Ciekawostka z lat 60-tych

Witam wszystkich forumowiczów,
a szczególnie starszej daty elektryków.

Ową “ciekawostką” jak w temacie jest stara aluminiowa 2-przewodowa instalacja elektryczna mieszkania w bloku 4-piętrowym budowanym w latach 1965-1968 .
Otóż naprawiając niedawno kilka usterek w tym mieszkaniu Babci natknąłem się w puszce jednego z niedziałających gniazdek (pęknięta żyła fazowa) w kuchni na dodatkowy goły (nie izolowany) przewód AL nie podłączony do gniazdka . Jest on wprowadzony po puszki gniazdka niezależnie od zasilającego 2-żyłowego przewodu AL. Gniazdko jest z bolcem ochronnym podpiętym do N (ówczesne zerowanie).
Nie jestem w stanie stwierdzić czy w tamtych czasach (50 lat temu) ten ów goły drut miał pełnić rolę uziemienia i jak zrealizowanego i czy pierwotnie był podłączony do bolca .
A jeśli miał pełnić funkcję uziemienia w gniazdku to jaki był wtedy układ sieci w tym bloku ?
Może ktoś z Was spotkał się z tego typu instalacją ?
Traktujmy to proszę jedynie jako ciekawostkę i proszę nie robić “wycieczek” typu :

  • instalacja nie nadaje się do użytkowania
  • konieczna wymiana na 3-przewodową
  • konieczna ochrona dod. (RCD)
    itd
    bo to wszytko jest jasne i będę z tym robił porządek jak tylko zrobię pełne oględziny, pomiary i pozyskam informacje z ZE jaki jest aktualny typ sieci po modernizacji pionów w klatkach schodowych zrobiony 3 lata temu

Pozdr

Zapewne jakaś samoróbka. Stosowano gołe druty ale nie aluminiowe.

Czyli będzie nowa instalacja?

Witam
na pewno nie samoróbka, bo jest tak w całym pionie kuchennym tego bloku sprawdzone na parterze i 4 pietrze
Drut biały i miękki , ale nie gryzłem i próbki nie pobrałem , stąd się nie upieram, że to czyste AL, może jakiś stop, ale na pewnio nie miedź i nie stal nierdzewna, do tego zero korozji jak na 50 lat w kuchni.
A instalacja do wymiany , to oczywiste .
Niemniej moja ciekawość nadal nie zaspokojona
Pozdr

Kto to wie co się działo w tamtych czasach, kiedy o materiał było trudno. Ja osobiście słyszałem od starszych kolegów, że były takie przypadki, kiedy ktoś np. z drutu nawojowego robił instalacje emalia jako izolacja. Instalacja do dziś podobno działa. Z nietypowych praktyk to ja np. w garażu mam instalacje 3 przewodową. Tylko że 2x2,5 miedz Ydyp i do tego jako PE jest w tynku położony goły drut miedziany, coś koło 4-kwadrat, ale jest tak twardy, że nie sposób go wygiąć, nie wiem z czego on jest bo czysta miedz to na pewno nie jest.

Co do korozji na AL to jej raczej nie widać, często przewody są zabrudzone, osmolone od wygrzanej izolacji, a Janusz elektryk powie, że widzi utleniony Al

Witam,
wracam do tematu , bo już wiem więcej i chciałbym się podzielić, może komuś się to przyda.
Otóż po modernizacji instalacji 4 lata temu , wprowadzono na klatki schodowe bloku nowe kable 5-cio żyłowe , wymieniono rozdzielnice piętrowe, liczniki itd.
Nowy typ sieci to TN-S. Wykorzystano stary uziom fundamentowy bloku i wprowadzili do WLZ-ów.
Istniejące w puszkach gniazdek w kuchni i łazience stare uziemienie (goły drut) zostało odcięte.
Do mieszkań wprowadzili z rozdzielnicy piętrowej nowy kabel CU 3x4mm kw, założyli 2 eski B10A i B16A oraz RCD (nie podłączone), przewód PE również nie podłączony, bo wew. instalacja dwuprzewodowa AL.
Wobec powyższego jeśli ktoś spotka się z podobną sytuacją i w gniazdkach kuchni/ łazienki będą bolce gniazd podłączone do drutu uziemienia, trzeba koniecznie zrobić pomiary , bo może on “wisieć w powietrzu”. Wtedy nie pozostaje nic innego jak od odłączyć i przejść na zerowanie .

Pozdr
WP