BricsCAD - funkcjonalny program CAD

Czy posiadasz legalny program CAD?

  • Tak
  • Nie
  • Nie potrzebuję
0 głosujących

Witam,

Funkcjonalność programu BricsCAD zdecydowanie przerasta wymagania dla rysunku 2D. Filozofia pracy odpowiada rozwiązaniom wykorzystanym w AutoCADzie. Moim zdaniem program wart uwagi profesjonalistów branż technicznych.

Być może mój email bedzie postrzegany jako subiektywny, ponieważ nasza firma jest dystrybutorem tego oprogramowania. Rozpoczynam ten wątek jednak z innego powodu. Nie chcę zachęcać tutaj do zakupu, ale do merytorycznej dyskusji o BricsCADzie.

Proszę więc o opinie z innej perspektywy.

Pozdrawiam,
Jacek.

PS:
Szczegółowy opis programu:
http://ise.pl/sklep/product_info.php?products_id=9028

Wersja testowa najnowszej wersji. Jeżeli ktoś wykaże chęć popracować przez miesięc na pełnej wersji tego programu, to program można skopiować z internetu:
http://www.bricsys.pl/download/downloadForm.jsp?product=BCAD

Witam :slight_smile:

Będąc przeciwnikiem wszelkich monopoli cieszę się z tematu rozpoczętego przez Kolegę Jacka wierząc, że dyskusja przysłuży się popularyzacji programu, który jest moim zdaniem wystarczająco dobrym zamiennikiem do popularnego AutoCada (MicroStation niestety nie jest mi znane i jak sądzę nie tylko wyłącznie mi).

Zachęcony przez Kolegę Jacka pokusiłem sie o mały prosty test.
Porównałem szybkość pracy programu z plikiem posiadającym wczytane 8 obrazów rastrowych każdy w oryginale o wymiarach 800mmx500mm zeskanowane w rozdzielczości 300dpi zapisane w trybie czarno białym.

Porównanie wykonałem dla trzech programów:
AutoCad LT 2006 ( z dodatkową nakładką do wczytywania obrazów rastrowych)
BricsCad V7 Professional – licencja próbna
ZwCad 2007 – licencja próbna

Test polegał na powiększaniu rysunku rolką myszki i pomiarze czasu wyświetlenia powiększonego obrazu oraz obserwacji sposobu zachowywania się programu.
Wszystkie trzy programy pracowały równolegle na jednym komputerze i korzystały z tego samego pliku na serwerze sieciowym.

Podstawowe dane komputera:
Procesor: AMD Athlon 64 3000+
Pamięć: 1GB RAM
Grafika: RADEON z serii X300 (nie pamiętam dokładnego modelu)
itd.

I tutaj niestety BricsCad wypadł najgorzej.
O ile przy małym powiększeniu różnica w szybkości odświeżania rysunku była nieodczuwalna to wraz ze wzrostem powiększenia BricsCad odświeżał rysunek coraz wolniej.
Przy dużym powiększeniu różnica była około sześcio-krotna.
Pomiędzy AutoCadem i ZwCadem niezaobserwowałem różnicy.
Dodatkowo BricsCad wyłączał podgląd rysunku przy odświeżaniu podczas gdy w pozostałych programach rysunek była cały czas widoczny.
Zastanawiam się czy to jest jednak znacząca wada programu? Należy zadać sobie pytanie jak często pracujemy na rysunkach, w których mamy wczytane „setki hektarów” skanów i czy to spowolnienie będzie dla nas istotne.

Jednak aby nie pisać tylko o wadach programu BricsCad coś napiszę o innych programach.
Wadą AutoCada LT jest brak możliwości wczytywania obrazów rastrowych i oczywiście jego cena.
Problem ten rozwiązuje pełna wersja AutoCada lecz cena moim zdaniem jest niewspółmierna do funkcji, które chcemy wykorzystywać i za które chcemy zapłacić. Czyli nie potrzebujemy takiego luksusu.

