Na działce po miedzy mam linię średniego napiecia oraz niskiego napięcia. Ostatnio projektant wymyślił sobie budowę stacji trafo w rogu działki w miejscu przecięcia się dwóch lini. Wystarczą mi już dwa słupy w pobliżu budowanego domu, a tu jeszcze stacja trafo. Nie chcę jej. W warunkach na przyłącze jest zapis o jej budowie. Czy ZE może wybudować stację bez mojej zgody? Czy ZE może nie dać mi prądu do domu (jak zakończę budowę), obecnie przyłącze budowlane posiadam? Jakich argumentów mogę użyć? Proszę o pomoc. Za wszelkie porady dziękuję.
witam ![]()
Niestety, tak bywa, że stację trzeba gdzieś zlokalizować. Najlepiej na działce sąsiada.
ZE wydał warunki z budową stacji trafo, projektant ma dostarczyć projekt z prawomocnym pozwoleniem na budowę czyli w domyśle musi mieć pisemne zgody WSZYSTKICH właścicieli działek na zabudowę urządzeń.
Brak jedne spowoduje, że nie złoży oświadczenia o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomościami na cele budowlane czyli nie uzyska pozwolenia na budowę.
W takiej sytuacji są dwa wyjścia, szukać nowej lokalizacji albo iść na udry z właścicielami, sprawa będzie się wlokła po sądach ale w końcu Inwestor otrzyma pozwolenie na budowę. Co do przyłączenia, mogą być kłopoty w związku z brakiem technicznych możliwości wykorzystania istniejących urządzeń i brakiem zgód na budowę nowych. Tak więc kij ma dwa końce.
Tak właśnie wygląda żywot poczciwy
projektanta ![]()
Sprzedaj im dzialkę i niech budują co chcą, nawet GPZ.
Opisywaliśmy to na forum
Patrz tu:
http://www.dom-projekty.com/index.php/article.1053.html
cytuję:
Żądanie wykupu
W licznych orzeczeniach Sąd Najwyższy wskazał kilka sposobów ustanowienia
trwałego tytułu do korzystania z nieruchomości. W precedensowym wyroku z 16
lipca 2004 r. (sygn. I CK 26/04) przyjął, że właściciel nieruchomości, nad
którą przechodzi linia wysokiego napięcia niemająca fizycznej styczności z
samym gruntem, ale ograniczająca sposób korzystania z nieruchomości i
zmniejszająca jej wartość, może żądać przed sądem cywilnym od właściciela
linii wykupienia od niego gruntu. Podstawą takiego roszczenia może być art.
231 może on żądać, aby starosta albo przedsiębiorstwo czy
jednostka domagająca (projekty domów) się wydania decyzji kupiła od niego tę nieruchomość.
Właściciel może wystąpić z takim żądaniem także wówczas, gdy takie przewody
i urządzenia znajdowały się na działce w momencie jej kupna, on o tym
wiedział i miało to wpływ na cenę. Żądanie to, co ważne, się nie przedawnia.
Można z nim wystąpić bez względu na to, od jak dawna urządzenia znajdują się
na jego gruncie.
http://ale.gratka.pl/ogloszenie/296568_wysokie_odszkodowania_za_slupy_linie.html
http://forum.muratordom.pl/viewtopic.php?t=74079&sid=0f1426fbdb31c00cb8cd388f60aec479
STANCA
Te przedstawione przez kol. STANCĘ przypadki pasują do sytuacji gdy właściciel gruntu nie ma żadnego interesu prawnego do tych urządzeń.
W tym konkretnym przypadku to ktoś wystąpił o przyłączenie go do sieci . Aby można było go przyłączyć energetyka musi mu wybudować stację trafo. Aby ją wybudować musi gdzieś znaleźć grunt pod budowę. Jeśli sam zainteresowany odmawia takiego umiejscowienia stacji a nie ma innej możliwości jej zlokalizowania to sprawa jest zamknięta. Nie ma technicznych możliwości przyłączenia i energetyka nie będzie nic wykupywała w tym przypadku. Jedynie pod stacje wnętrzowe energetyka musi posiąść na własność teren z możliwością dojazdu do niego.
