Chwilowy zanik napięcia

Niech się kolega elpapiotr wysili i to najlepiej nie w ironi, która mu też słabo wychodzi.
To, że dla kol. elpapiotr cytuję: „Swoją drogą kolega Prorektor napisał dużo i … nic.” to tylko świadczy o percepcji a wzasadzie jej braku u kol. elpapiotr.
Ja nie dam się sprowokować napiszę całkiem poważnie i merytorycznie.

  1. Czy to zanik czy spadek napięcia ? – ma z tym problem kol. elpapiotr – zupełnie niepotrzebnie bo to nie ma zasadniczego wpływu na meritum problemu. Nie można jedynie na podstawie napisanych postów przez autora takich szczegółów w stu procentach ustalić ale to niuans, którego czepił się jak pijany szafy kol. elpapiotr.
    2.Na wskazaną przez kol. elpapiotr odpowiedź autora zwróciłem doskonale uwagę i zreasumowałem to w swoim poście.
    Nic na to nie poradzę, że kol. elpapiotr złośliwie bez uzasadnienia merytorycznego uważa , że nie bo nie.

Odpowiedź zasadnicza :

Kto tu jest pijany ?

Zasadniczo mógłbym napisać, że działanie spawarki może, ale nie musi spowodować reakcję zabezpieczeń, nie chwilowym wyłączeniem zasilania ze strony sieci przesyłowej, a w zasadzie chwilowym zaniku napięcia ze strony dostawcy energii.
Nic na to nie poradzę, że ciort swoje, pop swoje.
Bez zreasumowania, tfu.

Witam.

I dalej kol. elpapiotr ma uparcie maniakalnie problem z tym czy był zanik czy spadek.
Następnie sam sobie zaprzecza i pisze , że może ta sprawka może i nie może – kompletny bełkot.
W dalszej dyskusji z kol. elpapiotr nie mam zamiaru brać udziału , ponieważ nie pisze merytorycznie a w zamian zaczyna niepotrzebnie wulgarnie używać zwrotów cytuję: „tfu”.

I to by było na tyle zasadniczej, słownej utarczki, podczas której znowu,
(czyli jak zwykle), nic kolega Prorektor nie raczył wyjaśnić naukowo.
Szkoda.

Nie mogę się zgodzić z adwersarzem na takie stwierdzenie, gdyż przytoczone słowo nie jest uznawane jako nieprzyzwoite, ale zasadniczo mogę się mylić w tym względzie, biorąc pod uwagę sytuację, w jakiej się go używa.

Chciałbym zwrócić uwagę na jedną tylko kwestię:
Kto z Kolegów spotkał się z zanikiem napięcia tylko na linii nn???

Witam Kolegów :slight_smile:

Użyłeś kolego liczy mnogiej pisząc o moderatorach. Stąd moja reakcja.

Teraz fakty. Linia wiekowa, pewnie nie remontowana. Dla “uciążliwych” odbiorców podwieszono drugi tor z którego są zasilani.

Powiem tak, Warszawa jest zacofana w stosunku do Tarnowa :wink: Tauron, dawniej Enion dla odbiorców przemysłowych i usługowych C (oczywiście na pewnym poziomie mocy przyłączeniowej) zawsze nakazuje budowę oddzielnego toru do którego nie przyłącza odbiorców G.
Nikt nie odpowiedział na moją wątpliwość:

W przerwie pomiędzy liczeniem wyłączeń sprawdź i poczytaj DTR-ki urządzeń. Powinna tam być informacja o minimalnym napięciu zasilania bo dalej nie wiemy czy mamy do czynienia z zanikiem czy ze spadkiem napięcia.

W liniach napowietrznych gołych powszechnym zjawiskiem są ponadnormatywne spadki napięcia związane z brakiem sztywności sieci, stosunkowo dużymi rezystancjami przejścia na elementach łączących i dużych ich długościach.
Zanik napięcia może być związany z doziemieniami i zarzuceniami przewodów na siebie przy mocniejszych wiatrach na linii niskiego napięcia.
W grę wchodzi również działanie urządzeń SPZ na linii średniego napięcia.
Póki nie poznamy tych faktów diagnoza nie jest możliwa.
Kolego trebot, zacznij od swojego podwórka. Poszukaj elektryka który dokona oględzin i pomiarów Twojej instalacji. Następnie zadzwoń na 991 lub napisz pismo do lokalnego ZE opisując sytuację. Przy zniszczeniu lub uszkodzeniu urządzeń będziesz miał dupochron i podstawę do zgłoszenia swoich roszczeń wobec ZE.