Za dziesięciokrotnie niższą cenę od pełnej wersji AutoCada i czterokrotnie niższą od AutoCada LT otrzymujemy programy zamienne z rodziny InteliCada.
W tym przypadku np. BricsCad i ZwCad.
Ich zaletą jest niewątpliwie cena i kompatybilność z formatem DWG.
Jeśli chodzi o możliwości to moim zdaniem zdecydowanie są wystarczające dla przeciętnego elektryka, a nawet myślę, że wykorzysta on tylko ich znikomą część.

Zaletą programu BricsCad jest jego stabilność.

ZwCad niestety potrafi się często wyłożyć jednak dość szybko wychodzą poprawki naprawiające błędy.
Wadą ZwCada jest również inny format zapisu indeksu górnego (np.: mm2). Zawsze mam z tym problemy i bywa ze indeks znika lub zmienia się jego wielkość czy też położenie przy otwarciu rysunku w AutoCadzie.

Zaletą ZwCad jest jego interfejs, który do złudzenia przypomina interfejs AutoCada.
Trzeba głęboko się wkopać w menu i ustawienia aby dotrzeć do interfejsów z InteliCada.
Jako dodatkową informację dodam że udało mi się uruchomić ZwCada w wersji 2006 pod systemem Linux – Mandriva 2007 z zainstalowanym wine co uważam również za jego zaletę.

BricsCada w wersji V6 niestety nie udało mi się zainstalować pod systemem Linux pomimo, że producent deklaruje taką możliwość i sprzedaje program pod ten system. Zastrzegam jednak, że deklaruje jego pracę pod innymi dystrybucjami niż Mandriva na której próbowałem go zainstalować.

Jako że wszystkie te trzy programy mają jednakowy format zapisu i nie zauważyłem większych problemów oprócz wspomnianych. ze stosowaniem ich zamiennie uważam, że dla osoby która zaczyna pracę z programami typu Cad lub zamierza się w jakiś wyposażyć czy też skończyć z piractwem jak najbardziej należy polecać program BricsCad lub inny z rodziny Intelicada. Jeśli jednak kogoś stać i ma taką ochotę i potrzebę czy też kaprys nic nie stoi na przeszkodzie aby wydać 10 razy więcej pieniążków i zakupić pełną wersje AutoCada. Osobiście jednak radzę głęboko przemyśleć taką decyzję i przed jej podjęciem przetestować wiele różnych programów typu Cad.

Witam,
Ja mam takie trochę inne pytanie… Czy wyszła już może jakaś publikacja książkowa do Brics Cada?

oczywiście.
http://komputeks.pl/product_info.php/products_id/613

Witam

Ja chciałbym podziekować koledze Zbyszkowi za tak obszerne opisanie swoich spostrzeżeń i przeprowadzenie testów. Ja nie używam BricsCAD-a, ale zdarzyła mi się nieprzyjemne zdarzenie. Wysłałem koledze rysunki .dwg on coś dorysował w Bicscadzie i z powrotem do .dwg i się zrobił mały galimatias z warstwami i elemetami bedącymi blokami

pozdrawiam
DAREK

Witam.
Mam Bricscada V7, “robimy na nim”: schematy strukturalne, montażowe, plany instalacji i oczywiście plany sieci.
Wielokrotnie wymieniałem pliki z asystentami ,którzy pracują w ACADZI-e, no i z geodetą (pracuje w macrostation i geoplanie) -pliki zapisywane w dwg lub w dxf- i nie spotkało mnie nic takiego o czym pisze kol. Darom.
Ja jestem b. zadowolony z pracy w tym programie.Potwierdzam ,że przy powiększaniu planów sytuacyjnych obraz “skacze” czego nie było w ACADZI’e…ale można wybrać opcję powiększania “o stopień wyżej” a nie ciągły i zjawisko znika; za tak przystępną cenę można pocierpieć.Technicznie nie widzę różnicy między ACADEM a pracowałem w wersjach 98,2000 i 2005-po prostu ceny ACADA są zaporowe.
pozdrawiam Janusz.

Witam
No cóż, ja znam taki przypadek. I nie wiem co powiedzieć - może to, że może to istotnie nie była wina Bricscada. Wtedy gdy tak się stało było najłatwiej powiedzieć, że to problem niezgodności - ale może rzeczywiście byliśmy w błędzie. Tym bardziej, że ja nie znam Bricscada.
Ileż to razy zdarzyło mi się rozbijać w autocadzie bloki zrobione inną aplikacją/apletem i jaki był wynik tego - kompletna kiszka. wszystko się wywracało.

