Brak RCD - co napisać w protokole?

Witam

Kolego elzet - ja wykonywałem pomiary okresowe kabli energetycznych.

Pozdrawiam
Yanc

Witam Kolegę Pawła (elpapiotrowski) i wszystkich Kolegów na FORUM.

Z całym szacunkiem dla prof. Henryka Markiewicza, to w roku 1996 można by się powoływać na Przepisy VDE i w wydaniu czwartym z maja 2002 jest ten sam cytat:

Przepisy VDE nie wymagają wykonywania eksploatacyjnych pomiarów czasów działania urządzeń różnicowoprądowych przy prądach różnicowych większych niż prądy wyzwalające znamionowe.

Może w 1996 r. nie wszyscy elektrycy znali zasadę działania RCD (wstyd mi za nich), to 2002 r. chyba większość wiedziała o co chodzi oraz nie zapomnijmy że za niedługo będziemy w roku 2006. To że prof. Henryk Markiewicz powołuje się na normy VDE, to jest może dobre ale szkoda nie ma podanych namiarów na pkt i numerów norm. Wyłączniki RCD mamy w Polsce od ok. 20 lat i do dzisiaj nasi normotwórcy czy normotłumacze nic nie napisali jak mamy wykonywać pomiary RCD. Do emerytury mam jeszcze 15 i b.wątpię czy doczekam normalnych i jasnych norm.
Kolejny cytat z w/w publikacji:

Czasy działania wyłączników selektywnych nie powinny być dłuższe niż 0,2 s, niezależnie od wartości i kształtu prądów różnicowych. Jeżeli tylko są spełnione warunki wymuszające działanie tych urządzeń. Do badań urządzeń różnicowo-prądowych i instalacji z takimi urządzeniami są stosowane specjalne mierniki i testery.

I teraz niech się Koledzy zastanowią czy mamy sprawdzać czas zadziałania RCD czy nie.

Witam!

-Tak się składa, że mam wspomniane wydania w/w lektury, a nawet VI wydanie,
i nie widzę w tym nic dziwnego, kiedy pewne treści są nadal aktualne.
-Pomiar czasu zadziałania i prądu zadziałania RCD nie jest wymagany.
-Dzięki temu wyłączniki RCD można sprawdzać testerami.
-Ja słusznie napisał Kolega Paweł:

-Cytowane słowa z w/w lektury też należy dobrze zrozumieć i zastanowić się, co oznacza termin: Badanie wyłączników RCD.
[ -Nie róbmy z naszych domów laboratorium pomiarowych. ]
P.S.
Jako lekturę polecam:
“Pomiary parametrów instalacji elektrycznych w teorii i praktyce”
Metrel 2002 r. (Tłumaczył: inż. Jan Sałata, Merserwis")

Witam Kolegę Edwarda (EDI) i wszystkich Kolegów na FORUM.
Staram się coraz miej wypowiadać się na tematy pisane przez Kolegę EDI gdyż mamy bardzo różne poglądy i inną wiedzę, jednak w tym przypadku muszę coś dodać.

Prof. H. Markiewicz może mieć swoje zdanie, Kolega EDI swoje oraz wielu autorów publikacji swoje.

Kolego EDI, znam osobiście dyrektora Merserwis inż. Jana Sałata i wiem że nie czyta tego forum, to napiszę coś w moim imieniu.
W/w publikacja jest tłumaczeniem f-my Metrel i w rozdziale 5.8.2 na stronie 51 jest wyraźnie napisane o pomiarach czasów zadziałania RCD.
Mierniki f-my Mertel EUROTEST 61557 opierają się na odpowiednich normach EN-61557. Mierniki innych firm m.in. SONEL również wskazują czas zadziałania RCD.
Zadajmy sobie pytanie:
Po co te firmy robią takie mierniki gdy wg Kolegi EDI czas zadziałania RCD nie ma znaczenia?
Ps.
Kolego EDI, jak coś piszesz, to pomyśl, pisz że takie jest Twoje zdanie a nie powołuj się na książki m.in. Merserwis, gdy nie wiesz co dokładnie w nich pisze.