Skoro to tobie zależy na przyłączeniu to nie ma co liczyć ,że sąsiad weźmie do siebie taką stacje gdy on już zasilanie posiada.
Można jeszcze wycofać stację w tył działki a powiązanie z siecią nn zrobić kablami. Z tym ,że do stacji musi być dojazd.
Cudów nie ma stacja ta musi znaleźć jakieś miejsce na ziemi jeśli chcesz mieć prund.
Dziękuję za informacje. Małe wyjaśnienie. Obecnie przyłącze budowlane posiadam. Transformator ZE chce wybudować nie z powodu mnie (mojej budowy domu), a z powodu przebudowy linii elektrycznej nn. Z tego co wiem plany przebudowy lini powstały jakiś czas temu, przed moim zakupem działki, a na przestrzennym zagospodarowaniu terenu stacji trafo na mojej posesji nie było. Pomimo tego, że obecnie ma być gdzieś trafo to i tak dano mi przyłącze.
Witam ![]()
Kolego piecia273 jak napisałeś masz przyłącze dla zasilanie placu budowy czyli coś w rodzaju zasilania tymczasowego, a nie budynku mieszkalnego.
Plany rozbudowy sieci powstały już kiedyś bo już kiedyś przewidywano, że pojawią się nowi odbiorcy.
Sprawa jest prosta ZE uznał, że aby Ciebie zasilić konieczna jest budowa stacji i nie sądzę aby budowa stacji nie była uzasadniona technicznie.
Z Twojego opisu wnioskuję, że budowa stacji na Twojej działce jest uzasadniona również technicznie.
Można domniemać, że bez budowy stacji ZE nie jest w stanie zapewnić Ci dostaw energii o właściwych parametrach.
Załóżmy że ZE daje Ci zasilanie z istniejącej sieci. I co się dzieje? Migotanie światła, spadki napięcia itp.
ZE nie ma ochoty tłumaczyć się URE, że odbiorca czyli np. Ty Kolego piecia273 nie ma dostarczanej energii o odpowiednich parametrach, Bo któż zagwarantuje, że za rok czy dwa nie napiszesz pisma do URE że ZE nie zapewnia Ci energii o odpowiednich parametrach.
Takie przypadki tez są znane i to nie raz. Tym bardziej, że pewnie bez stacji takie uwagi będą miały swoje podstawy.
A więc wszystkie drogi prowadzą do stacji.
Teraz co zrobić aby stacja nie była u Ciebie?
Zastanów się gdzie mogłaby być wybudowana. Jeśli będzie to rozsądne rozwiązanie i poprzesz je dobrymi argumentami nie widzę powodu aby nie mogło by być zrealizowane.
Zastanów się jednak nad tym co pisał Kolega Jacek (opornik) „stację stawiajcie ale nie u mnie tylko u sąsiada”. ![]()
Jeśli masz sąsiada który pozwoli wybudować stację na swojej działce aby ciebie zasilić to sprawa rozwiązana.
Jeszcze tylko jedno zdanie co do jej lokalizacji. Uważam odmiennie od Kolegi Marcina, że stacja winna być zlokalizowana ,możliwie blisko drogi publicznej czyli tyle ile ustawa o drogach publicznych pozwala. Dla terenu zabudowanego będzie to o ile dobrze pamiętam z pamięci 6 do 10m w zależności od rodzaju drogi (o ile się nie mylę).
P.S.
Jako zamienne rozwiązanie proponuję rozważyć instalację agregatu.
Być może dla Kolegi będzie to rozwiązanie do przyjęcia.
Nikogo się Kolega nie prosi i nie ma stacji na działce jak również nie mus Kolega szukać dla niej innego miejsca.
Czy to jest dla Kolegi najlepsze rozwiązanie? No cóż na to już musi sobie Kolega sam odpowiedzieć.
Przysłowiowym radiem jak narazie nie przesyła się energii.