Mam pytanie do kolegi Zbyszka (bonius): A jak jest z dokumentacją formatu .DWG, czy Autodesk ją udostępnił, czy trzeba się domyślać i rozgryzać tak jak formaty Microsoftu? Bo biorąc analogię: Office i OpenOffice to tam jednak trudno o 100% zgodność formatów.

pzdr
DAREK

Muszę powiedzieć, że zainteresowałem się tematem Bricscada i wszedłem na stronkę sklepu ISE. Wygląda to wszystko bardzo solidnie. Nawet czyta skrypty AutoLISP, a swego czasu potworzyłem trochę własnych. I atrakcyjna cena - to mniej niż 1/10 ceny AutoCADa. A jak z obiektami ARX - rozumiem że ich nie obsługuje ale czy prawidłowo wyświetla przybliżone reprezentacje objektówARX?

pzdr
DAREK

Witam :slight_smile:

Bardzo dobre pytanie ale niestety nie potrafię szczegółowo i dokładnie odpowiedzieć na to pytanie. :frowning: Napiszę jednak kilka słów o tym co udało mi się wydedukować i wyszukać na sieci.

Obawiam się, że z DWG jest podobnie jak z DOC.
Dlatego też już coraz częściej zapisuję pliki tekstowe w formacie ODT.

Co do formatu DWG to z tego co wiem zmienia się on prawie z każdym wydaniem nowej wersji AutoCada. Podobno zdarza się tak, że mogą wystąpić problemy z plikiem i zgubienie danych przy zapisie go w starszych formatach.
W tej chwili nie mam przed sobą na kompie AutoCada, ale o ile dobrze pamiętam w LT (nie wiem jak w pełnej wersji) mamy ograniczoną możliwość formatów zapisu. Np. AutoCad 2006 LT zapisuje DWG w formacie od wersji 2000 w górę.
Tak więc aby taki plik stworzony w wersji AutoCada 2006 można było przeczytać w 14 trzeba plik zapisać w DWG format AutoCada 2000 następnie otworzyć np. w AutoCadzie 2000 i nim przekonwertować do 14.

Zamiennie można użyć oczywiście konwerterów. Taki konwerter ostatnio chyba za darmo udostępnia Autodesk (kiedyś chyba był płatny ale mogę się mylić). Zastanawiam się tylko dlaczego nie ma go w wersjach LT skoro i tak jest za darmo.
Zapewne firma Autodesk potrafi wytłumaczyć to dbaneim o dobro klienta i zachowaniem wzorowej kompatybilności i pewności dzialania swoich programów.
Ja jednak myślę, że chodzi o nakręcanie sobie koniunktóry.
Ale cóż ma do tego prawo.

Znalazłem jednak na sieci stronkę, która poprawiła mi humorek:

Niewiele kumam w języku innym niż ojczysty ale coś tam z pomocą innych udało mi się z niej wydedukować.

P.S.
Jeszcze jedna informacja:
Upgrade AutoCada LT do nowej wersji kosztuje około 1500 - 2000zł. (jeśli się mylę proszę o poprawkę).

Upgrade AutoCada do nowej wersji kosztuje …? no właśnie nie wiem ile kosztuje.

Upgrade ZwCada do nowej wersji kosztuje 160zł.
Dodatkowo przy zakupie programu w dowolnym momencie przez rok otrzymujemy gratis wszystkie upgrade włącznie z nową wersją programu jeśli się taka w ciągu roku pojawi.

