Witam 
Będąc przeciwnikiem wszelkich monopoli cieszę się z tematu rozpoczętego przez Kolegę Jacka wierząc, że dyskusja przysłuży się popularyzacji programu, który jest moim zdaniem wystarczająco dobrym zamiennikiem do popularnego AutoCada (MicroStation niestety nie jest mi znane i jak sądzę nie tylko wyłącznie mi).
Zachęcony przez Kolegę Jacka pokusiłem sie o mały prosty test.
Porównałem szybkość pracy programu z plikiem posiadającym wczytane 8 obrazów rastrowych każdy w oryginale o wymiarach 800mmx500mm zeskanowane w rozdzielczości 300dpi zapisane w trybie czarno białym.
Porównanie wykonałem dla trzech programów:
AutoCad LT 2006 ( z dodatkową nakładką do wczytywania obrazów rastrowych)
BricsCad V7 Professional – licencja próbna
ZwCad 2007 – licencja próbna
Test polegał na powiększaniu rysunku rolką myszki i pomiarze czasu wyświetlenia powiększonego obrazu oraz obserwacji sposobu zachowywania się programu.
Wszystkie trzy programy pracowały równolegle na jednym komputerze i korzystały z tego samego pliku na serwerze sieciowym.
Podstawowe dane komputera:
Procesor: AMD Athlon 64 3000+
Pamięć: 1GB RAM
Grafika: RADEON z serii X300 (nie pamiętam dokładnego modelu)
itd.
I tutaj niestety BricsCad wypadł najgorzej.
O ile przy małym powiększeniu różnica w szybkości odświeżania rysunku była nieodczuwalna to wraz ze wzrostem powiększenia BricsCad odświeżał rysunek coraz wolniej.
Przy dużym powiększeniu różnica była około sześcio-krotna.
Pomiędzy AutoCadem i ZwCadem niezaobserwowałem różnicy.
Dodatkowo BricsCad wyłączał podgląd rysunku przy odświeżaniu podczas gdy w pozostałych programach rysunek była cały czas widoczny.
Zastanawiam się czy to jest jednak znacząca wada programu? Należy zadać sobie pytanie jak często pracujemy na rysunkach, w których mamy wczytane „setki hektarów” skanów i czy to spowolnienie będzie dla nas istotne.
Jednak aby nie pisać tylko o wadach programu BricsCad coś napiszę o innych programach.
Wadą AutoCada LT jest brak możliwości wczytywania obrazów rastrowych i oczywiście jego cena.
Problem ten rozwiązuje pełna wersja AutoCada lecz cena moim zdaniem jest niewspółmierna do funkcji, które chcemy wykorzystywać i za które chcemy zapłacić. Czyli nie potrzebujemy takiego luksusu.
Za dziesięciokrotnie niższą cenę od pełnej wersji AutoCada i czterokrotnie niższą od AutoCada LT otrzymujemy programy zamienne z rodziny InteliCada.
W tym przypadku np. BricsCad i ZwCad.
Ich zaletą jest niewątpliwie cena i kompatybilność z formatem DWG.
Jeśli chodzi o możliwości to moim zdaniem zdecydowanie są wystarczające dla przeciętnego elektryka, a nawet myślę, że wykorzysta on tylko ich znikomą część.
Zaletą programu BricsCad jest jego stabilność.
ZwCad niestety potrafi się często wyłożyć jednak dość szybko wychodzą poprawki naprawiające błędy.
Wadą ZwCada jest również inny format zapisu indeksu górnego (np.: mm2). Zawsze mam z tym problemy i bywa ze indeks znika lub zmienia się jego wielkość czy też położenie przy otwarciu rysunku w AutoCadzie.
Zaletą ZwCad jest jego interfejs, który do złudzenia przypomina interfejs AutoCada.
Trzeba głęboko się wkopać w menu i ustawienia aby dotrzeć do interfejsów z InteliCada.
Jako dodatkową informację dodam że udało mi się uruchomić ZwCada w wersji 2006 pod systemem Linux – Mandriva 2007 z zainstalowanym wine co uważam również za jego zaletę.
BricsCada w wersji V6 niestety nie udało mi się zainstalować pod systemem Linux pomimo, że producent deklaruje taką możliwość i sprzedaje program pod ten system. Zastrzegam jednak, że deklaruje jego pracę pod innymi dystrybucjami niż Mandriva na której próbowałem go zainstalować.
Jako że wszystkie te trzy programy mają jednakowy format zapisu i nie zauważyłem większych problemów oprócz wspomnianych. ze stosowaniem ich zamiennie uważam, że dla osoby która zaczyna pracę z programami typu Cad lub zamierza się w jakiś wyposażyć czy też skończyć z piractwem jak najbardziej należy polecać program BricsCad lub inny z rodziny Intelicada. Jeśli jednak kogoś stać i ma taką ochotę i potrzebę czy też kaprys nic nie stoi na przeszkodzie aby wydać 10 razy więcej pieniążków i zakupić pełną wersje AutoCada. Osobiście jednak radzę głęboko przemyśleć taką decyzję i przed jej podjęciem przetestować wiele różnych programów typu Cad.