
Jeżeli to drugie to może niech wykonawcy instalacji napiszą co chcieliby widzieć w Projekcie Wykonawczym. Niekoniecznie zgodnie z “przepisami”, ale poprostu na podstawie swoich doświadczeń.
To pytanie nie jest dobrze sformułowane. Nie ma takiego okreslenia. Z poważaniem Szymon
Owszem - w Prawie Budowlanym nie ma.
Ale w codziennej praktyce jest. Jest też w cennikach prac projektowych.
Jeżeli wg ciebie nie ma takiego określenia to napisz jakie określenie jest i co się pod nim kryje?
witam kolegów,
Formę projektu budowlanego określa Rozporządzenie MSWiA z 3.11.98r Dz.U. 140 poz. 906.
Zawiera on to co powinno wystarczyć urzędnikowi do wydania pozawolenia na budowę. Nie zawiera szczegółów rozwiązań technicznych potrzebnych wykonawcy do wykonania instalacji.
W takim przypadku należy opracować projekt wykonawczy.
I tu zaczynają się schody. Inwestorowi potrzebne jest pozwolenie na budowę i za to musi zpłacić. Resztę przerzuca na wykonawcę. Zdarza mi się, że przychopdzi do mnie wykonawca i zleca opracowanie projektu wykonawczego za oczywiście oddzielne pieniądze.
Dla Elektryka.
Mogę odpowiedzieć na podstawie doświadczeń swoich i ludzi pracujących w Energoprojekcie, że funkcjonują pojęcia proj. budowlanego i wykonawczego. Ale z góry zaznaczam nie wszyscy taki podział akceptują.
Proj budowlany powinien zawierać kopletną część administracyjno - prawną tj.
- opis,
- plan zagospodarowania terenu,
- wypisy z rej. gruntów lub inne akty własności zależnie co gdzie wymagają bo z tym też jest różnie,
- dec o war zab.,
- uzgodnienie ZUDP,
- uzgodnienia z właścicielami gruntów i instytucjami,
Proj wykonawczy natomiast część techniczną tj.:
- opis
- ewentualne obliczenia
- plan zagosp. terenu,
- zest. mat.,
- szczegółowe rys. wykonawcze i schematy.
Jednak mówię, że nie wszyscy taki podział akceptują i zawartość dokumentacji najlepiej uzgodnić jednocześnie z inwestorem, urzędem i zakładem energetycznym.
Broń Boże się z którymkolwiek spierać oni są najmądrzejsi.