Uprzedzam, że o elektryce wiem tyle co nic, więc czasami mogę pisać dla znawców coś głupiego lub niezrozumiałego. Aktualnie robię remont w pokoju i odkryłem, że gniazdko do którego mam podłączony komputer jest bez uziemienia, w dodatku instalację w pokoju mam dwużyłową i do tego jeszcze przewody są aluminiowe. Sprawdziłem inne pokoje i tam przewody są trzy, z czego jeden to przewód ochronny, wiecie, ten zielono żółty, podłączany do “bolca” w gniazdku, plus przewody są miedziane. Zastanawiam się czy to normalne, że w mieszkaniu mam inną instalacje w jednym pokoju i inną w pozostałych? I co mogę w takiej sytuacji zrobić, by mieć te gniazdko z uziemieniem, poza wymianą całej instalacji? Myślałem o zerowaniu, ale podobno przy aluminiowych przewodach nie jest to bezpieczne i zalecane.
To mieszkanie w budynku z jakich lat? Nie każda instalacja ma warunki do zerowania, choć pewnie wielkiej tragedii by nie było, gdybyś je wykonał. Materiał, z którego wykonano przewody nie ma tu nic do rzeczy - po prostu stare aluminiaki mają tendencję do ułamywania się na samej krawędzi puszki podczas próby podłączenia czegokolwiek
Może jednak warto pomyśleć o wymianie instalacji, skoro pokój jest w remoncie? To najrozsądniejsza opcja - jeśli w sąsiednim pokoju instalacja jest nowa, może obyć się bez większej demolki.
Trudno powiedzieć, co najmniej z 1970 roku, być może jest starsze. Zdaję sobie sprawę, że wymiana całej instalacji byłaby najrozsądniejsza. W sumie tak naprawdę mi w tym pokoju potrzeba tylko to jedno gniazdko, ewentualnie dwa obok siebie, starą instalację można by chyba jakoś zwyczajnie odłączyć? Można jakoś na oko powiedzieć ile by mnie to kosztowało?
W przypadku instalacji dwuprzewodowej - przewód PEN podłączamy do bolca w gniazdu i z bolca podłączamy do “prawej dziurki” w gniazdu. Do lewej " dziurki" podłączamy przewód fazowy czyli ten “z prądem” Patrząc na już zamontowane gniazdko faza musi być po lewej stronie, neutralny po prawej. Pozdrawiam
Czy takie rozwiązanie jest bezpieczne w przypadku przewodów aluminiowych? Naczytałem się niestety sporo w internecie, że samo zerowanie to nie do końca bezpieczne rozwiązanie, zwłaszcza z aluminium.
A skąd pewność czy w gniazdku z bolcem, w którym “jest ochrona” jest ona na pewno ?
Należałoby zacząć od rozdzielnicy i sprawdzić jaki kabel zasilający wchodzi do mieszkania, bo może PE wisi w powietrzu a przewody PE od gniazdek z 3 żyłami też.
Widziałem taką sytuację w bloku z lat 70, gdzie kilka lat temu po wymianie kabli w pionach na klatce schodowej wprowadzono do mieszkań przewód 3 żyłowy i PE nigdzie nie podłączony, a stara instalacja 2 żyłowa w mieszkaniach pozostała.
To dlaczego nie napiszesz koledze jakie warunki nie obligują do zerowania , może to taka sytuacja.
A właśnie stanie się tragedia. Bo zapewne nasz autor w ramach fałszywie pojętego bezpieczeństwa zamarzy o wyłączniku różnicowym.
To jego obowiązek i to nawet prawny, tu nie ma stanu zastanego . Bo.
Kolego " Mieciu " od kiedy to jest tam przewód PEN .
Rozsądne rozwiązanie gdyby nie te aluminium w starej instalacji i uwaga kolegi.
I ogólna uwaga na końcu a skąd jesteście pewni że nasz kolega ma TN-C w zasilaniu bloku nikt się nawet nad tym nie zająknął . Wykonanie takie na domysłach nie jest dobrą doradą.
Autorze masz i musisz wykonać instalację 3 przewodową w tych obwodach starej instalacji . Przy najbliższym przeglądzie przez właściciela czy zarządcę dostaniesz negatywny protokół.