Witam!

-Kolejny raz wypaczono sens mojej wypowiedzi, gdy napisano, że “wg Kolegi EDI czas zadziałania RCD nie ma znaczenia”, (wmawia mi się to, czego nie napisałem).
P.S.
-W/w lekturę posiadam w swoich zbiorach i czasem do niej zaglądam.
-Gdyby antykolega Krystyn znał treść całej polecanej lektury, to nie wypisywałby o mojej wiedzy takie bzdury.

Witam Kolegę Edwarda (EDI) i wszystkich Kolegów na FORUM.
Ów „antykolega” posiada omawiane wydania i prosi Szanownego Kolegę o konkretne cytaty z ich publikacji, uzasadnienie ich swoim zdaniem, jeśli Kolega chce coś dodać i zadać konkretne pytania. Wówczas na pewno odpowiem.



Pytania i wyjaśnienia były ale odpowiedzi nie ma (jak zwykle).

Owszem znam i wszystko nam zeskanowanie i skompilowane w Word’dzie.

Kolego EDI mnie możesz ubliżać bo to lubisz ale gdy powołujesz się na inne publikacje m.in. inż. Jana Salaty, to proszę zwracać uwagę na nazwiska.
Przepraszam inż. Jana Salatę, że również popełniłem błąd w poprzednim poście, ale jest wina mojego lenistwa, czyli kopiowania wycinków zdań, w tym przypadku Kolegi EDI.
Ps.
Kolego EDI, myślę że dla dobra tego forum nie wypowiadajmy się z odniesieniem do naszych wzajemnych postów. Kolega na radykalnie inne poglądy od moich, a kto ma rację, to niech zostanie wyjaśnione przez wielu użytkowników forum lub inne autorytety w tej dziedzinie.

Witam!
Gwoli przypomnienia, polecam lekturę:
http://ise.pl/forum/viewtopic.php?p=31122&highlight=#31122
http://ise.pl/forum/viewtopic.php?p=31314&highlight=#31314
P.S.
-Zawsze wiem, co piszę, kogo treści cytuję.
[ -Jak dobrze poszukam, jeszcze coś przypomnę. ]

kolega unreal z rozpedu zapomniał o ograniczonej ilości gniazd montowanych w jednym obwodzie… nigdy nie będzie ich ok. 100 a najwyżej od 10 do 20 (różnie teraz się mówi)..

Witam Kolegę Edwarda (EDI) i wszystkich Kolegów na FORUM.



No to jak ma być z tym pomiarem czasu?

Witam :slight_smile:

Chylę czoła przed Tobą kolego Krystynie, że posiadasz normę uznaniową w języku polskim.
Mogę się mylić, ale wydaje mi się, że norma 61009 nie dotyczy badań odbiorczych i okresowych. I natępna sprawa, czy ta norma została przywołana?

Witam Kolegę „gruhaa” i wszystkich Kolegów na FORUM.
Owszem normy przywołane mają priorytet ale gdy są mądrze napisane i nie zawierają błędów.

Jeżeli nie zostały wydane normy dotyczące badań odbiorczych i okresowych, to należy stosować własną wiedzę techniczną którą to pobieramy z innych podobnych norm czy publikacji.

Witam :slight_smile:

Dla mie, to czy jest dobre prawo czy nie, to je stosuję. Kolega robi jak chce. Wolny kraj.

Oczywiście że są, a kolega chyba próbuje kit wcisnąć. Czy kolega zapomniał o PN-EN 60364 i PN-EN 04700? No bez jaj Panowie.

Na normach mogę się wzorować, ale nie ma obowiązku zaostrzać kryteria pomiaru i oceny.
Na publikacjach, to jak sam piszesz, że nie stanowią prawa, to się nie wzoruję. Tylko przyjmuję do wiadomości co napisano.