Upgrade BricsCada do nowej wersji kosztuje 600 - 1000zł.

wg http://www.opendwg.org/
znają dokładnie format dwg do wersji 2002 włącznie. Od wersji 2004 Autodesk zaczął wprowadzać jakieś obiekty szyfrowane - ale chłopaki też rozwalili :slight_smile:
AutoDesk nie jest członkiem Open Design Alliance (OpenDWG) - nie odpowiedział na ich ofertę przystąpienia. Co ciekawe wykorzystał bibliotekę OpenDGN (do której prawa należą do ODA. Bricscad należy do ODA. (tak w superskrócie)

pzdr
DAREK

Witam :slight_smile:

Odbiegnę troszkę od tematu BricsCada i w nawiązaniu do dwóch ostatnich postów mojego i Kolegi Darom pozwolę sobie polecić Kolegom do przeczytania artykuł z poniższej strony:

http://ksiewicz.net/?p=37

Jak napisał Kolega Darom firma BricsCad jest członkiem Open Design Alliance i jeśli dobrze dedukuję format zapisu DWG (w domyśle Open DWG) stosowany w BricsCadzie jest formatem otwartym zachowującym zgodność z formatem DWG AutoCada.

Przyznam się, że dziwnie się czuję gdy nie wiem co oprócz danych koniecznych do zapisania rysunku AutoCad może dokładać do pliku do których kompletnie nie mam dostępu.
Zastanawiam się czy zamknięte oprogramowania i formaty zapisu nie przyczynią się do stworzenia świata kontrolowanego i nadzorowanego przez Wielkiego Brata?

Stawiam pytanie:
czy zastanawiamy się w jakie sidła wpadamy korzystając bez głębszej analizy i zastanowienia z oprogramowania o nieznanych nam możliwościach? I mam tutaj na myśli własnie AutoCada.

Drugie pytanie czy sam otwarty format zapisu jet wystarczającym gwarantem tego, że nie będziemy np. nieświadomie szpiegowani?

Czy jest dla kogoś istotne, że firma BricsCad promuje otwarty format DWG a AUTODESK nie?

Czy w związku z tym bezpieczniej jest używać programu BricsCad niż AutoCad?

Witam, watki widze już bardzo stare, ale ponieważ wiedza Panów na ten temat niewielka postaram się Wam krótko wyjaśnić. W formacie dwg moze zapisywać każdy program którego producent należy do konsorcjum open DWG. W przypadku intellicada (jak również belgijskiego bricscada) tez tak jest, przy czym to nie bricscad należy do opendwg tylk konsorcjum ITC, z któego bricscad ma intellicada. takich firma jak bricscad jest ok 30 na całym świecie. Jest nawet polski członek konsorcjum, firma intersoft (chyba z łodzi).

Witam :slight_smile:

Rzeczywiście w temacie DWG moja wiedza jest mocno ograniczona (za Kolegów się nie wypowiadam). Jestem bardziej użytkownikiem niż znawcą. Jednak czasami warto zajrzeć pod „maskę” aby poszerzyć swoją wiedzę.
Dlatego też z zaciekawieniem przeczytałem Kolegi post i przyznam się, że nie do końca go zrozumiałem.

Być może napisał Kolega post używając skrótów myślowych i stąd moje niezrozumienie.

Zastanawiam się czy Kolega przypadkiem pisząc o DWG nie miał na myśli OpenDWG (jeśli coś pomyliłem to przepraszam). Wszak Autodesk nie jest członkiem OpenDWG Alliance więc idąc Kolegi myślą jego programy nie mogłyby zapisywać w formacie DWG?
Poza tym z tego co mi wiadomo format zapisu DWG jest własnością firmy Autodesk i domyślam się, że specyfikacji dla niego Autodesk nie ma ochoty jak na razie udostępniać, a w moim rozumieniu OpenDWG jest formatem kompatybilnym z formatem DWG i niestety nie zawsze w 100% zgodnym.
Temat jest dla mnie trochę zawiły więc proszę podchodzić do mojej wypowiedzi z ostrożnością i odpowiednim dystansem.

P.S.
Na necie znalazłem moim zdaniem ciekawy artykuł o historii ACada:
http://www.ecad.boo.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=162&Itemid=88

i tutaj coś jeszcze:
http://mail.amplus.com.pl/~ccf/4’99/www.html

Polecam.

Witam
Pracuję na BricsCadzie V7 jest całkiem OK.
ale całkiem OK to nie to samo co OK.
jest problem z dużymi plikami wówczas wolno chodzi, zwalnia również gdy wstawiamy obraz obrazy rastrowe.
Czasami znika mi obraz rastrowy np.mapy pozostawiając ramkę rysunku.
Dlatego staram się często zapisywać zmiany.