O ubezpieczycielach nie wspomnę.
Druga sprawa to pozbawiasz się ochrony dodatkowej w postaci RCD a jest ona wymagana i zapewne podniesie twoje bezpieczeństwo w mieszkaniu. I jeszcze jedno pytanie a co z pozostałymi pokojami?
Widzę, że dyskusja odbiegła od problemu wejściowego. Kolega prosił o poradę techniczną dla jednego pokoju a już planujemy remont instalacji w całym bloku. Prezentowana wiedza techniczna na tym etapie też nie rozwiaże problemu koledze. Jeżeli chcemy już być bardzo precyzyjni to nie istnieje obecnie taki środek ochrony przeciwporażeniowej przy uszkodzeniu (dodatkowej) w postaci RCD.
Ale chyba kolega Kedloh przyzna ,że doprowadzenie przewodu PE z innego gniazdka do gniazdka z 2-ma żyłami L i N nie była “precyzyjną” poradą , bo nie wiele wiemy o całej instalacji - nieprawdaż ?
Pozdr
To może inaczej panowie. Myślicie że ile by mnie kosztowało u elektryka podłaczenie do mojej rozdzielnicy nowego bezpiecznika i z tego nowego przewód trzyżyłowy? Samo podłączenie, przewód w ścianie i do gniazdka poprowadził bym już sobie sam.
Myślę , że nie tu jest Twój problem " za ile elektryk zamontuje dodatkowy bezpiecznik do gniazdka".
Jak go zawezwiesz to niech zrobi oględziny całej instalacji łącznie z rozdzielnicą i na pewno zaproponuje optymalne rozwiązanie .
Pozdr
Aby Ci jakkolwiek pomóc, to wyłącz zasilanie swojego mieszkania na klatce schodowej, odkręć 2 wkręty pokrywy tablicy rozdzielczej z bezpiecznikami , zrób fotkę i wrzuć do następnego postu.
Pozdr
Czy ta fotka to na pewno Twoja rozdzielnica główna, czy coś dodatkowego (gdzie jest umiejscowiona) ?
Zwykle rozdzielnica nawet najmniejsza ma większe wymiary i ilość pól dla aparatów (bezpieczników) i jest zwykle w przedpokoju mieszkania nad albo obok drzwi wejściowych .
Poszukaj jeszcze .
Pozdr
Tak, to jest od całego mieszkania, znajduje się na przedpokoju, niedaleko drzwi wejściowych, pierwszy bezpiecznik jest od piekarnika, drugi od świateł a trzeci od gniazdek w całym mieszkaniu.
No cóż, tego który to wykonał należało by wychłostać .
Na tej fotce nie wszystko jest widoczne i trzeba by wypiąć aparaty rozsunąć przewody i zlokalizować obwody i kabel zasilający z klatki schodowej , ale nie radzę tego robić samemu.
Nie widać w tej puszcze/rozdzielniczce złącza PE stąd moje wcześniejsze podejrzenia, że niby mając część gniazdek z bolcem ochronnym to podpięty do niego przewód żółto-zielony nie zapewnia ochrony , bo w puszcze pewnie nie jest do niczego podłączony .
Konieczna wizyta elektryka . Myślę , że za 100-150zł po oględzinach i podstawowych pomiarach dojdzie co jest grane i zaproponuje optymalne tymczasowe ale bezpieczne użytkowanie tej instalacji, bo na dziś stanowi zagrożenie .
Natomiast docelowo ta puszka rozdzielcza jest do wyrzucenia, zamontowana nowa odpowiednia do ilości aparatów w tym dodatkowych (RCD) oraz obwodów 3-żyłowych , które trzeba zrobić docelowo, może nie koniecznie kując bruzdy w ścianach , a natynkowo w wąskich listwach PVC ,odłączając jednocześnie stare 2-żyłowe przewody instalacji aluminiowej (mogą zostać w ścianach).
Pozdr
A jeszcze dopytam, czy na tym B16 od gniazdek w całym mieszkaniu są odbiorniki typu czajnik el, pralka , zmywarka i może coś jeszcze o znacznym poborze prądu ?