Co do dupochronu w razie uszkodzenia sprzętu, Kolega opornik ma rację, ale jeśli chodzi o ścisłość, to zanik w pełnym tego słowa znaczeniu jest niemożliwy tylko na linii nn, i z całą pewnością nie chodzi tu o zanik, tylko o spadek napięcia spowodowany być może zarzuceniami linii na siebie ( mało prawdopodobne ), lub krótkotrwałym doziemieniem owej linii, lub też, jak pisałem wcześniej, nieokresowym załączaniem odbiornika o bardzo dużej mocy, lub ciężkim rozruchu.

Witam.
Z pozoru mógłbym zgodzić się z wywodami kol. opornik, ponieważ w zasadzie nic nowego nie wniósł on do omawianego wątku po za tym, że powtórzył w wielu kwestach moje spostrzeżenia, lecz w nieco odmiennej formie. Jednak nie wszystkie tezy postawione przez kol. opornik są słuszne i adekwatne konkretnie do omawianego przypadku np.:

Druga linia w tym przypadku nie wiele poprawia – decyduje wspólny transformator a i linia „ dla mieszkańców” – złożę się jest przeciążana.


Może Tauron zachowuje jeszcze jakieś standardy w tym względzie, ale znam wiele przykładów negatywnych z wielu rejonów w całej Polsce.


Brak sztywności sieci zbudowanych w oparciu o linie napowietrzne nie jest zjawiskiem występującym w takim stopniu po jej budowie jak po latach eksploatacji bez należytej konserwacji i utrzymania to główna przyczyna, którą jak widzę kolega opornik nie dostrzega a to już jest bardzo przykre i niepokojące.

Kolejna błędna interpretacja kolegi opornik nieprzystająca do omawianego przypadku. Zarzucenia i owszem się zdarzają, ale wówczas w większości przypadków powodują zadziałanie zabezpieczeń. O ile losowo zarzucenie nie spowodowałyby zadziałania zabezpieczeń to musiałyby wystąpić kolejne i wyłączenie. Byłoby również wyraźnie rozróżnialne czy działa SPZ na linii średniego napięcia – w omawianym przypadku jest to zasadniczo wykluczone – wynika, z – choć ubogiego- opisu zdarzeń.

Moje uwagi nie wpisałem, aby wykazać słabą interpretację kol. opornik, – bo to zasadniczo mnie nie interesuje – a głównie w celu unaocznienia zachodzących negatywnych zjawisk w ZE, które jak widać boleśnie są odczuwane przez odbiorców a nie zauważają ich nawet parający się elektryką na różnych szczeblach. Prowadzi to do coraz gorszego stanu a odbiorcom wmawia się, że tak ma być.

Witam kolegów :slight_smile:
Kolego Prorektor czy Twoje słowa są ostateczne? Bo nie mam czasu odpowiadać na treści które za chwilę zaczniesz zmieniać i prostować?

Witam.

Kolego opornik: ale co zmieniam i prostuję?.
Swoich wypowiedzi nie zmieniłem – proszę nie stosować niepotrzebnych złośliwości i imputowania mi zmienności moich opinii.
Czy kolegę tak boli, że ktoś potrafi wskazać inne opinie niż własne kolegi?
A czy kolega ma czas to nie moja sprawa – a tak ogólnie czas to pojęcie względne.
Ostateczne sprawy to zostawmy są z reguły przykre.

Witam. Mam pytanie do autora, czy te spadki (zaniki) napięcia występują również nocą ?

Witam!
W nocy nie zauważyłem objawów zaniku napięcia. Z reguły zanik obserwowałem w godzinach 8-18. Spadek napięcia jest w godzinach popołudniowo-wieczornych np. dzisiaj 1-faza miała 205V (pomiar zwykłym miernikiem, ale zawsze coś). Zgodnie z radami kolegów z forum została zgłoszona usterka na infolinii ZE. Czekam na reakcję.

Czy problem został rozwiązany? Mam bardzo podobną sytuację. Zanik napięcia prawie codziennie w godzinach porannych.